Christmas shopping

27.11.06, 21:44
No i zaczelo sie sad Nie znosze zakupow w ogole a juz przedswiatecznych to
specjalnie ale rodzina obchodzi swieta wiec musze. Mam liste i po kolei
odfajkowywuje kupione prezenty. Nie myslcie sobie, ze nie lubie dawac
prezentow. Bardzo lubie ale coroczne zakupy przedswiateczne to jak czysciec.
I na dodatek wszedzie juz te swiateczne dekoracje i Christmas carols. Wczoraj
musialam byc niemila dla takiego mlodego czlowieka w oczywiscie srebrnym BMW,
ktory zaparkowal na miejscu dla disabled. Skonczylo sie na wolaniu policji
przez mall security, bo mlody czlowiek nie chcial kooperowac. Christmas
wyzwala w ludziach najgorsze instynkty, szczegolnie przy zakupach i na
parkingach.
A moze to tylko ja tak mam o tej porze roku? Jak tam u Was w kwestii zakupow
przedswiatecznych? Moze pora zalozyc grupe wsparcia - ha ha ha Elka
    • sylwek07 Re: Christmas shopping 28.11.06, 11:57
      elagrubabela i co On dostal ten z BMW?
      umnie jest podobnie ze czasami nie chca kooperowac i maja w nosie pewne sprawy.
    • dradam2 Re: Christmas shopping 28.11.06, 12:47
      Jaswoje zakupy swiateczne zrobilem juz dawno, w Future Shop oraz na Allegro.

      Czekam jeszcze na pare rzeczy, drobiazgow, ale 90 % podarkow juz lezy, u nas w
      domu, czekajac na opakowanie.

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • sylwek07 Re: Christmas shopping 28.11.06, 16:28
        ja mam jeszcze czas na zakupy.
    • syswia Re: Christmas shopping 28.11.06, 18:21
      Nie cierpie zakupow. Chyba nietypowa jestem, bo nie znosze szwedania sie po
      mall-ach.
      Mam pytanie... Probowalam zaprenumerowac polskie czasopismo dla mojego meza w
      prezencie i okazalo sie, ze wydawca nie prowadzi prenumeraty zagranicznej.
      Pismo nazywa sie Villa, wyd. Migut. Odeslano mnie do Ruch-u i Kolportera. Macie
      jakies doswiadczenia w prenumerowaniu polskich czasopism?
      • estevez Re: Christmas shopping 28.11.06, 22:18
        Ja zaprenumerowalem jedno czasopismo (komputerowe). Zapytalem ile kosztuje
        wysylka do Kanady to mi odpisala panienka ze chyba z 20 zl (tyle ile kosztuje
        jedno wydanie tego miesiecznika). Tak wiec odbiera rodzina w Polsce i przesyla
        do mnie.
      • monhann2 Re: Christmas shopping 29.11.06, 16:20
        Syswia, nie wiem czy to jest mozliwe z kazdym czasopismem, ale wiem, ze polskie
        sklepy prowadza prenumeraty. Spytaj. Kiedys prenumerowalam takie, ktorego
        akurat nie bylo w sklepie dla mojej mamy i nie bylo to w Ontario wiec wydaje mi
        sie, ze nie bedzie problemu. I pewnie taniej niz bezposrednio z Polski.
        • sylwek07 Re: Christmas shopping 29.11.06, 18:49
          estevez to dobra masz rodzine smile
    • monika_a_b Re: Christmas shopping 05.12.06, 04:11
      Ja w tym roku robienie zakupów świątecznych skończyłam wyjątkowo szybko, bo juz
      tydzień temu, nawet wszystko już od reki poobklejałam świątecznym papierem i
      owinęłam wstążeczką, a część jest już drodze do Ottawy, do rodziny mojego męża.
      Druga częśc leci pojutrze razem ze mną do Niemiec. Nigdy nie byłam tak szybka,
      jak w tym roku, aż sama się zdziwiłam. wink Chyba zrobię regułą kupowanie
      gwiazdkowych prezentów już na początku listopada, bo nie cierpię myszkowania w
      sklepach, gdy oprócz tego trzeba przynajmniej z godzinę postać w kolejce do
      kasy, bo nagle wszyscy chcą kupowac prezenty. smile Od jakiegoś czasu dostaję
      lekkich duszności w wielkich sklepach, to zdecydowanie nie dla mnie.
      Pozdrawiam,
      Moni
      • skir.dhu Re: Christmas shopping 05.12.06, 18:33
        A co myslicie o gift cards? Dajecie? Lubicie dostac? Tu jest z dzisiejszego
        Globe&Mail na ten temat:
        www.theglobeandmail.com/servlet/story/RTGAM.20061204.wgiftcardz1204/BNStory/Business/home

        Jesli o mnie chodzi to ani nie daje, ani nie lubie dostawac. Wole dostac nawet
        kiczowaty dust-collector ale kupiony personalnie dla mnie niz gift card choc,
        oczywiscie, jest to wybitnie niepraktyczne podejscie do zycia wink))
        Skir Dhu
        • spinelli re:> kiczowaty dust-collector:)))) 05.12.06, 19:13
          Nie cierpie gift cards.

          >Wole dostac nawet kiczowaty dust-collector ale kupiony personalnie dla mnie niz
          gift card<

          My co roku mamy taka mala ceremonie u wujostwa mojego meza. Alan wie, ze
          dostanie jak co roku od wielu-wielu lat koszule w krate, zeby mu bylo cieplo w
          pracy (ostatni raz pracowal na zewnatrz moze z 7 lat temu). A ja dostane rozowy
          plyn do kapieli w ksztalcie choinki i rozowe kapciuszki albo cos
          kapciuszko-podobnego.

          I co roku niecierpliwie odpakowujemy te prezenty, Alan wykrzykuje radosnie, ze o
          takiej koszuli marzyl caly rok i patrzcie patrzcie jak ciocia fajnie utrafila
          rozmiar (koszula jest ZAWSZE dwa rozmiary za mala)

          Co wiecej, on w tej koszuli co sie ledwie dopina na brzuchu bedzie potem chodzil
          bo przeciez ciotce Ann bylo by przykro. Ja zas paraduje w kapciuszkach az sie
          futerko zadepcze.
          Byloby grzechem nie cieszyc sie z jej prezentow.
          Gdybym jej nagle powiedziala, ze nienawidze rozowego wprawilabym ja w poploch
          (ciocia ma ograniczona mobilnosc).

          > oczywiscie, jest to wybitnie niepraktyczne podejscie do zycia wink))<

          chwala Bogu, ze sa jeszcze niepraktyczni ludziesmile
          Spinelli
          • skir.dhu Rozowe kapciuszki :) 10.12.06, 18:26
            To jest chyba przedmiot kultowy, te rozowe fluffy kapciuszki. Moja corka tez
            takie dostaje od wczesnych lat dziewczecych od jednej z siostr mojego tescia.
            Co roku albo juz za male, albo jeszcze za duze. Jak dotad (Ona ma 19 lat) chyba
            tylko raz udalo sie starszej pani utrafic w rozmiar.
            Od tej samej starszej pani ja dostaje co roku jakas kompletnie nieprzyzwoita
            nocna bielizne. Nie mam pojecia skad sie w Jej wyobrazni pojawil ten obraz mnie
            jako nocnego wampa wink)) niemniej kazde swieta to kolejne koronki, frills,
            dekolty i wyciecia szokujace coraz bardziej wink Moj maz ma zawsze niezla zabawe
            gdy otwieram paczke i dostosowuje reakcje do kreacji smile On jest lucky, bo co
            roku dostaje noz mysliwski. Co ciekawe, czasem to jest jakis kompletnie cheap
            thing nadajacy sie wylacznie do zabawy, a kiedy indziej przyzwoity sprzet
            bardzo odpowiedni na camping czy canoe - nigdy nie wiemy dlaczego w niektorych
            latach jest tak, a w innych siak.
            I jak tu nie kochac starszych pan z dobrymi checiami?
            Skir Dhu
Pełna wersja