dradam2
03.09.06, 17:33
Pewno wszyscy odpowiedza " monarchia konsytucyjna" ! I beda mieli racje.
Ale co wiecej ? A no jest federacja prowincji.
I zasada jesta taka : co nie zostalo zastrzezone dla szczebla federalnego w
Kanadyjskiej Konstutucji to znajduje sie jurysdykcji prowincji.
Co prowadzi do wielu przezabawnych , w praktyce , sytuacji. I tak na przyklad
inaczej sie umocowywuje bale siana , na ciezarowce, w Albercie, a inaczej w
Saskatchewanie. Jak sie wiec z tym sianem przekracza granice prowincji to
kierowca musi stanac i zmienic kierunek i powiazanie lin, trzymajacych jego
ladunek.
Bo inaczej nie zostanie przepuszczony przez "inspection station"", takie jak
tutaj :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=710&w=41152565&a=47971696
Pol basa wodki, zamknietej, mozna ptzewiezc przez granice miedzy prowincjami.
Ale na przewiezienie skrzynki to juz trzeba miec (teoretycznie) pozwolenie.
Podobnie na przewiezienie wiekszej ilosci fajek = trzeba miec pozwolenie.
Oczywiscie te przepisy sie wyciaga jak ktos sie chce uderzyc.
O innych aspektach "federalizmu" kanadyjskiego przy innej okazji.
Pozdrawiam
dradam 1/2