Dodaj do ulubionych

czy jest tu ktos z Wpg?

11.07.06, 22:02
hej, wlasnie dolaczylam do Waszego forum smile mieszkam w Kanadzie od 3 lat,
obecnie studiuje smile jak jest ktos z Wpg i jest chetny zeby pojsc czasem na
piwko czy kawe dajcie znac smile)))))
Obserwuj wątek
        • rocket6 Re: czy jest tu ktos z Wpg? 14.07.06, 04:17
          Witam.
          Z żona oczywiscie smile)) ja nie mam nic przeciwko.Sylwek...masz żonę?hahahahha.
          Tak powaznie to oczywiscie ,że żona to nie przeszkoda.Także jak coś to przyjde
          z zona smile).
          U mnie Sylwek wszystko w porządku.Znalelismy dom i teraz troche "dlubiemy" przy
          nim.Wolne chwile spedzamy totalnie odpoczywajac(bez przesady lenistwo 100%)
          Tu nie jest zle tak jak to opisuja niektorzy forumowicze, wiadomo Polska tam a
          my tutaj.Ale ktos kto sie decyduje na migracje w swoim zyciu to nie robi tego z
          dnia na dzien bez zastanowienia.To jest najczesciej zyciowa decyzja, ktora
          wymaga podjecia przemyslanej decyzji.Najbardziej denerwuja mnie narzekania
          tych ktorzy tu przyjechali i im nie wyszlo a powodem tego bylo
          najprawdopodobniej przekonanie, że bedą zrywać $$$$ z drzew smile))
          DO TYCH CO TAK MYŚLĄ-KUPCIE WYZSZE DRABINY BO TE $$$ SĄ NA SAMYM SZCZYCIE!
          Sylwek a co u Ciebie?Z jakiego Ty miasta piszesz i dlaczego nie mieszkasz
          jeszcze w Kanadzie? smile))
          Pozdrawiam
          rocket6
          • sylwek07 Re: czy jest tu ktos z Wpg? 14.07.06, 08:27
            dzieki za odpowiedz .mieszkam w Lublinie i teraz mam spotkania z Amerykanami i
            1 Kanadyjczykiem (dzis ide mu pokazac troche miasta).Co do zony to nie mam
            (nawet kandydatki).A co do przyjazdu to narazie w najblizszym czasie nie
            przewiduje (brak miejsca na zatrzymanie sie).
            pozdrawiam
              • m_mt Re: czy jest tu ktos z Wpg? 06.09.06, 03:33
                Hej hej,

                Od jakiegos czasu podczytuje polonijne fora. Ucieszyl mnie obecny miedzy
                winnipegersami! Ale co mnie robawilo, ze pomysl spotkania najbardziej rozpalil
                Sylwka w Polsce. Byloby fajnie sie spotkac, ale widze malo zapalu w tym
                kierunku. Znacznie lepiej to szlo w gronie Polonii z Toronto. Zobaczymy, ja bym
                sie pisala, z mezem, na jakies wspolne piwko, ale ciagnac na sile nikogo nie
                zamierzam. Trzeba do tego naturalnej iskry.
                Do Zmijki jesli czyta... - Winnipeg jest fajny na start, tansze zycie niz gdzie
                indziej i rozne programy wspomagajace nowoprzybylych. Ale potem niektorzy
                nabieraja ochotki na inne krainy...
                My chyba wlasnie dojrzewamy do tego pomyslu. Trafilam na to forum w
                poszukiwaniu prywatnych opinii innych z innych wiekszych miast w Ontario,
                Albercie czy B.C. Jesli ktos chcialby podzielic sie wlasnym zdaniem o miescie,
                ludziach, pracy etc. byloby mi milutko.

                Pozdrawiam wszystkich serdecznie smile

                mmt
                • zmijka2002 Re: czy jest tu ktos z Wpg? 06.09.06, 08:52
                  czyta czytasmile
                  dzieki serdeczne za uwagi, kto wie moze i my kiedys zapragniemy dalszych
                  wojazy, narazie marze o Manitobie i jestem gotowa sie osiedlic na stale; i juz
                  sie pisze na to spotkanie o ile nie wyjedziecie zanim my tam wyladujemy hihi
                  pozdrawiam xxx
                • kasiorka75 co sądzicie o WINNIPEG..POMOCY..!!!!! 06.09.06, 17:14
                  poszukuje ...a najchetniej poczytałabym ..cos wiecej o winepedze...nadal nurtuje
                  mnie temat...KOMARÓW...strasznie durzo o nich czytałam ze to podobno jakas
                  tamtejsza plaga,,,troche to odstraszajaca perspektywa ...a ..jak miasto ..czy
                  czyste jacy sa udzie??????mój mąż strasznie napalił sie na tą kanade!!!!ja
                  troche mniej .żyje nam sie nie najgorzej w irlandii..a jemu wciaz mało ..nudno
                  ..cierzko to sprecyzowac...mamy ..propozycje pracy własnie w winipeg>jechac
                  .!!!!???????
                  zostawic dotychczasowe zycie ..czy bedzie tam lepiej ..jestem .przerazon ..te
                  ciagłe przeprowadzki , strasznie mnie stresuja ..prosze o szczere
                  komentarze,moje gg..6652936 kate
                  • zmijka2002 Re: co sądzicie o WINNIPEG..POMOCY..!!!!! 06.09.06, 17:43
                    Hej!
                    Mysle ze komary to zaden problem bo jakos tam ludzie zyja i sobie radza
                    podobnie jak z mrozem itp.

                    Zmiany sa dobre w zyciu i nie ma sie co ich bac. U nas to ja ciagle gdzies
                    ciagne a moj maz cierpliwie znosi moje pomyslysmile))

                    Spotkalam kilka osob z Manitoby i sa to bardzo przyjazni i pomocni ludzie.
                    Brytyjczycy ktorzy tam pojechali wypowiadajacy sie na www.britishexpats.com tez
                    sa takiego zdania.
                    W Internecie znajdziesz duzo zdjec z Winnipeg i innych czesci Manitoby.

                    Mam pytanie: czy moglabys sie podzielic jak i gdzie znalezliscie prace w
                    Winnipeg? Dzieki z gorysmile

                    Pozdrawiam
                    • kasiorka75 Re: co sądzicie o WINNIPEG..POMOCY..!!!!! 06.09.06, 18:09
                      prace znalazł maz własciwie i to przez posrednika w irlandii gdzie obecnie
                      mieszkamy od 3.jest firma rekrutujaca z kanady ..raczej pewna bo istnieje na
                      rynku od paru ładnych lat..wiec ..maz ma prace jakby co .a ja nie ,,wiec moze
                      dlatego te moje dylematy pozatym jakos mi sie nie chce wierzyc w cudowna
                      kanade.zaduzo juz sie w zycie cudów nie spodziewam ,,
                      • zmijka2002 Re: co sądzicie o WINNIPEG..POMOCY..!!!!! 06.09.06, 18:53
                        nie mozna oczekiwac ze Kanada to heaven on earth! Mowi sie tez ze wszedzie
                        dobrze gdzie nas nie ma. Ja mialam konkretne oczekiwania wobec USA i spelnily
                        sie w 1000% i na to samo licze w Kanadzie ale nie sa to oczekiwania w stylu
                        raju na ziemi. Takze glowa do gory, dopoki nie sprobujesz to nie bedziesz
                        wiedziala. Zawsze mozecie wrocic tam gdzie Wam dobrze bylo.
                        Pozdr.
                        • m_mt Re: co sądzicie o WINNIPEG..POMOCY..!!!!! 14.09.06, 04:21
                          Hej Zmijka - bardzo dobre nastawienie, zeby sie nie rozczarowac.... Kanada jest
                          niezla i chce tu mieszkac, ale wiele spraw wkur-a do bolu, przepraszam
                          delikatniej sie nie dalo. Czasem po prostu rece opadaja z bezsilnosci.
                          tak czy inaczej -
                          - Kasiorka. Manitoba jest niezla na start. Komary sa, choc tego lata skutecznie
                          powstrzymana ich plaga, na rzecz oblednych os... Ale za to kazdy dom i
                          apartament wyposazony jest w siatki. Zauwazylam je owszem, ale jakos przez 3
                          lata pobytu tu nie doprowadzily mnie do szalenstwa. Miasto Winnipeg oferuje
                          sporo programow dla nowoprzybylych - jezyki, medyczna pomoc, jesli chodzi o
                          leki, sporo agencji pomagajacych z praca, choc nie jest to tak skuteczne jak by
                          sie chcialo. O byle jaka prace nie tak trudno o lepsza trzeba sie nawalczyc, bo
                          rynek juz malo chlonny i lepiej sie kierowac chyba gdzies dalej (czyt. inna
                          prowincja). Dla ulatwienia dodam, ze jak sie ma dobre nastawienie, ze wszedzie
                          trzeba zaczynac wlasciwie od nowa - to mysmy tu na poczatku wzyli bidnie, ale po
                          ludzku za minimum zarobkow mojego meza, na nas dwoje. Starczylo na tania
                          kawalerke w niezlej dzielnicy, podstawowe zarelko i higiene osobista, palenie
                          mojego meza i gruchocika z aukcji. Ja robilam tanio-darmowe kursiki i tak
                          strasznie wpisane w kulture Kanady (??) wolutariaty.... Ale dalo mi to
                          rekomendacje, kanadyjskie doswiadczenie pracy, troche znajomych i troche juz tu
                          mamy dzieki naszej cierpliwosci i wcale ciezkiej pracy.
                          Pozdrawiam

                          mmt

                          zmijka2002 napisała:

                          > nie mozna oczekiwac ze Kanada to heaven on earth! Mowi sie tez ze wszedzie
                          > dobrze gdzie nas nie ma. Ja mialam konkretne oczekiwania wobec USA i spelnily
                          > sie w 1000% i na to samo licze w Kanadzie ale nie sa to oczekiwania w stylu
                          > raju na ziemi. Takze glowa do gory, dopoki nie sprobujesz to nie bedziesz
                          > wiedziala. Zawsze mozecie wrocic tam gdzie Wam dobrze bylo.
                          > Pozdr.
                        • kasiorka75 Re: Manitoba-zdjecia 07.09.06, 15:40
                          ładne zdjecia ..hmmmmmmmmm...troche przerazajace,,czy tam nie odsniezają.czy
                          zdaza sie ze nie mozna dotrzec do pracy lub szkoły..wydaje minsie tak
                          przynajmniej zdjecia sugerują,ze to nagminne,,powiedz cos wiecej ..moje
                          gg.6652936..oczywiscie jak ktos ma czas i ochote..

