bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toronto

10.06.06, 00:33
od siernia/wrzesnia - zaznaczam ze praca najlepiej dla kogos na wizycie
paromiesiecznej.

na 2-3 dni w tygodniu (dojazd subwayem czy autobusem bezie pokryty), moze byc
rowniez sobota (co drugi tydzien) ok 15-20 godzin tygodniowo (ale nie wiecej
niz , godziny do ustalenia i praca taka:

pomoc matce w 2-latka - grzeczne dziecko - "nie wyje, nie bije, nie psoci" i
noworodek, potrzebna do:
1. raz w tygodniu :sprzatanie lazienki (oprocz sedesu - mam dziwna awersje
aby ktos obcy myl muszle klozetowa po nas), umycie podlogi - kuchnia i
lazienka, dokladne odkurzenie mieszkania - podloga drewniana, nie ma zadnych
karpetow, (2 bedroomy, living, dining), zamiecienie schodow wejsciowych), i
pomoc w praniu (nie ma prasowania, ale stosy sa aby zlorzyc, oprocz bielizny
doroslych), zmiana poscieli (1 duze lozko i dwa lozeczka), kuze.
2. co drugi tydzien, kuchnia - przetrzec lodowke - w miare potrzeby,
piekarnik w miare potrzeby, przetrzec szafki po wierzchu i lodowke zewnatrz.
3. pomoc domowa poza sprzataniem - pomoc matce, (zaznaczam, ze nie wszystkie
rzeczy ponizej wymienione beda wymagane wszystkie na raz - po prostu w miare
potrzeby) na zasadzie wyprowadzenia psa (12 lat stary, bardzo lagodny pies)
do parku na przeciwko lub tylko maly spacer ok 15 min., wyprowadzenie 2-latki
do parku, czy na lody, do biblioteki, czy nad jezioro na plaze, lub po prostu
polazic po osiedlu - maluch ma wygodny wozek, wiec chetnie jezdzi. pomoc w
gotowaniu obiadu czy kolacji, przypilnowanie noworodka na ok 1-2 godzin
podczas gdy ja bede na zajeciach z 2latka, itp. przypilnowanie
maluchow/malucha podczas zakupow, wspolny wypad na miasto aby pozalatwiac
jakies rozne sprawy, wypad do lekarza itd.

Zaznaczam ze angielski niekonieczny, ale minimalny przydatny, aby moc dogadac
sie w sklepie o kupno picia, czy loda, czy cos takiego, place gotowka,
wynagrodzenie do uzgodnienia, dojazd do dzielnicy Beaches (Kingston miedzy
Woodbine & Main), osoba powinna miec jako taka kondycje bo my duzo
spacerujemy i niestety abo dostac sie do nas od jeziora to trzeba pchac wozek
z klamotami pod niezbyt mila gorke - ale tak juz tutaj jest. Referencje
konieczne (ja wiem, jak ktos przyjechal to takich nie ma, ale jest to praca z
dziecmi i dla swietego spokoju mojego dobrze jest uslyszec cos od trzeciej
osoby) - niestety chodzi o male dzieci, wiec musza byc. Najlepsza osoba
bedzie w wieku miedzy 20 lat do 45, ktora chce sobie troszeczke dorobic, na
wizycie - jest to praca na ok 3-6 miesiecy a potem zobaczymy. Nie jest to
odpowiednia praca dla kogos kto szuka stalej pracy aby zaplacic rachunki i
zarobic na wlasne utrzymanie, itd - wynagrodzenie nie bedzie po prostu
odpowiednie.

prosze pisac na kinga7300@yahoo.com

pozdr.
Kinga




    • skir.dhu Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 10.06.06, 19:08
      Jesli moge cos podpowiedziec, to moze zamiesc ten post na Forum Turystyka - USA
      i Kanada, tak chyba zaglada sporo osob planujacych wakacyjne lub zarobkowe
      wyjazdy do Kanady. Poza tym jest tez chyba prywatne Forum Au Pair - moze warto
      tam sie odezwac.
      Powodzenia,
      Skir Dhu
      • kingamamaemilki Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 10.06.06, 19:53
        skir.dhu napisała:

        > Jesli moge cos podpowiedziec, to moze zamiesc ten post na Forum Turystyka -
        USA
        > i Kanada, tak chyba zaglada sporo osob planujacych wakacyjne lub zarobkowe
        > wyjazdy do Kanady.

        dziekuje za podpowiedz, ale nie jest to jednak praca aby "sobie zarobic" tak
        jak ludzie chca przewaznie na wyjezdzie, wtedy przewaznie juz szukaja chyba
        wiecej godzin i wieksze zarobki, a to jest tylko taki part-time. ale umieszcze
        tam post tez, nigdy nie wiadomo.


        Poza tym jest tez chyba prywatne Forum Au Pair - moze warto
        > tam sie odezwac.

        na au-pair to jest przewaznie tez z zamieszkaniem, a nie wiem czy ktos bedzie
        chcial uzedowac z dwulatkiem w sypialni i kiedy to bedzie dzien wolny, gdzie
        sie taka osoba wtedy podzieje? wyjdzie to wtedy na prace 24/dobe, a to juz
        inne wynagrodzenie, a ja nie mam ochoty nalezec do tych co lupia skore, smile.



        dzieki,
        pa,
        Kinga
        • kozak22 Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 10.06.06, 21:14
          Ale dowalilas!! big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          Poszukujesz osob ktore przyjechaly do Kanady jako "turysci" smilesmile
          Dzieki takim jak Ty nasze rodziny w Polsce gdy chca nas tu odwiedzic musza
          wystawac przed ambasada bo wize, nie zawsze ja otrzymujac.
          Szkoda gadac...
          Ale przynajmniej ten "turysta" nie bedzie musial kibla czyscic wink
          • syswia Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 10.06.06, 23:20
            Prawde mowiac mialam podobne odczucia po przeczytaniu tego postu....
          • kingamamaemilki Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 10.06.06, 23:47
            bla,bla,bla..
            pewnie, moge tez wziasc filipinke, one sa super do dzieci.
            smile.
            ja jak przyjechalam to mialalm po 9 godzin dziennie do dwojki dzieci sama i
            $100 na tydzien, lunch i dojazd sama musialam placic a dojezdzalam s Wilson &
            Keele do Lakeshore & Parklawn - "slodko" bylo.
            pa,.K.
            • kozak22 Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 00:34
              > ja jak przyjechalam to mialalm po 9 godzin dziennie do dwojki dzieci sama i
              > $100 na tydzien, lunch i dojazd sama musialam placic a dojezdzalam s Wilson &
              > Keele do Lakeshore & Parklawn - "slodko" bylo.

              Tez przyjechalas jako "turystka"?
              • kingamamaemilki :), gdzie tam, przywiezli mnie na sile 11.06.06, 01:10
                jako nastolatke w 89roku. emigracja to makabra dla nastolatkow. brrrrr..
                powinno sie wyjezdzac po 22 latach, wtedy przynajmniej sie juz wie czego sie
                nie chce, smile.

                ale przeciez nie kazdy wyjezdza z Polski na stale, a duzo przyjezdza studentow,
                ciotek, matek odwiedzic rodzinke, czy poszlifowac angielski.

                pa,
                K.
            • syswia Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 01:10
              wiesz, jesli juz to Filipinke, ale nie wiem, czy Filipinka bedzie chciala
              pracowac cytuje "w dobrej, bialej dzielnicy".

              obrzydliwosc
              • kingamamaemilki Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 01:23
                syswia napisała:

                "w dobrej, bialej dzielnicy".
                >
                > obrzydliwosc


                zalerzy jak rozumiesz "dobra" - bo u mnie to znaczy malo kryminalu, gdzie moge
                spokojnie wyjsci o kazdej porze i ludzie nie zamykaja ani samochodow, ani
                domow, a zabawki, wozki i inne klamoty mozna zostawic przed domem, czy przed
                sklepem i nawet jezeli taki durny wozek jest wart $700, to bedzei stal i nikt
                go nie rusza, dobre szxkoly, parki zadbane, ogrodki dla dzieci nie sdemolowane,
                lub nawet bez zadnego graffiti (nic przeciwko graffiti), smieci,. porozbijanych
                butelek po piwie, psich odchodow, etc. Dzielnica nie jest biedna.

                a "biala" no jak sie tu przejedziesz to zobaczysz ze jest "bialo" w 90%, to
                Anglicy, Irlandczycy, Niemcy, paru Grekow i biali Kanadyjczycy, i w parku w
                ciago dnia nianki sa przewaznie Filipinkami zajmujace sie bialymi dziecmi. taka
                jest tutaj prawda, i nie widze zadnej "obrzydliwosci" (wg Ciebie) - napisalam
                tak jak jest. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale obok jest niedaleko dzielnica do
                ktorej czloweik bialej rasy nie ma wstepu, albo po prostu przejezdza w
                zamknietym samochodzie.

                zamiast pisac "obrzydliwosc" to moze najpierw zapytaj co ktos naprawde
                mowi, smile, tolernacyjnosci troche, bo to dobry kraj.


                pa,
                K.
                • syswia Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 01:53
                  nie chce dalej z Toba dyskutowac - sloma Ci z butow wystaje
                  mieszkaj sobie w swojej dobrej bogatej bialej dzielnicy i zatrudniaj turystow
                  na czarno i pouczaj innych o tolerancji - nie mnie
                • wiedzma30 Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 02:11

                  >> ale obok jest niedaleko dzielnica do
                  >> ktorej czloweik bialej rasy nie ma wstepu, albo po prostu przejezdza w
                  >> zamknietym samochodzie.

                  Czy ty napewno piszesz o Toronto?! Moze to NY? Buffalo?..

                  • skiela1 Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 02:18
                    wiedzma30 napisała:

                    >
                    > Czy ty napewno piszesz o Toronto?! Moze to NY? Buffalo?..
                    >
                    Tez tak w myslach szukam.....gdzie to moze byc?
                    Nie spotkalam sie....
                  • kingamamaemilki Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 06:10
                    wiesz jest Regent Park po jednej stronie i Scarborough po drugiej.
              • smutas pewnie sie czepiam, 11.06.06, 03:38
                ale gdzie Syswia znalazlas w oryginalnym poscie zwrot "w dobrej, bialej
                dzielnicy"?? ja znalesc nie moge(chyba,ze to lezy gdzi indziej). a teraz
                pyskowka gotowa!! swoja droga i tak mysle, ze tego typu ogloszenia o prace sensu
                nie maja, tak samo jak nie rozumiem i nie zgadzam sie z kanadyjskim podejsciem
                do woluntariatu. niestety wiekszosc z nas musi pracowac by przzyc a nie dla
                czystej altruistycznej przyjemnosci bogacenia kogos innego..
                S,
                • syswia Re: pewnie sie czepiam, 11.06.06, 04:21
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=42223631&a=43403597
                  • kingamamaemilki Re: pewnie sie czepiam, 11.06.06, 06:12
                    uwazasz ze tym cos udowadniasz? nie wiele, zyje sie z jednej pensji nie z
                    dwoch. rozne pomysly maja ludzie na zycie, smile.
            • skiela1 Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 02:08
              kingamamaemilki napisała:

              > bla,bla,bla..
              > pewnie, moge tez wziasc filipinke, one sa super do dzieci.

              Wiec dlaczego nie wezmiesz Filipinki..?
              po co niesprawdzona Polka jak moze byc super Filipinka.

