Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emigr.

18.10.06, 19:38
W dzisiejszym Vancouver Sun pisza, ze Chiny juz przestaja byc pierwszym
zrodlem emigracji do Kanady. W 2005 do Kanady wyemigrowalo 44 tys. Chinczykow
i 33 tys. Hindusow. Natomiast liczba aplikantow sie zmienila kosmicznie w tym
roku. Na czerwiec tego roku w Chinach wynosila ona 52 tys, a w Indiach
podskoczyla do UWAGA 132 tys. Mocna poprawa warunkow ekonomicznych w Chinach
jest jedna z przyczyn (rowniez zmiana obliczania punktacji itd).
Jak ktos chce wiecej poczytaj to tutaj :
www.canada.com/vancouversun/news/story.html?id=be7bbb52-683a-4566-9c97-a1a9626d98c0
    • pikorpikor Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 18.10.06, 23:30
      Ja się na przykład dziwię, że Kanada nie wprowadzi quota system dla
      poszczególnych części świata aby uniknąć pewnych problemów w dalszej
      perspektywie np. aby w Kanadzie nie zrobiły się drugie Chiny tak jak i w
      stanach drugi Meksyk - co całkowicie może zmienić oblicze kraju, jego wartości.

      Chodzi mi o zrównoważenie źródeł imigracji z różnych stron świata - w przypadku
      imigracji ekonomicznej oczywiście.

      pozdr.
      • tomsenior Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 03:49
        A ja mam pytanie , coz takiego maja do zaoferowania skosni i sini czego nie
        maja europejczycy ? Czy nie jest biala rasa dyskryminowana przez Kanade?
        • bibliotekarz76 Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 04:28

          < Ja się na przykład dziwię, że Kanada nie wprowadzi quota system dla
          < poszczególnych części świata

          Nie da rady. Dostawałoby się wtedy do Kanady 100% kandydatów z Niemiec, np.
          połowa z Pakistanu i wyszłoby na to że system jest rasistowski bo komuś
          odmówionoby prawa pobytu tylko ze względu na rejon z którego pochodzi.

          < np. aby w Kanadzie nie zrobiły się drugie Chiny

          Za późno, to już się dokonało. Popatrz sobie na dzieci w wózkach albo studentów
          na jakiejkolwiek uczelni.

          < coz takiego maja do zaoferowania skosni i sini czego nie maja europejczycy

          Mają do zaoferowania dokładnie to samo, tyle że Europejczycy nie garną się tak
          masowo do przyjazdu bo mogą wyjść na swoje u siebie w domu albo w Wielkiej
          Brytanii. Można powiedzieć że sami się dyskryminują, nie aplikując.

          Bibliotekarz

          • pikorpikor Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 14:12
            >ze względu na rejon z którego pochodzi.

            Nie ze względu na rejon z jakiego pochodzi tylko z powodów o jakich wcześniej
            napisałem - równowagi i zachowania charakteru, wartości obowiązujących w kraju.
            Jak dla mnie jest to zasadnicza różnica. Może to na to samo wygląda ale tym
            samym nie jest ze względu na uzasadnienie - rzeczywiste, nie pozornego
            kamuflowania rasistowskich treści.

            Uważam, że Kanada powinna pozostać przy charakterze z którego się wywodzi, z
            tradycji brytyjskich i francuskich. Jak to się zmieni to wszystko się zmieni -
            co jak przypuszczam nie będzie się podobać samym Kanadyjczykom.

            pozdr.
            • bibliotekarz76 Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 15:48

              Oczywiscie masz racje, ale to tylko kwestia uzytych slow. Wyrazenia "rownowaga"
              ktore mozna sprowadzic do "wiecej bialych" czyli "mniej Azjatow" nie da sie w
              zaden sposob obronic, bo kazdy prawnik bez trudu wykaze ze jest to polityka
              dyskryminacji.

              > Uważam, że Kanada powinna pozostać przy charakterze z którego się wywodzi, z
              > tradycji brytyjskich i francuskich.

              Ja tez. Tylko ze nie da sie juz tego charakteru utrzymac, mozemy sie najwyzej
              zastanawiac w jaki sposob Kanada sie zmieni.

              Bibliotekarz

              • pikorpikor Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 18:31
                czyli "mniej Azjatow"

                Nie. Nie "czyli mniej Azjatów". Azjatów proporcjonalnie do liczby Azjatów, a
                konkretniej Pakistańczyków do liczby Pakistańczyków, Polaków do l. Polaków,
                Niemców do Niemców - jeżeli oczywiście będą chcieli się osiedlać.

                Prawnicy różne wygibasy stosują, szczególnie w case law. W US np, gdzie
                obowiązuje zakaz wnoszenia broni do szkół (jak wiadomo ogólnie każdy ją może
                mieć) uzasadnili to "interstate commerce clause" czyli, że wnoszenie broni do
                szkół wpłynie negatywnie na "commerce" smile)

                Jak takie rzeczy da się robić to wszystko się da obronić.

                pozdr.
                • bibliotekarz76 Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 09.11.06, 16:35

                  Dopiero teraz odpowiadam, bo przeoczylem. No co ty, gdybysmy zaczeli
                  przestrzegac takich kryteriow to dopiero bysmy wprowadzili proporcje: Chiny -
                  1,3 miliarda, Indie miliard (ze o innych azjatyckich krajach nie wspomne), a
                  CALA Europa jakies 700 mln... Poza tym nie wiem czy to by dalo skutek, bo (jak
                  slusznie zauwazyles) Azja by swoj limit na pewno wykorzystala w calosci i przed
                  czasem, a Europa - watpie.

                  Pozdrawiam,

                  B.