                            • wiola.wpg Re: Manitoba-zdjecia 09.09.06, 16:08
                              Hej,
                              Od paru dni przygladam sie rozmowom na forum, ale dzisiaj zdecydowalam sie
                              odpowiedziec na twoje pytanie o warunki w Manitobie:
                              Zimy sa tutaj srogie, i zdjecia publikowane wczesniej, to typowy wyglad po
                              burzy snieznej. Kiedy burza przejdzie, miasto zaczyna odsniezanie, trwa to pare
                              dni - na glownych drogach, a nawet do paru tygodni na tzw. backlanes. Drogi
                              przejezdne sa zazwyczaj po dniu lub paru dniach po burzy snieznej.

                              Wielkim plusem Manitoby jest to, ze dojazd wszedzie jest mozliwie szybki. Do
                              pracy mam 15 min. Maz ok. 30 min, ale pracuje na drugim koncu miasta. Majac
                              dzieci w wieku szkolnym jest to dla nas bardzo wazne: nieoczekiwane wizyty u
                              lekarza, czy nieoczekiwany odbior dzieci ze szkoly itp.

                              Manitoba znana jest tez z pieknych jezior polozonych ok. 1-2 od Winnipegu. Na
                              krotsze wyjazdy mozna tez kozystac z pobliskich parkow (Bird's Hill Park na
                              polnocy od Winnipeg, St. Malo park na poludniu).

                              Lata sa tu przewaznie upalne i sloneczne, Manitobe nazywaja sloneczna stolica
                              Kanady.
                              Nie wiem, co jeszcze moge ci przekazac, chetnie odpowiem na konkretne pytania.
                              • kasiorka75 Re: Manitoba-zdjecia.do wiola.wpg 11.09.06, 13:13
                                hej ..dzieki ..za ta wypowiedz . o winnipeg.ja ..mama jeszcze sporo
                                niewyjasnionych pytan .na tym forum ..jakbys mogła mi pomóc ..to by było
                                super..wiec zaczynam ..
                                -komary ,podobno letnia plaga..nieda sie przez nie zyc..podobno .jakie masz na
                                ten temat zdanie
                                -szkolnictwo na jakim jest poziomie ..i ogolnie jak to tam wyglada interesuje
                                mnie podstawowa szkoła
                                -zarobki ...czyli :maz ma podobno zarabiac 5 tys. brutto...ile to by było netto
                                ..wiem ze to tak trudno wyliczyc ..ale przykładowo jak to jest z podatkiem
                                ..gdybym np.nie pracowała przez pare miesiecy...
                                -ile dostaje sie na dziecko no wiesz taki miesieczny dodatek rodzinny.
                                -i najwazniejsze ..ile zrabia ...wykwalifikowany mechanik samochodowy...podobno
                                .jest to przedział tak pomiedzy 3,5 tys-6,5tys..na miesiac .czy znasz kogos nie
                                musi byc to polak kto by pracował w tym zawodzie ...agencja zaproponowała ze z
                                meza kwalifikacjami to bedzie miał spokojnie 5 tys,,.niewiem czy to duzo ..czy w
                                tym zawodzie jest az tak duzy deficyt ludzi ze pensje sa takie duze..wsumie to
                                nie wiem czy to duzo ..prosze o twja odpowiedz ..jak oczywiscie ,,bie srawie ci
                                kłopotu ..pozdrowienia ..kate
                                • wpg.girl Re: Manitoba-zdjecia.do wiola.wpg 11.09.06, 14:25
                                  no coz... jak sie pisze prawde to ludzie nie wierza i nadal chca zlotych gor tongue_out
                                  szkoda, ze niestety czasem trzeba czlowiekiem potrzasnac smile~~
                                  Wiola witam smileod jak dawna jestes tutaj i jaka dzielnica? masz racje, -kocham
                                  Winnipeg Transit smile) prawie zawsze sa na czas i faktycznie mozna dojechac
                                  prawie wszedzie.. pozdrawiam smile
                                • wiola.wpg Re: Manitoba-zdjecia.do wiola.wpg 12.09.06, 04:31
                                  Komary: to prawda,ze sa tutejsza plaga. Jak bardzo sie dadza we znaki, zalezy
                                  od pogody. Deszczowa sprzyja zaleganiu sie komarow, im bardziej sucha, tym ich
                                  mniej. W tym roku nie bylo ich W OGOLE, ale odkat tu jestem ('88) nie bylo
                                  jeszcze takiego lata. Sa tez lata, ze nie daja zyc. Nie mam porownania, czy
                                  gdzie indziej w Kanadzie jest mniej, slysze o tym rozne opinie.

