Rok 2010 tuż

22.11.09, 22:41
Witam

Rok 2010 tuż tuż, a więc mnoży się pełno interpretacji - jaki będzie w ogóle i
jaki będzie dla którego numerka.
W związku z tym zastanawiam się jak to rozumieć, że interpretacje bywają tak
różne. Np dla 2 rok 2010 daje 5 - czyli... i tu mamy np rozdwojenie - bo dla
jednych 5 to czas samotności, albo uzależnień i podobnych smutów, a dla innych
to pasmo szalonych sukcesów, spełnienia niemożliwych planów itp.
Jak więc to jest? To po prostu różna interpretacja, czy jedni wiedzą więcej,
inni mniej?
Pozdrawiam
    • iinka Re: Rok 2010 tuż 22.11.09, 23:14
      Ps.: Z tym wiąże się również pytanie, czy cykle, szczyty, lata w których
      jesteśmy - biorą się jako interpretacja bazująca na opisie numerologicznym osób?
      Być może pytanie nie jest jasne, ale chodzi o to - czy np zaczęło się od opisu
      numerów /co jest typowe dla danej osoby/ i potem zaczęto na podstawie tego opisu
      podobnie interpretować cykle, szczyty itd?
      Chodzi o to, czy osoba 5 ma takie same cechy, jak będzie miał dla kogoś szczyt
      5, rok 5 itp? Czy to jest bazą dalszych interpretacji? Pozdrawiam i przepraszam,
      że tyle pytam
      • janus50 Re: Rok 2010 tuż 23.11.09, 00:32
        iinka napisała:


        > Chodzi o to, czy osoba 5 ma takie same cechy, jak będzie miał dla
        kogoś szczyt
        > 5, rok 5 itp? Czy to jest bazą dalszych interpretacji?

        Wibracja urodzeniowa wskazuje cechy, talenty, skłonności danej osoby,
        zarówno w wyrazie pozytywnym jak i negatywnym.

        Szczyty i cykle odnoszą się do okoliczności i sytuacji w jakich
        będziemy się znajdować. W dużym skrócie można powiedzieć, że klimat
        cyklu czy szczytu pięć jest w pewnym sensie zbieżny z urodzeniową
        piątką.



        Pozdrawiam i przepraszam

        Pozdrawiam
        > ,
        > że tyle pytam

        Nie szkodzismile

    • janus50 Re: Rok 2010 tuż 23.11.09, 00:28
      Witaj
      Liczysz rok własny wg. metody preferowanej przez Panią Gladys Lobos.
      Ten system jest ignorowany przez ogromną większość numerologów na
      świecie. Jedynie dzięki swojej ogromnej popularności w Polsce, Pani
      Lobos zaszczepiła go u nas. Ja go jednak nie stosuję. Preferuję
      metodę tradycyjną, stosowaną powszechnie na świecie i przyjętą
      również przez numerologię chińską i vedyjską.
      Czyli dzień urodzenia + miesiąc urodzenia + obliczany rok.
      Pomijając system liczenia, pytanie jaki będzie rok 2010 dla np. 5
      jest ogromnym uproszczeniem. Należy patrzeć przez pryzmat aktualnego
      szczytu i cyklu, nie zapominając o wibracjach własnych i oczywiście
      wibracji urodzeniowej.
      Pozdrawiam
      • iinka Re: Rok 2010 tuż 26.11.09, 21:55
        smile
        Nawet nie wiedziałam, że tak liczęsmile
        Wydawało mi się logiczne, że skoro wyliczam z daty urodzin /dzień, miesiąc, rok/
        "numer osoby", to potem ona już "funkcjonuje" jako ta liczba, przy dalszych
        "manewrach" wyliczeniowych.
        Z tego, wydawało mi się proste, że skoro np szukam dobrej nazwy dla firmy, to
        dodaję wartość nazwy firmy, do numerku za jaki uznałam właściciela /po
        wyliczeniu/. Co dalej daje podobne wyliczanie, jeśli chodzi o rok.
        Oczywiście, nie znam się, ale tak sobie kombinuję. Poza tym, ciekawe, że właśnie
        takie wyliczenie pojawiło się w czasopiśmie, a także, podobne znalazłam w
        internecie. Pan pisze, że numerolodzy ignorują tego typu wyliczenia, ale ja się
        właśnie na takie coś natknęłam.
        Rozumiem, że to wszystko jest bardziej skomplikowane, ale chodzi o ogólne
        wyliczenia.
        • janus50 Re: Rok 2010 tuż 26.11.09, 23:15
          iinka napisała:


          > takie wyliczenie pojawiło się w czasopiśmie, a także, podobne
          znalazłam w
          > internecie. Pan pisze, że numerolodzy ignorują tego typu
          wyliczenia, ale ja się
          > właśnie na takie coś natknęłam.

          Tak jak wspomniałem, system preferowany przez Panią Lobos jest
          niezwykle popularny w Polsce, jednak na świecie całkowicie
          ignorowany. Nic dziwnego więc, że znalazłaś ten sposób liczenia w
          polskich mediach. Jednak Polska to nie cała światowa numerologia...


          Pozdrawiam
    • amiauczynski Mam gorącą prosbe :) 06.01.10, 10:23
      Mał sie znam na numerologii.Chetnie czytam Forum ,ale fachowcem nie
      jestem.Jestem urodzeniową 5-ką. Ubiegły 2009 rok był dla mnie pasmem porazek i
      strat wszelakich.Czy moge liczyc na to ,ze 2010 będzie nieco lepszy? Jest to rok
      dla mnie 9-ty.Dziewiatka jako liczba konca zawsze mnie niepokoi.Czy mogę prosić
      o interpretację? Dziekuje i pozdrawiam .zyczac Wszystkim wspaniałego 2010 roku.
      • janus50 Re: Mam gorącą prosbe :) 06.01.10, 17:09
        Witaj
        Pięknie dziękuję za życzenia. Tobie również wszystkiego dobrego.
        Przydałaby się twoja data urodzenia.
        Pozdrawiam
        • amiauczynski Re: Mam gorącą prosbe :) 06.01.10, 19:21
          12.12.1961
          • janus50 Re: Mam gorącą prosbe :) 08.01.10, 16:58
            Witaj
            Rok 2010 to dla ciebie rok własny o wibracji 9. To rok bilansu i
            rozliczeń. Sprawy, okoliczności, powiązania, które hamują twój rozwój
            ulegną zakończeniu. Jeśli sam nie podejmiesz decyzji o rozstaniu się
            z wszelkimi zbędnymi dla ciebie sytuacjami, rok dziewięć zrobi to za
            ciebie. Możliwe są więc straty osobiste i materialne. Jest to również
            rok przemyśleń i konkluzji, planów na kolejne lata. To także rok, w
            którym być może zainteresujesz się duchową stroną życia i zwrócisz
            większą uwagę na swoich bliźnich, wyraźniej dostrzegając ich problemy
            i zmartwienia i będziesz gotów im bezinteresownie pomóc. Jest to rok
            oddawania a nie brania. Energia musi płynąć od ciebie. Nie próbuj
            zmieniać jej kierunku, gdyż wtedy możesz bardziej dotkliwie poczuć
            bilansujące aspekty dziewiątki.
            Jednocześnie kończy się dość burzliwy okres życia, ponieważ wchodzisz
            w kolejny życiowy szczyt, który będzie miał wibrację 11/2.
            Miniony okres stał pod znakiem interakcji trzech wibracji, które w
            swoim niekorzystnym wyrazie mogą trochę pogmatwać życie.
            Drugi cykl o wibracji trzy, który ok 59 roku życia. Trzeci szczyt
            osiem oraz czarny szczyt pięć. Ich wzajemne oddziaływanie mogło
            przynosić chaos w życiu, ciągłe wzloty i upadki, zbędne podejmowanie
            ryzyka, decyzje nagłe i pochopne, rozproszenie i niefrasobliwość - co
            w rezultacie mogło przynieść stary o których piszesz.
            Kolejny rok własny będzie miał wibrację 1 i rozpocznie się od 1
            października 2010. Masz zatem szansę, po uporządkowaniu wszelkich
            zaległości w roku 9, rozpocząć nowy etap życia, który za sprawą
            energii jedynki może przynieść tobie nowe drogi, nowe możliwości,
            nowe pomysły, nowe spojrzenie na świat.
            Powyższe oczywiście wyłącznie z daty urodzenia i nie musi się w 100%
            zgadzać z rzeczywistością, ponieważ wiele zależy od twoich wibracji
            własnych z imion i nazwiska.
            Pozdrawiam
            • amiauczynski Re: Mam gorącą prosbe :) 08.01.10, 21:31
              Dziękuję serdecznie Panie Januszu za bardzo trafną interpretację.99% Pana
              interpretacji to czysta prawda.Wiem ,ze wiele w ostatnim czasie zadziało sie
              również za przyczyną niewłaściwego "odrobienia lekcji" w okresie
              wcześniejszym.To był naprawdę fatalny rok,którego nie sposób nazwac inaczej jak
              najgorszy rok w moim zyciu.
              Mój rok 9 rozpoczął sie w Pazdzierniku 2009 czy tak? Nastepowało właśnie od tego
              miesiąca cos w rodzaju "prostowania","wyjaśniania"wielu ciązacych do tej pory
              spraw.Teraz na przełomie roku nastąpiło przesilenie.Nerwy puszczają niemal
              codziennie ale co pozytywne to również staram sie otworzyc jak najmocniej na
              nierozwiazane do tej pory problemy,podejsć do nich w sposób ,który pozwoli na
              ich rozwiazanie.To jest jak sądzę pozytywne.Panską radę dotyczącą kierunków
              energii zamierzam potraktować jak najpoważniej.Wiem,to chyba mój najwiekszy
              problem.Muszę zaczać dawac i nie oczekiwać na otrzymywanie.Otrzymywałem w roku
              2008 ale chyba to "spaprałem" mówiac kolokwialnie.
              Reasumujac potrzeba zamknać ten zły nie tylko dla mnie czas.
              P.S Panie Januszu -czy przesyłając pełne dane numerologiczne na Pana e-mail
              mógłbym liczyć na sporzadzenie portretu i prognozy numerologicznej? Naturalnie z
              poszanowaniem Pana wiedzy i czasu włożonej przez Pana pracy.
              Bardzo dziękuję.
              • janus50 Re: Mam gorącą prosbe :) 09.01.10, 20:38
                Witaj
                Mimo najszerszych chęci nie mogę tego zrobić. Pełna analiza to dwa dni
                pracy, nie jestem w stanie wygospodarować tyle czasu. Nie chciałbym
                podejmować zobowiązań które mogę wykonać nierzetelnie i nie terminowo.
                Mogę jednak przesłać tobie namiary do numerologa godnego zaufania i
                oczywiście bardzo doświadczonego.
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja