elagrubabela
27.11.06, 21:44
No i zaczelo sie

Nie znosze zakupow w ogole a juz przedswiatecznych to
specjalnie ale rodzina obchodzi swieta wiec musze. Mam liste i po kolei
odfajkowywuje kupione prezenty. Nie myslcie sobie, ze nie lubie dawac
prezentow. Bardzo lubie ale coroczne zakupy przedswiateczne to jak czysciec.
I na dodatek wszedzie juz te swiateczne dekoracje i Christmas carols. Wczoraj
musialam byc niemila dla takiego mlodego czlowieka w oczywiscie srebrnym BMW,
ktory zaparkowal na miejscu dla disabled. Skonczylo sie na wolaniu policji
przez mall security, bo mlody czlowiek nie chcial kooperowac. Christmas
wyzwala w ludziach najgorsze instynkty, szczegolnie przy zakupach i na
parkingach.
A moze to tylko ja tak mam o tej porze roku? Jak tam u Was w kwestii zakupow
przedswiatecznych? Moze pora zalozyc grupe wsparcia - ha ha ha Elka