                                  Szkolnictwo: wedlug mojej osobistej opini jest na nizszym poziomie niz w
                                  Europie. W Polsce zkonczylam klase 7, w Niemczech klase 10 gimnazjum i w
                                  Kanadzie klase 11, 12 (no i pozniej uniwerek). Z tego co pamietam duzo sie
                                  cofnelam i to co przerabialam w klasie 7 w Polsce (np. trygonometrie),
                                  przerabialam jeszcze raz w Kanadzie w klasie 11.
                                  Z drugiej (pozytywnej) strony, tutaj jest nacisk na niezalezne myslenie,
                                  kreatywnosc, rozwiazywanie problemow itp. W Polsce (jeszcze za moich czasow)
                                  nacisk byl na cwiczenie pamieci tzw. "wkuwanie" na pamiec. Obydwa systemy maja
                                  swoje dobre i zle strony.
                                  Przypuszczam, ze gdy dziecko jest wybitnie zdolne, moze przejsc do klasy o
                                  jedna wyzej niz normalnym trybem, oczywiscie za zgoda nauczyciela.
                                  Nie mam porownania do systemu szkolnictwa w innych prowincjach Kanady.
                                  Przypuszczam, ze jest podobny.
                                  Podstawowka zaczyna sie od wieku 6 lat. Przed tym jest tzw. Kindergarten (5
                                  lat) i Nursery (4 latka). Obydwa programy sa tylko na pol etatu (2.5 godz.
                                  dziennie). Od klasy pierwszej nauka zaczyna sie o 9:00 (w niektorych szkolach
                                  wczesniej) do 3:30 z godzinna przerwa na lunch.

                                  Z 5 tys. brutto, przypuszczam, ze wyszlo by wam ok. 3.2 netto. Zalezy to duzo
                                  od wielkosci rodziny, czy ty bys pracowala itp. Rozliczenie podatkowe robi sie
                                  raz w roku i wszystko biorac pod uwage (miedzy innymi: ilosc dzieci, twoje
                                  zarobki, wydatki medyczne,tip, itd) albo doplacas, lub wam zwracaja, jesli
                                  potracenia byly za duze w ciagu roku.

                                  Miesieczny dodatek na dziecko, przy takich zarobkach nie jest duzy, i tak samo
                                  jak podatki zalezy od innych kryteri, jest obliczany przy rozliczeniu
                                  podatkowym. Wyjdzie moze $100 na miesiac (don't hold me to it, it really
                                  depends on different factors). Oprocz tego w tym roku Kanada wprowadzila
                                  dodatkowe $100 (flat) miesiecznie na kazde dziecko to ukonczenia 6 lat.

                                  Ile zarabia wykwalifikowany mechanic samochodowy?
                                  Nie jestem w temacie, pracuje z innej branzy (IT), ale powiem ci, ze 6.5tys. na
                                  miesiac to chyba wygorowane. Bardziej realny zarobek to 3.5 tys na miesiac.
                                  Postaram sie popytac i dam ci jeszcze znac.

                                  Sorry, ta odpowiedz troche przydlugawa!


                                    • wpg.girl Re: Manitoba-zdjecia.do wiola.wpg 12.09.06, 20:48
                                      hej Wiola - 'weteranko" smile
                                      no rzeczywiscie juz siedzisz tu trochesmile Garden Grove/Tyndall Park to prawie
                                      rzuc beretem odemniesmile)
                                      spotkanie mialo byc, z tym ze Rocket sie nie odzywa (chyba sie obrazil hehehe
                                      nie wiem o cotongue_out), m_tm takze cisza, motylek tak samo wiec chyba sama pojde na
                                      piwko wink chyba ze reszta sie odezwiesmile~~~~~ Kochamy podatki no nie?wink nie moge
                                      uwierzyc ile kasy sie traci na nie.. nadal do tego przywyknac nie mogetongue_out czasem
                                      na koniec roku jest fajnie a czasem nie za fajnie (np. brat mojego meza musi im
                                      zaplacic jakis 1000$ bo on nigdy ale to nigdy na czas sie nie rozlicza i potem
                                      jeczy jak najety). nic pozdrawiam @LL smile i mykam do podrecznikow muahhh
                                      • m_mt Re: Manitoba-zdjecia.do wiola.wpg 14.09.06, 04:41
                                        Hej hej wszystkim i wpg.girl (juz odpowiedzialamsmile). Nie zawsze zagladam, roznie
                                        bywa, a zycie biegnie swoim torem... A na spotkanie nie liczylam, bo glownie
                                        Sylwek chcial a on zalega za kaluza hihihihi.
                                        Co do podatkow, nie narzekajcie - pamietacie ile w Polsce sie placilo??? A swoja
                                        droga mozna troche od nich uciec...
                                        Kasiorka i zmijka, jak przyjedziecie to jeszcze Wam doplaca w pierwszym roku -
                                        policza Wam ulge podatkowa za nieprzepracowane miesiace, a nawet te kiedy Was tu
                                        jeszcze "nie bylo" - nam tak smiesznie wyliczyli (znaczy sie ktos tutejszy
                                        sporzadzil pita, a skarbowka nie zanegowala - to samo z wyliczen wychodzi).
                                        Nadto przy wyzszych zarobkach meza (albo zony...) warto przekazac odpowiednia
                                        kwote (czesto nizsza niz placiloby sie podatek) na konto emerytalne
                                        wspolmalzonki/a i to nie tylko daje zwrot podatku, w ramach benefito, ale przede
                                        wszystkim obniza prog dochodu rocznego meza (zony) i spada sie na nizszy procent
                                        podatku. Warto powalczyc.
                                        Dodatkowo inwestycje na konta emerytalne daja korzysci zwrotowe podatku, ale
                                        inna ciekawostka polega na tym, ze mozna to wyciagnac i zainwestowac w pierwszy
                                        kupowany dom, bez kary za naruszenie emerytalnych oszczednosci w tym przypadku.
                                        A co do tych okolo3tys netto to mysmy wyzyli na poczatku z niecalego 1000.
                                        Nikomu nie kazre tak skromnie zyc, ale z 3ma tysiaczkami da sie wyrzyc w miare
                                        godnie, a potem jak sie pracuje (oboje) jest moze nie-lulsusowo, ale niezle.
                                        Co do edukacji, mnie zalamuje to co obserwuje, ale jeszcze nie mamy dzieci, wiec
                                        sie nie bede wypowiadac.
                                        smile)

                                        mmt


                                        wpg.girl napisała:

                                        > hej Wiola - 'weteranko" smile
                                        > no rzeczywiscie juz siedzisz tu trochesmile Garden Grove/Tyndall Park to prawie
                                        > rzuc beretem odemniesmile)
                                        > spotkanie mialo byc, z tym ze Rocket sie nie odzywa (chyba sie obrazil hehehe
                                        > nie wiem o cotongue_out), m_tm takze cisza, motylek tak samo wiec chyba sama pojde na
                                        > piwko wink chyba ze reszta sie odezwiesmile~~~~~ Kochamy podatki no nie?wink nie moge
                                        >
                                        > uwierzyc ile kasy sie traci na nie.. nadal do tego przywyknac nie mogetongue_out czasem
                                        >
                                        > na koniec roku jest fajnie a czasem nie za fajnie (np. brat mojego meza musi im
                                        >
                                        > zaplacic jakis 1000$ bo on nigdy ale to nigdy na czas sie nie rozlicza i potem
                                        > jeczy jak najety). nic pozdrawiam @LL smile i mykam do podrecznikow muahhh
                            • kasiorka75 Re: Manitoba-zdjecia 07.09.06, 19:52
                              adres na skype..kasiorka751970..szkoda ze nie mieszkasz w winnepeg...ale jak
                              masz cos do powiedzenia na tamat ..winnepeg..lub okolic..to mozemy pogadac...tak
                              pozatym .zapraszam wszystkich do dyskusji..pozdrowienia kaska
                • wpg.girl Re: do mtm:) 08.09.06, 16:32
                  hej smile dopiero dzis przeczytalam Twoj wpis.. fajnie ze wiecej jest nas w Wpg smile
                  w jakiej czesci miasta mieszkasz? tez sie zgodze ze wiekszosc ostatnio mysli o
                  przeprwadzce do innej prowincji..smile tu jest dobrze na poczatek - zarobi sie
                  kase, podszkoli jezyk i potem droga otwartasmile mozesz mi wyslac e-mail'a na moj
                  adres na gazecie albo ja Ci wysle.. jeszcze musimy rocket'a namowicsmile~~~ goraco
                  pozdrawiam w ten zimny poranek,
                  • m_mt Re: do mtm:) 14.09.06, 04:50
                    zimny nie zimny - poranek nie poranek, sloneczko jeszcze wyswieca, choc malo
                    grzeje, ale upraszajmy wszyscy drzewa, by jeszcze nie gubily lisci, bo te jak
                    juz spadna to w trzy dni zima nadchodzi....

                    -hejka wpg.girl

                    zima jest OK, ale bite pol roku to tylko zmijce na pocieche. Dla mnie troche za
                    dlugo i brakuje mi wiosny i "Polskiej zlotej jesieni"...

                    Kasiorka - snieg Ci tu wysoki, ale to nie "przystanek Alaska", jest troche
                    lepiej (fakt - ja glownie autobusami sie rozbijam). Ale pomyslcie sobie -
                    samochod, taki zimny w mroz, zanim sie nagrzeje w srodku, to horror, a
                    wczesniej, oskrobywanie szyb, jesssu, jak sie marznie na zewnatrz hihihihi, a
                    tak - dziarskim marszem do przystaneczku, autobusik, a tam ukrop. Mialam fajny
                    dojazd w zeszlym roku do robotki - od przystaneczku poczatkowego do koncowego,
                    pol godziny sam na sam z ksiazeczka, do tego zaczynalam od rozdziewania sie do
                    rosolu niemal i dalej juz komfort jazdy.
                    A wniosek z tego taki:
                    "Nie stawiaj roweru przed lodowka, bo ci mleko wykipi".

                    Usmiechy dla wszystkich smile smile) big_grin,

                    mmt
    • wpg.girl Re: czy jest tu ktos z Wpg? 16.07.06, 20:39
      witam w to upalne popoludnie smile my mieszkamy kolo Garden Citysmile a Ty niebieski
      motylku? jesso - czemu trzeba tak dluuugoooo czekac na PR? to ile juz Twoja
      mama czeka? tez powoli mysle, zeby sponsorowac moja rodzinke tutaj ... ale 24 m-
      ce to przerabane ..sad
      • niebieski_motylek hello wgpgirl 16.07.06, 21:44
        24 mcy, to nic papiery juz byly zlozone 2 lata temu. CZYLI conajmniej 4 lata..

        nie wiem czy sie orientujesz ale jakis czas temu pozmieniano quota jesli chodzi
        o sponsorowanie rodzicow.. pozatym cie dodatkowo strasza- (list z ambasady w
        PL), ze jesli bedziesz ich nagabywac listami lub telefonami. to opoznisz caly
        proces. swoj tez.). Brakuje me slow.
        ja mieszkam na Transconie.. tuz przy obwodnicy.
        Jest goraca jak cholera. Tak laze z domu do ogrodu.. bo sie wysiedziec nie da..
        Dzisiaj sobie odpuscilam wyjazd nad jeziorko..bo mojego meza ciagnac musze , on

