Od kilku dni w BC

20.11.06, 12:15
mamy trudna sytuacje.
Usilnie padajace deszcze, w polaczeniu z wiatrami, spowodowaly zaburzenia,
wielodziennne , w dostawach pradu i wody.
www.cbc.ca/canada/story/2006/10/28/bc-powercuts.html
www.cbc.ca/canada/story/2006/11/19/vancouver-water.html

Komentarze mieszkancow BC na ten temat sa tutaj :

www.cbc.ca/news/yourview/2006/11/two_million_bc_residents_under.html
To dla tych osob,ktore sadza , ze BC to taka absolutnie urocza prowincja. No
moze od czasu do czasu pojawi sie trzesienie ziemi.


Pozdrawiam


dradam /1/2

    • matylda26 Re: Od kilku dni w BC 20.11.06, 18:44
      juz tak nie zniechecaj ludzi do przyjazdu tutaj
      jak na razie wszystko z pradem jest ok przynajmniej w naszym regionie
      fakt ze przez pare dni nie mozna bylo pic wody z kranu i trzeba bylo zaopatrzyc
      sie w meneralna wink
      ale wszystko da sie przezyc

      BC Roolez!!
    • estevez Re: Od kilku dni w BC 20.11.06, 21:24
      Heh Dradam, Californii w Kanadzie nie ma, ale jak juz to BC do niej najblizej.
      Obojetnie co bys nie napisal wink
      Poza tym Grey Cup nalezy do nas wink)))
      • za_morzem a w bogatej albercie... 23.11.06, 04:00
        jak wiesc gminna niesie, w edmonton sluzby miejskie byly tak 'zaskoczone
        gwaltownym przyjsciem zimy' ze NIETKNIETE zwaly sniegu zalegaly na ULICACH (nie
        poboczach) calego miasta TYGODNIAMI a samochody grzezly w koleinach snieznych na
        glownych drogach w CALYM miescie!!!
        tygodniami??!?!?!? co jak co ale nawet w polsce mimo ze drogowcow zawsze
        zaskakiwalo- potrafili sie sprezyc w ciagu 24 h.

        moze edmontonscy drogowcy spodziewali sie ze z vancouver przyplynie powodz?


        • papalek Re: a w bogatej albercie...pissing contest 23.11.06, 17:55
          Wybaczcie forumowicze, ale tylko tak mozna nazwac ten watek. W Polsce tez tak
          bywalo ci z Kakowa nie lubili Warszawki a Wroclawianie nie lubili Poznaniakow.
          Musze przyznac, ze szczegolne tendencje do wywyzszania sie maja obywatele GTO i
          Vancouver. Bardzo czesto wypowiadaja sie oni autorytatywnie o miejscach w
          Kanadzie i to z pogarda,w ktorych albo nie byli, albo widzieli przez okno
          samochodu. Szczerze mowiac, to sie dradamowi nie dziwie, ze pozwolil sobie na
          zlosliwosc. Przupomnijcie sobie ile pogardliwych komentarzy bylo na temat
          Manitoby, Sask., Alberty itd.
          • estevez Re: a w bogatej albercie...pissing contest 23.11.06, 18:04
            Heh papalek, wiadomo ze animozje istnieja. Ale tu chyba nie chodzi o animozje.
            Bo wiesz jak pytalem ludzi, jak sobie radza latem w GTA gdy temperatura siegala
            +44C i wszystkie odpowiedzi byly typu : bardzo fajnie, lubimy ciepelko itd. no
            to sorry ale to jakies nieporozumienie. Jak ktos mnie zapyta czy pada w
            Vancouver to nie odpowiem, ze tak, troche pada ale max to tutaj wszyscy lubimy.
            Wiadomo ze deszcz moze niezle zirytowac. Ale nie bede udawal ze to lubie.
            Natomiast ludzie z niektorych prowincji ida w zaparte i jak zima w Toronto real
            feel bedzie minus 30 to znowu sie okaze, ze wszyscy uwielbiaja syberiade i
            wogole po to sie urodzili by brykac w takim trzaskajacym mrozie. Wiesz, wtedy o
            zlosliwosc nietrudno wink
            A ze np w BC brak (takich) upalow i brak mrozu to wiesz, latwiej moze poniesc
            hehehe. Zaraz bedzie, ze taryfe ulgowa sobie zapodaje do krytyki innych ale co
            tam wink (bylem tam, jestem tu - moge sie wypowiadac)
            • bibliotekarz76 Re: a w bogatej albercie...pissing contest 23.11.06, 20:45

              Masz racje Papalek, ale taka juz jest ludzka natura... ja sie juz
              przyzwyczailem: najpierw pol Polski nie lubilo mnie za to ze jestem z Warszawy,
              teraz pol kraju nie lubi mnie za to ze jestem z Toronto smile A, mieszkajac
              Salonikach zniechecilem do siebie Atenczykow smile

              Pewno musi tak byc ze za_morzem z obrzydzeniem roztrzasa mentalnosc
              Albertanczykow, a dradam namietnie wkleja nieprzyjemne informacje na temat
              Quebec, BC albo Ontario.

              Bibliotekarz


            • elagrubabela Porozmawiajmy o pogodzie :) 23.11.06, 22:44
              estevez napisał:

              > Heh papalek, wiadomo ze animozje istnieja. Ale tu chyba nie chodzi o animozje.
              > Bo wiesz jak pytalem ludzi, jak sobie radza latem w GTA gdy temperatura
              siegala
              > +44C i wszystkie odpowiedzi byly typu : bardzo fajnie, lubimy ciepelko itd. no
              > to sorry ale to jakies nieporozumienie. Jak ktos mnie zapyta czy pada w
              > Vancouver to nie odpowiem, ze tak, troche pada ale max to tutaj wszyscy
              lubimy.
              > Wiadomo ze deszcz moze niezle zirytowac. Ale nie bede udawal ze to lubie.
              > Natomiast ludzie z niektorych prowincji ida w zaparte i jak zima w Toronto
              real
              > feel bedzie minus 30 to znowu sie okaze, ze wszyscy uwielbiaja syberiade i
              > wogole po to sie urodzili by brykac w takim trzaskajacym mrozie. Wiesz, wtedy
              o
              > zlosliwosc nietrudno wink
              > A ze np w BC brak (takich) upalow i brak mrozu to wiesz, latwiej moze poniesc
              > hehehe. Zaraz bedzie, ze taryfe ulgowa sobie zapodaje do krytyki innych ale co
              > tam wink (bylem tam, jestem tu - moge sie wypowiadac)

              Bo niektorzy po prostu lubia 4 pory roku i nie powinno byc w tym nic dziwnego
              szczegolnie dla Polakow, ktorzy mieli 4 pory od dziecinstwa w Polsce smile Mnie
              odpowiada to, ze latem jest bardzo goraco, zima bardzo zimno, na wiosne sa
              przymrozki a jesienia mgly. Przyznam, ze ja sie akurat teraz bardzo martwie
              tym, ze u nas jest tak cieplo i slonecznie pod koniec listopada. Dla mnie to
              nie jest normalne i choc wiekszosc ludzi jest szczesliwa, ja bym sie czula
              razniej jakbysmy juz mieli pierwszy snieg na drogach i jakies zdrowe -5C.
              Pamietam takie zimy z moich pierwszych lat w Kanadzie, potem sie zaczelo
              kiepscic i juz od kilku lat jest coraz gorzej, coraz cieplej i coraz mniej
              sniegu. Tak samo lata juz nie sa az tak wilgotne jak bywaly, zwieksza sie tylko
              ilosc smog days ale to z powodu zanieczyszczen, to nie ta sama naturalna wilgoc
              z przeszlosci. To tak na marginesie, na temat preferencji pogodowych smile
              Ludzi z BC mi zal, wkurzaloby mnie mocno gdybym musiala gotowac kazda krople
              wody do mycia zebow, do mycia dziecka, do mycia naczyn. Ale wydaje mi sie, ze
              wiele z tych klopotow z czysta woda bylo do przewidzenia, moze to teraz
              spowoduje, ze sie ludzie z BC polapia i zaczna dbac o swoja piekna przyrode,
              ktora tak sie chwala a ktora tak bezmyslnie eksploatuja. Elka
              • matylda26 Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 24.11.06, 02:20
                powiedz mi prosze jakich sie nalykalas proszkow
                bo wiekszych bzdetow jeszcze na forum nie czytalam

                PS. ciesze sie ze ludzie z GTA bardzo rozmyslnie eksploatuja przyrode LOOOL

                pozdrawiam
                • voytek74 Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 24.11.06, 04:15
                  Nalykala sie tych samych co ja. To ze ktos sie z toba nie zgadza nie oznacza ze wypisuje bzdety.

                  matylda26 napisała:

                  > powiedz mi prosze jakich sie nalykalas proszkow
                  > bo wiekszych bzdetow jeszcze na forum nie czytalam
                  >
                  > PS. ciesze sie ze ludzie z GTA bardzo rozmyslnie eksploatuja przyrode LOOOL
                  >
                  > pozdrawiam
                  • za_morzem ochrona srodowiska... 24.11.06, 04:48
                    "In September 1992, British Columbia became the first province in Canada to
                    introduce a program aimed at reducing harmful motor vehicle emissions by
                    establishing the AirCare program. AirCare is a major component of the Greater
                    Vancouver Regional District's Air Quality Management Plan (AQMP) intended to
                    combat air pollution and is currently administered by Pacific Vehicle Testing
                    Technologies Ltd., a subsidiary of TransLink."

                    ciekawe czy udalo sie wprowadzic program DRIVE CLEAN w ontario, planowano na
                    1999. wink.
                    w albercie w trosce o zasluzone i zardzewiale 'beaters' nie ma zadnej inspekcji
                    emisji spalin.

                    kontynuujac watek 'kto lepszy';
                    ciekawe w czym alberta i ontario tak przewyzsza bc w ochronie srodowiska?
                    tym ze ich mieszkancy lykaja wiecej proszkow i przez to wiecej spia nie jezdzac
                    smaochodami? wink.

              • estevez Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 24.11.06, 16:59
                Heh takie lekkie fanzolenie. Co maja 4 poru roku z Polski wspolnego z
                afrykansko-syberyjskim klimatem ? W Polsce bylo latem +34C i caly narod zdychal,
                w GTA bylo +44 i mowisz, ze to jest fajne ? Chyba jak siedzisz caly dzien w
                klimatyzowanym pomieszczeniu. Wyobraz sobie,ze masz male dziecko i chcesz z nim
                spedzac czas poza domem ? Chyba tylko w mallu. Zima to samo, wiatr i minus 30 -
                chyba ze siedzisz w domu - wtedy sie fajnie mowi o zimie.
                Czemu nie zal Ci ludzi z ON ? Ze musza w takich niemozliwych warunkach zyc? Nasz
                dzidek ostatnia zime w ON to regularnie bywal przeziebiony - probowalismy
                roznych wariantow ubraniowych ale sie nie dalo, przejscie z domu do auta przy
                minus 30 i silnym wietrze predzej czy pozniej powodowalo katar. Tutaj poki co
                zero kataru.
                Gotowanie wody dotyczylo tylko wody do picia i trwalo 3 dni u nas (pije ktos
                kranowe wogole ?)- skrajnych przypadkow jakie pokazywali w TV to nikt u mnie w
                pracy nie napotkal.
                • za_morzem Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 24.11.06, 17:23
                  klimat bc uwazam za zayebisty, szczegolnie od czasu kiedy ocieplilo sie troche
                  (impakt tego na srodowisko to inna sprawa), z tym deszczem zauwazylem ze to
                  podstawowy argument tych co to
                  mieszkaja/gdzie/indziej/i/chcieliby/w/bc/ale/nigdy/sie/na/to/nie/odwaza/a/teraz/to/juz/po/ptakach.
                  zaskakiwalo mnie jak w rozmowach zawsze gorliwie podkreslaja ze 'e tam, w
                  vancouver to ciagle pada'. zauwazylem ze wielu znajomych dowcipkuje ze o tym
                  deszczu to mieszkancy bc mowia specjalnie zeby jak najmniej nowych emigrantow
                  przyjezdzalo. niestety nie dziala jak widac, badz desperacja hindusow i innych
                  chinczykow z lepianek jest zbyt duza aby deszczyk ich odgonil.

                  co do 4 por roku to mieszkalem w paru prowincjach kanady i nie doswiadczylem ich
                  W ZADNEJ. w ontario jest bardzo gorace lato,
                  samochod-klima/dom-klima/praca-klima, zima zimna jak cholera. okres przejsciowy
                  pewnie z 2 tygodnie. o albercie wogole nie ma co wspominac bo klimat pewnie
                  jeden z najgorszych na swiecie.
                  o komentarzu dotyczacym zanieczyszczenia przyrody i 'strasznego kilkudniowego
                  kryzysu wodnego' nawet nie bede wspominal.



                  • matylda26 za_morzem popieram !!! 24.11.06, 17:33
                • bibliotekarz76 Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 24.11.06, 17:52

                  Wybacz, ale trochę nie rozumiem celu twojego postu; próbujesz udowodnić że w
                  Toronto jest tak strasznie? Komu? Sobie?...

                  < Czemu nie zal Ci ludzi z ON? Ze musza w takich niemozliwych warunkach zyc?

                  MUSZĄ?... nie wiem jak było dawniej, obecnie jeśli ktoś jest niezadowolony z
                  pogody w Ontario to może się przeprowadzić. Ty wyjechałeś żeby poszukać
                  łagodniejszej pogody - i bardzo dobrze. Ci którzy chcą zostać w GTA, niech
                  zostaną - też bardzo dobrze, może dobrze się czują akurat w tym klimacie.

                  Bibliotekarz

                  • estevez Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 24.11.06, 18:12
                    Bibliotekarz, nikt sie nie przeprowadza zeby szukac lagodniejszej pogody.
                    Przynajmniej ja o nikim takim nie slyszalem. Wiekszosc ludzi na to nie stac (do
                    tego praca, dom itd.)
                    Przeciez bardzo jasno napisalem w pierwszym poscie, o co mi chodzi. Jak
                    zapytalem z ciekawosci, jak ludzie funkcjonuja w takich ekstremalnych warunkach
                    (lato '06 w GTA) to sie nie dowiedzialem, bo albo gruba ela piala z zachwytu jak
                    pieknie cieplo albo nikt nie odpisal. Swoi ludzie - pary z geby nie puszcza
                    hehehe. Zobacz ilu ludzi z GTA odpowiedzialo wogole, przeciez jak bysmy
                    farmazony pisali to by prostowali, ze nie, ze jest tak, ze nie - jest inaczej.
                    Dobrze w klimacie +44 to chyba tylko Hindusi sie czuja (bo to jak u nich wiosna
                    chyba). No ale mam prawo sie mylic.
                    A tak wogole - to ilu ludzi przyjezdzajacych do Kanady z Polski sprawdzalo jakie
                    warunki pogodowe panuja w docelowej prowinicji ? Ja nie mialem zielonego pojecia
                    jak jest w Ontario.
                    • sylwek07 Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 24.11.06, 18:29
                      estevez ja sprawdzalem jaka moze byc pogoda w Quebecu winkplus wiele innych
                      informacji.
                      • elagrubabela Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 25.11.06, 01:57
                        * Zawsze pije wode z kranu, od pewnego czasu moj roczny syn tez smile Dlatego
                        wspolczuje nawet trzech dni gotowania - szlag by mnie trafil. Juz wystarczy, ze
                        na wakacjach w Latin America czy na Kubie musze zyc na wodzie butelkowanej.
                        * Clean Air program funkcjonuje w ON od lat, inna sprawa czy to w ogole ma sens
                        ale to temat moze na inny watek.
                        * Klopoty z woda, landslides, wiatry niszczace stacje wysokiego napiecia to sa
                        bezposrednie skutki idiotycznej, rabunkowej gospodarki BC od lat. Pomyslow
                        budowania domow na zboczach, wycinania drzew bez ograniczen, osiedlania sie na
                        brzegach potokow i jezior bez zadnych inwestycji w zabezpieczanie srodowiska.
                        Potem skutki sa wlasciwie oczywiste: problemy z woda np. w Tofino w tym roku
                        latem i teraz w calej prowincji, pozary nie do opanowania, zarazy insektow w
                        lasach i tak dalej, i tak dalej. I pisze to bez zadnej satysfakcji - z
                        przyjemnoscia kajakowalam i wciaz zamierzam kajakowac po BC za jakis czas majac
                        nadzieje, ze kolejne wizyty nie beda kolejnym rejestrem ubytkow w przyrodzie
                        jak to bywalo do tej pory.
                        * Matylda, ja rozumiem, ze jak kazdy neofita (z tego, co pamietam to
                        przeprowadzilas sie do BC chyba na wiosne) jestes pobozniejsza od papieza ale
                        zamiast zaprzeczac i tupac nogami lepiej sie wziac za ochrone tego, co naprawde
                        w BC piekne i warte ochrony. Problem BC z woda to skutek wieloletnich zaniedban
                        w ochronie srodowiska i trzeba sobie zdawac sprawe z tego, ze np. inwestycje
                        zwiazane z Olimpiada moga tylko pogorszyc istniejaca sytuacje.
                        * I na koniec dopisze jeszcze, za ja naprawde lubie ekstremalne roznice
                        temperatur choc przemieszczanie sie na wozku po sniegu bywa uciazliwe ale
                        rownie uciazliwe jest przemieszczanie sie w deszczu - ha ha ha. Dodam tez, ze
                        ojciec mojego Szkota i Jego obecna towarzyszka zycia kupili wlasnie dom in the
                        middle of nowhere na ontaryjskiej prowincji i... czekaja na snieg smile Dwoje
                        starszych panstwa, ktorych stac by bylo na osiedlenie sie wlasciwie
                        gdziekolwiek na swiecie, maja swoj wymarzony dom w srodku lasu i marza o
                        sniegu smile I zima nie choruja, biegaja na nartach biegowych i na snowshoes a w
                        lecie plywaja w jeziorze.
                        Ja uwazam, ze to jest swietnie, ze kazdy czlowiek ma inne marzenia i pragnienia
                        a Kanada jest na tyle duza, ze wszyscy mozemy sobie je gdzies realizowac nie
                        przeszkadzajac innym. Elka
                        • papalek Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 25.11.06, 03:58
                          No na reszcie rzeczowa rozmowa. Okazuje sie, ze rozni ludzie lubia rozna pogode
                          i to w cale nie znaczy, ze ci co lubia zime to glupki. Jezeli chodzi o ochrone
                          srodowiska w BC to sa z tym problemy. Norny i prawa regulujace jakosc wody
                          pitnej sa najwyzsze w Alberci. Ja wiem za_morzem, ze ciezko to sobie wyobrazic,
                          ze kowboje w pick-upach moga miec cos takiego. BC ma skandaliczna historie
                          jezeli chodzi o przerabianie szamba miejsckiego. Victoria na przyklad wywala
                          swierza gnojowke besposrednio do morza, a Vancouver robi tylko primary
                          prosessin i wszystko idzie do Fraser River. Sierra Legal Defence nawet
                          postanowilo wziac Vancouver do sadu. Nie wiem skad sobie ludzie tak
                          wykombinowali, ze BC to najbardziej sprzyjajaca srodowisku prowincja. Problemem
                          jest to, ze jak sie nie wysciubia nosa poza Lower Mainland, albo nawet nie za
                          czesto wychodzi z domu, to rozne rzeczy sie wymysla. Zauwazcie panstwo, ze
                          kontrola spalin jest zalegalizowana tam, gdzie juz jest taki smrod, ze inaczej
                          nie daloby sie wyzyc. Nie oszukujcie sie Lower Mainland to nie jest raj
                          zanieczyszczenie i zatloczenie jest okropne. A tak zupelnie osobno to,
                          Vancouver jest na pewno bardzo fajne do odwiedzenia
                          • za_morzem Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 25.11.06, 05:34
                            tak na marginesie, nigdy nie twierdzilem ze bc jest czyms wyjatkowym w kanadzie
                            'w ogrodku' ochrony srodowiska, raczej nie widze w bc nic wyrozniajacego jesli
                            chodzi o stosunek do przyrody w porownaniu do innych kanadyjskich prowincji choc
                            fakt ze program konroli spalin byl pierwszym w kanadzie.

