Dodaj do ulubionych

Szkoła Podstawowa nr 8 Oława

IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.15, 19:43
Czy w innych szkołach na terenie Oławy dzieją się tak absurdalne rzeczy jak w szkole podstawowej nr 8?
Dzieci zapisane do świetlicy po zajęciach lekcyjnych powinny przebywać we wspomnianym miejscu... niestety w "ósemce" wprowadzono nowatorskie rozwiązanie polegające na umieszczaniu dzieci świetlicowych w salach lekcyjnych. Grupy liczne więc nie dla wszystkich dzieci starcza krzeseł przy ławkach, zatem dzieci dla których nie starczyło miejsca do siedzenia mają chyba na stojąco czekać kilka godzin na odebranie przez rodziców.
Kolejny absurd dotyczy zajęć pozalekcyjnych organizowanych na terenie wspomnianej szkoły w czasie świetlicowym. Dziecko, które chciałoby skorzystać z takich zajęć i w tym celu opuści świetlicę, po wspomnianych zajęciach do świetlicy wrócić nie może!
Dlaczego pytam? Co jest tego powodem?
Nie uzyskałem odpowiedzi, ani od dyrekcji placówki, ani od pań świetliczanek.
Może ktoś inny zna odpowiedź na nurtujące mnie pytania?

Obserwuj wątek
    • zatroskany Re: Szkoła Podstawowa nr 8 Oława 25.09.19, 11:44
      W ramach kontynuacji dość starego tematu, bo jak widzę zaczętego w 2015 roku, chcielibyśmy jako rodzice dowiedzieć się, dlaczego dzieci, które chcą uczęszczać na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne ( prywatne / płatne) są przez szkołę karane.
      Na czym polega kara ? W innych szkołach, jeśli dziecko kończy lekcje pozostaje na świetlicy. Na świetlicę po dzieci przychodzi prywatna firma od nauki : tańców, j. angielskiego, szachów itd .Jeśli oczywiście takie zajęcia zostały przez rodziców opłacone. W czasie świetlicowym dzieci korzystają z dodatkowych zajęć, a następnie po zajęciach odprowadzane przez prowadzącego zajęcia na świetlicę. Rodzice po zakończonej pracy przychodzą po dziecko na świetlicę i zabierają dziecko do domu. W godzinach popołudniowych rodzice mogę wspólnie z dzieckiem zjeść obiad, pójść na rower, plac zabaw, ewentualnie inne dodatkowe zajęcia. W Szkole nr 8 dziecko teoretycznie może również zostać zapisane na dodatkowe zajęcia organizowane w czasie świetlicowym ( prywatne/płatne), ale po zajęciach dziecko nie może wrócić do świetlicy. Z zajęć dziecko powinno być odebrane przez rodzica, opiekuna itp. o danej godzinie, kiedy kończą się zajęcia. Tu właśnie "pies pogrzebany". Rodzice nie mający możliwości odebrania dziecka w tak wczesnych porach, niestety nie decydują się na takie zajęcia dodatkowe. Jeśli dziecko bardzo chce, a przy tym rodzice ambitnie podchodzą do tematu dziecko zostaje zapisane na zajęcia popołudniowe do prywatnych placówek. Jak wówczas wygląda życie dziecka i rodziców w ciągu tygodnia ? Bieg po dziecko do świetlicy, obiad lub bez obiadu bieg na zajęcia późnopopołudniowe, nadchodzi wieczór więc placu zabaw i wspólnie spędzonego na rozrywce popołudnia raczej nie będzie, kolacja i spać. Oto kara dla ambitnych. A mogłoby być tak pięknie. Rodzic przychodzi po dziecko do świetlicy o godzinie, o której wraca z pracy. Dziecko jest już wtedy po szkole i po zajęciach dodatkowych - można więc przejść do przyjemności ... Droga Dyrekcjo, proszę się zastanowić jakim ludziom utrudniliście życie. Nie sądzę, aby tym którzy siedzą na bezrobociu lub tym, którzy nie zamierzają dzieciom dać nic więcej niż podstawowa edukacja ministerialna. Czy decyzja, aby dzieci po zajęciach dodatkowych mogły wrócić na świetlicę zaburza porządek świetlicy? Przecież panie pilnujące dzieci w czasie świetlicowym i tak siedzą z dziećmi do godziny 17.00 . W czym problem ? Zaznaczam, że winnych szkołach jest taka możliwość ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka