burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowiedzi

02.12.09, 01:27
Witam serdecznie, może ktoś miał takie przezycia jak ja i bedzie w
stanie mi opowiedzieć o Swoich doswiadczeniach, a dokładniej, w
piatek mam urodziny (04.12.1974), a wraz z nimi wychodze z jednego
szczytu o wibracji 7/16, wchodze w drugi równiez 7, ale z 25, do
tego skończyłam rok 9, duzo zmian, a w mojej głowie szaleje jakaś
burza, chwilami mam wrażenie,że to jakaś depresja, nie moge się
ogarnąć, pozbierać mysli, a do tego czego się nie dotknę, to pod
górę sad.
Może ktos ma podobne doświadczenia i przez to przeszedł, czy to
wpływ tych zmian numerologicznych, wychodzenie ze szczytów i
kończenie cyklu 9 letniego, a może lata pustki ( niestety nie wiem
jak je obliczyć )......
prosze o wypowiedzi, z góry dziękuje i pozdrawiam
    • janus50 Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 04.12.09, 22:18
      Witaj
      Zakończenie roku dziewięć i wejście w rok własny o wibracji jeden to
      czasem bywa dość gwałtowne, szczególnie, że jesteś przecież
      urodzeniowa jedynką, więc energia jedynki ulega podwojeniu. Z jednej
      strony więc powstaje wewnętrzny imperatyw do działania, zgodnie z
      aspektami jedynki, z drugiej strony jednak masz dość pasywny cykl
      cztery i równie pasywną siódemkę, będzie to więc spore szarpanie i
      wewnętrzne napięcia.
      Mimo wszystko jednak istotne byłoby, aby zajrzeć w twoje wibracje
      własne z imion i nazwisk. Podaj więc zawartość liter w twoich
      imionach i nazwiskach, nie zapominając o imieniu z bierzmowania.
      Najlepiej na zasadzie np. A - 3 razy, B - 1 raz, C - 2 razy itd.
      Co do lat pustki, to aktualnie nie dysponuję programem liczącym bo
      mam go w pracy, a w domu na viście64 nie chodzi, tak więc
      najwcześniej w poniedziałek.
      Pozdrawiam
      • wiona4 Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 06.12.09, 18:36
        Witam,
        bardzo dziękuję za odpowiedź, super ze jest ktoś taki jak pan smile
        Moje wibracje to 6/1/7, wiem że niezbyt korzystne, niestety sad.
        Z jednej strony mam silną potrzebę bycia w centrum, wsród ludzi,
        osiągania sukcesów (mam własna działalność), a z drugiej strony
        zaszyła bym sie gdzieś na wsi z rodziną, z dala od ludzi. DAwno temu
        miałam takie przezycia bardzo ezoteryczne moim zdaniem, słyszałam w
        mojej głowie słowa, które za chwile ktoś wypowiadał na głos,
        potrafiłam powiedzieć co sie będzie działo w czyimś życiu ( były to
        przebłyski, ale jednak...), to wszystko wtedy mnie przeraziło, ale
        dziś się nad tym zastanawiam, co to było i dlaczego to straciłam,
        może nie dokońca, bo mam dużą intuicję, która niejednokrotnie mi
        pomogła w róznych sytuacjach....,ale sie rozpisałam, ale to tylko po
        to aby nakreslić, jak sprzeczną mam naturę, ciągną mnie rzeczy
        tajemne(najbardziej uwidaczniaja się na łonie natury, poza
        miastem...), ale również ciągnie mnie sukces zawodowy, muszę mieć
        zabezpieczenie materialne, aby funkcjonować normalnie.
        Najbardziej nie moge sobie poradzić z fałszywościa ludzi, którą
        widze codziennie. Jestem strasznie rozdarta.....
        Jeśli mogłabym prosić o wyliczenie lat pustki, byłabym niezmiernie
        wdzięczna....
        troszkę chaos zapanował w moim poście, za co przepraszam....
        pozdrawiam cieplutko
        • janus50 Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 07.12.09, 14:59
          Witaj ponownie
          Wibracje 6-1-7 nie są jakieś tam koszmarne, jednak dla twojej drogi życia niekoniecznie muszą być korzystne. Szczególnie że jesteś przecież w szczycie siedem. Istotne byłaby jeszcze zawartość poszczególnych wibracji w imionach i nazwiskach, czy nie ma jakiś braków.
          Co do twoich przeżyć, to muszę przyznać że ciary po plecach chodzą, choć ja też kiedyś miałem coś tej bajki, jednak wywołane za pomocą technik medytacyjnych.. Jeśli masz takie wrodzone talenty, to warto byłoby pracować z nimi, tak aby stały się użyteczne dla potrzebujących. Jako urodzeniowa 11 masz jak najbardziej predyspozycje. Masz również wysoko postawioną poprzeczkę etyczno - moralną i stąd twój sprzeciw dla ludzkiej obłudy.
          Co do lat pustki, to darmowy program przestał mi działać, chcą 40$ łobuzy smile Chyba nie ma innego wyjścia i trzeba wybulić smile
          Pozdrawiam serdecznie
          • wiona4 Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 09.12.09, 14:58
            Witam ponowniesmile,
            to fakt, moje przezycia przyprawiały mnie wówczas o szybsze bicie
            serca, teraz jest to dla mnie bardziej naturalne, jest częścią mnie,
            mojego zycia. Duzo czytam, ale brak mi trochę zacięcia, zapalam się
            momentalnie, ale równie szybko odpuszczam sad ach...co poradzić sad
            walcze z tym ,ale to jak walka z witrakami smile.
            Co do moich wibracji to są następujące:
            A-9
            B-2
            C-1
            D-1
            E-1
            I-2
            K-2
            L-3
            N-3
            O-3
            P-1
            R-3
            S-2
            T-1
            U-1
            W-3
            Z-1
            Y-1
            acha i w poprzednim pana poście wkradł się chyba jakiś maly błąd, bo
            ja nie jestem 11 tylko 1 urodzeniową(04.12.1974).
            pozdrawiam cieplutko w te szare i nijakie dni....
            • iinka Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 10.12.09, 19:35
              O, witam. Ja się odezwę, bo niedawno czułam się bardzo podobnie. Jestem 11. I
              też miałam takie, pewnego rodzaju, ostrzeżenia, że coś się stanie, że kogoś
              bliskiego czeka coś trudnego, groźnego itp. Nie mówiłam nic, ale wielokrotnie
              wszystko się sprawdzało. Przyznam, że się przestraszyłam wtedy i uznałam, że nie
              chcę takiego "daru". No i w pewnym sensie to zanikło. Myślę, że wszystko zależy
              od nas. Jeśli się nie boimy posiadać takich "umiejętności" - one przychodzą. Ja
              też podejmuję idee bardzo szybko, ale równie szybko potrafię się zniechęcić. To
              samo, co do "morale" ludzkiego. Wprawia mnie w osłupienie, co człowiek potrafi
              zrobić, chociaż kocham ludzi, to często przeraża mnie, to, co robią. Ja czuję
              takie rozdwojenie i to na zasadzie kontrastu - bo lubię skrajności i
              sprzeczności. Nie jest łatwo tak żyć. Staram się jakoś to wszystko oswoić, bo
              miałam kilka bardzo trudnych lat. Zaczęłam unikać ludzi, zamykać się, odsuwać.
              Teraz mam wrażenie, że jest lepiej. Być może myślałam, że mogę zmienić ludzi,
              wydarzenia itp, a teraz zaczynam po prostu akceptować, że jest, jak jest.
              Chociaż chęci rewolucyjne jakoś tkwią we mniesmile
              Owszem lubiłam zawsze zatłoczone, ludne miejsca, ale też lubię i potrzebuję
              własnej odrębności. Wcześniej, miotałam się, z jednego, w drugie. Teraz wiem, że
              potrzebuję i tego i tego. Mam poczucie, jakbym uczyła się chodzićsmile
              Co do obliczeń, to jeśli rozumiem dobrze masz
              3 - 4 - 3 o ile się nie mylę, to cykle
              a z tego 7-7-6 /białe szczyty/
              4 nie należy do najłatwiejszych, chociaż nie wiem, czy nie powinno się tego
              porównywać w połączeniu ze szczytem. 7ki to dużo przemyśleń, refleksji itp.
