pal0ma 23.10.06, 19:29 ...a myslalam, ze juz mnie niczym nie zaskocza. Nauczyciel skazany za seks z 15-letnia uczennica dostal od sedziego wybor kary: 1 rok wiezienia albo 3 lata wygnania do Kanady. www.cbc.ca/world/story/2006/10/23/exile.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bibliotekarz76 Re: Ale numer Amerykanie zrobili... 24.10.06, 01:52 Co za oprawcy... za seks z nastolatka od razu do Kanady?!... Mam nadzieje ze sie jakos wymiga i skonczy sie tylko na wiezieniu. Bibliotekarz Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Ale numer Amerykanie zrobili... 24.10.06, 21:55 Nie do Kanady a do kanadyjskiej zony - ha ha ha. On tu podobno ma permanent residence i zone - ciekawe, co bardziej straszne zona, czy kanadyjski jail Elka Odpowiedz Link
voytek74 Re: Ale numer Amerykanie zrobili... 24.10.06, 23:14 1. Facet mieszka w Ontario z kanadyjska zona i trojka dzieci. Jako kare, dostal areszt domowy a ze dom w Kandadzie... 2. Facet utrzymuje obecnie cala gromatke. Zagadka: w razie deportowania go z powodu presji publicznej z powrotem do Stanow, ile wyniesie podatnika kanadyjskiego utrzymanie zony i trojki dzieci przez nastepne kilka lat? Nie pisze ze facetowi powinno ujsc na sucho bo utrzymuje rodzine ale sedzia zadecydowal takie alternatywy i jezeli rzad federalny uniesie sie honorem i go deportuje, to niech drodzy mieszkancy Ontario szykuja ciezko gotowke na zasilki. Odpowiedz Link
pal0ma Re: Ale numer Amerykanie zrobili... 25.10.06, 00:00 O areszcie domowym nic nie mowia, to bylby "house arrest" tylko o wygnaniu do domu w Kanadzie ("exile at his home in Canada"). House arrest bylby osobliwa kara w tym przypadku, bo zona tez nie wiadomo co o tym sadzi, moze dzialalaby w mysl zasady "revenge is sweet" i codziennie ciosala mu kolki na glowie A jakby facet sie wyniosl i mial house arrest, to mialby utrudniony kontakt z 3 dzieci. Odpowiedz Link
voytek74 Re: Ale numer Amerykanie zrobili... 25.10.06, 03:57 To ze to osobliwa kara to zgoda Za dzisiejszym Globe: "He asked us and the court for permission to serve his sentence while living with his family in Canada," Mr. Clark told Global News. "Our response was, 'We don't really care. If you want to live in Canada, it's all right with us. We don't know if it's all right with the Canadian authorities. Dla mnie to wyglada jak areszt domowy ale moge sie mylic. Odpowiedz Link
dradam2 wyglada na to, ze 28.10.06, 01:56 Ontario nie bedzie placic zasilku na zone i dzieciska. www.cbc.ca/canada/toronto/story/2006/10/27/exiled-teacher.html Pozdrawiam dradam 1/2 Odpowiedz Link