Motocykle na Strzeleckiej!!! Koszmar!!!

09.08.06, 21:47
Witam

Zastanawia mnie, czy to tylko mnie tak wkurzają ścigający się idioci na
motorach w dzień i nocy. Mieszkam w bloku blisko ulicy Strzeleckiej i męczy
mnie to siągłe przejeżdżanie na pełnym gazie owych "dawców nerek". Znaleźli
sobie prostą, mało ruchliwą i bez dziur ulicę i użądzają jakieś chore testy
prędkości. Jestem oburzona i zastanawiam się czy nie można czegoś z tym zrobić.

Piszcie czy Wam też to przeszkadza

Pozdrawiam
    • n_taliaaa Re: Motocykle na Strzeleckiej!!! Koszmar!!! 09.08.06, 22:44
      Podobnie zachowują się na ulicy Harcerskiej, o Rynku już nawet nie wspomnę!
      Zagłuszają konwersacje prowadzone przy kawie bądź też napojach wyskokowych a
      mało tego, stanowią zagrożenie dla ludzi starających się bezpiecznie dotrzeć na
      drugą stronę ulicy (po pasach – oczywiście)
      • realista-ostrow A policja śpi. 10.08.06, 18:38
        Czyżby panowie w policyjnych mundurach obawiali się gniewu tatusiów tych
        zmotoryzowanych szaleńców?
        • kameralis Re: A policja śpi. 12.08.06, 21:44
          Tylko jak np. na Strzeleckiej policja miałaby ich upilnować? Musieliby tam stać
          cały czas. Trudny do rozwiązania problem.
          • kow3l Re: A policja śpi. 14.08.06, 00:36
            To jest walka z wiatrakami. Motocykliści grają policji na nosie. Policja
            jedzie jedną nitką, z naprzeciwka pędzą tamci. Nim zawróca, tamtych nie ma...
            W razie pościgu potrafią uciekać 200 kilometrów na godzinę. Nawet z dobrymi,
            szybkimi samochodami nikt nie będzie ich gonił z taką prędkością, bo to ryzyko
            dla życia. Radary czy wideoradary (kturych w ostrowie brak na cale
            szczescie;) ) nic nie dają. Co z tego, że nawet by sfotografowali pirata,
            skoro jego tablice były albo zamazane, albo tak zagięte, że numerów nie sposób
            odczytać (poza tym sa umieszczane z tylu). Tak jak wspomnialem na poczatku to
            jest walka z wiatrakami. Jednak w kazdym miescie jest ten problem i,mimo prob
            walk z nimi w wielu miastach na rozny sposob, efekt jest kiepski
            • kow3l Re: A policja śpi. 14.08.06, 00:43
              ktorych a nie kturych.... wrrr
            • realista-ostrow Bo policji się nie chce załatwić tej sprawy !!!! 14.08.06, 08:31
              W takim małym mieście jak Ostrów nie można się dowiedzieć o nazwiska tych
              zmotoryzowanych idiotów? Nie można sie dowiedzieć gdzie mieszkają? Policja nie
              ma swoich informatorów?

              Nie rozśmieszajcie mnie!!!!

              A poza tym oni nie zawsze jeżdzą. Czasem się zatrzymują w większych grupach,
              żeby się poprzechwalać swoimi "wyczynami".
              Naprawdę nie da się nic z robić z tymi infantylnymi dzieciakami?
              Nie da się ich nękać kontolami technicznymi (niektórzy mają zdjęte tłumiki!),
              nie da się sprawdzić ich trzeźwości, nie mozna sprawdzić czy w kieszeniach nie
              mają nielegalnych substancji?

              Nie da się nic zrobić, bo nikomu się nic nie chce!!!

              Policja znajdzie siły i środki na załatwienie tej sprawy dopiero wtedy, jak
              taki idiota na motocyklu rozetnie na pół samochód z jakimś ostrowskim VIPem w
              środku (czego oczywiście nikomu nie życzę).

              Wtedy zobaczycie, że w ciągu kilku dni personalia wszystkich tych kretynów
              znajdą na biurku komendanta policji, a z ostrowskich ulic zniknie szpanujące
              g...niarstwo!!
              • kameralis Re: Bo policji się nie chce załatwić tej sprawy ! 14.08.06, 09:11
                A może po dobroci, hm? To chyba by odniosło lepszy efekt niż śledzenie.
                Zaoferujmy dzieciakom, że o jakiejś określonej porze i w określonym dniu będą
                mogli na jakiejś prostej sobie poszaleć z czystym sumieniem. Jest kilka długich
                prostych, które by się nadawały (w drodze konsultacji ze wszystkimi stronami
                oczywiście), a ich czasowe zamknięcie nie będzie wielkim problemem, ul. Winna,
                droga Lewków-Michałków-Franklinów (co prawda dziurawa, ale pod względem
                długości i odludności najlepsza), ul. Grunwaldzka? Z czasem może zaczęliby
                napływać goście z sąsiednich miast, możnaby rozpocząć
                próby "instytucjonalizowania", a od tego to już tylko krok do kolejnej atrakcji
                w mieście.
                • realista-ostrow .....pomyśl jednak o szczegółach 14.08.06, 10:07
                  Dobrze.
                  Zamykasz drogę na 2 godziny, że "dzieciaki sobie mogły poszaleć".
                  Dzieci "szaleją" i jeden się zabija na drzewie lub słupie.
                  I wtedy ty idziesz siedzieć, bo jestes organizatorem nielegalnego jednak
                  wyścigu.
                  Bo do organizacji tego typu imprez musi być odpowiednia infrastruktura,
                  certyfikaty bezpieczeństwa, musi byc zabezpieczenie, musi być karetka
                  pogotowia, musi byc......
                  Słowem robi sie z tego ogromna i kosztowna impreza.
                  A wiec na twoją propozycję nikt przy zdrowych zmysłach się nie zgodzi, bo nikt
                  nie chce nadstawiać głowy.

                  A więc pozostaje budowa toru wyścigowego w Ostrowie. Ale to są koszty i to
                  bardzo duże. I co najważniejsze: po takim torze nie będzie mógł jeżdzić sobie
                  byle dzieciuch na ścigaczu, tylko wstęp tam bedą mieli wyłącznie ludzie
                  posiadający odpowiednie uprawnienia, umiejętności, licencję itp.

                  Czyli niewyżytym dziciakom na kawasaki pozostanie znowu ulica Strzelecka i 150
                  km/godzinę między samochodami.

                  I kółko się zamknęło.

                  Prawda jest taka: mnie jako użytkownika dróg (w tym równiez i Strzeleckiej) nie
                  obchodzą popędy i nadmiar adrenaliny szczeniaków na szybkich motocyklach.
                  Nie chcę, żeby ze mnie zrobili "dawcę organów".
                  I od zapewnienia mi bezpieczeństwa jest policja, która powinna to
                  bezpieczeństwo wymusić.
                  Jak trzeba to nawet siłą.
                  Od tego jest policja.
                  • kameralis Re: .....pomyśl jednak o szczegółach 14.08.06, 16:29
                    W sumie to problem jest szerszy. Zrobiono kiedyś w krajach europejskich ciekawą
                    sondę: czy Pani/Panu sprawia przyjemność szybka jazda samochodem? Spośród
                    ankietowanych najczęściej "tak" odpowiadali Polacy. Myślę, że to ma bezpośredni
                    związek z ogólnym brakiem kultury jazdy. Dzieciaki na ścigaczach, samochody
                    notorycznie przejeżdżające (czyt. skracające drogę) przez strefy ruchu
                    pieszego, rowerzyści szalejący po Rynku. Policja policją, ale jest jeszcze
                    wychowanie - najskuteczniejsza "prewencja".

                    Serdeczności
                    • realista-ostrow I tu się z Tobą zgadzam w 100% 14.08.06, 18:48
                      Brak kultury, nieodpowiedzialność, brak szacunku dla drugiego człowieka (mimo
                      deklarowania przywiązania do religii w której bliźni zajmuje głowne miejsce),
                      niesłowność, niepuntualność, brak szacunku do prawa, do własności itd. itp. to
                      temat nawet nie rzeka.
                      To temat ocean.
                      Niestety.
                • rbv wyłapać wszystkich 14.08.06, 19:13
                  Nie popieram brawurowej jazdy motorem czy samochodem !!!
                  Ale wszystkie kontrole łapanki szukanie KOMUŚ CZEGOŚ w kieszeniach (lol) nic
                  nie da tym bardziej wznieci w młodych gniewnych którzy mylą wolnośc z anarchią
                  bunt i sprzeciw... i sytuacja sie pogorszy.
                  Może wprowadzimy całkowity zakaz poruszanie sie na motorach.....????
                  Rozwiązaniem jest pewna forma dialogu i wyjście młodym z alternatwą może
                  tor "ćwierć mili"....
                  W pelni sie zgdzam ze dużo brakuje nam jeśli chodzi o kulture jazdy,
                  (generalnie cieżko wogóle z kulturą) notomiast z prędkością jest chyba u nas
                  tak że jazda 120 i więcej jest pewną formą luksusu a dlaczego to chyba wszyscy
                  wiemy
                  pozdrawiam

Pełna wersja