              smile
              Pozdrawiam
              • wiona4 Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 10.12.09, 20:24
                Witaj iinko smile, fajnie spotkać (chociaz wirtualnie)kogos kto nas
                rozumie smile, ciesze się że się odezwałaś, co do przeżyć ja mam nadal
                ale juz nieco w mniejszym stopniu takie przeczucia, objawiają się
                takim okropnym niepokojem wewnętrznym, nie wiem wtedy co sie dzieje,
                co mam robić, jest to okropne, a za chwilę cos się wydarza niezbyt
                miłego, bo te przeczucia dotyczą niemiłych zdarzeń sad niestety.
                Kiedyś miałam takie przebłyski wręcz jasnowidzenia hmmmm, chyba tak
                można to nazwać, a najbardziej pamiętam jedno zdarzenie: byłam
                przypadkiem gościem w domu pewnego pana, który był
                bioenergoterapeutą, niesamowitym zresztą, zjeżdżali sie do niego
                ludzie nie tylko z Polski..., gdy weszłam do niego do domu, po
                krótkiej rozmowie o wszystkim i niczym, pokazał mi zdjęcie pewnej
                kobiety i poprosił, abym mu powiedziała co o niej myślę, a ja jakbym
                czytała w jakiejś księdze, zaczełam mu opowiadać, jaka jest czego
                oczekuje itd: po czym okazało się,ze jest to jego obecna narzeczona
                i on wiedział,ze ja mu dużo powiem na jej temat...., po wyjściu od
                niego byłam w wielkim szoku, to było dla mnie tak nieziemskie
                przezycie..., więcej nie miałam aż takich "akcji", teraz mi tego
                brakuje. a wtedy byłam przerażona i również tego nie chciałam tak
                jak Ty. Teraz chciałabym aby to wróciło..., teraz dorosłam.
                analizowałam swoją numerologię z tamtego okresu, co się okazało moje
                życie wewnętrzne miało wibrację 11, a to z tego co wyczytałam może
                ujawniać skłonności do jasnowidzenia....
                co do cykli faktycznie jestem w cyklu 4 w czasie budowania i czasie
                konkretów, a w szczycie 7 nowy sposób na życie, wiele przemyśleń....
                dlatego mam taką burzę w głowie ...smile, motam się nie wiedząc co jest
                ważne, a co ważniejsze dla mnie i do tego mało ludzi to rozumie...sad

                pozdrawiam cieplutko smile
                • janus50 Re: lata pustki 11.12.09, 14:11
                  Witaj
                  Podaję twoje lata pustki:
                  ostatnie miały miejsce w latach 2004-2006
                  kolejne będą w latach 2016-2018
                  Pozdrawiam
            • janus50 Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 11.12.09, 00:25
              Witaj ponownie
              Rzeczywiście strzeliłem byka z tą jedenastką, sam nie wiem dlaczego
              bo w obliczeniach jest jedynka.
              Co do wibracji własnych, to pewnym problemem w kontekście dwóch
              pierwszych szczytów o wibracji siedem jest to, że siódemka z celów
              życia ma czystą szesnastkę. W takim układzie siódemki te jakby
              wzajemnie się nakręcają, co automatycznie nakręca również szesnastkę.
              To jest oczywiście niekorzystne i może przynosić problemy o których
              piszesz.
              Pozdrawiam
              • wiona4 Re: burza w mojej głowie i w zyciu, szukam odpowi 11.12.09, 16:05
                Witam serdecznie, bardzo dziękuję za obliczenie lat pustki, tak
                sobie analizowałam moje minione i stwierdzam,że w moim przypadku
                jednak nie taki diabeł straszny smile, w 2004 rozszerzyłam działalność,
                funkcjonuje do dnia dzisiejszego, w 2005 przyszła na świat moja
                córcia i 2005 wzięłam ślub( dodam,że jesteśmy szczęśliwym
                małzeństwem smile). Co do wibracji, niestety te 7 w cyklach są i musze
                to jakoś przeżyć smile.
                Pozdrawiam cieplutko smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja