"Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolarow.

12.06.06, 18:22
Kontraktorzy, k..ich mac.
    • ma.pi Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 18:35
      marek_dudys napisał:

      > Kontraktorzy, k..ich mac.


      Napisz cos wiecej, to moze ktos Ci cos doradzi.
      Na takich tez sa paragrafy i instytucje. Tylko niestety czasami to trwa :o(

      Pozdr.
    • soup.nazi Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 19:52
      Chciales zaoszczedzic i ... chytry 2 razy traci.
      • ma.pi Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 20:02
        soup.nazi napisał:

        > Chciales zaoszczedzic i ... chytry 2 razy traci.
        >


        Podejzewam, ze niekoniecznie. Raczej pewna grupa "biznesmenow" mysli, ze jest
        bezkarna, bo raz czy dwa im sie udala, gdzyz niestety ludzie nie wiedza gdzie
        udac sie po pomoc. Albo im sie nie chce ciagnac sprawy, bo to zazwyczaj zbyt
        dlugo trwa.

        Pozdr.
      • ertes Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 20:03
        Dokladnie.
        Chcesz miec porzadnie to bierzesz albo kogos kogo znajomi polecaja albo Kanadola.
        • marek_dudys Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 21:20
          To proste, zaczalem prace na czeka a w miare jej realizacji okazywalo sie ze
          jestem coraz mniej potrzebny az w koncu prawie otwarcie dowiedzialem sie ze za
          pare dolarow nie warto tracic zycia, wyobrazacie sobie?
          • ma.pi Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 21:37
            marek_dudys napisał:

            > To proste, zaczalem prace na czeka a w miare jej realizacji okazywalo sie ze
            > jestem coraz mniej potrzebny az w koncu prawie otwarcie dowiedzialem sie ze
            za
            > pare dolarow nie warto tracic zycia, wyobrazacie sobie?

            Skontaktuj sie z nimi
            www.labour.gov.on.ca/english/index.html
            Tez kiedys mialam taki przypadek. Pracowalam na kontrakt. I placili jak chcieli
            (tzn. placili niby wszystko, ale czasem trzeba bylo czekac miesiac czy dwa na
            wyplate).

            Oni tam sa pomocni.
            Na poczatek mozesz wyslac e-maila z opisem Twojej sytuacji nie podajac danych.
            Oni Ci odpisza co mozesz zrobic w tej sytuacji i jak oni moga Ci pomoc.
            Odpowiedz na e-mail jak dobrze pamietam dostalam w ciagu 2 dni.

            Pozdr,
            • ma.pi Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 21:38
              ma.pi napisała:

              > marek_dudys napisał:
              >
              > > To proste, zaczalem prace na czeka a w miare jej realizacji okazywalo sie
              > ze
              > > jestem coraz mniej potrzebny az w koncu prawie otwarcie dowiedzialem sie
              > ze
              > za
              > > pare dolarow nie warto tracic zycia, wyobrazacie sobie?
              >
              > Skontaktuj sie z nimi
              > www.labour.gov.on.ca/english/index.html
              > Tez kiedys mialam taki przypadek. Pracowalam na kontrakt. I placili jak
              chcieli
              >
              > (tzn. placili niby wszystko, ale czasem trzeba bylo czekac miesiac czy dwa na
              > wyplate).
              >
              > Oni tam sa pomocni.
              > Na poczatek mozesz wyslac e-maila z opisem Twojej sytuacji nie podajac
              danych.
              > Oni Ci odpisza co mozesz zrobic w tej sytuacji i jak oni moga Ci pomoc.
              > Odpowiedz na e-mail jak dobrze pamietam dostalam w ciagu 2 dni.
              >
              > Pozdr,
              >


              A, i ja nie pracowalam dla Polakow, tylko dla "powaznej" kanadyjskiej firmy.

              Pozdr.
              • ertes Co ty krecisz? 12.06.06, 22:01
                > A, i ja nie pracowalam dla Polakow, tylko dla "powaznej" kanadyjskiej firmy.

                To wreszcie dla kogo?
                • ma.pi Re: Co ty krecisz? 13.06.06, 01:29
                  ertes napisał:

                  > > A, i ja nie pracowalam dla Polakow, tylko dla "powaznej" kanadyjskiej fir
                  > my.
                  >
                  > To wreszcie dla kogo?


                  CZytaj uwaznie. Zalozyciel watku pracowal dla Polakow. A ja ma.pi pracowalam
                  dla kanadyjskiej firmy.
                  Zalozyciel watku i ja -ma.pi to dwie rozne osoby.

                  zrozumiale.

                  Pozdr.
                  • ertes Re: Co ty krecisz? 13.06.06, 01:59
                    oops, przepraszam.
                    Pokrecilo mi sie smile
            • marek_dudys Re: "Polish-Canadians" wydoili mnie na 400 dolaro 12.06.06, 21:38
              Thx.
            • dradam2 zaraz, zaraz, nie mieszajmy ! 12.06.06, 21:52
              ma.pi napisała:


              >
              > Skontaktuj sie z nimi
              > www.labour.gov.on.ca/english/index.html
              > Tez kiedys mialam taki przypadek. Pracowalam na kontrakt. I placili jak
              chcieli (...)

              A co ma wspolnego instytucja z Ontario z sytuacja w Albercie ?


              Pozdrawiam


              dradam 1/2
              • ma.pi Re: zaraz, zaraz, nie mieszajmy ! 12.06.06, 21:58
                dradam2 napisał:

                > ma.pi napisała:
                >
                >
                > >
                > > Skontaktuj sie z nimi
                > > www.labour.gov.on.ca/english/index.html
                > > Tez kiedys mialam taki przypadek. Pracowalam na kontrakt. I placili jak
                > chcieli (...)
                >
                > A co ma wspolnego instytucja z Ontario z sytuacja w Albercie ?
                >
                >
                > Pozdrawiam
                >
                >
                > dradam 1/2


                Sorry, nie zorientowalam sie, ze autor watku jest z Alberty. Jezeli tak to
                niech znajdzie odpowiednik tego urzedu w Albercie i sie z nim skontaktuje. Na
                pewno Ministry of Labor tez tam jest.

                Pozdr.
                • marek_dudys Re: zaraz, zaraz, nie mieszajmy ! 13.06.06, 21:57
                  Nie jestem z Alberty tylko z Ontario, sorry.Konkretnie Toronto.
Pełna wersja