              no i mowisz jak emeryt...
              za moich czasow...to bylo tak i tak...
              pamietaj...czasy sie zmieniaja.
              • kingamamaemilki Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 12.06.06, 17:04
                skiela1 napisałasuspicious Wiec dlaczego nie wezmiesz Filipinki..?
                > po co niesprawdzona Polka jak moze byc super Filipinka.
                >

                dalam to ogloszenie na forum z mysla o kims kto przyjezdrza na pare miesiecy,
                niekoniecznie zarobic, przeciez ludzie tez wyjezdzaja z normalna wizyta, nie
                tylko "za chlebem". Ja siedze tutaj 16lat, wiem najprosciej by bylo dla mnie
                zglosic sie do ktorejkolwiek agencji i nie miec klopotu ze znalezieniem, kogos
                odpowiedniego. ale jak sie okazalo to pelno tylko opini beznadziejnych od ludzi
                ktorzy nie maj pojecia o pracy mothers helper, czy housekeeper/nanny, warunki
                bardzo dobre, bo godziny dowolne, wynagrodzenie, dla kogos, kto jest
                zupelnie "zielony" w pracy na zachodzie, bez jezyka, bez doswiadczenia, sa
                bardzo dobre, rzeczy ktore wymagam to przeciez normalna praca domowa kazdej
                matki, ktora zdecydowala sie zostac w domu i odejsc od kariery, po 13 latach.
                Napisalam "dzielnica dobra, biala" bo dzielnica jest dobra - wyzsze zarobki, a
                co za tym idzie, po prostu zadbane parki, pelno zajec dla dzieci, nie trzeba
                sie obawiac wyjscia o karzdej porze, i wiekszosc ludzi po prostu zostawia
                wszystkie dzieciecy zabawki na zewnatrz wlacznie z wozkami, rowerami itd, a nie
                chowa pod klucz. A biala - no bo jest w 90% biala, przejedzcie sie to
                zobaczycie jak tu blado.

                . No to mnie zzarli nasi rodacy. Ze mam nie wiadomo jakie wymagania, i za
                ta "dobra, biala dzielnice". Napisalam to na forum, bo nie znam POlakow,
                zadnych po 16 latach - tak sie po prostu ulozylo, moi znajomi to kanadyjczycy.
                Widocznie wyszlam z obigeu co do Polskich wymagan, wink.

                z Tym ogloszeniem to po prostu pomylka. Ja sie po prostu zglosze do agencji,
                zaplace im $200 i bedemiala spokoj, a nie szamotanie i sprzepienie jezyka na
                byle czym. bo i referencje beda na miejscu, criminal czeck na policji tutaj
                zrobiony a nie zostawiac dzeicko z zupenie obca osoba w ciemno.

                ja dalam to ogloszenie naprawde z dobra mysla o kims, kto wie ze juz
                przyjazdza, i bedzie mial jakies zajecie dodatkowe oprocz po prostu wizyty u
                rodziny, to tylko
                ludzie gdakaja jak te najete kury, czytajac ogloszenie tylko przelotnie.

                co jest z ludzmi ze tylko potrafia byc zjadliwi, i narzekac?

                oj blad, trzeba bedzie po prostu dac sobie spokoj z zatrudnieniem Polki bo nie
                ma sensu.

                • skiela1 Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 13.06.06, 05:15
                  kingamamaemilki napisała:


                  >
                  > dalam to ogloszenie na forum z mysla o kims kto przyjezdrza na pare miesiecy,
                  > niekoniecznie zarobic, przeciez ludzie tez wyjezdzaja z normalna wizyta, nie
                  > tylko "za chlebem".

                  Wiesz...chyba jednak zle rozumujesz /i nie mowie tego zlosliwie/
                  Jezli ktos przyjezdza i nie zalezy mu na zarobku to na jakie licho bedzie sobie
                  urozmaical czas sprzataniem czyjegos domu albo pilnowaniem dzieci?
                  Tak z nudow??
                  Rozumiem,ze dobry zarobek /o ktorym piszesz/za 15-20godz to 600-800$na miesiac.
                  Jezeli tak ...to jest jeszcze szansa,ze jakiegos amatora znajdziesz.
                  Podtrzymujesz fakt,ze z tej pracy nikt sie nie utrzyma....nie powinnas w ten
                  sposob do tego podchodzic...
                  Jak juz ktos podejmuje sie takiej pracy to po to zeby jakies pieniadze
                  zarobic,bez wzgledu na to czy ma rachunki do placenia czy nie.
    • ma.pi Re: bedzie potrzebna niania/pomoc domowa w Toront 11.06.06, 02:19
      Daj ogloszenie w gazecie "Gazeta" nic sie nie placi. Redakcje maja na
      Rancesvulce. I chyba nawet mozna to zalatwic telefonicznie.

      I jedna rada. Taka pani to bedzie chciala miec ustalone konkretne dni w
      tygodniu w ktorych pracuje, bo reszte na pewno bedzie miala zajete w innej
      pracy.

      Pozdr.
      • kingamamaemilki no to zbiorowo: 11.06.06, 06:22
        pisze czarno na bialym: ze godziney do ustalenia, wlacznie z sobotami, pelno
        jest sprzatajacych Polek, ktore chcialy by sobie dorobic w Sobote, bo przeciez
        w Sobote nikt ich nie chce. a daje tu, bo zaglada troche ludzi tutaj, ktorzy
        albo sie tutaj wybieraja, albo maja kogos kto przyjedzie.


        a co do Filipinek vs. Polek, wole dac swoiemu troche dorobic, niz Filipince,
        Ukraince, czu komukolwiek innemu. Ja place - moj wybor kogo zatrudnie.
        Ogloszenie w Gazecie niepotrzebne, nawet przy zerowym koszcie w danej rubryce,
        ale po co mi urywanie telefonu???

        ale widocznie to strata czasu, bo zawiscia od Polakow zawsze leci, i tylko
        krytykuja i zawsze maja swoje 2 grosze na zbyciu, nie zastanawiajac sie
        uprzednio.

        nie potrzebuje waszych dalszych uwag, to i tak nie do was to ogloszenie, ale do
        kogos komu moze sie przydac, smile.

        pa,
        K.
        • anna7777 Re: no to zbiorowo: 11.06.06, 06:28
          Kingo-mamo-emilki-ma.pi grzecznie podala Ci pomysl,ktory moze by Ci sie
          przydal,a Ty teraz piejesz na cale gardlo, nie wiadomo o cocrying
          • kingamamaemilki Re: no to zbiorowo: 11.06.06, 07:04
            anna7777 napisała:

            > Kingo-mamo-emilki-ma.pi grzecznie podala Ci pomysl,ktory moze by Ci sie
            > przydal,a Ty teraz piejesz na cale gardlo, nie wiadomo o cocrying


            lol@pieje, nie pieje, nie pieje do ma.pi, zbiorowa odpowiedz jest do reszty,
            widocznie mnie juz zbyt dlugo nie ma miedzy Polaczkami, bo widocznie jestem juz
            odzwyczajona od wscibiania nosa przez ludzi, ktorych cos takiego zupenie nie
            dotyczy, i nie do nich jest to ogloszenie skierowane, bo przeciez to nie oni
            beda sie zajmowac taka praca. Zreszta jak pisalam wczesniej, duzo jest babc,
            matek, ciotek, siostr ktore niekoniecznie przyjezdzaja aby zarobic, w koncy nie
            kazdy przyjezdza tutaj szukac chleba, i nie wszyscy bieduja tam. smile.

            wiec ma.pi - nie przyjmuj mojego "piania" personalnie, smile,

            pa,
            K.
        • ma.pi Re: no to zbiorowo: 11.06.06, 17:15
          kingamamaemilki napisała:


          > Ogloszenie w Gazecie niepotrzebne, nawet przy zerowym koszcie w danej rubryce,
          > ale po co mi urywanie telefonu???
          >


          Na urwanie telefonu to nie licz. Jak sie 2-3 osoby odezwa na Twoje ogloszenie
          to bedziesz szczesliwa. Ludzie raczej szukaja stalej pracy, a nie na kilka
          godzin w tygodniu.

          I jak juz sie zdecydujesz jednak na to ogloszenie to nie dawaj wczesniej niz na
          1-2 tygodnie przed tym jakbys chciala aby ta osoba zaczela, bo nikt nie chce
          czekas na robote ktora sie zacznie za 2 miesiace.

          I postudiuj sama ogloszenia w polskiej prasie. Duzo jest pan, ktore szuka pracy.

          Pozdr.
Pełna wersja