SKILLED WORKER-JAK DLUGO???

28.05.06, 21:22
Kto z Was sie orientuje jaki obecnie jest czas oczekiwania w Warszawie na
wize w kategorii skilled worker??Z gory dzieki
    • maciopa Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 28.05.06, 22:45
      Jeśli wierzyć stronie głównej kanadyjskiego urzędu imigracyjnego - DO 64
      miesięcy. Ciągniemy się we światowym ogonku...
    • sunee Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 00:10
      sunny25 napisał:

      > Kto z Was sie orientuje jaki obecnie jest czas oczekiwania w Warszawie na
      > wize w kategorii skilled worker??Z gory dzieki

      masz na stronie CIC
      www.cic.gc.ca/english/department/times-int/02a-skilled-fed.html
      • dradam2 Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 00:49
        prowincial nominations znajduja sie tutaj, w tym te do Alberty.

        www.cic.gc.ca/english/department/times-int/15-temp-workers.html
        Ale faktem jest, ze biuru w Edmonton/Calgary zabiera do 2-3 miesiecy
        zatwierdzenie "importu robotnika".

        Co wlasnie obserwujemy, z Zona.

        Pozdrawiam


        dradam1

        • sunee Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 01:20
          Dradam, ale Ty podales link do temporary work permits, a nie do prowincial
          nominations
          • pikorpikor Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 03:43
            DrAdam utożsamia "permanent residency" z "temporary work permit"...

            pozdr.
            • dradam2 Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 03:55
              pikorpikor napisał:

              > DrAdam utożsamia "permanent residency" z "temporary work permit"...
              >
              > pozdr.

              Statystycznie jest to jedna kategoria. Tak przynajmniej uwazaja wladze... "PNP"
              i "work permit".

              A jezeli jest to zaokraglenie,ktore wywoluje komentarze, to warto wiedziec, ze
              "work permit" istnieje i stanowi dobra droge do wjazdu do Kanady.

              Pozdrawiam


              dradam1
              • sunny25 Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 09:33
                dzieki za linki,troche sie przerazilem jak zobaczylem te dane.Przykro ze
                znajdujemy sie prawie na samym koncu,troche dziwne ze ukraincow tak
                szybko "zalatwiaja".Niespecjalnie mi sie usmiecha w ojczyznie tyle
                czekac.Napewno jakims rozwiazaniem zeby przyszpieszyc emigracje bylyby studia w
                Kanadzie, ktore niestety sa bardzo drogie,albo oferta pracy.Jednak wydaje mi
                sie ze z moim wyksztalceniem ekonomicznym bedzie trudno o taka oferte nawet w
                Albercie
                • pal0ma Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 17:04
                  Polska ciągnie się za Ukrainą także pod innymi względami. Wiele ukraińskich
                  szkół wyższych ma podpisane porozumienia z uczelniami kanadyjskimi, dzięki
                  którym ukraińscy studenci przyjęci do tych szkół na Ukrainie studiują w
                  Kanadzie bez płacenia kanadyjskich opłat (nie wiem czy studiują całkiem
                  bezpłatnie czy nie, zależy to od tego czy na Ukrainie płaci się za studia). W
                  trakcie roku akademickiego można teraz starać się o pracę i legalnie pracować
                  do 20 godzin. Da się to pogodzić z zajęciami w szkole, które trwają na ogół
                  15 godzin w tygodniu. Bardzo wielu studentów tutaj pracuje około 20 godzin w
                  tygodniu w czasie gdy trwa szkoła. Rok akademicki jest krótki, trwa około 6
                  miesięcy. W trakcie przerw i wakacji można pracować w pełnym wymiarze godzin
                  (ma podstawie pozwolenia).
              • pikorpikor Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 11:32
                > A jezeli jest to zaokraglenie,ktore wywoluje komentarze, to warto wiedziec, ze
                > "work permit" istnieje i stanowi dobra droge do wjazdu do Kanady.
                >

                Jasna sprawa. Nawet bardzo dobrą. Ale jest to tylko krok na drodze (choć
                najważniejszy).

                pozdr.
      • maciopa Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 20:30
        Hey,

        nie zaglądałem na stronę CiC jakieś 2 tygodnie a w chwili obecnej jesteśmy na
        SZARYM KOŃCU! Ale te czasy "oczekiwania" podskoczyły... czyżbyśmy dostali do
        ambasady najbardziej leniwych pracownikóe konsularnych? Nie wierzę, że sprawy
        Polaków są bardziej skomplikowane, niż Ukraińców... no cóż polityka ...
    • sylwek07 Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 20:37
      bardzo duzo mieszka w Kanadzie osob pochodzenia Ukrainskiego(wiecej niz
      Polskiego)i pewnie dlatego mogli sobie pewne sprawy uregulowac.
      • matylda26 Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 21:14
        pamietam ze nam napisali w 2002 ze mozemy czekac do 36 miesiecy a czekalismy 30,
        Litwin ktory wtedy tez dostal wize przed nami czekal 64 miesiace i mowil ze to
        normalne ale sie to wydluzylo strasznie i to w tak krotkim czasie (my wize
        dostalismy w lutym 2005)

        pozdro
        • mario751 Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 30.05.06, 14:57
          My zlozylismy wszystkie skompletowane papiery razem z oferta pracy w
          pazdzierniku 2005 ,otrzymalismy list ze musimy czekac do konca listopada 2006r.
          Na ile bedzie zgodne to z rzeczywistoscia zobaczymy . Mam nadzieje ze nie
          bedzie trwalo to dluzej niz do daty okreslonej przez nich.
          Jezeli ktos skladal z oferta pracy prosze o info jak dlugo zajela mu cala
          procedura.
          Z gory slicznie dziekuje.
          Pozdrawiam.
      • maciopa Re: SKILLED WORKER-JAK DLUGO??? 29.05.06, 22:55
        znając inne nacje niż nasza - potrafią się trzymać razem i sobie wzajemnie
        POMAGAĆ. Z doświadczenia wiem, że jakiekolwiek grupy narodowościowe tzrymają się
        razem tworząc hermetyczne grupy wzajemnego wsparcia. Niestety jak tonawet widać
        na niniejszym forum Polacy się n i e z n o s z ą. Przypomniała mi sie w tym
        momencie anegdota "Jeśli w jednym pokoju zamkniesz kilku Polaków i kawałek
        sznurka to za chwilę każdy z nich będzie go ciagnął w swoją stronę..."
    • ertes 1 rok 29.05.06, 22:18
      Intensywny kurs jezyka hiszpanskiego a potem do Hiszpanii.

      Co takiego ciagnie do Kanady gdzie klimat jest beznadziejny a emigrantom nie
      jest wcale tak latwo na poczatku? I jeszcze trzeba czekac 3-5 lat?!
      • sunny25 Re: 1 rok 29.05.06, 23:19
        nie jestem jeszcze emigrantem,ale zdazylem juz zauwazyc ze nigdzie nie jest
        latwo na poczatku
        • pikorpikor :) 30.05.06, 14:01
          dokładnie

          A szczególnie łatwo na początku jest w Polsce młodym ludziom smile)

          pozdr.
          • sunny25 Re: :) 30.05.06, 16:51
            dobra uwaga.Tez tak myslesmile))
            pozdrowki
          • ertes Re: :) 30.05.06, 21:58
            Bez przesady. Nie ZAWSZE jest trudno na poczatku.

            A co Polska ma do tego pikorpikor to nie rozumiem.
            Tak czy inaczej emigracja do Kanady moim zdaniem ma dosc maly sens gdy mozna
            jechac do EU.
            • pikorpikor Re: :) 31.05.06, 01:56
              >A co Polska ma do tego pikorpikor to nie rozumiem.

              Nic poza tym, że wielu ludzi straszy, że emigracja to ciężka sprawa. A no może
              być i bardzo ciężka, tyle że początki w Polsce na pewno nie są lepsze.

              > Tak czy inaczej emigracja do Kanady moim zdaniem ma dosc maly sens gdy mozna
              > jechac do EU.

              Tu nic nie dodam. Wolno Ci mieć takie zdanie...
              Co człowiek to opinia.

              Natomiast difference jest - wg mnie - na pewno jedna i zasadnicza. W kraju UE
              do końca życia nie będziesz miał podobnych (bo takich samych nigdzie)
              możliwości awansu i rozwoju jak w krajach imigranckich.

              Co oczywiście nie znaczy, że nie warto migrować w ramach UE, i że sytuacja
              będzie ulegała zmianie.

              pozdr.
              • ertes Re: :) 31.05.06, 02:03
                Brutalna prawda jest taka jesli musisz czekac w kolejce 5 lat gdyz nie mozesz
                znalezc pracy to znaczy ze mozliwosci awansu nie beda mialy wiekszego znaczenia.

                Zdecydowana wiekszosc emigrantow natomiast po wyjezdzie mysli tylko o wyjezdzie
                do Polski co roku na wakacje. Po co wiec rzucac sobie klody pod nogi skoro
                wyjazd 3 osobowej rodziny to kilka tysiecy dolarow ktore niewiele kto ma.
                • scaling No wlasnie Dublin czy Calgary 31.05.06, 17:16
                  Poradzcie prosze bo ja mam wlasnie taki dylemat . Mamy mozliwosc ( rodzina 3
                  osoby ) wyjazdu do Calgary, od 2 lat mieszkamy w Dublinie -moj maz chce jechac
                  a ja sama nie wiem . Jakos nie potrafie sie doszukac plusow tej przeprowadzki ,
                  ale moze sie myle . Na poczatku bedzie pracowal tylko moj maz za 3500 CDA
                  brutto. Moje pytanie do WAS doswiadczeni forumowicze - czy to wystarczy na
                  poczatek ?
                  Ile kosztuje wynajecie 2 bed w Calgary ?
                  Ile srednio wydaje 3 osobowa rodzina na jedzenie , komunikacje , inne drobiazgi?
                  Tu w Dublinie sytuacja robi sie nieciekawa , coraz wiecej Polakow coraz mniej
                  pracy , a jesli ktos znajdzie to za najnizsze stawki , caly czas trwa eksodus
                  naszych rodakow w liczbach niewyobrazalnych w poszukiwaniu pracy a konkurencja
                  jest ogromna .Zaczyna sie robic bardzo ciasno.
                  I jeszcze jedno pytanie
                  Ile tak naprawde trzeba zabrac gotowki aby przezyc do pierwszej wyplaty ?
                  Dede wdzieczna za odpowiedz lub jakis link .
                  Pozdrawiam z Dublina
Pełna wersja