Panie Januszu bardzo prosze o pomoc.

09.04.10, 09:15
Panie Januszu,
Bardzo prosze o pomoc. Jestem urodzeniowa 11/2, data urodzenia:
28 05 1967. Od dluzszego czasu znajduje sie w sytuacji patowej. Malzenstwo mam
dobre (maz:28 06 1961), ale moje najwieksze zyciowe marzenie o posiadaniu
dzieci nie spelnia sie i najprawdopodobniej sie juz nie spelni. Nie pracuje i
nie mam pomyslu na satysfakcjonujaca prace. Praca to moja pieta achillesowa.
Pomimo ukonczenia dwoch kierunkow studiow i pracy w kilku zawodach ciagle nie
potrafie sie zawodowo odnalezc. Panie Januszu, kiedy wreszcie zaczne znowu
pracowac? Przez swoja lekliwosc i brak zorganizowania stracilam wiele; czy cos
mi sie jeszcze w zyciu uda?
Skorzystalam z pana "Zrob to sam - to proste" i moja piramida wyglada nastepujaco:
Wibracja drogi 11/2
Cykle zyciowe: 5...1...5
Szczyty zyciowe: 6...6...3...1
Czarne szczyty: 4...4...0
Panie Januszu, bede bardzo wdzieczna za interpretacje i pomoc. Poniewaz nie
mieszkam w Polsce nie mam polskiej czcionki za co z gory przepraszam.

    • janus50 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 12.04.10, 13:41
      Witaj
      Dotychczasowy układ drogi życia mógł być dość pasywny, dwa pierwsze
      szczyty o wibracji sześć i czarne szczyty o wibracji cztery w
      kontekście drogi życia 11/2 mogą przynosić duże ograniczenia.
      Przypuszczam, że wiele tutaj zależy od wibracji własnych z imion i
      nazwisk. Gdyby były silne i pozbawione braków, miałyby duży wpływ na
      realizację aktualnego układu, który wcale nie musiałby być pasywny a
      byłby inspiracją do działania, poprzez wyzwania jakie ze sobą niesie.
      W tej sytuacji jednak, przy niezbyt dynamicznym układzie, mimo
      silnego drugiego cykl o wibracji jeden, twoja urodzeniowa jedenastka
      spełniała się na poziomie dwa i mogła przynosić ze sobą typowe dla
      dwójki niekorzystne aspekty, czyli brak wiary we własne siły,
      zaniżanie wartości własnej, kompleksy, problemy z podejmowaniem
      decyzji.
      Jednak stoisz na progu bardzo istotnych zmian, kończysz swój drugi
      szczyt o wibracji sześć i wchodzisz w szczyt trzeci, który będzie
      miał wibrację trzy. To korzystny układ z cyklem jeden. Zanim to
      jednak nastąpi, musisz dotrwać do końca swojego aktualnie trwającego
      roku własnego o wibracji 9. To rok bilansu, zakańczania, rezygnacji z
      powiązań, które cię wstrzymywały w rozwoju. Rok ten zakończy się wraz
      z końcem września br i od października będziesz w dynamicznym roku o
      wibracji jeden i jednocześnie odczujesz mocno energię trzeciego
      szczytu o wibracji trzy. Da ci on swobodę komunikacji z innymi,
      łatwość nawiązywania kontaktów i znajomości co w oczywisty sposób
      może się przełożyć na karierę zawodową.
      Należy jednak sprawdzić twoje wibracje własna z imion i nazwisk. Po
      przypuszczam, że tam mogą się kryć jakiś niekorzystne elementy, które
      cię blokują w rozwoju. Podaj zatem zawartość liter w twoich imionach
      i nazwiskach nie zapominając o nazwisku rodowym i imieniu z
      bierzmowania. Najlepiej na zasadzie: np. A - 3 razy, B - 1 raz itd.
      Pozdrawiam
      • sira325 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 12.04.10, 19:45
        Panie Januszu,
        Serdecznie dziekuje za odpowiedz! Brak wiary w siebie, kompleksy, pasywnosc to niestety bardzo akuratny opis mojej osoby. Mialam wprawdzie okresy w zyciu kiedy zajmowalam calkiem wysokie pozycje w dwoch zagranicznych firmach, ale za kazdym razem wiedzialam, ze na to nie zasluguje i konczylo sie fiaskiem.
        Jesli chodzi o moje imiona i nazwiska to troche skomplikowana sprawa. Kilka lat temu przybralam nowe imie, ktorego obecnie uzywam zamiast tego nadanego przy urodzeniu. Zamierzam tez wkrotce zmienic nazwisko na nazwisko meza (nosze sie z tym zamiarem od slubu: 26.02.06, ale dopiero teraz podejmuje akcje). Tak wiec po kolei:
        Imiona i nazwisko z urodzenia, chrztu i bierzmowania to:
        A-3
        B-1
        C-1
        D-1
        E-2
        I-4
        K-1
        L-3
        M-2
        N-2
        O-3
        R-1
        S-1
        W-1
        Y-1
        Z-1
        Litery w imieniu przybranym 5 lat temu:
        A-1
        L-1
        O-1
        P-1
        Nazwisko meza:
        A-2
        G-1
        I-1
        R-1
        S-2
        U-1
        Panie Januszu, wiem ze to troche skomplikowane, bo nie przyjelam jeszcze nazwiska meza ani nie mam w dokumentach nowego imienia (po zmianie nazwiska bede miala w dokumentach jedynie nowe imie i nazwisko, ale nie wiem, czy to ma znaczenie). Bardzo dziekuje za czas, ktory mi pan poswieca i za pomoc. Bardzo to doceniam i dziekuje z calego serca.
        • janus50 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 13.04.10, 15:16
          Witaj
          To rzeczywiście nieco komplikuje. Potrzebuję dodatkowych informacji.
          W jakich okolicznościach przybrałaś nowe imię, czy posługujesz się
          nim na co dzień, czy imię to zostanie wpisane w dokumenty jako
          pierwsze? Jaki jest twój stosunek emocjonalny do nowego imienia? Z
          numerologicznego punktu widzenia, nie wolno zmieniać pierwszego
          imienia. Pierwsze imię otrzymujemy w chwili narodzin, jest ono naszą
          osobistą sygnaturą na całe życie, naszym niezmiennym znakiem wodnym.
          Próba usunięcia go to trochę takie pranie mózgu dla naszej
          podświadomości, może to przynosić spore problemy emocjonalne.
          Co do nazwiska męża - czy posługujesz się nim na co dzień, czy
          przedstawiasz się nim, czy ktoś się do ciebie zwraca używając tego
          nazwiska, jaki jest twój stosunek emocjonalny do nazwiska po mężu, na
          ile się z nim identyfikujesz?
          Pozdrawiam
          • sira325 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 13.04.10, 17:49
            Panie Januszu,
            Bardzo dziekuje za odpowiedz. Nie mialam pojecia, ze zmiana imienia moze
            pociaganc za soba zle konsekwencje. Imie zmienilam (zaczelam uzywac innego, bez
            zadnej zmiany w dokumentach) jakies 5 lat temu. Mieszkalam juz wowczas od trzech
            lat za granica. Zaczelam czuc niechec do starego imienia (z roznych powodow) i
            potrzebowalam zmiany. Dodam, ze moje imie z urodzenia jest niepolskie i w kraju
            zawsze mialam z nim klopoty (na wlasny uzytek zmienilam pisownie), aczkolwiek,
            przyznam, ze dosyc je lubilam. Za granica dowiedzialam sie, ze takie imie nie
            istnieje, a raczej ze jest to skrot od innych imion. Wiele osob mowilo mi, ze do
            mnie nie pasuje. Byly tez inne powody (rodzinne), dla ktorych chcialam zmiany.
            Nowe imie (tym razem polskie) wyszukalam w ksiedze imion i bardzo mi sie
            spodobalo; uwazalam ze do mnie pasuje. Wszyscy, wlacznie z mezem, rodzenstwem,
            kolezankami zwracaja sie do mnie nowym imieniem. Moj obecny stosunek emocjonalny
            do nowego imienia? Hmm, przyznaje, ze odrobine rozchwiany.. Nadal je lubie, ale
            niekiedy czuje lekki zgrzyt, tak jaby to nie do konca byla prawda..
            Na pewno lubie jak to nowe imie brzmi z nazwiskiem meza. Do nazwiska meza mam
            stosunek pozytywny. Zaczelam sie nim poslugiwac dopiero teraz i tylko w
            sytuacjach prywatnych, ale planuje oficjalna zmiane.
            Panie Januszu, jakie wyjscie z sytuacji? Moze zamiast zmiany imienia tyko dodac
            nowe imie do starego plus nazwisko meza? Wpisac do dokumentow jako pierwsze, czy
            drugie imie?
            Bardzo dziekuje za pomoc i z gory przepraszam, ze to wszystko jest takie skomplikowane.
        • janus50 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 15.04.10, 16:58
          Witaj
          Można więc przyjąć, że zarówno imię przybrane, jak i nazwisko męża oddziaływają na ciebie, gdyż mocno się z nimi identyfikujesz, tak więc uwzględniam je w obliczeniach. Jeśli weźmiemy pod uwagę twoje wibracje pierwotne, czyli przed przyjęciem nazwiska męża oraz nowego imienia, miały one wartość 11-7-9 i są to dość trudne wibracje. Bardzo emocjonalne, zamykające, szczególnie w kontekście trudnej drogi życia, gdzie do 43 roku życia masz dużą sprzeczność pomiędzy cykle pięć oraz szczytem sześć i czarnym szczytem cztery. Później odpada piątka po przejściu do drugiego cyklu jeden, co miało miejsce w ok 31 roku życia, w dalszym ciągu jednak dość pasywny uklad szóstki w szczycie i czwórki w czarnym szczycie co dla urodzeniowej 11 jest ciężkie do przerobienia do tego trudne wibracje własne 11-7-9 z całą pewnością nie ułatwiają realizacji. Po "przyjęciu" nazwiska męża (nie wiem co było wcześniej - nazwisko męża czy przybrane imię) twoje wibracje zmieniły się na bardzo trudne - 7/16-7/16-5/14, to już prawdziwa kula u nogi, dwie karmiczne szesnastki i karmiczna czternastka to nie do przerobienia dla jednej osoby i to przy niełatwej drodze życia jaką jest twoja. W połączeniu z drogą życia z daty urodzenia silne ograniczenia, marazm, zastój, depresyjność. Porażki w dążeniach, ciągłe wzloty i upadki, wydarzenia nagłe i niespodziewane, kręcenie się w kółko.
          Po przyjęciu kolejnego imienia wibracje własne ponownie uległy zmianie. Niestety nie poprawiły się w znaczący sposób. Ich aktualna wartość, po uwzględnieniu wszystkich podanych przez ciebie liter tworzących imiona i nazwiska, wynosi 5/14-8-4/13 i w dalszym ciągu mamy dwie liczby karmiczne, trzynastkę, która przynosi utrudnienia w ogólnie pojmowanej sferze pracy, oraz obecną również wcześniej czternastkę. Te wibracje nie są co prawda tak mocno zamykające jak poprzednie, dają dużą energię, jednak może być to energia dość chaotyczna, nie sprecyzowana, przynosząca impulsywność, emocjonalność, trochę hazardowe podejście do życia i podejmowanych decyzji. Mamy również spory konflikt pomiędzy piątką i czwórką gdyż są dla siebie antytezą. Tak więc może pojawić się pewien rodzaj szarpania się w życiu, łatania dziur, podczas gdy powstają ciągle kolejne.
          Wchodzisz wkrótce w bardzo korzystny okres w życiu, który zostanie wkrótce zapoczątkowany. Rozpocznie się twój trzeci biały szczyt o wibracji trzy, jego energię odczujesz wyraźnie od października, kiedy skończy się twój aktualny rok własny o wibracji 9, który też do najłatwiejszych nie należy, to rok bilansu, zakańczania, zrywania ze starymi strukturami, które stoją na drodze do twojego rozwoju.
          Dlatego warto zmienić numerologicznie twoje wibracje własne na bardziej korzystne, przez doświadczonego w tej materii numerologa. Z uwagi na to że posiadasz literę Y w imionach i nazwiskach, wystrzegaj się numerologów, którzy traktują ją jako spółgłoskę, jest to niewłaściwe i może totalnie przekłamać stan faktyczny.
          Pozdrawiam
          • sira325 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 15.04.10, 20:56
            Panie Januszu,
            Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Coz, widze ze mam raczej trudne
            wibracje, co zreszta odczuwam na codzien. Z pana opisu wynika, ze najtrudniejsze
            sa wibracje wynikajace z dodania nazwiska meza do imion wczesniejszych(z
            urodzenia, chrztu i bierzmowania), bo sumuja sie w dwie karmiczne szesnastki i
            karmiczna czternastke. Ja tego nazwiska jeszcze oficjalnie nie dodalam i
            zaczelam je uzywac dopiero w tym roku, ale w przyszlosci, chcialabym je przybrac
            rowiniez oficjalnie. No i teraz sie martwie.. Widze tez, ze dodaniem przybranego
            imienia niewiele zmieniam (wibracje nadal nie sa korzystne), tak wiec na pewno
            potrzebuje pomocy numerologa. Jak juz wczesniej pisalam, nie mieszkam w Polsce i
            nie bardzo wiem, jak znalezc dobrego i doswiadczonego numerologa tu gdzie
            mieszkam. W internecie mozna znalezc wielu, ale nie chcialabym trafic do kogos
            kto tylko udaje, ze sie zna.. Panie Januszu, czy zna pan jakiegos polskiego
            numerologa, ktory (oczywiscie odplatnie) bylby mi w stanie pomoc i udzielic rad
            przez internet? Jesli tak, bylabym bardzo wdzieczna za podanie kontaktu.
            I jeszcze jedno pytanie jesli pan pozwoli. Polskie imie, ktore przybralam kilka
            lat temu ma swoj odpowiednik w kraju w ktorym mieszkam (wymowa ta sama,inna
            pisownia). Moze wibracje z tym imieniem (A-2, L-1, P-1, U-1) bylyby dla mnie
            lepsze? Przyznaje, ze kiedys juz o tym myslalam ze wzgledu na wygode w uzyciu.
            Znalazlam tablice on-line i sama obliczylam. Wychodzi na to, ze lacznie z moimi
            wlasciwymi imionami i rodowym nazwiskiem plus nazwiskiem meza daje to
            nastepujace wibracje: 3-8-2/11. Czy te wibracje bylyby dla mnie lepsze? Wiem, ze
            musze zasiegnac porady i ustawic z doswiadczonym numerologiem moje imiona i
            nazwiska, chcialam tylko wiedziec, co pan mysli nad wibracjami 3-8-2/11 dla mnie?
            Bardzo prosze o odpowiedz na to pytanie oraz namiary na numerologa, jesli to
            tylko mozliwe. Serdecznie dziekuje za caly poswiecony mi czas i udzielona pomoc,
            bo doprawdy czuje sie jak w matni (szczegolnie ostatnio)i teraz widze,ze sa ku
            temu numerologiczne podstawy, ale moze jest i szansa na zmianesmile Tak na
            marginesie, to nieslychane, ze poswieca pan tak duzo czasu (nieodplatnie)na
            forum i pomaga ludziom! Jeszcze raz dziekuje.

            • janus50 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 16.04.10, 12:09


              Witaj
              Piszesz:

              > Ja tego nazwiska jeszcze oficjalnie nie dodalam i
              > zaczelam je uzywac dopiero w tym roku, ale w przyszlosci,
              chcialabym je przybra
              > c
              > rowiniez oficjalnie. No i teraz sie martwie..

              Imię czy nazwisko zaczyna oddziaływać w momencie gdy zaczynasz się z
              nim identyfikować, zapis w dokumentach jest jedynie potwierdzeniem.
              Jeśli np. ktoś zawoła cię używając twojego imienia, czy nowego
              nazwiska a ty reagujesz, to znaczy, że imię czy nazwisko jest
              zapisane w twojej podświadomości. Tak więc sprawa oficjalnego
              zapisania w dokumentach jest w tym momencie drugorzędna, choć
              oczywiście w pewnym sensie pieczętuje nowe imię czy nazwisko.


              Widze tez, ze dodaniem przybraneg
              > o
              > imienia niewiele zmieniam (wibracje nadal nie sa korzystne), tak
              wiec na pewno
              > potrzebuje pomocy numerologa. Jak juz wczesniej pisalam, nie
              mieszkam w Polsce
              > i
              > nie bardzo wiem, jak znalezc dobrego i doswiadczonego numerologa tu
              gdzie
              > mieszkam. W internecie mozna znalezc wielu, ale nie chcialabym
              trafic do kogos
              > kto tylko udaje, ze sie zna.. Panie Januszu, czy zna pan jakiegos
              polskiego
              > numerologa, ktory (oczywiscie odplatnie) bylby mi w stanie pomoc i
              udzielic rad
              > przez internet? Jesli tak, bylabym bardzo wdzieczna za podanie
              kontaktu.

              Tak, mogę tobie polecić godną zaufania osobę, namiary mogę przesłać
              na twoją skrzynkę gazetową czyli sira325@gazeta.pl


              > I jeszcze jedno pytanie jesli pan pozwoli. Polskie imie, ktore
              przybralam kilka
              > lat temu ma swoj odpowiednik w kraju w ktorym mieszkam (wymowa ta
              sama,inna
              > pisownia). Moze wibracje z tym imieniem (A-2, L-1, P-1, U-1) bylyby
              dla mnie
              > lepsze? Przyznaje, ze kiedys juz o tym myslalam ze wzgledu na
              wygode w uzyciu.
              > Znalazlam tablice on-line i sama obliczylam. Wychodzi na to, ze
              lacznie z moimi
              > wlasciwymi imionami i rodowym nazwiskiem plus nazwiskiem meza daje
              to
              > nastepujace wibracje: 3-8-2/11. Czy te wibracje bylyby dla mnie
              lepsze?

              3-8-11 to jedne z najkorzystniejszych układów, problem w tym, że
              jesteś urodzeniową jedenastką. Jedenastka nie jest prosta w
              realizacji i zwykle redukuje się do dwójki. Powtórzenie jej w
              wibracjach własnych może nie być do końca korzystne, choć to już
              sprawa dla numerologa, on musi wziąć wszystko pod uwagę.

              Wiem, z
              > e
              > musze zasiegnac porady i ustawic z doswiadczonym numerologiem moje
              imiona i
              > nazwiska, chcialam tylko wiedziec, co pan mysli nad wibracjami 3-8-
              2/11 dla mni
              > e?
              > Bardzo prosze o odpowiedz na to pytanie oraz namiary na numerologa,
              jesli to
              > tylko mozliwe. Serdecznie dziekuje za caly poswiecony mi czas i
              udzielona pomoc
              > ,
              > bo doprawdy czuje sie jak w matni (szczegolnie ostatnio)i teraz
              widze,ze sa ku
              > temu numerologiczne podstawy, ale moze jest i szansa na zmianesmile
              Tak na
              > marginesie, to nieslychane, ze poswieca pan tak duzo czasu
              (nieodplatnie)na
              > forum i pomaga ludziom! Jeszcze raz dziekuje.
              >

              Dziękuję za miłe słowa i życzę wszystkiego dobrego
              Pozdrawiam
            • janus50 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 16.04.10, 13:05
              wysłałem namiar na sira325@gazeta.pl jednak system przysłał wiadomość,
              że nie można dostarczyć mojej wiadomości, może podaj jakiś alternatywny
              adres...
              Pozdrawiam
              • guida5 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 16.04.10, 19:08
                Panie Januszu,
                Okazuje sie, ze pierwsze konto zalozylam bez poczty. Podaje wiec konto, na ktore moze pan przeslac namiary na numerologa: guida5@gazeta.pl
                Bede bardzo wdzieczna! Jeszcze raz dziekuje za cala okazana pomoc.
              • sira325 Re: Panie Januszu bardzo prosze o pomoc. 19.04.10, 07:17
                Panie Januszu,
                Uznalam, ze najlepszym adresem e-mailowym do przeslania namiarow na numerologa bedzie: Sira325@gmail.com. Bardzo prosze o przeslanie kontaktu na ten wlasnie adres. Jeszcze raz dziekuje za okazana pomoc; jestem bardzo wdzieczna.
Pełna wersja