                            gdyby ontario czy manitoba mialy wzgorza tez na nich by budowano.

                            ogolnie stosunek do przyrody w calej kanadzie jest podobny. przez 200 lat z
                            mikroskopijna populacja nie da sie bardzo duzo zniszczyc nawet jak sie bardzo chce.
              • dradam2 Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 26.11.06, 03:29
                Bardzo daleki jestem od negowania, iz w Albercie zdarzaja sie zimy. Dzis rano
                mialem za oknem minus 24 stopnie C , a trzeba bylo przejechac te ponad 20 km do
                pracy, po sliskiej drodze.

                Sa w Edmonton problemy ze sniegiem.

                Nikt tego nie neguje :

                www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2006/03/21/edm-snowclearing060321.html
                www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2006/11/14/snow-ed.html

                Ale : odsniezaniu , na preriach, podlega circa 20 % ulic w miastach. To znaczy
                glowne trasy komunikacyjne i wszystkie te drogi, ktorymi jezdza autobusy. Taka
                jest zasada i nie ma co sie dziwic, wszyscy do tego przywykli.

                Jak sobie wiec mieszkancy miasta ze sniegiem radza ? A no radza sobie niezle...

                A tak przy okazji : gdyby nie bylo sniegu w zimie, to by nic nie roslo w lecie
                (brakowalo by wilgoci). Takie sa prawa przyrody.

                Jezeli napisalem o sytuacji w Vancouver to wynikalo to z prostej przyczyny :
                mija juz (dzisiaj) tydzien jak ponad milion ludzi gotuje wode.

                www.cbc.ca/canada/british-columbia/story/2006/11/24/bc-e-coli.html
                I nie tylko zreszta w Vancouver :

                www.cbc.ca/news/interactives/gmaps/bc-boilwater/
                Co oznacza, ze prowincja nie opracowala systemu , pozwalajacego na poradzenie
                sobie z tym problemem.

                Pozdrawiam


                dradam 1/2


                PS. Ciekawym co by sie dzialo, gdyby na Sylwestra spadla temperatura w Vancouver
                do minus 10 stopni i spadlo 10 cm sniegu ?!

                • dradam2 Re: Porozmawiajmy o pogodzie :) 26.11.06, 16:34
                  www.cbc.ca/canada/story/2006/11/25/vancouver-weather.html
                  No prosze , i wykrakalem.

                  Podobna historie mialem juz raz w przeszlosci. Tydzien po goracej rozmowie z
                  Eatons'em (postapili ze mna absolitnie nie fair), Eatons zbankrutowal.

                  Pozdrawiam


                  dradam 1/2
        • dradam2 Re: a w bogatej albercie... 26.11.06, 16:42
          poczytaj sobie, za_morzem te teksty :

          www.thealders.net/humour/xmas/xm07.html
          www.thiscanada.com/2005/12/07/snow-arrives-vancouver-declares-emergency/#more-230

          Pozdrawiam ( u nas minus 22 stopnie C, mozna powiedziec, ze nie je4st zimno,
          choc koty sa innego zdania)


          dradam 1/2
Pełna wersja