Miganie swiatlami ;-)

01.08.06, 06:23
Jak wracam z roboty to jest takie jedno miejsce, jak sie zjezdza z mostu,
gdzie jest ladna droga ale ograniczenie w pewnym miejscu jest do 50km/h. I tam
tak dwa, trzy razy w tygodniu stoi policja i lapie na radar. Tzn. lapia tak po
kanadyjsku czyli widac ich z kilometra i naprawde trzeba byc zamyslonym zeby
ich nie zauwazyc, tym bardziej ze jest to jedyne miejsce w okolicy. I wogole
jak stoja to wszyscy za mostem mocno zwalniaja i juz na moscie wiadomo czy
stoja czy nie. Ale dzisiaj, ku mojemu zdumieniu az 2 gostkow mi swiatlami
migalo. Podziekowalem im, zeby wiedzieli ze ich trud nie idzie na darmo i ze
rozumiem te skomplikowane znaki lol.
Znajomek, ktory juz tu jest kilkanascie lat mowil nam, ze kiedys tego wogole
nie bylo i ze ostatnio migania jest wiecej wink
Jak u Was to wyglada ?
    • za_morzem Re: Miganie swiatlami ;-) 01.08.06, 06:45
      slyszalem ze sie zdarza, nigdy nie widzialem na wlasne oczy...
    • artur737 Re: Miganie swiatlami ;-) 01.08.06, 07:43
      Czasem ktos mignie, ale slabo z tym. Jak ty im migniesz to bardzo dziekuja.
    • syswia Re: Miganie swiatlami ;-) 01.08.06, 14:06
      A jak sie dziekuje w Kanadzie za np wpuszczenie kogos z bocznej ulicy, gdy na
      glownej jest tlok? Ja migam zazwyczaj swiatlami postojowymi, ale widze, ze inni
      machaja reka... przestac z tymi swiatlami, czy to tez jest ok?
    • babiana Re: Miganie swiatlami ;-) 01.08.06, 15:01
      U nas w Montrealu dziekuje sie dajac znak reka. Za wszystkie akty grzecznosci na
      drodze. Swiatla uzywane sa do ostrzegania przed policja, ale rzadko.
    • ertes Re: Miganie swiatlami ;-) 01.08.06, 16:58
      Zdarzylo mie sie kilka razy ze mi ludzie migali w Kanadzie i USA.
      Poniewaz jestem speeder to mi sie udalo smile
      Zwyczj jako taki nie istnieje tym bardziej ze mozna dostac mandat.

      Syswia, jak chcesz podziekowac to albo machnij dlonia albo wlacz kierunkowskazy
      awaryjne na moment. To najlepsza metoda.
      • syswia Re: Miganie swiatlami ;-) 01.08.06, 18:03
        o wlasnie - te swiatla to sie nazywaja awaryjne, nie postojowe, dzieki Ertes.
        Robilam prawo jazdy w Kanadzie - nie znam dobrze polskiej terminologiiwink
        Czyli - awaryjne sa ok.
        • za_morzem Re: Miganie swiatlami ;-) 02.08.06, 02:09
          miganie awaryjnymi w podziece to raczej euro zwyczaj (podobnie jak swiatla
          awaryjnie przy gwaltownym hamowaniu na austostradzie), w kanadzie pewnie nie
          skumaja, najlepiej podniesc reke i pomachac poprzecznie (w stosunku do samochodu).
        • za_morzem Re: Miganie swiatlami ;-) 02.08.06, 02:09
          swoja droga kolega wlasnie za "ostrzezenia" dostal klapa w portfel.
        • smutas Re: Miganie swiatlami ;-) 05.08.06, 21:29
          awaryjnymi swiatlami mozna sobie pomigac jak sa pomaranczowe, niestety wiekszosc
          'tutejszych' pojazdow jest wyposazona w czerwone migacze. Zrozumienie intencji
          migajacego moze byc wiec problematyczne - miga awaryjnymi czy hamuje?? Ja
          stosuje 'wariant niemiecki' po jednym mignieciu w prawo/w lewo/w prawo -
          machanie lapka nie skutkuje w samochodach bez tylnego okna lub z szybami mocno
          przyciemnonymi a np. wystawianie organu machajacego na 20-sto stopniowym mrozie
          nie jest wskazane. Noca w Stanach w podziece mozna wylaczyc swiatla na sekunde -
          w Kanadzie tak sie nie da bo swiatel sie nie da wylaczyc nawet w ciagu dnia sad

          S.
Pełna wersja