        Ciao
        motylek
      • spinelli Re: czy jest tu ktos z Wpg? 17.07.06, 03:54

        >
        > motylku? jesso - czemu trzeba tak dluuugoooo czekac na PR? to ile juz Twoja
        > mama czeka? tez powoli mysle, zeby sponsorowac moja rodzinke tutaj ... ale 24
        mce to przerabane ..sad


        Czesc dziewczyny,
        wetne sie w Wasza rozmowe. Motylku, ciesze sie, ze Cie widze i BARDZO ciesze
        sie, ze z mama OK.
        W kwietniu tez zlozylam papiery dla mamy, powiedzieli mi min. 27 miesiecy"sad

        Pozdrawiam serdecznie,
        Spinelli
        • niebieski_motylek czesc spin :) 19.07.06, 03:35
          Pozdrawiam cie tez mocno...smile
          Szkoda ze nie jestem z TO, by bym bardzo chetnie wziela udzial w Cancer Walk z
          Toba.
          W tamtym roku bralam udzial w Dragon Boat Competition, i musze powiedziec ze
          bylo swietnie, w tym roku tez sie zapisalam ale musialam zrezygnowac, bo we
          wrzesniu jade na wakacje...
          Powodzenia z papierami z Mama
          As
          • monhann2 Re: Motylku..... 20.07.06, 17:09
            Motylku, mialam wlasnie kiedys spytac o Twoja mame ale jakos tak zeszlo.
            Pamietasz mnie jeszcze? Mam nadzieje.... nie wiedzialam, ze mieszkasz na
            Transconie, chyba od niedawna, bo jak kiedys mi pisalas to chyba to nie byla
            Transcona. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich Winnipegers.
              • monhann2 Re: Motylku..... 21.07.06, 14:48
                Oj to moje rejonysmile Pewnie mieszkasz za perimeter? Tam, pamietam byly nowe
                osiedla. Mam sentyment do Transcony, choc teraz bardzo lubie Ontario i za nic
                bym nie wrocila, nawet na Transcone. Pozdrawiam.
      • m_mt Re: czy jest tu ktos z Wpg? 14.09.06, 04:52
        Hej girl juz chyba wiesz, ze tu na wszystko trzeba czekac. Zamknij oczeta,
        przestan myslec i zaczynaj - im wczesniej zaczniesz tym wczesniej dostaniesz...
        Zreszta to dobry okres, urlopy sie koncza i znow urzedaski rusza z kopytek
        stepem hihihihi

        Pozdrawiam

        mmt

        wpg.girl napisała:

        > witam w to upalne popoludnie smile my mieszkamy kolo Garden Citysmile a Ty niebieski
        >
        > motylku? jesso - czemu trzeba tak dluuugoooo czekac na PR? to ile juz Twoja
        > mama czeka? tez powoli mysle, zeby sponsorowac moja rodzinke tutaj ... ale 24 m
        > -
        > ce to przerabane ..sad
    • wpg.girl Re: czy jest tu ktos z Wpg? 18.07.06, 17:17
      no witam po krotkiej przerwie smile jasne, ze mozna by sie bylo spotkac smile)) w
      grupie zawsze razniej na emigracji tongue_outtongue_outtongue_out spinelli Twoja mama ma czekac 27
      miesiecy?? czemu Rzad Kanady woli dawac wizy filipiczykom niz Polakom? wink
      sylwek - widze ze na forum jestes aktywny - czemu nie ma Cie w Kanadzie?? byles
      tu? dobra lece do ksiazek, bo jutro mam egzamin .. macie jakies dobre metody na
      uczenie sie ??tongue_out buzka smile
    • zmijka2002 Re: czy jest tu ktos z Wpg? 19.07.06, 20:27
      Hej!
      Chcialabym sie dolaczyc do kolka WPG, jako ze sie tam wlasnie wybieramsmile
      Sylwek07 mnie zdopingowal i oto jestemsmile

      Pozdrawiam wszystkich tu obecnych i nieobecnych mieszkancow Manitoby.
      Uwazam, ze to piekna kraina i jest ona moja destination!

      Wybieram sie do WPG w pazdzierniku na wycieczke krajoznawcza. Mam umowiony
      objazd Swan Valley i innych regionow.

      Czy jest jakies inne miejsce w Kanadzie, gdzie zamieszkalibyscie z
      checia/wolelibyscie zamieszkac i dlaczego? Czy Manitoba spelnia Wasze
      potrzeby?wink

      Pozdr.
      • wpg.girl Re: czy jest tu ktos z Wpg? 20.07.06, 04:42
        hej zmijka smile a Ty skad do nas przyjedziesz? tongue_out wiesz, lubie prerie - chociaz
        czasem potrafi byc nudno, z cenami jest okay - fakt, ze nie zarabia sie kokosow
        jak w Albercie cZy BC ale koszt utrzymania jest w porzadku.. smile Friendly
        Manitoba.. na ogol sie sprawdza smile~~
        • zmijka2002 Re: czy jest tu ktos z Wpg? 21.07.06, 09:52
          Hejsmile
          Przyjade z Londynu. Narazie wierze ze Manitoba jest friendly bo nikt mi nigdy
          nie odpisal z innych prowincji a z Manitoby urzednicy dlugo nie czekaja z
          odpowiedziasmilePorzebuje totalnej odmiany i dlatego ta "nuda" mi odpowiada.
          Narazie zwiedzam zakamarki Manitoby na Google Earth hehehhehehe
          Dzizas juz bym chciala tam byc...a jaka tam jest pogoda w lato? Zime kocham
          wiec spoko, a w lato? Tu jest goraco nie do wytrzymania. Na dodatek mieszkamy
          na poddaszu i mamy tak nagrzana chate ze nawet w nocy nie ma czym oddychac...

          Jak wpadniemy na jesien lub wiosne, to moze spotkamy sie na kawewink?

          Pozdr.
        • monhann2 Re: czy jest tu ktos z Wpg? 20.09.06, 14:56
          Ceny np domow w Manitobie, zwlaszcza w Winnipeg tez ostatnio poszly zabojczo w
          gore. Nie jestem w temacie jesli chodzi o ubiezpieczenie samochodu, zapewne
          ciagle jest taniej niz np w Ontario, ale mysle, ze tez podskoczylo.
    • wpg.girl Re: do zmijka:) 21.07.06, 16:09
      hej zmijkasmile
      czyli na stale tutaj przyjezdzasz tak? masz juz PR card? sama przyjezdzasz czy
      z kims? na kawe oczywiscie ze mozemy pojsc smile fajnie bedzie miec kumpele tongue_out
      wlasnie sie pakuje i jade nad jezioro smile jak cos zmijka to napisz mejla smile
        • rocket6 Re: rocket6 22.07.06, 04:02
          No sam chciałbym to wiedziec smile))
          Dziewczyny sie rozpisaly i chyba autorka zapomniala o spotkaniu.Ja jestem jak
          najbardziej otwarty na ta okolicznosc hahaha.
          Hej Wpg.girl i cala reszta mieszkancow Winnipeg,to kiedy to piwo i gdzie?
          Sylwek jakbys w jakis pośpieszny wskoczył to moze bys jeszcze zdażyl na to
          piwkosmile
          3maj sie
          • sylwek07 sponsorowanie rodzicow 22.07.06, 09:40
            Przede wszystkim sponsorowanie rodziców rzeczywiście jest w bieżącej chwili
            procesem wieloletnim. Wprawdzie dwa lata temu, kiedy to Departament Imigracji
            wprowadził tak drakońskie terminy jednocześnie ogłoszono, że taka sytuacja ma
            być tylko tymczasowa, ale od tego czasu nic się nie zmieniło na lepsze - wręcz
            przeciwnie - proces wciąż się wydłuża.

            Przykładem może być jedna z moich klientek, która złożyła swoje podanie o
            sponsorowanie rodziców ponad 2 lata temu, a na początku roku otrzymała prośbę,
            aby dosłać nowe informacje do biura, które ma podjąć decyzję o niej, jako o
            sponsorze.

            Wszystko zostało wysłane w ciągu paru tygodni i... nic. Od kilku miesięcy -
            znowu cisza, nie ma decyzji. Miejmy tylko nadzieję, że wysłane informacje znowu
            się nie zdezaktualizują...

            www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_13803.shtml
    • wpg.girl Re: jaka cisza... 25.07.06, 17:02
      gdziescie sie podziali?? co tam u Was slychac? ja mam 2 tyg. wakacje od
      szkoly smile ciesze sie niesamowicie smile)) i szukam nowej pracy smile ( na part-time)
      jakby co zyczcie mi powodzenia tongue_outPP
    • wpg.girl Re: czekam ... 25.07.06, 20:15
      no i po egzaminach smile wiem ze z jednego zdalam i mam A, z drugiego bede
      wiedZiala pod koniec tego tygodnia smile zmijka - to kiedy dokladnie
      przyjezdzasz?? w jakiej kategorii ? masz juz papiery?
    • wpg.girl Re: the end wakacji:( 08.08.06, 02:10
      witam po krotkiej przerwie.. smile zyjecie? No i rozpoczela sie Folklorama - idzie
      ktos z Was? w tym roku chce odwiedzic inne pawilony niz zazwyczaj, bo wiekszosc
      kazdy z nich co roku jest zupelnie taki sam, nie sadziecie? No i jutro wracam
      znow do szkoly - moje 2 tyg.wakacje dobiegaja konca sad trzymajcie sie smile
        • wpg.girl Re: Sadzimy..... 08.08.06, 20:53
          nawet mi nie mow, bp wlasnie chcialam pojsc do greckiego pawilonu... mam w
          planach jeszcze japonski, brazylijski, El Salvador i chinski... ale zgodze sie
          z Toba Motylku, ze folklorama powoli umiera... co roku takie same wystepy itd.
          nic nowego..
        • wpg.girl Re: do rocket:) 07.09.06, 03:41
          rocket- normalnie Ci wleje za chwilke tongue_out na forum mnie od dawna nie bylo bo
          mialam egzaminy i testy wiec caly czas spedzalam nad ksiazkami,(albo w pracy) a
          tu nagle wchodze i czytam ze 'chyba chciala zaistniec na forum' no wybacz
          prosze.. slow po prostu brakuje sad( jak napisz to napisz do mnie na moj e-mail
          na gazecie. pozdrawiam
          • rocket6 Re: do rocket:) 08.09.06, 03:26
            wpg.girl napisała:

            > rocket- normalnie Ci wleje za chwilke tongue_out na forum mnie od dawna nie bylo bo
            > mialam egzaminy i testy wiec caly czas spedzalam nad ksiazkami,(albo w pracy)
            a
            >
            > tu nagle wchodze i czytam ze 'chyba chciala zaistniec na forum' no wybacz
            > prosze.. slow po prostu brakuje sad( jak napisz to napisz do mnie na moj e-
            mail
            > na gazecie. pozdrawiam

            To zawsze dzialasmile)), tylko troch podpuscic i jest odzew!
            Odezwe sie w najblizszym czasie, troche mi goscie z Toronto zjechali smile))
            Pozdrawiam
            Rocket6
      • m_mt Re: czy jest tu ktos z Wpg? 14.09.06, 04:56
        Sylwek - rzkladasz mnie na lopatki normalnie... Ale z Ciebie aparat.

        Usciski

        mmt


        sylwek07 napisał:

        > wpg.girl to moze w ten weekend uda Wam sie spotkac?a gdzie mozecie sie
        > spotkac,jest jakies fajne miejsce?
    • sylwek07 Praca dla bezdomnych w Winnipeg 20.09.06, 10:13
      Władze miejskie Winnipeg usiłują rozwiązać problem bezdomności przez oferowanie
      prostych prac porządkowych sypiającym na ulicach ludziom.


      Miasto Winnipeg rozpoczyna realizację pilotażowego projektu, który dąży do
      dania szansy bezdomnym ludziom, aby mogli rozpocząć normalne życie, takie jakie
      wiodą inni ludzie.

      Pierwszym etapem jest oferowanie ludziom żyjącym na ulicach możliwości
      wykonywania prostych prac porządkowych.

      Oprócz wdrażania ich do pracy, programy socjalne pomagają im w zwalczaniu
      uzależnień, takich jak narkomania, czy alkoholizm oraz oferują pomoc w
      znajdowaniu stałych mieszkań.

      Na ulicach w samym centrum miasta koczuje około 300 bezdomnych, wielu z nich
      żebrze i z tak uzbieranych pieniędzy kupuje alkohol lub narkotyki.

      Teraz niektórzy z nich zaczynają porządkowanie swojego życia od porządkowania
      ulic.

      Miasto płaci bezdomnym robotnikom najniższą oficjalną stawkę za zbieranie
      śmieci, zamiatanie chodników, sprzątanie budek przy przystankach autobusowych,
      odśnieżanie, w sumie za przepracowane nie więcej niż 20 godzin tygodniowo.

      Podobne programy odnosiły sukcesy w Baltimore, Maryland, i Kenorze w Ontario.

      Podczas gdy wiele osób popiera nowy projekt, to jednak są niektórzy eksperci,
      którzy ostrzegają, że tego typu programy nie będą działać w przypadku
      wszystkich bezdomnych, bo wiele osób wśród nich ma problemy zarówno ze zdrowiem
      psychicznym, jak i z fizycznym.

      Ale uwolnienie nawet kilku osób z marazmu bezdomności jest warte prowadzenia
      programów, twierdzą zwolennicy tego projektu.

      www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_14600.shtml
      • wpg.girl Re: Praca dla bezdomnych w Winnipeg 20.09.06, 14:49
        sylwek - to by wyjasnilo dlaczego kilka dni temu w downtown i okolicach Main St
        widzialam indian sprzatajacych ulice smile~ az sie zdziwilam ze pracujatongue_out bo z
        tego co slyszalam od kumpeli z North Bay tam indianie zyja w rezerwatach w
        zgodzie z natura i zaden z nich nie pije jak szalony jak tutejsi maja w
        zwyczaju.. pozdro,
        • m_mt Re: Praca dla bezdomnych w Winnipeg 22.09.06, 04:27
          Wbrew pozorom sporo z nich pracuje, rzuca sie w oczy to co marginalne. Ale
          pamietacje Polske z dawien dawna.... Co robili bezrobotni znudzeni brakiem
          zajecia a dofinansowywani...??
          Ktos ze znajomych nienawidzacych do niedawna Indian zakrzyknal ostatnio "AVE
          iNDIANIE - TO NAJMADRZEJSI Z TUTEJSZYCH ZAMIESZKUJACYCH" - jesli za prace
          dostaja niewiele wiecej niz za jej brak, to wybieraja brak.. , a z nudow co??
          uzywaja sobie. Nie usprawiedliwiam, ale ich rozumiem. Krzywdzi ich system i dary
          placacych podatki. Nadto nasza prowincja nastawiona jest odgornie na
          przyciaganie Indian, by bylo mniej klopotow gdzie indziej.

          A ja wciaz marze o zaprzyjaznieniu sie z jakimis przedstawicielami ich rodow i
          chcialabym poznac ich kulture, zobaczyc jak zyja, maluja, w co wierza...

          mmt

          wpg.girl napisała:

          > sylwek - to by wyjasnilo dlaczego kilka dni temu w downtown i okolicach Main St
          >
          > widzialam indian sprzatajacych ulice smile~ az sie zdziwilam ze pracujatongue_out bo z
          > tego co slyszalam od kumpeli z North Bay tam indianie zyja w rezerwatach w
          > zgodzie z natura i zaden z nich nie pije jak szalony jak tutejsi maja w
          > zwyczaju.. pozdro,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka