Dodaj do ulubionych

Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety...

04.03.07, 22:14
Hej...
Mam pytanie do osob tam mieszkajacych.
Prosilbym o osoby tam mieszkajace o podanie wad i zalet mieszkania w Toronto.
Powaznie rozwazam wyjazd do tego miasta.
Czy to prawda ze jest bardzo ciezko znalesc prace?(Dla nowo przybylych?)
Bede wdzieczny za wypowiedzi osob tam mieszkajacych...
Dziekuje
Obserwuj wątek
    • bibliotekarz76 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 05.03.07, 01:12

      Podoba mi się w Toronto tak wiele rzeczy, że nie starczyłoby mi miejsca smile
      Napiszę więc tylko o wadach.

      1. Tam gdzie nie ma metra i streetcars bywają problemy z komunikacją.
      2. Zimą bywa naprawdę zimno, gdy wieje wiatr.
      3. W centrum jest sporo bums i bezdomnych (jak w każdym dużym mieście). Nie są
      natarczywi ani agresywni, ale trudno ich zaliczyć do zalet smile
      4. Niektóre rzeczy są droższe niż w innych miastach.

      To że ciężko znaleźć pracę to absolutna nieprawda - JAKĄŚ pracę jest znaleźć
      nadzwyczajnie łatwo. Oczywiście nie zależy ci na JAKIEJŚ pracy tylko na
      profesjonalnej, ale tu wszystko zależy od 1. osoby 2. doświadczenia 3. zawodu 4.
      szczęścia. Nie da więc rady udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

      Bibliotekarz

    • pal0ma Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 06.03.07, 04:22
      Wszedzie widac i slychac Polakow. W parku, na ulicy, w sklepach. Bardzo
      polskie miasto. Dla mnie to zaleta smile
      Acha i jeszcze jedno, ludzie przyjezdzajacy do Toronto ze Stanow, glownie z
      Chicago i Nowego Yorku, zauwazaja ze Polonia kanadyjska jest inna od tej w
      Stanach, tutaj Polacy sa ponoc bardziej zyczliwi, wyluzowani i cierpliwi smile
      • pal0ma Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 06.03.07, 20:37
        Sylwek, na pewno po czesci jest to racja. Ale oprocz tego w Kanadzie nie ma
        tyle stresow co w Stanach, gdzie choroba moze oznaczac ruine finansowa, a
        problemy z praca i nizsze dochody moga sprawic, ze czlowiek mieszka w gorszej
        dzielnicy, slyszy strzaly za oknem, nie ma pieniedzy zeby poslac dziecko do
        prywatnej szkoly, a publiczna szkola w okolicy jest denna. Tutaj spokojniej
        sie zyje i latwiej jest zaczac nowe zycie ludziom, ktorzy nie przywoza ze soba
        duzo pieniedzy, a tylko entuzjazm i ciekawosc nowego swiata.
        • bibliotekarz76 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 06.03.07, 23:56

          Z pewnego anonimowego, mało wiarygodnego źródła...



          Montreal and Vancouver would love to be able to deny it, but Toronto drives
          Canada. It is the most populous city, the financial and media hub, and its GDP,
          which is expected to grow at around 3% annually for the next three years, is one
          quarter of Canada's.

          With the headquarters of Canada’s five largest banks, two of the country’s three
          largest insurers, and the two national stock exchanges, Toronto is the city to
          which multinationals looking for a Canadian base will usually be drawn. It is
          the second largest motor manufacturing centre and third largest banking centre
          in North America. And while the city’s biggest employers are the manufacturing
          and retail sectors, Toronto also has an excellent record in biotechnology,
          medical research and new media.

          It is a convenient location for business, both in demographic and employee
          terms. Situated in the same time zone as the east coast of America, it is within
          a 90-minute flight of 60% of the American population, and within a day’s drive
          of 180m customers. The local workforce is well educated (61% of Torontonians
          aged 20-64 have post-secondary education) and labour costs are generally lower
          than in the America and western Europe, although business taxes are high. The
          formidable diversity of the city’s inhabitants means companies can hire workers
          able to communicate with partners all over the world. The city's unemployment
          rate, which was 8.3% in July 2005, is slightly higher than the national average
          of 6.1%.

          Toronto’s living standards are a big factor in persuading companies to locate
          here. It is the safest large city in North America, and offers first-class
          cultural experiences in theatre, film, music, opera and art, even it these do
          not match up to London, Paris and New York. Living costs, which are the highest
          in Canada, are still cheap compared with the US and Europe. However, a
          strengthening Canadian dollar means the living is not as easy for foreigners as
          it once was.

          Bibliotekarz
            • elagrubabela Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 07.03.07, 19:06
              Zalet jest bardzo duzo, wymienie wiec wady, bo do zalet przyzwyczaic sie nie
              trudno z wadami ciezko czasem zyc chocby ich bylo nie tak znow wiele:
              fatalny transport publiczny,
              brzydota architektoniczna,
              duze odleglosci,
              korki na glownych drogach przez wieksza czesc dnia rowniez w weekendy,
              duza wilgotnosc powietrza w lecie, czesto odczuwalny smog
              relatywnie wysokie koszty wynajmu i/lub kupna mieszkania/domu
              ale...
              ja bardzo lubie Toronto przede wszystkim za jego wielokulturowosc, za smaki i
              zapachy z calego swiata, mozaike roznych ludzi, ktorzy jakims tajemniczym
              sposobem zyja tu obok siebie w pelnej zgodzie i harmonii. I w obliczu tego
              cudu, wszystkie wyzej wymieniowe wady codziennosci staja sie pestka smile Elka
              • paulus30 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 07.03.07, 19:36
                Dziekuje za odpowiedz.
                Powiem Ci szczerze ze aktualnie mieszkam w calgary i gdbys zobaczyla jakie sa
                tutaj ceny nieruchomosci zamarlabys ze strachu.
                Jest bardzo ciezko kupic cokolwiek w dobrym stanie ponizej 250K a GTA za 250K
                mozna kupic nowe piekne condominium lub w dobrym stanie townhouse.
                Pozdrawiam
                • bibliotekarz76 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 07.03.07, 20:11

                  Ela, fatalny transport publiczny?! Co masz na myśli?... Na obrzeżach bywa może
                  trudno, ale spora część miasta (niestety - nie cała) pokryta jest metrem do
                  którego zgrabnie podłączona jest większość dzielnic. Metro działa bez zarzutu (i
                  jest bezpieczne), a innymi połączeniami dojechać można prawie wszędzie. Jako
                  wielki fan TTC zdecydowanie nie zgadzam się ze słowem "fatalny".

                  Bibliotekarz
                  • elagrubabela Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 07.03.07, 21:06
                    Pokryta jest metrem?????? Sprobuj dojechac np. z Royal York i Eglinton na
                    Birchmount i Ellesmere smile Specjalnie wybralam skrzyzowania tak mniej wiecej po
                    srodku i nawet nie od konca do konca - ha ha ha. Gdyby miasto bylo "pokryte"
                    metrem, mialbys moze jedna, maximum dwie przesiadki i nie musialbys ani razu
                    korzystac z autobusu. A tak jak jest, to szkoda gadac sad Jako milosniczke
                    podrozowania metrami w Kyoto, Tokyo, Paryzu, Waszyngtonie, Londynie, Madrycie,
                    Moskwie, Barcelonie - juz mi sie dalej nie chce wymieniac, wybacz - smiech mnie
                    zalosny ogarnia gdy patrze na te dwie nedzne linijki (z ogonkiem Mela) metra w
                    TO. Co to znaczy na obrzezach???? Odkad dzielnice sie polaczyly, jest jedno TO
                    i nawet Steeles juz nie jest obrzezem smile A przynajmniej nie powinien byc tak
                    traktowany! Ja juz pomijam kwestie kompletnego nieprzystosowania metra dla
                    takich jak ja niepelnosprawnych. Tylko kilka stacji ma windy (nie zawsze
                    czynne), brak WC, brak WC dla disabled, nie ma wogole podjazdow a to przeciez
                    dziala tak samo dla np. matek z dziecmi. Torontonskie metro to jedna wielka
                    rozpacz a autobusy i tramwaje to nastepny powod do narzekan. Nie wszystkie
                    linie autobusow maja opcje Express i nawet jak maja to godziny szczytu sa z
                    czasow krola Cwieczka (koncza sie o 5:00!!!), nie ma latwo-dostepnych
                    uaktualnionych rozkladow jazdy, tabor jest stary i brudny. Zeby zobaczyc jak
                    powinien wygladac autobus i jak powinna funkcjonowac komunikacja autobusowa,
                    sprobuj skorzystac raz dla sportu z Viva w York Region choc to tez tylko
                    malutki wycineczek, taki teasing. Poza tym, co to znaczy, ze metro dziala bez
                    zarzutu? Jak moze metro w takim wielkim miescie jezdzic dopiero od 6 rano a w
                    niedziele i swieta dopiero od 9:00? Nastepny bezsens a wlasciwie brak
                    modernizacji uslug wraz ze zmieniajacymi sie potrzebami mieszkancow.
                    Ufff, wypowiedzialam sie smile)) Dodam, ze ja z przyjemnoscia korzystalabym z TTC
                    gdyby mi to faktycznie oszczedzalo czas, juz bym nawet darowala te windy i
                    taskala sie o kulach po schodach gdyby tylko faktycznie siec metra pokrywala
                    miasto. Ale nie pokrywa i dlugo jeszcze nie bedzie. A szkoda, bo moim zdaniem,
                    sensowna komunikacja miejska to podstawa dobrze-funkcjonujacego miasta. Elka
                • elagrubabela Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 07.03.07, 21:10
                  paulus30 napisał:

                  > Dziekuje za odpowiedz.
                  > Powiem Ci szczerze ze aktualnie mieszkam w calgary i gdbys zobaczyla jakie sa
                  > tutaj ceny nieruchomosci zamarlabys ze strachu.
                  > Jest bardzo ciezko kupic cokolwiek w dobrym stanie ponizej 250K a GTA za 250K
                  > mozna kupic nowe piekne condominium lub w dobrym stanie townhouse.
                  > Pozdrawiam

                  Location, location, location smile) No i to, ze condominium moze miec
                  sensowniejsza cene to jedno ale sprawdz maintenance fees - ostatnio strasznie
                  poszly w gore w wiekszosci budynkow, szczegolnie tych nowszych. Poza tym GTA to
                  bardzo duza powierzchnia, w zaleznosci od tego gdzie bedziesz pracowac, jak
                  dojezdzac itp. moze sie okazac, ze tam gdzie chcesz kupic, ceny nie sa juz az
                  tak korzystne. Nie strasze smile) Tak tylko marudze po babsku - ha ha ha. Elka
                  • bibliotekarz76 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 07.03.07, 22:13

                    < Sprobuj dojechac np. z Royal York i Eglinton na Birchmount i Ellesmere smile

                    Dwa autobusy - 32 i potem 34, jedna przesiadka.

                    < Gdyby miasto bylo "pokryte" metrem,

                    Wybacz, ale napisałem "spora część". Nie musisz się spierać z rzeczami których
                    nie napisałem.

                    < jako milosniczke podrozowania metrami w Kyoto, Tokyo, Paryzu, Waszyngtonie,
                    Londynie, Madrycie, Moskwie, Barcelonie

                    Miasta z którymi porównujesz Toronto dziwnym trafem znajdują się na innych
                    kontynentach - myślę że bardziej celowe byłoby porównanie z miastami
                    amerykańskimi. Inne realia, inna urbanistyka.

                    < nie ma latwo-dostepnych uaktualnionych rozkladow jazdy,

                    Są na przystankach i w internecie...

                    < sprobuj skorzystac raz dla sportu z Viva w York Region

                    Wolałbym dokonywać porównań z jakąś aglomeracją o podobnej wielkości.

                    I tak dalej. Oczywiście masz rację wyliczając słabości TTC, ale jeśli określenie
                    "fatalny" rezerwujesz dla Toronto, to jak określisz systemy w San Francisco? Los
                    Angeles? (z innych kontynentów: Sydney? Albo Ateny?)...

                    Bibliotekarz

                    • elagrubabela Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 07.03.07, 22:30
                      Nie dwa autobusy: 32 do Yonge (i to tylko B), potem moze czyms do Birchmount i
                      do gory jeszcze jednym czyli 3 autobusy minimum do Ellesmere a jesli chcesz
                      korzystac z metra to jeszcze bardziej skomplikowane, bo z Lawrence nie
                      pojedziesz - w sumie pewnie jakies 1,5 godziny stracone bez sensu na odcinku,
                      ktory w normalnym miescie moznaby pokonac metrem w maximum 20 minut sad To po
                      pierwsze, po drugie - "spora" to ile, bo subway nie pokrywa nawet 1/4 czesci
                      miasta czyli od kiedy liczy sie spora?
                      Na przystankach nie ma, na nielicznych (!!!) sa rozklady najczesciej bardzo
                      nieprecyzyjne. No i nikt sie do nich nie stosuje wiec szkoda gadac. Sprawdzac w
                      Internecie? What's the point? Zanim dojdziesz na przystanek, rozne rzeczy sie
                      moga zdarzyc. Info ma byc na przystanku i do tego konkretne a nie ogolne na
                      odwal sie, ze w szczycie jezdzi co 10 minut.
                      Prosze bardzo - kontynent amerykanski: Waszyngton, Nowy Jork i Montreal - kazdy
                      system metra o niebo lepszy o torontonskiego, bo w ogole w tych miastach SA
                      systemy w przeciwienstwie do TO, w ktorym sa 2 linie + ogonek.
                      Mowiac szczerze mam w nosie jaki jest system komunikacji publiczej w SF czy LA,
                      bo tam nie mieszkam a jak bywam, korzystam z samochodu natomiast FATALNA
                      komunikacja publiczna w TO dobija mnie codziennie tym, ze nie mogac z niej
                      korzystac tkwie w korkach. Bibliotekarz - tego "sh...tu" nie ma co bronic, bo
                      jest nie do obrony! Elka
                      • bibliotekarz76 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 00:00

                        No i nikt sie do nich nie stosuje wiec szkoda gadac.

                        Przede wszystkim nie stosuje sie do nich natezenie ruchu. Autobus nie pobiegnie
                        po chodniku niezaleznie od tego jak doskonaly / niedoskonaly jest transit.

                        < bo subway nie pokrywa nawet 1/4 czesci miasta

                        Wlasnie sprawdzilem, i pokrywa. Moze inaczej definiujemy to slowo.

                        < Prosze bardzo - kontynent amerykanski: Waszyngton, Nowy Jork i Montreal

                        Montreal tak. Co do Waszyngtonu i Nowego Jorku, to brud przestal Cie juz
                        razic?... O przestepczosci nie wspominajac?

                        < FATALNA komunikacja publiczna w TO dobija mnie codziennie tym, ze nie mogac z
                        < niej korzystac tkwie w korkach. Bibliotekarz - tego "sh...tu" nie ma co bronic

                        Korzystam z tej komunikacji od trzech lat, wszedzie dojezdzam na czas i bardzo
                        ja sobie chwale. Nie musze jej zatem bronic.

                        Bibliotekarz
        • elagrubabela Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 00:23
          paulus30 napisał:

          > PS.Elka nie kloc sie juz z Bibliotekarzemsmile
          >
          > Buzka
          >

          OK, ok tylko jeszcze musze dodac, ze metro w Waszyngtonie jest super czyste i
          Toronto w ogole nie ma sie co z nim rownac a w Nowym Jorku jest brudne tak
          mniej wiecej od 5 po poludniu do jakiejs dziewiatej. Oba sa sa bardzo
          bezpieczne (niebezpieczne sa niektore neighbourhoods, przez ktore sie
          przejezdza ale to zupelnie inny temat) i przede wszystkim disabled friendly jak
          zreszta wiekszosc komunikacji publicznej w Stanach. I juz sie wiecej nie kloce
          w ogole! Buzka back smile Elka
        • tora99 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 04:45
          no to i ja cos dorzuce na temat komunikacji wink
          ma sporo wad, ale mnie jakos one nie pzeszkadzaja, przywyklam, a moze to
          dlatego, ze przyjechalam z polski, gdzie nie bylo lepiej i wychodze z
          zalozenia, ze tak jest, tak juz byc musi i nie ma sie nad czym zastanawiac,
          zloscic i zuzywac energii, skoro i tak nie mam na to wielkiego wplywu?

          brudne? no raczej tak, jak jestem sama, to zwykle mam muzyke w uszach, albo
          ksiazke i jakos nie zwracam na to szczegolnej uwagi, z jak z marta (corka
          trzylatka) to tym bardziej nie mam na to czasu (absorbujaca bardzo) jedyne
          metro z jakim mialm do czynienia wczesniej (poza warszawskim) to londynskie -
          zdecydowanie brudne, wiec wychodzilam z zalozenia, ze tak musi byc, trzeba je
          porzadnie przeremontowac.
          brak toalet, a jak sa to brudne. fakt, to moze byc spora niedogodnosc.
          windy na codziesiatej stacji a schody ruchome czesto tak waskie, ze wozek z
          dzieckiem niestety sie na nie niezmiesci (raz, ktos z pomagaczy uparl sie, ze
          sie jednak zmiesci, zaklinowalam sie na dobrych pare minut, schody w tym czasie
          caly czas chodzily, wiec ja tez drepralam w miejscu szarpiac wozek..)
          dla matki z dzieckiem duzy problem. niby zawsze ktos sie znalazl, kto pomogl,
          ale i tak co sie natargalam, to moje.
          brak rozkladu na przystankach - TAK! bardzo mnie to zlosci, tym bardziej, ze
          czasami musze po 15 min na mrozie czekac, lapiej byloby juz sie przejsc do
          nastepnego przystanku, ale strach, ze w tym czasie "cos" ucieknie, wiec zwykle
          kwitne.. laduje na roznych przystankach, wiec sprawdzanie rozkladu przez
          internet...
          odleglosci mnie nie przerazaja, mieszkalam w trojmiescie wczesniej, wiec tez
          sporo czasu wczesniej potrzebowalam zeby dotrzec gdziekolwiek.
          czas mi sie konczy wink

          dopisze w wolnej chwili.

          k.
          • paulus30 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 04:52
            Mysle ze w kazdym miescie znajda sie zwolennicy kominikacji jak i jej
            przeciwnicy.
            Bardzo czesto w duzych miastach nie ma metra i jst to czesto duzy problem dla
            ludzi zyjacych w takich miastach.takim miastem jest na przyklad calgary.Duza
            metropolia liczaca dobre ponad 1 milion mieszkancow jest bez metra.
            Mysle ze nie ma nigdzie na swiecie poza( moze Japonia) dobrze zoorganizowanej
            komunikacji....Zawsze znajda sie ososby krytykujace i te zadowolone.
            Nigdy przeciez nie mozna nikomu dogodzic.
            Dalej czekam na plusy i munusy zycia w GTA....
            Pozdrawiam
    • pal0ma Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 05:28
      Plus: zyje sie tu troche jak w malym miasteczku lub na wsi. Wszedzie hasaja
      zwierzeta. Na spacerach widzi sie wszedzie szopy latajace po drzewach (wszyscy
      Polacy mowia na nie racoony), wiewiorki, bobry, swistaki, lisy, chipmunki,
      labedzie, zurawie, kaczki i gesi. Widzialam nawet sarenki i zolwie. Nie
      spotkalam jedynie niedzwiedzia w GTA, chociaz moze kiedys sie uda wink
    • estevez Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 05:39
      Heh jak juz wiesz, ze jedziesz do Toronto i co bedziesz tam robil, to chyba za
      pozno by pytac czy jest tam fajnie czy nie ? Przeciez nawet jak by 100 osob
      napisalo, ze jest tam do bani to i tak bys tam pojechal.
      Jak przeczytalem ten watek to zapytalem zony, co jej sie podobalo w Toronto.
      Dwie rzeczy :
      - siec sklepow No Frills
      - i nadbrzeze portowe.
      Po 6 miesiacach mieszkania tam to tyle z fajnych rzeczy. Ale to mozna ocenic
      dopiero jak sie stamtad wyjedzie do Vancouver. Sorry ale sie podpisuje pod tym
      wszystkimi konczynami. Pewnie sie zaraz wszyscy obrusza, ze pieknie jest w
      Toronto i klimat rewelacyjny ale jak juz dotrzesz do nowej ojczyzny i sobie
      posiedzisz troche, to zapytaj ludzi o Vancouver (lokalnych ludzi) i zobacz co
      odpowiedza.
      A jesli ostatnie lato spedziles w Polsce, to przypomnij sobie najgoretszy dzien
      lata i dodaj do tego jeszcze kolejne 10 kresek i juz wiesz jak jest rewelacyjnie
      w Toronto wink
      • paulus30 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 06:17
        Nie zgadzam sie z Toba.
        Mysle ze kazde miasto ma swoje zle i dobre strony.
        Nie twierdze ze zle zyje sie ludziom w Vancouver ale chyba nie chcialbym
        mieszkac tam.
        Po pierwsze ciagle zagrozenie trzesieniami ziemi plus duze wrecz ogromne
        zagrozenie TSUNAMI.
        Do tego ciagle deszcze zima.
        Chyba do mnie to nie przemawia choc nie mowie definitywnie NIE dla Vancouver.
        To piekne miasto ale jak kazde ma swoje wady.......(duzy wskaznik
        przestepczosci )chociazby.

        Pozdrawiam z Calgary jeszcze.....
        • estevez Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 06:54
          Paulus, pojedziesz, przekonasz sie. Mysmy tam mieszkali, wiec porownanie mamy. U
          nas zima pada, ale lepszy deszcz przy plus 5 niz minus 25 i porywisty wiatr.
          Poza tym u nas juz plus 15 bylo dzisiaj a tam pewnie sniegu jest od groma.
          No ale nie o klimat sie tylko rozchodzi (chociaz jest on bardzo wazny, zwlaszcza
          przy takich ekstremach jak w Toronto).
          Zobaczysz jacy sa ludzie, jakie zarobki, jakie podejscie do zycia. Zachodnie
          Wybrzeze mocno sie tym rozni od Wschodniego, i co ciekawe mowili mi o tym ludzie
          z Toronto jeszcze przed wyjazdem do Vancouver. I mieli racje. Tak, zawsze mozna
          wrzucic dyzurny temat trzesien ziemi czy tsunami (lol) ale wiesz, jak tu jestes
          i zapytasz tubylcow o trzesienie ziemi to popatrza na Ciebie jak na przybysza z
          kosmosu. No ale zagrozenie istnieje, badzmy czujni wink Tutaj nawet na koniec
          swiata sie przyjemniej czeka wink
          • za_morzem Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 16:20
            wymienione przez paulusa rzeczy to cos co slysze glownie od tych ktorzy nigdy w
            vancouver nie byli.
            w zimie pada pewnie mniej niz pada sniegu w innych miejscach, od lutego jest juz
            duzo slonca i kwiaty zaczynaja kwitnac.
            w zeszlym roku byl okres kiedy padalo "najdluzej w historii". tylko ze do tego
            padania zaliczano tez godzine czy dwie w nocy.
            ja osobiscie tego "okresu" zupelnie nie zauwazylem ale gdziekolwiek pojade
            slysze jak ktos z przerazeniem mowi ze padalo tak i tak dlugo. na co troche
            smiac mi sie chce.
            tsunami i trzesienia ziemii?
            troche opowiadania o 'czarnym ludzie'- nikt go nigdy nie widzial.
            w californii tak, zdarza sie, ale w bc?
            nie namawiam do ruszania sie do vancouver bo jesli jestes taki wrazliwy na ceny
            mieszkan to chyba nie ma sens.
            jednak to jest wlasnie cos co przemawia przeciw bc: wysrubowane ceny mieszkan i
            brak pracy (teraz jest bo jest boom budowlany ale za jakis czas?).

            co do toronto, ceny mieszkan w ontario (w por do ab) nie sa chyba tak bardzo
            duzo nizsze ale rynek pracy w porownaniu zdecydowanie sie sie rozni. pamietam
            ontario z poczatkow lat 90tych i byla to koszmarna nedza i totalny brak pracy. w
            albercie bylo wtedy mimo ogolnego kryzysu duzo lepiej niz tam.
            moim zdaniem te kilkadziesiat tysi extra bedzie ci duzo latwiej zarobic w ab.
            no i klimat w calgary (edmonton nie polecalbym) nie jest taki zly, a gory i
            piekna natura tez maja znaczenie.

            jesli kierujesz sie tylko cenami domow przemysl to.
            powodzenia.

            • paulus30 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 17:07
              hEJ.
              Pytalem sie o Ontario-Torornto w roku 2007.
              Nie intersuje mnie sytuacja jaka byla w latach 90-tych.T calkiem inna
              bajka.Wtedy cala Kanada przezywala kryzys.
              Co do pracy.
              Tak wiele mowi sie o boomie gospodarczym w Albercie.
              Fakt,moze pracy jest tutaj duzo ale jakiej?
              Wiekszosc w hotelach,gastronomii,przemysle(platna w granicach 8-12$).Taka prace
              mozna swobodnie znalesc we kazdej prowincji Kanady bez wiekszego wysilku.
              Prace lepsza jest znalesc ciezej.Tutaj rynek pracy jest bardzo hermetycznie
              zamkniety dla nowoprzybylych.(mowie oczywiscie o pracy lepszej bardziej
              ambitnej).
              Trzeba miec znajomosci lub bardzo duzo szczescia aby znalesc cos bardzo
              dobrego...

              Pozdrawiam
              • za_morzem Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 09.03.07, 02:28
                a powinno cie interesowac bo historia czesto lubi sie powtarzac.

                nie zgodze sie z toba odnosnie sytuacji z praca w albercie.

                mozna znalesc duzo, bardzo dobrze platnej, jesli masz odpowiedni pomysl na zycie.
                i nie pisze o pracy fizycznej.

                jestem przekonany ze jakiejkolwiek pracy bedziesz szukac w toronto bedzie ci ja
                ciezej znalesc niz podobna w calgary.

                rozumiem ze przyjechales z usa i nie znasz za bardzo realiow kanadyjskich ale
                jesli nie podoba ci sie rynek pracy w calgary mozesz miec duze problemy z
                zaakceptowaniem ontario bo tam napewno jest gorzej z zatrudnieniem.
                nie pisze ze zle, ale ze gorzej niz w albercie.
                byc moze za bardzo sie przyzwyczailes do tego co sie dzieje w usa, kanada to
                inna para kaloszy i wierz mi, to co sie dzieje obecnie w calgary prawdopodobnie
                jest zupelnie wyjatkowe na przestrzeni ostatnich kanadyjskich dziesiecioleci.
                znajomosci trzeba mmiec na calym swiecie, w kanadzie rowniez, niezaleznie od
                prowincji.

                • bibliotekarz76 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 09.03.07, 15:03

                  > a powinno cie interesowac bo historia czesto lubi sie powtarzac.

                  Tak? smile)) To może wskaż mi dwa podobne (nawet nie takie same, PODOBNE) kryzysy
                  gospodarcze w Ameryce? smile Skoro świat się według ciebie w ogóle nie zmienił
                  przez ostatnie dwadzieścia lat, to czemu mamy sięgać tak blisko? Ja myślę że
                  śmiało możemy zaryzykować tezę że powróci Wielki Kryzys smile))

                  < nie zgodze sie z toba odnosnie sytuacji z praca w albercie.

                  No fakt, co on może wiedzieć, on tam tylko mieszka. Twoje analizy na temat
                  Calgary albo (wiele razy) Toronto uważam za zdecydowanie bardziej wiarygodne.

                  > znajomosci trzeba mmiec na calym swiecie, w kanadzie rowniez, niezaleznie od
                  > prowincji.

                  Trzeba?... A jak się nie ma to co?... Pytam tak z ciekawości, bo interesuje mnie
                  jakąż to krzywdę wyrządził mi brak znajomości gdy wchodziłem na tutejszy rynek
                  pracy.

                  Bibliotekarz

                    • za_morzem Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 10.03.07, 03:14
                      zle mnie zrozumiales.
                      znam ontario, alberte i bc.
                      byc moze w toronto jest calkiem niezle ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze
                      zawsze bylo tam gorzej niz w albercie (jesli chodzi o prace).
                      jesli podczas takiego niezaprzeczalnego boomu jaki obecnie "rozgrywa" sie w
                      calgary twierdzisz ze nie ma tam pracy to mozesz przezyc duze rozczarowanie w
                      toronto bo napewno jest tam gorzej niz w calgary.
                      to jest moj point.
                      jeszcze nie slyszalem zeby ktos narzekal na rynek pracy w albercie.
                      dostaniesz tam latwiej niz w toronto KAZDA prace, niezaleznie czy sprzatacza,
                      pielegniarki czy inzyniera.
                      na marginesie jesli toronto jest glowna destynacja swiezych immigrantow nie
                      znaczy to ze jest ku temu jakis racjonalny powod.
                      moim zdaniem jest tak dlatego ze to najwieksze i najbardziej cywilizowanie
                      kojarzace sie miejsce w kanadzie. poza tym rodziny itp.
                      po drugie jesli faktycznie tak jest to bedzie tam ciezej znalesc prace "na
                      poczatek", bo wszystcy tego szukaja.

                      tak czy inaczej zycze powodzenia.
            • paulus30 Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 17:00
              Dlaczego tak sie dzieje ze osoby mieszkajacy poza Toronto krytykuja to miasto
              bardzo?
              Czyzby tak bardz sie roznilo od pozostalej czesci Kanady?
              Obserwujac wypowiedzi osob mieszkajacych w innych miastatch odnosze wrazenie
              jakby w Toronto nie bylo pracy,nie mozna nic ciekawego zobaczyc etc etc.
              Dziwna sprawa.
              Zgadzam sie z bibliotekarzem.
              Nie umiemy cieszyc sie z rzeczy otaczajacych nas.
              Umiemy latwo krytykowac....

              Pozdrawiam z bardzo slonecznego Calgary dzisiAJ.
              • elagrubabela Let's all hate Toronto ;))) 08.03.07, 17:28
                Polecam filmik, tu jest review:
                www.canada.com/nationalpost/news/toronto/story.html?id=4788e59c-6184-4488-b991-e19fb33c450b

                I polecam przy okazji bardzo fajna impreze, juz kolejny rok Hot Docs:
                www.hotdocs.ca/TemplatePage.aspx?PageID=3#canadian
                Beda tez filmy z Europy Wschodniej w tym jeden z Polski!

                A jak bylo w Polsce? Wszyscy nienawidzili warszawiakow i Warszawy, prawda? To
                normalne, w kazdym kraju tak jest, ze najwieksze i najprezniejsze miasto i jego
                mieszkancy sa przez reszte kraju wysmiewani i nielubiani. A karawana sobie
                jedzie dalej smile Elka
              • estevez Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 08.03.07, 19:12
                Bo dopiero jak wyjedziesz z Toronto i okolic i zobaczysz jak jest gdzie indziej,
                to sie zastanawiasz, po co wszyscy tam jada wink
                Praca - wiesz, jak 70% (czy jakos tak) wszystkich emigrantow jako pierwszy cel
                wybiera Toronto to konkurencja na polu pracy jest zdecydowanie wieksza niz w
                innych miejscach.
                Cieszenie sie z rzeczy nas otaczajacych chyba nie ma nic wspolnego z wyjazdem do
                Toronto. Bo jak bys sie tak cieszyl to bys nigdy nie wyjechal z jednego miasta,
                bo bys sie musial cieszyc z otaczajacych rzeczy. Poza tym ciezko sie cieszyc z
                otaczajacych rzeczy w klimacie syberyjsko-afrykanskim.
    • dr_pitcher Re: Toronto-czy warto wyjechac?Wady i zalety... 09.03.07, 03:59
      Na temat komunikacji:

      w Toronto TTC rzeczywiscie nie najlepsze, ale nie przesadzajmy - ja dojezdzam do
      pracy 40km w ciagu 1 godziny (autobus, metro, metro, autobus) samochodem zajmuje
      40 min w godzinach szczytu.

      Rzeczywiscie w miastach europejskich jest lepeij, ale sprobujcie panstwo jezdzic
      samochodem po Paryzu czy Londynie (czasem niestety trzeba)

      co do Japonii - rzeczywiscie najlepsze, ale tez zalezy gdzie - np w Kyoto
      (miescie mniejszym od Toronto) przejazd 10 km zajmuje 30 minute z przesiadkami.
      Dodatkowo istnieja trzy kompanie metra i wkazdej trzeba placic osobno.

      Przynajmniej w Toronto sa miejsca relatywnie blisko centrum w ktorych mozna
      mieszkac za rozsadna cene. Oczywiscie kosztem ogrodu itp. W Nowym Jorku juz
      niestety nie.

      Paranja jednakze sa osobne systemy komunikacji w Missassauga i Toronto, a rzadko
      jezdzacy GO tez nie jest rozwiazaniem.

      Na koniec pragne panstwu polecic komunikacje w wielu mniejszych miastach Europy
      - czesto katorga.

      Niestety miasta bywaja wieksze a pieniedzy na wielkie rozwiazania komunikacyjne
      coraz mniej. Kto naprzyklad porywa sie teraz na budowe nowych linii metra?
      Przychodzi ma na mysl Londyn w ostatnich latach - ale dodanie nowych linii w
      dalszym ciagu nie poprawia sytacji. Powod - koszty zycia i fakt, ze ludzie
      wynosza sie na obrzeza.
      W Toronto na szczescie widac trad w kierunku zagospodarowanie inner-city. Jest
      coraz lepiej w tym wzgledzie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka