estevez 30.07.06, 06:41 Wyczail ktos ? Zauwazyliscie, ze w supermarketach Hindusi kupuja zazwyczaj mnostwo mleka - kilka 4 litrowych opakowan ? Co oni z tym robia ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
za_morzem Re: Czemu Hindusi kupuja tyle mleka ? 31.07.06, 02:32 moze badaja zawartosc "mleka w mleku" (nawiazujac do bardziej swojskich badan nad zawartoscia "cukru w cukrze")?... Odpowiedz Link
syswia Re: Czemu Hindusi kupuja tyle mleka ? 31.07.06, 16:17 ja wyczailam)))) z pelnotlustego mleka robi sie: jogurt domowym sposobem (tak jak w Polsce kiedys nastawialo sie na zsiadle mleko) oraz panir - czyli bialy slodki ser, z ktorego wytwarza sie slodycze (chum-chum, rasmalai i inne) oraz potrawy ostre: male kawaleczki tego sera (w smaku i konsystencji przypomina dobrze odcisnieta ricotte) zapieka sie i podaje z roznymi sosami. Z dwoch torebek mleka wychodzi kostka sera wielkosci mniej wiecej "kanadyjskiej" kostki masla 450 g. Odpowiedz Link
martuchaaa1 Re: Czemu Hindusi kupuja tyle mleka ? 31.07.06, 16:47 Syswia - Ty jak zawsze masz informacje "z pierwszej reki" robia chyba tez taki rodzaj rice pudding, nie znam nazwy dokladnej oraz vermicelli (makaronik w mleku,cynamon) - mniam mniam a moze ilosc zakupywanego mleka wynika z liczebnosci modelu rodzinnego, co? patrz: wiecej dzieci pije wiecej mleka pozdrawiam -marta- Odpowiedz Link
syswia Re: Czemu Hindusi kupuja tyle mleka ? 31.07.06, 17:19 ))) akurat lubie panir i tez kupowalam duzo mleka, zanim nie odkrylam, ze istnieje firma, ktora produkuje mocno odcisniety ser ricotta i jest on do nabycia w moim wloskim supermarkecie )) rice pudding nazywa sie kheer, kluskow w mleku nie cierpie (uraz z dziecinstwa))) wiec nie pamietam, jak sie toto nazywa Co do modelu rodzinnego, to patrze po rodzinie mojego meza - rzadkoscia sa rodziny z 3ka dzieci - najczesciej 2ka lub jedno - chyba czasy sie zmieniaja Martuchaaa - mam nadzieje, ze sie niezadlugo spotkamy. Tora jakis czas temu organizowala mecz pilki noznej, w ten weekend bylo spotkanie na Queen St podczas festiwalu jazzowego, ale jakos tak wyszlo, ze nie moglismy przyjsc. pozdrawiam, S. Odpowiedz Link