papalek
04.06.06, 06:12
Ostatnio zauwazylm kilka opinii na forum, ze jakoby ludzie z prerii byli
ciemniakami, bo toleruja zime. Z jakiegos powodu mieszkanie w Vancouver ma
dowodzic wyzszosci intelektualnej mieszkancow, bo zimy tam sa lagodne. To
znaczy, ze ja musze byc najwiekszym luzakiem i prawie na pograniczu geniuszu,
bo mieszkam w Okanagan, gdzie rosna brzoskwinie i winogrona lata sa tu
sloneczne i suche, cieple jeziora i w ogole luz. Dla przykladu kazdy
mieszkaniec Yukonu, to juz musi bys kompletny imbecyl. Jak to dokladnie jest?