    • wpg.girl Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 04:23
      ciekawy artykul.. wolalabym juz chyba chinczykow niz hindusow czy filipino.. ci
      ostatni sa zarozumiali .. nie spotkalam jeszcze zadnego/zadnej normalnego z
      filipin.. ciekawe na ktorym miejscu jest Polska ? wie ktos?
      ps. tydzien temu czy jakos tak na CBC po 22-tej byl cykl reportazy o Chinach..
      rzeczywiscie maja szybki rozwoj gospodarczy i robi sie tam coraz lepiej wink
      pozdrawiam Wszystkich
      • estevez Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 16:37
        Jak tak chodze po sklepie jakims i sobie patrze na ludzi to faktycznie, wydaje
        sie ze blizej nam do Chinczykow niz do Hindu (sorry ale klocki na glowie mnie
        rozwalaja). Filipinczykow nie potrafie odroznic.
        Wogole wyglada na to, ze najlepszymi autami jezdza "skosy" - czyzby ich
        pracowitosc ? Pamietam jeszcze ze wschodniego wybrzeza, ze pracowala u nas jedna
        Chinka - i ona byla pierwsza by pracowac w soboty a jak byla okazja w niedziele
        to z wielka checia brala tez niedziele.
    • sylwek07 Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 08:34
      bibliotekarz76 ja z checia zloze aplikacje ale na dzien dzisiejszy nie
      przejde przez punkty.
    • syswia Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 17:50
      Wiekszosc wypowiedzi w tym watku odpieram jako obrazliwe, a przynajmniej jako
      komentarze nie na miejscu.
      • syswia Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 19.10.06, 17:51
        odbieram - mialo byc
      • za_morzem Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 00:30
        to w imieniu hindusek czy chinek?
        • tomsenior Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 02:47
          Syswia, co jest takiego obrazliwego w powyzszych wypowiedziach ,bo nie
          rozumiem ?Czy wiesz co mowia o "bladych twarzach" powyzej wspomniane rasy ?
          Ale ten temat byl juz przerabiany na tym forum i nie bede sie powtarzal , ale
          kazdy ma prawo do swojej opinii i w wiekszosci przypadkow te , czy dobre , czy
          zle opinie na temat innych ras nie sa wyssane z palca , tylko sa wywolane przez
          doswiadczenia z powyzszymi grupami etnicznymi.
          • za_morzem tolerancja itepe.. 20.10.06, 04:30
            www.discovervancouver.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=112167
            www.discovervancouver.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=112405
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3692762.html
            brak polityki emigracyjnej, zachwianie balansu etnicznego nie wychodzi na dobre.
            vancouver jest dobrym przykladem, spoleczenstwo kanadyjskie z natury bardzo
            tolerancyjne zaczyna pytac 'what the f..k?'.
            rasista lub niepoprawnym politycznie moze byc tylko bialy.
            nie moze byc azjata czy hindus bo 'zwyczajowo' to wlasnie przeciw nim rasizm
            jest skierowany.
            sam koncept jest niestety nieszczesnym ogolnoludzkim pomyslem ale tolerancja i
            demokracja wyjatkowo zachodnio-europejskim (z handlu niewolnikami czerpali
            korzysci i murzyni, i zydzi i hindusi i biali. komercyjnie promowana jest wersja
            'bad caucasians only').
            i trzeba tu nadmienic ze tolerancja, demokracja i wolnosc jednostki to koncepty
            WYJATKOWE na kuli ziemskiej (nie spotykane najczesciej w okolicach skad
            najbardziej ich domagajacy sie wywodza), biorac pod uwage ze jest to idea
            wyznawana przez jakas 1/8 populacji naszej planety...
            jesli pomyslec o spalanych przez kochajace indyjskie tesciowe brides-to-be
            tudziez zabijanych przez chinskich zolniezy tybetanczykow chcacych dostac
            blogoslawienstwo od Dalaj-lamy moze nalezaloby sie zastanowic jakie wartosci
            chcemy kultywowac a jakie promowac w naszym nowo kreowanym kanadyjskim
            MULTICULTI spoleczenstwie.
            • syswia Re: tolerancja itepe.. 20.10.06, 04:48
              za morzem -
              nazwanie kogos "sinym" albo "chinolem" jest zwyklym grubianstwem i sie to nijak
              nie ma do dyskusji nad modelem panstwa lub polityka imigracyjna
              • tora99 Re: tolerancja itepe.. 20.10.06, 06:32


                fakt, ze rasizm dziala w obie strony, nie usprawiedliwia nazywania kogos
                skosniakiem, siniakiem i pisania o nim w sposob lekcewazacy.

                <Czy wiesz co mowia o "bladych twarzach" powyzej wspomniane rasy ?>

                moge sie domyslac, cale szczescie, sa rozni przedstawiciele innych ras: i ci
                ktorzy nazywaja nas bladymi twarzami i ci co tego nie robia. podobnie jak sa
                biali uzywajacy epitetu czarnuch czy chinol i tacy, ktorzy go nie uzywaja.



          • syswia Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 04:39
            slownictwo...
            chocby: "skosni i sini"
            pelne pogardy i poczucia wyzszosci
            doskonale wiem, na jakie komentarze stac Kanadyjczykow o innym niz europejskie
            pochodzeniu
            wiem tez na jakie pozwalaja sobie Europejczycy - przykladem wysokiej kultury
            takie wypowiedzi raczej nie sa...
            • za_morzem Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 04:44
              oczywiscie wszystko idzie tylko w jedna strone?
              oprawcy i ofiary?
              wygodnie exploatowac stereotypy, co?
              • syswia Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 04:50
                w jaka jedna strone? za morzem czytac ze zrozumieniem potrafisz?
                • za_morzem Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 05:01
                  a ty potrafisz?
                  • syswia Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 05:10
                    przeciez napisalam wyraznie, ze i jedni i drudzy potrafia
                    nazywanie siebie Europejczykiem o wyzszej kulturze i obrzucanie kogos innego na
                    tym samym wydechu grubianskimi okresleniami stoi w niejakiej sprzecznosci ze
                    soba - czy tego nie widzisz?
                    • estevez Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 06:37
                      Heh grubianskie okreslenia, syswia to juz centrala co zapodajesz. Jak bysmy
                      pisali o Anglikach to bysmy napisali Angole, jak o Kanadyjczykach to by bylo
                      Kanadole - jestem przekonany ze nikt by nawet nie beknal, ze to ma cos wspolnego
                      z grubianstwem. A tu nie wiem czy juz widze taka polityczna poprawnosc czy masz
                      jakies wiezi osobiste, ze tak marudzisz. Heh powiedzenie o Chinczykach - skos -
                      no przeciez maja skosne oczy, mamy pisac ze jak, "szeroko-ocy" ? Polski jezyk
                      jest zywy - akurat okreslenie "skos" pierwszy raz zauwazylem na polskim forum
                      sportowym, gdzie szanuje sie dobrych fighterow bez wzgledu na to skad pochodza
                      (tam nikt nie ma problemow jak tutaj na forum co jest politycznie poprawne, a co
                      nie itd). To tak jak by zabronic mowic "makaroniarz" bo to grubianstwo lol
                      Heh poza tym co sie na ten temat nie napisze to bedzie zle wink
                      • tora99 Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 08:08
                        no ze mna to jest tak, ze skoro nie lubie, jak sie mowi polaczek o Polaku, tak
                        i nie mowie kanadol czy angol. zdarza mi sie powiedziec czarny, w sytuacji,
                        ktora tego wymaga.

                        • za_morzem Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 18:23
                          mowisz tak o kim?
                          bo jesli o czarnym to chyba zgodnie z prawda.
                      • syswia Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 22:43
                        1. Polski jezyk jest zywy - a to dopiero ciekawostka. Proponuje slowotworstwo z
                        wyczuciem albo cwiczenie: sprobuj sie zwrocic per Kanadol do jakiegos urzednika
                        w trakcie zalatwiania sprawy albo do przyszlego pracodawcy w trakcie rozmowy o
                        prace, ciekawam czy wykaze zrozumienie dla polskiego slowotworstwa.
                        2. Tak, mam wiezi osobiste, wiec jestem szczegolnie wyczulona. I nie zycze
                        sobie, zeby ktos nazywal moje dzieci "sine". Mam do tego takie samo prawo jak
                        kazdy Polak, ktory oburza sie na stereotypy nt Polakow i brak szacunku z
                        jakiegokolwiek innego, nieuzasadnionego powodu.
                        3. Tak, "makaroniarz" jest grubianstwem w moim odczuciu. Uzywanie jakichkolwiek
                        pejoratywnych okreslen, zwlaszcza w kraju w ktorym wszystkie nacje zyja obok
                        sie i staraja sie stworzyc spoleczenstwo zle swiadczy o autorze.
                        4. Przepraszam, nie bywam na forum sportowym i nie umiem sie odniesc do uwagi
                        o "dobrych fighterach".
                        5. Dobra dyskusja nt polityki imigracyjnej albo roznic kulturowych nigdy nie
                        jest zla. Ja jestem zawsze otwarta i chetnie sie podziele swoimi opiniami i
                        wiedza nt innych kultur. Zapewniam Cie, ze nie zawsze sa pozytywne... tylko, ze
                        nawet negatywne opinie mozna ujac w sposob nikomu nie ublizajacy...
        • syswia Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 04:35
          Napisalam - to MOJ odbior, wiec chyba wiadomo w czyim imieniu.
          • elagrubabela Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 20.10.06, 18:38
            Szlag mnie trafia jak slysze Kanadol, Paki, Czajnik, Zydek, Pepik, Szwab,
            Arabus i inne takie zawsze zabarwione lekka pogarda dla narodu, o ktorym mowa.
            Skad to ludzie maja, ze sprawia im przyjemnosc w tak idiotyczny sposob czuc sie
            lepiej? Ja rozumiem, ze czasem w zartach mozna uzywac roznych okreslen ale tez
            warto uwazac, bo nie wszyscy maja takie samo poczucie humoru. Elka
            PS. A jesli chodzi o fale imigrantow to przez lata, ktora ja jestem w Kanadzie,
            pamietam fale z Somalii, potem z Balkanow, ze Sri Lanki, z dawnego ZSRR czesto
            przez Izrael, z Hong Kongu. Teraz byla mainland China, beda Indie i Pakistan a
            za kolejnych 5 lat skads jeszcze. Wedlug mnie to bardzo fajnie, ze tak sie to
            przeplata. el
            • tomsenior Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 20.10.06, 23:07
              >Szlag mnie trafia jak slysze Kanadol, Paki, Czajnik, Zydek, Pepik, Szwab

              A jak slyszysz slowo "Polak" (doslownie) z ust czlowieka o innej narodowosci
              np. z ust Kanadyjczyka , czy Chinczyka ,to myslisz ze to jest skierowane wobec
              ciebie jako epitet czy obraza?
              • syswia Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 20.10.06, 23:26
                doceniam podchwytliwosc pytania...
                nadal uwazam, ze brak szacunku zazwyczaj jest grubianstwem
                • tomsenior Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 21.10.06, 00:13
                  > doceniam podchwytliwosc pytania...

                  Nie dalas odpowiedzi na pytanie i dalej mowisz o grubianstwie.
                  To nie jest podchwytliwe pytanie , tylko z zycia wziete.
                  • syswia Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 21.10.06, 01:38
                    ojej... widze, ze musze kawe na lawe
                    czy chodzi Ci o to, ze wyraz Polak ma w Am Pln zabarwienie pejoratywne i ma byc
                    obrazliwe?
                    • tomsenior Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 21.10.06, 03:03
                      > czy chodzi Ci o to, ze wyraz Polak ma w Am Pln zabarwienie pejoratywne i ma
                      byc
                      >
                      > obrazliwe?


                      Tak wlasnie o to chodzi , wiec dlaczego ja czy "my" mamy miec skrupuly w
                      uzywaniu podobnych slangow wobec innych nacji?
                      Mamy sobie pozwalac zeby inni sr.li nam w kasze i tylko sie glupkowato
                      usmiechac jak padnie slowo "Polak"?
                      P.S.
                      pejoratywne?
                      Kto w dzisiejszych czasach uzywa takiego przeliteraturyzowanego slownictwa?
                      • syswia Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 21.10.06, 03:16
                        A kto powiedzial, ze masz sie glupkowato usmiechac, jak ktos Cie obraza?
                        Ja sie z cala pewnoscia glupkowato nie usmiecham - czemu wlasnie daje wyraz.
                        Okreslenie "siny" obraza mojego meza a tym samym i mnie. Czy to jest tak trudno
                        zrozumiec?
                        Ja uzywam jezyka polskiego, normalnego, staram sie, aby nie byl to polski z
                        domieszka i aby nie byl to polski niedbaly i pelen slangowych okreslen
                        Nie widze w wyrazie "pejoratywny" nic "przeliteraturyzowanego" (cokolwiek to
                        znaczy), ale moze Bibliotekarz nam w tym dopomoze...
                        • tomsenior Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 21.10.06, 03:26
                          Widze ze jest to dla ciebie bardzo czuly temat ,masz swoje powody,ok.
                          Pozwol, ze teraz sie wyindywidualizuje z tego watku.Pzdr.
                      • pikorpikor Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 21.10.06, 11:01
                        dlaczego ja czy "my" mamy miec skrupuly w
                        > uzywaniu podobnych slangow wobec innych nacji?

