sylwek07
01.12.06, 17:39
W czwartek, 30 listopada o godz. 19.00, Gazeta.pl stała się obiektem
cyber-ataku. 80 tysięcy specjalnych komputerów, w przeważającej części z
zagranicy, zaczęło łączyć się w tym samym momencie z pierwszą stroną Gazeta.pl
w tym samym czasie. Ich celem nie było włamanie do systemu, ale zablokowanie go.
Komputery łączyły się z Gazeta.pl początkowo z adresów na Łotwie , w Rosji,
Hiszpanii, Iranie, a dziś także z krajów azjatyckich.
Na co dzień ze stronami Gazety.pl łączy się milion użytkowników. Gazeta.pl
zaraz po ataku rozpoczęła działania obronne we współpracy z Netią i
Telekomunikacją Polską. Celem trwających prac jest odcięcie połączeń z
atakującymi komputerami.
W wyniku ataku mogą być kłopoty z łączeniem się z pierwszą stroną portalu.
Natomiast strony serwisów: forum.gazeta.pl, gazetawyborcza.pl, blox.pl,
wiadomości.gazeta.pl, gazetapraca.pl, sport.gazeta.pl, dziecko.pl,
dom.gazeta.pl, etc, powinny być lepiej dostępne.
Przepraszamy naszych użytkowników za trudności. Bardzo się staramy, aby
sytuacja wróciła do normy - mówi Maciej Wicha, dyrektor w portalu Gazeta.pl .
Prace nad obroną i usunięciem skutków ataku przez zespół specjalistów z Agory,
Netii i Telekomunikacji Polskiej trwają. Obecnie, dzięki działaniom obronnym,
portal utrzymuje 70 proc. swojego normalnego ruchu. Korzystanie z Gazety.pl
jest całkowicie bezpieczne i nie grozi zawirusowaniem komputerów użytkowników.
Celem ataku jest uniemożliwienie korzystania z portalu, a nie jego zawirusowanie.
Jest to pierwszy atak tej skali na portal Gazeta.pl.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3766955.html