Polonijne organizacje - komu potrzebne?

03.04.06, 18:00
Ciagle zadaje pytanie - po co komu potrzebne sa Polonijne organizacje?

Wiadomo, ze zorganizowana Polonia w organizacjach to tylko 2% spolecznosci
polskiej zamieszkalej w Kanadzie... reszta rodakow to jest 98% nie che miec
nic wspolnego z organizacjami...

Organizacje Polonijne czesto zabieraja glos w imieniu Polakow zamieszkalych w
Kanadzie..na jakiej zasadzie?
Kontrola Polakow? a moze chodzi o jakies manipulacje ludzmi?
Dawniej byla mowa o pomocy Polsce? a teraz jaki jest sens???
Ostatnio byly wysilki penetracji dawnej bezpieki
oraz przechwycenie zarzadu KPK.....

Komu ten Bull.Sh.t jest potrzebny?



    • elagrubabela Re: Polonijne organizacje - komu potrzebne? 03.04.06, 18:05
      Byl watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=38024534
      Moze Sylwek bedzie mogl te dwa jakos polaczyc.
      Elka
      • zdrugiejstrony Re: Polonijne organizacje - komu potrzebne? 03.04.06, 18:25
        Kiedys, za czasow komuny szalejacej w PRL uwazalem, ze organizacje Polonijne
        spelnialy dobra robote popierajac
        Solidarnosc, opozycje polityczna…czy tez wspomagaly finansowo KUL lub inne
        charytatywne akcje w Polsce.
        Wszystko zmierzalo w sumie do zebrania pieniedzy na rzecz kraju…
        W chwili obecnej mamy kontynuacje zbierania pieniedzy dla panuijacej biedy w
        Polsce…

        Czy osobiscie mam jakikolwiek wplyw na to co sie dzieje w Polsce?
        Naogol slysze glos z Polski negatywnie do mnie nastawiony (bo wyjechalem)
        ty tutaj nie mieszkasz…wiec twoje zdanie sie nie liczy!

        Wiec po co dalej jest kontynuowane wyciaganie reki po nasze pieniadze…
        to ma byc w ramach “wiezi z krajem” ?

        “Dzialalnosc” organizacji polonijnych dalej zmierza do zbierania pieniedzy..
        Osobiscie wole przekazac bezposrednio do zainteresowanych kol praca
        charytatywna w Polsce niz przez organizacje…

        Natomiast zauwazylem ze organizacje Polonijne ciagle cos maja do zarzucenia,
        narzucenia oraz wymagania ....
        Czy po to wyjechalem, zeby wtracali sie w moje zycie?

        A ze urzadaja jakies tam “akademie” potancowki ..to ich sprawa…
        Ale czy ja musze zyc folklorem?
        • sylwek07 Re: Polonijne organizacje - komu potrzebne? 03.04.06, 18:28
          zdrugiejstrony co do KULU to zapraszam wszystkich do odwiedzenia nowego
          gmachu,sa tam tablice Naszych rodakow ktorzy ufundowali ten budynek.
          • zmijka2002 Re: Polonijne organizacje - komu potrzebne? 03.04.06, 18:31
            te organizacje moglyby sie przydac dla newcomers? jak to jest? czy pomagaja im?
            czy pomagaja osobom nowoprzybylym, ktorzy potrzebuja wsparcia, rady i
            pokierowania?
            • zdrugiejstrony Re: Polonijne organizacje - komu potrzebne? 03.04.06, 18:57
              Swego czasu bylem bardzo wlaczony w zycie organizacji polonijnych.
              Uwazalem, ze to dobra inicjatywa.
              Praca spoleczna bardzo wzbogaca czlowieka oraz
              jest naszym obowiazkiem dzielenie sie swoimi talentami.
              Tak dalej uwazam !!

              Natomiast po wielu latach swojej pracy doszedlem do wniosku,
              ze nie mam zamiaru brac udzial w wasniach,
              przepychankach oraz walkach o “wladze” smile))

              Nie po to swoj czas poswiecam, aby moja osoba ,
              moja praca inni sobie usta wycierali…
              w koncowym efekcie dac mi do zrozumienia, ze
              kazdy moze mnie “popychac”…
              nigdy nie liczylem oraz nie bylo to w moich zamiarach ani planach oczekiwac
              jakichkolwiek zyskow materialnych czy tez osobistych korzysci..
              np. w postaci “specjalnego szacunku…
              moja praca spoleczna byla zwykla praca spolecznika..

              Natomiast zauwazylem, ze Polacy to b. dziwny narod.
              Inicjatywe pracy spolecznej wielu osob,
              ktore poswiecaja swoj czas oraz talenty dla spolecznosci,
              kilku potrafi nie tylko zniszczyc ale rowniez wykorzystac dla sobie wiadomych
              celow..
              (czesto zadaje pytanie - skad sa ci ludzie? kto za nimi stpoi? kogo oni
              reprezentuja? o co chodzi tym ludziom w aby stwarzac atmosfere do klotni?)

              Stwierdzilem, ze nie warto poswiecac swego czasu w kolach kregach Polonijnych…
              duzo wiecej dokona sie dobrego w spolecznosci kanadyjskiej…
              ktora zaowocuje wieloktrotnie w niedalekiej przyszlosci…

              Jeszcze jedno..musze z smutkiem stwierdzic, ze to jest paradoks..
              ale nie ktorym ksiezom parafialnym z polskich kregow powinno zabronic sie
              wtracanie do prac organizacji polonijnych..
              ksieza powinni sie skupic na pracy duszpasterskiej..
              inaczej bedziemy mieli wiele niezadowolenia…

              PS..KUL powinien rowniez nauczyc sie wielu spraw..
              np. przysylac madrych ludzi na wyklady w polonijnych kregach,
              nauczyc sie szacunku do ludzi...poprzez umiejetnosc rozmawiania z ludzmi..
              to nie jest polska wies, ze ksiadz ma "zawsze racje"!!!!
              takie zachowanie budzi zgorszenie i powala na lopatki cala nauke Kosciola...
Pełna wersja