                        Po prostu pokazujesz, że jesteś na wyższym poziomie niż oni.

                        To trochę jak byliśmy mali: "JAk ktoś wejdzie w g.wno to ty też?"

                        pozdr.
              • mayya2 Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 28.10.06, 13:56
                Hindusi mowia na bialych "white trash". Osobiscie slyszalam; mialo to miejsce w
                mojej obecnosci.
                • skir.dhu Re: Mniej Chinczykow, wiecej Hindusow-nowy trend 28.10.06, 23:38
                  mayya2 napisała:

                  > Hindusi mowia na bialych "white trash". Osobiscie slyszalam; mialo to miejsce
                  w
                  >
                  > mojej obecnosci.

                  Tez mi sie zdarza powiedziec o niektorych bialych "white trash" czy "trailer
                  trash". Zapewne o takich samych bialych o jakich gdzies tam mowili ci Hindusi,
                  ktorych slyszalas. To jest dosc popularne okreslenie pewnego "typu" bialych.
                  Nie jest to okreslenie eleganckie, raczej dosadne niemniej natychmiast wiadomo
                  o kim mowa. Nalezy to pewnie rozpatrywac w kategoriach wyrazenia idiomatycznego
                  podobnie jak forma "brother/sister" w wiadomych grupach spolecznych czy
                  nazwa "yuppies" definiujaca specyficzna grupe ludzi itp.
                  Skir Dhu
                  PS. Jesli ogladasz serial "Grey's anatomy", blondynka Izzy pochodzi wlasnie
                  z "white trash", troche o historii tej postaci bylo chyba w pierwszej serii.
                  Podobnie bohaterka filmu Eastmana "Million dollar baby" grana przez Hilary
                  Swank byla typowa przedstawicielka "white trash" - w ogole filmografia
                  amerykanska pelna jest przykladow wyjasniajacych dokladnie kto to jest "white
                  trash".
                  sd
    • sylwek07 Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 20.10.06, 23:43
      2. Tak, mam wiezi osobiste, wiec jestem szczegolnie wyczulona. I nie zycze
      sobie, zeby ktos nazywal moje dzieci "sine". Mam do tego takie samo prawo jak
      kazdy Polak, ktory oburza sie na stereotypy nt Polakow i brak szacunku z
      jakiegokolwiek innego, nieuzasadnionego powodu.
      -----------------------------------------------------------
      Pewnie ze masz prawo .

    • m_mt Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 21.10.06, 03:59
      Hej tam...

      A ja mam wrazenie, ze tak gadamy o wszystkim i o niczym... Ktos wspomnial o
      tonie i racja w tonie lezy obraza... Owszem, niektore slowa maja zabarwienie
      pejoratywne, ale zalezy jak sie je wypowie lub w jakim kontekscie.

      Od dawna znalam jeszcze w Polsce slowo Pepik, nie odbieralam tego jako
      obrazliwe. Kanadol tez uzywam, ale to tak od Kanadolowa i nie staram sie
      obrazic nikogo. Ale najbardziej tkwi mi w pamieci, szczegolnie w tym kraju...
      Karol May i jego Vinetou z innymi tego czesciami. Tam
      nazywano "Europejsczyka" blada Twarza, "siebie" zas "Czerwona". Ja wiem, ze
      ksiazka to fikcja, ze to taki ladny obrazek etc. i nie o tym chce dyskutowac,
      ale w wielu roznych filmach to nazewnictwo sie powtarza, wedlug mnie pochodzi z
      mentalnosci czerwonoskorych ich tendencji nadawania imion epitetowych "pedzacy
      wiatr", "wsciekla piesc" czy inne. Ja wiem, ze zaraz ktos rzuci mi sie do
      gardla i udowodni jaka jestem naiwna i niedoinformowana, ale do tego prowadzi
      wiekszosc "naszych" dyskusji na Forum... Zaczynamy jakis temat, a konczy sie na
      obrzucaniu innych nacji blotem, wytykania rodakom bledow ortograficznych,
      upadlania, czy wysmiewania... Po co nam to?
      Nie uwazam obraz typu, "sinio", "zoltek", czarnuch, zyd (duza litera to juz
      inaczej), czy pedal... Nie chcesz czlowieku, przejdz obok, czy wypowiedz sie
      negatywnie, ale kulturalnie, ale po co obrazac czy krzywdzic. Ktos w ktoryms
      watku napisal (moze nawet o pomocy Mazurom...), ze jak juz ktokolwiek dopiecze
      to najczesciej Polak... Prawda to. Inna rzecz, wracajac do tematu - Kanada ma
      dobra polityke poprawnosci politycznej, ale niestety zbyt wiele tu przesady,
      trzeba uwazac na wszystko i wszystkich... Bardzo uwazac. Niedlugo nazwanie
      kobiety kobieta okaze sie pogardliwe...
      "kobieto, puchu marny..."

      Tez jestem za rownowaga narodowa i uwazam, ze zbyt wiele tu niektorych narodow,
      ale niemal w kazdym mam jakiegos dobryego znajomego i mysle, ze o wszystkim
      mozna dyskutowac spokojnie i kulturalnie.

      Pozdrawiam.
      • babiana Re: Wszystko na temat stereotypow 21.10.06, 13:17
        Co inni mowia za naszymi plecami.
        Why are Polish jokes so short?
        So that Italians will unerstand them.
        Link do fragmentow ksiazki na temat stereotypow.
        books.google.com/books?id=W9k5IfoH9fYC&pg=PA1&lpg=PR7&dq=Poles+as+the+Italians+of+North&psp=9&sig=XlPksFJeBb_qAkJvF_Rxf8v4UBA
        • tomsenior Re: Wszystko na temat stereotypow 07.11.06, 17:11
          Stereotypy czy nie , moja firma procz pracownikow fulltime ,takze zatrudnia
          ludzi z Employment Agency i 95% z nich to ludzie z Indii i Pakistanu , 2%
          studenci i ok. 3%biali.Czy to przypadek ? Mysle ze nie , wydaje mi sie ze
          Kanada przyjmuje tania sile robocza , niewyksztalcona , nie mowiaca po ang.czy
          franc.
          Stereotyp Polaka w Ameryce Pln. juz prawie nie istnieje , nie slychac durnych
          polish jokes , wydaje mi sie ze stalismy sie bardziej czescia Amerykanow i
          Kanadyjczykow niz osobna grupa etniczna.
          • syswia Re: Wszystko na temat stereotypow 07.11.06, 17:53
            Jak zwykle wysnuwasz bledne wnioski...
            A moze Twoje dane oznaczaja, ze 95% kolorowych imigrantow pracuje, a 97%
            bialych obija, skoro nie szukaja pomocy Employment Agency...

            Znam wielu imigrantow z Pakistanu, ktorzy bedac swietnie wyksztalconymi ludzmi
            pracuja na godziny w Home Depot, Staples albo jako ochroniarze. I co przypadek?
            Stypulowanie, ze imigranci z Indii nie mowia po angielsku jest dosc smieszne,
            zwazywszy na fakt, ze to jeden z oficjalnych jezykow w tym kraju.
            Kanada nie przyjmuje taniej sily roboczej - widziales kiedykolwiek na oczy
            formularz imigracyjny dla skilled worker? Fakty sa takie, ze imigranci - nawet
            ci dobrze wyksztalceni zaczynaja tu zazwyczaj od zera - pracy na godziny w
            sklepie, fast food itd itd, bo nikt nie zatrudni ich na zadnym innym wyzszym
            stanowisku bez tzw Canadian Experience. Nie mowiac juz o zawodach regulowanych
            typu lekarz czy inzynier...
            • tomsenior Re: Wszystko na temat stereotypow 07.11.06, 18:52
              > Stypulowanie, ze imigranci z Indii nie mowia po angielsku jest dosc smieszne

              > Kanada nie przyjmuje taniej sily roboczej - widziales kiedykolwiek na oczy
              > formularz imigracyjny dla skilled worker?
              Smieszne jest to ze nie wiesz o czym mowisz , ja mowie to co widze i mowie tak
              jak jest.Ty natomiast robisz wszystko , nie wazne czy to prawda czy nie , wazne
              jest to ze oni w twoich oczach sa perfekt.
              Formularz emigracyjny na skilled worker akurat ich nie dotyczy.
              wieksosc z nich nie ma wyksztalcenia i docieraja tu na azyl lub "fixed marriage"

              Masz doswiadczenie w manufacturing?
              Jezeli nie to nawet sie nie wypowiadaj na temat temporary workes , ja mam
              stycznosc z nimi przez ostatnie 5 lat i widze kto sie przewija przez moja
              firme , wiec nawet nie probuj pisac swoich obiektywnych obserwacji i
              przekonywac mnie ze jest inaczej jak ja pisze.

              a 97%
              > bialych obija, skoro nie szukaja pomocy Employment Agency...
              KAWAL ROKU!Smieszna jestes.
              • voytek74 Re: Wszystko na temat stereotypow 07.11.06, 19:08
                To co widzisz nie musi byc wykladnia wszystkiego. Syswia ma racje i nie masz
                sie co unosic honorem jakis ty wielki bo masz kontakt z produkcja. Ale
                podejzewam ze zadne argumanty nie dotra do ciebie bo i tak juz wiesz co masz
                myslec. Ale ze ja lubie walic grochem o scianne:

                - Czas sprowadzenia zony z Indii to obecnie trzy lata czekania.
                - Ludzie z Indii i Chin, w 99% azylu (masz chyba na mysli refugee czylu
                uchodzca) nie przyznaja.
                - Syswia podala bardzo logiczny argument na twoje wywody z zwiazku z Temp
                agency. Czy ty naprawde uwazasz ze jezeli 95% ludzi z Temp (w co bardzo watpie)
                sa z Indii czy Chin to wynika z tego ze ludzie z tych krajow sa niewyksztalceni?
                - To ze ktos nie ma kontaktu z produkcja (jest taki ladny polski odpowiednik)
                nie oznacza ze nie moze dyskutowac z twoimi poroninymi wywodami. Z reszta skad
                wiesz ze nie?
                - Itp itd


                tomsenior napisał:

                > > Stypulowanie, ze imigranci z Indii nie mowia po angielsku jest dosc smies
                > zne
                >
                > > Kanada nie przyjmuje taniej sily roboczej - widziales kiedykolwiek na ocz
                > y
                > > formularz imigracyjny dla skilled worker?
                > Smieszne jest to ze nie wiesz o czym mowisz , ja mowie to co widze i mowie
                tak
                > jak jest.Ty natomiast robisz wszystko , nie wazne czy to prawda czy nie ,
                wazne
                >
                > jest to ze oni w twoich oczach sa perfekt.
                > Formularz emigracyjny na skilled worker akurat ich nie dotyczy.
                > wieksosc z nich nie ma wyksztalcenia i docieraja tu na azyl lub "fixed
                marriage
                > "
                >
                > Masz doswiadczenie w manufacturing?
                > Jezeli nie to nawet sie nie wypowiadaj na temat temporary workes , ja mam
                > stycznosc z nimi przez ostatnie 5 lat i widze kto sie przewija przez moja
                > firme , wiec nawet nie probuj pisac swoich obiektywnych obserwacji i
                > przekonywac mnie ze jest inaczej jak ja pisze.
                >
                > a 97%
                > > bialych obija, skoro nie szukaja pomocy Employment Agency...
                > KAWAL ROKU!Smieszna jestes.
              • syswia Re: Wszystko na temat stereotypow 07.11.06, 19:23
                Wojtek napisal wszystko, co mozna bylo Ci napisac...

                zenada
          • voytek74 Re: Wszystko na temat stereotypow 07.11.06, 18:57
            Oczywiscie. My jestesmy inni, jacys tacy piekniejsi, madrzejsi a tak w ogole ze
            zacytuje Zupe, to sloneczko nam z d... swieci. Znamy jezyki, jestesmy tacy
            swiatowi i w ogole. My juz nie zadna grupa etniczna bo to ponizej nas - my juz
            jestemy prawie Kanadyjczycy/Amerykanie. I tak nas widza...Tylko jest jeden
            problem: z pogladami i wiedza ktore sa w tym watku representowane to mozemy
            wielu tym naprawde ciezko zasuwajacym emigrantom z Indii czy Chin co najwyzej
            buty pucowac. Szlak czasami czlowieka trafia jak niektorzy z nas sa tacy szybcy
            to oceniania innych w bardzo czesto niewybredny sposob. Ten to "siniak" a ten
            to "Chinol". Ten ma "klocki" na glowie a ten modli sie 5 razy dziennie. Tylko
            niektorym do glowy nie przyjdzie ze ten "siniak" ma doktorat z termodynamik i
            pochodzi z narodu z pisana historia 4 krotnie dluzsza od naszej. Pokory troche
            prosze.

            tomsenior napisał:

            > Stereotypy czy nie , moja firma procz pracownikow fulltime ,takze zatrudnia
            > ludzi z Employment Agency i 95% z nich to ludzie z Indii i Pakistanu , 2%
            > studenci i ok. 3%biali.Czy to przypadek ? Mysle ze nie , wydaje mi sie ze
            > Kanada przyjmuje tania sile robocza , niewyksztalcona , nie mowiaca po
            ang.czy
            > franc.
            > Stereotyp Polaka w Ameryce Pln. juz prawie nie istnieje , nie slychac durnych
            > polish jokes , wydaje mi sie ze stalismy sie bardziej czescia Amerykanow i
            > Kanadyjczykow niz osobna grupa etniczna.
    • babiana Re: Polacy z Greenpointu nazwani robactwem 07.11.06, 21:17
      Czyzby nie istnial juz stereotyp glupiego Polaka?

      USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem"
      pi, PAP
      2006-11-04, ostatnia aktualizacja 2006-11-04 18:14
      Wzburzenie Polaków w metropolii nowojorskiej wywołał artykuł napisany przez
      Davida Langlieba pracownika Departamentu Parków i Rekreacji miasta Nowy Jork,
      który w wulgarny sposób ośmiesza Greenpoint i mieszkającą tam Polonię.

      Kontrowersyjny artykuł ukazał się w jesiennym wydaniu pisma dla absolwentów
      uczelni Haverford College. Langlieb ocenia, że Greenpoint jest "brzydszy niż
      debile, którzy tam pracują". Mieszkańców polskiej dzielnicy ocenia mianem
      "robactwa", które "powinno się stąd wyprowadzić".

      "Spytałem polskiego sklepikarza, czy słyszał o Polaku, który chciał zatankować
      samochód jadąc na wstecznym biegu. Sklepikarz nie usłyszał pytania, gdyż tego
      ranka przypadkowo założył sobie majtki na głowę i guma zatkała mu uszy"- napisał
      autor kontrowersyjnego tekstu.

      Nowojorskie gazety bronią Polaków

      W obronie Polonii wystąpiło dwóch radnych miasta Nowy Jork, a także nowojorskie
      dzienniki "Daily News" i "New York Sun". W piątkowych wydaniach opublikowały one
      artykuły informujące o skandalicznym tekście Langlieba, który jest zatrudniony
      na stanowisku menedżerskim w Departamencie Parków i Rekreacji.

      Alex Storożyński, znany amerykański dziennikarz polskiego pochodzenia i laureat
      nagrody Pulitzera zażądał w e-mailu wysłanym do szefa Departamentu Parków i
      Rekreacji - Adriana Benepe zwolnienia z pracy autora kontrowersyjnego tekstu.
      "To oburzające, by pracownik Departamentu Parków napisał coś takiego. (...)
      Słowa 'głupi', czy 'robactwo' w odniesieniu do Polaków są nie do przyjęcia.
      Dlatego należy go wyrzucić z pracy za ten obrzydliwy pokaz uprzedzenia rasowego".

      Z protestem do władz Haverford College wystąpili m.in. John Micgiel, profesor
      polskiego pochodzenia na prestiżowej Columbia University, a także Stefan Komar,
      jeden z liderów Stowarzyszenia Pułaskiego przy nowojorskiej policji (NYPD).

      Autor artykułu: To tylko satyra

      David Langlieb, który od roku mieszka na Greenpoincie, w wypowiedzi dla "Daily
      News" bronił swojego artykułu określając go jako satyrę. "Nie mam żadnych
      uprzedzeń, a jedynie miłość i upodobanie dla polskiej społeczności" - oświadczył.

      "Nie da się usprawiedliwić słowem satyra faktu, że ktoś jest znieważony.
      Określeń robactwo i podludzie wobec Polaków i Żydów używali naziści" -
      ripostował Frank Milewski, szef Kongresu Polonii Amerykańskiej na stan Nowy Jork.

      John Liu, radny miejski, w oświadczeniu przesłanym w sobotę PAP uznał, że tekst
      Langlieba jest "wypowiedzią nienawiści", która "ostatecznie prowadzi do przemocy
      wobec ludzi". Liu zaapelował do burmistrza Nowego Jorku, by "pracownicy urzędu
      miasta musieli odpowiadać za sformułowania prowadzące do podziałów i stwarzające
      mylne stereotypy wobec ważnej części społeczności Nowego Jorku".

      "To jego prywatne poglądy"

      Rzecznik Departamentu ds. Parków stwierdził, że tekst Langlieba jest wyrazem
      jego prywatnych poglądów. Z kolei rzecznik Haverford College, John Van Ness
      stwierdził, że tekst był napisany niezręcznie i wymagane jest powołanie
      doradczego komitetu redakcyjnego pisma. Ness poinformował, że uczelnia nie
      będzie przepraszać za kontrowersyjny tekst.
      www.personalbee.com/1113/6144297
      www.nysun.com/article/42890
      www.gawker.com/news//polacks-protest-haverford-alums-satire-212162.php
      justsayin2000.blogspot.com/
      Ostatni komentarz dosyc interesujacy.
      • tomsenior voytek74 i syswia 07.11.06, 22:38
        Obydwoje macie racje na tyle ile pozwala wam zasieg waszej intelekcji.
        Nie ma o czym gadac.
        • syswia Re: voytek74 i syswia 07.11.06, 22:47
          Problem w tym Tom, ze tego typu problemow nie da sie dyskutowac li i jedynie
          patrzac z perspektywy jednej fabryki.
          Ciekawa jestem, czy kiedykolwiek pogadales tak od serca z "takim" pracownikiem
          ze swojej fabryki. Zaloze sie, ze nie, wiec tak naprawde nie wiesz jakie maja
          wyksztalcenie. To, ze maja ciezki akcent, nosza smieszne ubrania i smierdza
          smazona cebula nie znaczy automatycznie, ze nie znaja angielskiego i ze nie
          maja wykasztalcenia.
          Ja kiedys pogadalam np z moim cieciem, ktory okazal sie byl doktorem filozofii
          w Pakistanie. Inny mlody czlowiek, ktoremu robilam zdjecia mial w reku dyplom
          lekarski otrzymany zreszta we Lwowie - byl z Pakistanu i sobie pogadalismy po
          polsku... a wiesz gdzie pracowal? W Home Depot... i sfrustrowany widywal sie z
          zona i dzieckiem w USA raz na rok...
          Czasem na ludzi trzeba spojrzec z empatia...
        • bibliotekarz76 Re: voytek74 i syswia 07.11.06, 22:49

          Wybacz, ale nie jestem pewien czy obrażanie na ślepo innych to odpowiedni sposób
          prowadzenia dyskusji. Jeśli się nie zgadzasz z tym co mówią to po prostu napisz
          z czym, i dlaczego. Przaśne docinki niczemu nie służą.

          Bibliotekarz

          • tomsenior Re: voytek74 i syswia 07.11.06, 23:09
            Czy to do mnie?
            Jezeli tak , to przeczytaj najpierw od czego sie zaczelo.
            Czy nie mozna miec wlasnej opini na ten czy inny poruszany temat?
            Dlaczego zaraz gasza wszystkich , ktorzy maja inne opinie niz oni?
            Nietolerancja w zyciu , jest dla nich czyms "niepojetym" a tutaj na forum moga
            nie zgadzac sie z czyjas opinia w sposob prostacki , bez chwili namyslu .

            Hipokryci????
            • bibliotekarz76 Re: voytek74 i syswia 07.11.06, 23:24

              > Jezeli tak , to przeczytaj najpierw od czego sie zaczelo.

              Zaczęło się od tego że przyznałeś nam prawo lekceważącego wyrażania się o innych
              rasach, bo oni tak samo wyrażają się o nas. Potem zaprotestowałeś przeciw
              nazywaniu Polaków Polakami, ponieważ osoby które tak robią na pewno są
              uprzedzone i mają złe zamiary.

              > Nietolerancja w zyciu , jest dla nich czyms "niepojetym" a tutaj na forum moga
              > nie zgadzac sie z czyjas opinia w sposob prostacki , bez chwili namyslu .

              Tego nie rozumiem. Masz na myśli że jeśli ktoś się zastanowi nad twoimi opiniami
              to potem przyzna ci rację? A pozostanie przy swoich poglądach jest dowodem
              prostactwa?... Jeśli wspominasz o nietolerancji, to twojej tolerancji dla ich
              opinii też za bardzo nie widzę.

              > Dlaczego zaraz gasza wszystkich , ktorzy maja inne opinie niz oni?

              Nie zauważyłem żeby ktoś cię próbował gasić. Zauważyłem natomiast że obrażasz
              innych bo mają odmienne od twoich poglądy.

              Bibliotekarz

              • tomsenior Re: voytek74 i syswia 07.11.06, 23:41
                Czy dlatego ze ci wszyscy sa tak wyksztalceni to

                >sa kierowcami taxi?
                >okupuja lotniska w Toronto i innych wiekszych miastach Kanady pracujac jako
                maintenace crew?
                >siedza przed blokami mieszkalnymi od switu do nocy i drapia sie po zadach?
                >syswia powiedziala ze "smierdza smazona cebula" , oj zeby tylko ,chyba
                zapomnialao codziennym zapaszku potu , bo woda i mydlo to eksklusiwy w Kanadzie
                >aha , nie zapomnijmy o nagminnym klamaniu

                ...i to wszystko przez ich wysoka edukacje...hmmmm
                • skir.dhu Re: voytek74 i syswia 08.11.06, 04:18
                  Bibliotekarz - szczerze podziwiam Twoja cierpliwosc i zyczliwosc. Marnujesz sie
                  w bibliotece smile
                  Tomie Seniorze - znakomita wiekszosc ludzi przyjezdzajacych do Kanady jako
                  tzw. "independent" przywozi ze soba jakas gotowke na poczatek. Wielu szybko
                  przekonuje sie, ze to, co przywiezli moglo byc majatkiem w Ich kraju a w
                  Kanadzie starczy moze na pol roku zycia. Zeby wykonywac swoje wyuczone zawody,
                  musieliby poswiecic rok-dwa-trzy na otrzymanie licencji, podszkolenie
                  angielskiego, zdanie roznych egzaminow (platnych!). Wielu wiec odklada dyplomy
                  do szuflady i szuka "survival jobs", tak zostaja nalewaczami beznzyny,
                  taksowkarzami, security guards, Wal-Mart cashiers etc. Czesc (bardziej uparta
                  lub bardziej lucky), studiuje wieczorami, uczy sie i po 2-3-4 latach moze
                  wyciagnac dyplomy z szuflady i podjac prace jako inzynier, technik, laborant,
                  nauczyciel, nauczyciel akademicki, dentysta, lekarz itd. Wielu jednak nigdy nie
                  bedzie w stanie tego robic, bo musza utrzymac rodziny i swoje ambicje przeleja
                  na dzieci, ktore beda najlepszymi uczniami w klasie, dostana scholarships do
                  wybranych uniwersytetow i spelnia marzenia swoich rodzicow. Sen sie spelni smile
                  Jezeli brak Ci, Tomie Seniorze, szacunku dla tych ludzi z calego swiata to ja
                  Ci szczerze wspolczuje, bo nie pozwalasz sobie na przyjemnosc obcowania na
                  codzien z solidnymi, pracowitymi ludzmi, ktorzy maja fascynujace zyciorysy i
                  ktorzy sa "sola TEJ ziemi". Tak jak napisala Sysvia, kazdy przybysz pachnacy
                  swoim tradycyjnym jedzeniem i mowiacy ze swoim specyficznym akcentem ma swoja
                  historie i kazda z tych historii warta jest wysluchania, bo skladaja sie na cud
                  naszego bycia razem w tym a nie zadnym innym kraju. Gdy wchodze na zajecia z
                  moimi studentami widze wokol siebie caly swiat smile To jest wielki przywilej byc
                  czescia takiej mozaiki. Jezeli tego nie dostrzegasz to naprawde bardzo wiele
                  tracisz.
                  Skir Dhu
                  • sylwek07 Re: voytek74 i syswia 08.11.06, 09:01
                    tomsenior problem Nas Polakow polega na tym ze My sie czasami nie trzymamy
                    razem i pewnie dlatego Cie to denerwuje ze Oni moga a My nie,,
                    (moze sie myle ale ja tak widze pewne sprawy).
                    • tomsenior Re: voytek74 i syswia 10.11.06, 05:02
                      Mylisz sie.
                      Co ma piernik do wiatraka?
                  • za_morzem Re: voytek74 i syswia 08.11.06, 14:34
                    co tylko potwierdza teze syswi ze wiekszosc przybyszy z azji to lekarze,
                    dentysci i nauczyciele akademiccy.
                    • syswia Re: voytek74 i syswia 08.11.06, 19:09
                      Za morzem - nigdzie takiej tezy nie wysunelam.
                      Zaprotestowalam jedynie twierdzeniu, ze "wiekszosc kolorowych imigrantow nie ma
                      wyksztalcenia wiec pracuja w Kanadzie na godziny na marnych stanowiskach albo
                      nie pracuja w ogole"
                      • sylwek07 Re: voytek74 i syswia 09.11.06, 09:57
                        Wczoraj spotkalem 2 chlopakow z USA (a korzenie maja z Pakistanu)dobrze mi sie z
                        nimi rozmawialo.
    • babiana Re: stereotypy 09.11.06, 12:31
      Dostalam taki email:
      cross ocean,
      poor and broke,
      Take bus,
      see employment folk.

      Nice man treat me
      good in there,
      Say I need to
      see welfare. Welfare say,
      "You come no more,
      We send cash
      right to your door."

      Welfare checks,
      they make you wealthy,
      Medicaid it keep
      you healthy!

      By and by,
      I got plenty money,
      Thanks to you, Canadian
      dummy.

      Write to friends
      in motherland,
      Tell them 'come
      fast as you can.'

      They come in turbans
      and Ford trucks,
      I buy big house
      with welfare bucks

      They come here,
      we live together,
      More welfare checks,
      it gets better!

      Fourteen families,
      they moving in,
      But neighbour's patience
      wearing thin
      Finally, white guy
      moves away,
      Now I buy his house,
      and then I say,

      "Find more aliens
      for house to rent."
      And in the yard
      I put a tent.

      Send for family
      they just trash,
      But they, too,
      draw the welfare cash!

      Everything is
      very good,
      And soon we
      own the neighbourhood.

      We have hobby
      it's called breeding,
      Welfare pay
      for baby feeding

      Kids need dentist?
      Wife need pills?
      We get free!
      We got no bills!

      Canadian crazy!
      He pay all year,
      To keep welfare
      running here.

      We think Canada
      darn good place!
      Too darn good for
      the white man race.

      If they no like us,
      they can scram,
      Got lots of room in
      Pakistan.

      It is interesting that the federal government provides a
      single Refugee
      with a monthly allowance of $1,890.00 and each can also
      get an
      additional $580.00 in social assistance for a total of
      $2,470.00.
      This compares very well to a single pensioner, who after
      contributing
      to the growth and development of Canada for 40 to 50
      years, can
      only
      receive a monthly maximum of $1,012.00 in old age pension and
      Guaranteed Income Supplement.

      Maybe our pensioners should apply as refugees!

      Lets send this to all Canadians, so we can all be ticked
      off and
      Maybe we can get the refugees cut back to $1,012.00 and
      the
      Pensioners up to $2,470.00 and enjoy some of the money we
      were
      forced to submit to the Government over the last 40 or 50
      years.
      Please forward to every Canadian to expose what our
      elected
      politicians are doing - to the over taxed Canadian.

      SEND THIS TO EVERY CANADIAN TAXPAYER YOU KNOW
      • tomsenior Re: stereotypy 10.11.06, 04:59
        To chyba musza byc ci wszyscy wyksztalceni o ktorych syswia wspominala.
        wink))))
      • silling Re: stereotypy 11.11.06, 00:24
        AYAK
    • pal0ma Re: Mniej Chinioli, wiecej Hindu - nowy trend emi 11.11.06, 05:51
      Ciekawy artykul po polsku na ten temat smile

      wiadomosci.onet.pl/1371204,242,kioskart.html
      • za_morzem hinduscy lekarze udzielaja konsultacji... ;) 11.11.06, 23:08
        wedlug wyborczej hindusi sa nie tylko wyksztalceni ale jako lekarze lepsi od
        amerykanskich!
        zdjecie podpisano: "lekarz hinduski przez telefon udziela konsulatacji lekarzowi
        amerykanskiemu".

        www.gazetawyborcza.pl/1,75477,3727565.html
Pełna wersja