Rozmowa w konsulacie ma Pieknej..

04.06.06, 13:19
Witam!Jestem na tym forum pierwszy raz.Czy ktoś może sie orientuje, czy w
sytuacji ubiegania się o wizę stałego pobytu przydzielaja ją formalnie bez
rozmowy? Czy zawsze jest konieczna rozmowa z konsulem?
Dzieki!
    • sylwek07 Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 04.06.06, 17:14
      a z jakiej kategori ta wiza emigracyjna?skilled worker czy rodzinna?
      • ivona12 Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 04.06.06, 19:39
        Mąż mnie sponsoruje.
        • dradam2 Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 04.06.06, 20:53
          To zalezy od dochodu (rocznego) meza .

          Jezeli ma dochod w granicach $120k to mozna starac sie o vaiwer.
          Jezeli jednak jest mniejszy i zbliza sie do sredniej krajowej to niestety
          rozmowa staje sie koniecznoscia. Im mniejszy dochod tym "przepytywanie"
          dokladniejsze.

          Pozdrawiam


          dradam 1/2
          • rocket6 Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 05.06.06, 03:42
            Witam, w mojej sytuacji(zona mnie sponsorowala)dochody zony byly bardzo niskie
            bo pracowala na pol etatu.I pomimo tego nie maialem zadnego "przepytywania" z
            czego bardzo sie cieszylem.
            Bylem na Pieknej jedynie raz po odbior wizy.
            Pozdrawiam.
            rocket6
          • pal0ma Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 05.06.06, 05:02
            “Przepytywanie” nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś zarabia $20.000 czy
            $120.000, tak samo jak sponsorowanie przez męża czy żonę nie ma nic wspólnego z
            programem biznesowym!!!
            Jeżeli są wątpliwości co do tego, czy jest to prawdziwe małżeństwo czy też nie,
            to interview może być dłuższe.
            • dradam2 bieda z nedza 05.06.06, 06:01
              pal0ma napisała:

              > “Przepytywanie” nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś zarabia $20.000
              > czy
              > $120.000, tak samo jak sponsorowanie przez męża czy żonę nie ma nic wspólnego
              > z programem biznesowym!!!
              > Jeżeli są wątpliwości co do tego, czy jest to prawdziwe małżeństwo
              > czy też nie, to interview może być dłuższe.


              Jest bardzo malo prawdopodobne, aby "maz" zarabiajacy $100 k rocznie wchodzilby
              w fikcyjne "malzenstwo" .

              Rowniez i dlatego, ze moze on sie spodziewac, ze "zona" z takiego malzenstwa
              wystepujac o rozwod zabierze mu polowe majatku, nie wspominajac o przyszlych
              dochodach.

              Natomiast "biedny" malzonek, o niskim dochodzie, ma niewiele do stracenia w tym
              zakresie. Wiec szanse , ze wejdzie w "fikcyjne" malzenstwo, sa znacznie wyzsze.
              Nie mowiac juz o tym, iz Kanada ma niewielki interes w zenieniu biedy z nedza.
              Bo w sumie jak sie ukaza dzieci to kanadyjski podatnik bedzie za ta zabawe placil.

              Na ten temat swego czasu juz dyskutowalismy i radze siegnac do postingow do tego
              tematu sie odnoszacych.

              Pozdrawiam


              dradam 1/2
              • pacynka151 sponsorowanie 05.06.06, 22:45
              • pacynka151 sponsorowanie 05.06.06, 22:48
                ja bylam sponsorowana przez meza z USA 2.5 roku temu. moj maz zarabial $40,000
                na rok. nie mialam zadnego interview.
                • pikorpikor Re: sponsorowanie 06.06.06, 15:11
                  O ile uważam, że dradam przesadza z wpływem kasy na sponsorowanie to zgadzam
                  się całkowicie z jego rozumowaniem co do interview - małżonek którego
                  sponsoruje osoba o dochodzie np $120 000 ma na pewno większe szanse na waiver,
                  z powodów które opisuje.

                  pozdr.
                  • estevez Re: sponsorowanie 25.07.06, 16:08
                    Heh jesli facet zarabia 20 tys. rocznie ale zonaty jest 10 lat to naprawde
                    byloby to super fikcyjne malzenstwo lol i trzeba by baaardzo dokladnie przepytac
                    malzonke, czy aby na pewno jest ona prawdziwa zona takiego kolezki wink))
    • kattty Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 03.07.06, 13:00
      mnie przyzano bez rozmowy..bylam jedynie ja odebrac...i tyle
      • motylek7777 Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 25.07.06, 15:58
        a ile trwal caly proces starania sie o staly pobyt?
        • jollyb Re: Rozmowa w konsulacie ma Pieknej.. 25.07.06, 18:52
          Moj maz zaczal zbierac papiery na poczatku wrzesnia, wyslal je jakos pod
          koniec , a ja wize stalego pobytu dostalam dokladnie 1 marca. Nie mialam
          zandego interview ,zadnych problemow, po prostu odebralam wize. Ale wczesniej
          nie puscili mnie do kanady ( jako turystyke) 4 razy w tym dwa razy juz do meza.
Pełna wersja