Dodaj do ulubionych

Jestem już zmęczona...

11.08.10, 15:22
Bardzo proszę o pomoc. Jestem numerologiczną czwórką - 01.07.1976 -
i jestem mocno zmęczona tą wibracją. Moje życie przepełnione jest
pracą, często wciąż od nowa, u podstaw, z której nie mam finansowych
korzyści. Właściwie całe życie jestem w finansowym dole. Poza tym,
męczy mnie takie koło emocjonalnie - wciąż od nowa, bez uczucia
satysfakcji, przejścia na etap wyżej, mam wrażenie, że ciągle
zaczynam od zera. CO mogę zrobić, żeby to zmienić? Jak nadać tej
wibracji lekkości, spełnienia i możliwości osiągnięcia sukcesu
życiowego?
Obserwuj wątek
    • jarivo Re: Jestem już zmęczona... 11.08.10, 16:06
      lem-ur napisała:

      > Moje życie przepełnione jest
      > pracą, często wciąż od nowa, u podstaw, z której nie mam
      finansowych
      > korzyści.

      To typowe dla karmicznej wibracji 13/4, ale Ty takiej w dacie
      urodzenia nie posiadasz; żaden ze sposobów zliczania daty nie daje
      13, masz za to potencjał mistrzowski 22. Być może problemy wynikają z
      czarnego szczytu 4, który uruchamia negatywne aspekty Twojej wibracji
      urodzeniowej; choć nie wpływa on na wydarzenia, a raczej na wady, z
      którymi musimy walczyć - tu np. lenistwo bądź pracoholizm. Problem
      może też tkwić w wibracjach własnych, podaj zawartość liter we
      wszystkich imionach i nazwiskach (także z bierzmowania itp.), to
      sprawdzimy.

      Obecny układ, czyli cykl 1 realizowany szczytem 6 to układ jak
      najbardziej korzystny zawodowo i harmonijny z Twoją urodzeniową
      wibracją.

      Pozdrawiam
      • lem-ur Re: Jestem już zmęczona... 12.08.10, 09:45
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.

        Mam pytanie o wibrację 22 - czy można jakoś poznać, że działa? Czy
        można ją jakoś "uruchomić", jeśli się nie przejawia?

        Jeśli chdzi o zawartość liter we wszystkich imionach i nazwiskach,
        to:

        A - 9
        E - 2
        I - 1
        J - 2
        K - 3
        L - 1
        Ł - 1
        M - 1
        N - 3
        O - 1
        R - 3
        S - 3
        T - 1
        U - 2
        W - 3
        Y - 2
        Z - 3

        Niektóre z tych liter występują w imionach (np w drugim imieniu i
        imieniu z bierzmowania i panieńskim nazwisku), których nie używam.
        Jak to wpływa na moje życie?



        • lem-ur Re: Jestem już zmęczona... 12.08.10, 10:10
          Myślę, że będzie lepiej, jeśli podam ilość liter w poszczególnych
          imionach i nazwiskach:
          Moje pierwsze imię w wersji pełnej (używam w dokumentach):

          A - 3
          K - 1
          N - 1
          R - 1
          T - 1
          Y - 1
          Z - 1

          Pierwsze imię w wersji skrótowej (tej raczej używam):

          A - 2
          I - 1
          k - 1
          S - 1

          Drugie imię (tylko w dokumentach)"

          A - 2
          N - 2

          Imię z bierzmowania (nie używam w ogóle):

          A - 1
          L - 1
          R - 1
          S - 1
          U - 2
          Z - 1

          Nazwisko rodowe ( nie używam)"

          A- 2
          D - 1
          Ł - 1
          O - 1
          K - 1
          J - 1
          S - 1
          W - 2
          Y - 1

          Nazwisko po mężu (używam):

          A - 1
          E - 3
          I - 1
          J - 1
          M - 1
          K - 1
          S - 1
          W - 1
          • jarivo Re: Jestem już zmęczona... 12.08.10, 22:17
            Zdrobnień nie bierzemy pod uwagę.

            Wg moich wyliczeń Twoje wibracje dają 5/14-1-6. To niezbyt korzystny
            zestaw, ze względu na 5 w liczbie duszy, która jest bardzo
            nieharmonijna względem Twojej wibracji urodzeniowej oraz 6 w celach.
            Ponadto mamy tam liczbę karmiczną 14, która może przynosić nagłe,
            często nieprzyjemne zmiany w życiu, trudność w utrzymaniu
            stabilności, zaakceptowaniu rutyny życia. Możesz poszukać więcej
            informacji nt. tej liczby karmicznej i sprawdzić, czy może to nie
            jest źródło problemów.

            4/22 daje zwielokrotnione wszystkie zalety 4, ale bez jej głównych
            wad, czyli niekreatywności i nieelastyczności i ograniczeń. To
            niezwykle solidny budowniczy, ale jednocześnie pełen pomysłów.
            Generalnie podliczba mistrzowska uruchamia się rzadko, raczej w
            szczególnie wymagających sytuacjach i jest to zależne od stopnia
            naszego rozwoju i często konfiguracji pozostałych wibracji w
            portrecie. Niemniej w Twoim przypadku, ze względu na 4 w czarnym
            szczycie i 5/14 może mieć problemy w zaistnieniem w ogóle.

            Pozdrawiam
      • jamaryna Re: Jestem już zmęczona... 12.08.10, 17:23

        > To typowe dla karmicznej wibracji 13/4, ale Ty takiej w dacie
        > urodzenia nie posiadasz; żaden ze sposobów zliczania daty nie daje
        > 13, masz za to potencjał mistrzowski 22.

        Rzeczywiście, to typowe dla 13-ki, która wynika z prostego liczenia:
        7 (I cykl) + 1 (II cykl) + 5 (III cykl) = 13/4
        • jarivo Re: Jestem już zmęczona... 12.08.10, 22:22
          Wydaje mi się, że to trochę naciągany sposób liczenia. Trzy podstawowe
          sposoby liczenia to liczenie w słupku, dodawanie składników daty i
          dodawanie podliczb cykli, ale w ten sposób 1+7+23=31/4. Najważniejszy
          jest ten w słupku. Choć pewnie ilu autorów, tyle koncepcji...
          • jamaryna Re: Jestem już zmęczona... 13.08.10, 14:32
            Jariwo, koncepcji liczenia jest wiele, i wiele jest numerologicznych systemów.
            Jeśli chodzi o ten, który oparty jest na piramidce, to mnie najbardziej sprawdza
            się sumowanie cykli i podliczb cykli. Natomiast sumowanie daty w słupku sprawdza
            mi się w interpretacji tylko wtedy, kiedy uzyskany w ten sposób wynik jest
            zgodny z wynikiem któregoś z wyżej wymienionych wyliczeń...
            • janus50 Re: Jestem już zmęczona... 13.08.10, 16:50
              Witajcie
              Może i ja swoje 3 grosze..
              Zdecydowanie najważniejszym jest system liczenia w słupku. Tak to
              pisze J.Jordan, która te klocki wymyśliła, niezależnie od niej
              potwierdzają to inni wielcy, np. K.Avery, którego książką bardzo
              mocno podparła się Pani Czarmińska pisząc swoją książkę, w gruncie
              rzeczy skopiowała ją.
              Liczenie sumaryczne i poziome jest opcją pomocniczą generalnie.
              Słupek dla tej daty daje czyste 22/4. Oczywiście nie zaprzeczam, że
              13 która wychodzi w liczeniu sumarycznym może mieć znaczenie. Jednak
              widzę tutaj elementy o wiele bardziej istotne. Czarny szczyt 4 będzie
              dołował urodzeniową czwórkę i nie pozwoli na wykorzystanie potencjału
              22, w kontekście szczytu sześć pojawia się dodatkowe utrudnienie,
              gdyż szóstka z negatywną czwórką zawsze dołuje. Ponadto 5/14 w
              wibracjach własnych jako antyteza czwórki wnosi duże napięcie czego
              wynikiem może być ciągłe szarpanie się z przeciwnościami.
              Pozdrawiam
              • alte_seele Re: Jestem już zmęczona... 13.08.10, 22:20

                witajcie,

                janusie50, nie gniewaj się, ale - pomimo szacunku dla wiedzy
                j.jordan - z moich analiz wynika - podobnie jak z doświadczeń
                jamaryny - że droga zycia liczona właśnie poprzez sumowanie cykli
                pokrywa się najczęściej z rzeczywistym jej przebiegiem (czyli np.
                27.09.1982 = 27+9+20 = 56).

                W omawianym przypadku własnie liczba 56 nadaje charakterystyczny rys
                drodze zycia 2 wynikajacej z tej daty urodzenia i poprzez jej
                pryzmat - moim zdaniem - należy rozpatrywać jej przebieg.

                mam tez swoje przemyslenia odnosnie liczenia bialych i czarnych
                szczytów - podziele sie nimi w wolnej chwili.

                pozdrawiam serdecznie
                  • jamaryna Re: Jestem już zmęczona... 14.08.10, 15:36
                    Możemy sumować tylko podliczby pełne, ale jeśli je uprościmy, a następnie
                    dodamy, to możemy zyskać dodatkowo bardzo cenne informacje. Niektórzy stosują
                    jeszcze wyliczenia "na ukos", czyli sumują wibracje uproszczone z
                    nieuproszczonymi, ale mnie takie liczenie się nie sprawdza.

                    A tak w ogóle, to uważam, że ortodoksja w żadnej dziedzinie życia nie jest
                    wskazana, więc w numerologii też nie. Jest wiele różnych sposobów liczenia,
                    policzyć sobie możemy różnie, jeśli tylko te wyliczenia potrafimy trafnie
                    zinterpretować...
                    • janus50 Re: Jestem już zmęczona... 14.08.10, 17:14
                      Witaj jamaryna
                      > Możemy sumować tylko podliczby pełne, ale jeśli je uprościmy, a
                      następnie
                      > dodamy, to możemy zyskać dodatkowo bardzo cenne informacje.
                      Niektórzy stosują
                      > jeszcze wyliczenia "na ukos", czyli sumują wibracje uproszczone z
                      > nieuproszczonymi, ale mnie takie liczenie się nie sprawdza.

                      Moim zdanie liczenie na ukos również nie ma ani sensu ani
                      uzasadnienia. Ja liczę albo liczby zredukowane albo podliczby,
                      ponieważ wyrażają one ten sam poziom koncentracji energii. Mieszanie
                      jednego z drugim prowadzi do przekłamanych wyników.
                      Pozdrawiam
                      • jamaryna Re: Jestem już zmęczona... 14.08.10, 19:01
                        janus50 napisał:
                        > Ja liczę albo liczby zredukowane albo podliczby,
                        > ponieważ wyrażają one ten sam poziom koncentracji energii. Mieszanie
                        > jednego z drugim prowadzi do przekłamanych wyników.

                        Też tak to postrzegam, ale nie wykluczam takiej możliwości, że możliwe jest
                        sensowne interpretowanie wyników uzyskanych na ukos, tylko że być może potrzebny
                        jest do tak uzyskanych wyników jakiś inny klucz, którego na dzień dzisiejszy
                        jeszcze nie znamy.

                        Dlaczego tak uważam? Jakiś czas temu poznałam całkiem inny jeszcze sposób
                        liczenia drogi życia - wg numerologii kabalistycznej, opartej nie na piramidce,
                        tylko na słupku, gdzie jako sumę uzyskuje się często podliczbę, jaką wg systemu
                        opartego na piramidce uzyskalibyśmy tylko z liczenia ukośnego. I ta liczba,
                        zwana drugim progiem, bardzo często daje informacje, jakich próżno by szukać w
                        wynikach uzyskanych z "normalnego", czyli powszechnie przyjętego sposobu liczenia.

                        Pozdrawiam.
                        • janus50 Re: Jestem już zmęczona... 14.08.10, 20:09
                          Witaj ponownie
                          jamaryna napisała:

                          > Dlaczego tak uważam? Jakiś czas temu poznałam całkiem inny jeszcze
                          sposób
                          > liczenia drogi życia - wg numerologii kabalistycznej, opartej nie
                          na piramidce,
                          > tylko na słupku, gdzie jako sumę uzyskuje się często podliczbę,
                          jaką wg systemu
                          > opartego na piramidce uzyskalibyśmy tylko z liczenia ukośnego. I ta
                          liczba,
                          > zwana drugim progiem, bardzo często daje informacje, jakich próżno
                          by szukać w
                          > wynikach uzyskanych z "normalnego", czyli powszechnie przyjętego
                          sposobu liczen
                          > ia.
                          >
                          Mogłabyś przybliżyć swoje pojmowanie terminu "numerologia
                          kabalistyczna"?
                          Oraz drogi życia liczonej w słupku - czy chodzi tu o wyliczenie
                          poszczególnych poziomów/okresów życia czy tylko o wibrację drogi
                          życia?
                          Pozdrawiam
                          • jamaryna Re: Jestem już zmęczona... 15.08.10, 11:51
                            Numerologia kabalistyczna to bardzo stary system numerologiczny, wywodzący się z
                            żydowskiej kabały, niedawno ujawniony i rozwinięty przez współczesnych
                            praktyków, nauczany na kursach (książki jeszcze nikt nie napisał). To bardzo
                            obszerna wiedza, która wiele mówi o człowieku na podstawie jego daty urodzenia.
                            Fundamentalnym obliczeniem, stosowanym dla potrzeb interpretacji, jest bardzo
                            prosty słupek. Pokażę go na przykładzie daty urodzenia założycielki tego wątku:
                            1.07.1976
                            .....18 (I próg = suma dnia, m-ca i dwu pierwszych cyfr roku)
                            .....13=4 (karma = suma dwu ostatnich cyfr roku)
                            .....31 (II próg = suma pierwszego progu i karmy)
                            ......4 (liczba życia = zredukowany drugi próg)
                            W powyższym przykładzie liczba 31 pokrywa się z jedną z podliczb, wynikających z
                            sumowania cykli klasycznej piramidki. Ale nie zawsze tak jest.

                            Oto przykład słupka z innej daty:
                            25.06.1967
                            ......23 (I próg)
                            ......13=4 (karma)
                            ......36 (II.próg)
                            .......9 (liczba życia)
                            Tu liczba II.progu to liczba, jaką w sumowaniu cykli uzyskalibyśmy tylko w
                            drodze liczenia ukośnego.

                            Pozdrawiam.

                            • janus50 Re: jamaryna 15.08.10, 12:42
                              Witaj ponownie
                              Szczerze mówiąc, takiej odpowiedzi się spodziewałem.
                              W 1997 ukończyłem kurs, do którego skrypt nosił nazwę podręcznik do
                              nauki numerologii kabalistycznej. W miarę upływu lat, w wyniku
                              pozyskiwanej wiedzy, stało się dla mnie jasne, że ta numerologia ma
                              tyle wspólnego z kabałą co pingwiny z Saharą. Miałem okazję rozmawiać
                              z kabalistami, tak się składa, że w zasadzie każdy rabin jest
                              kabalistą lub też posiada dużą wiedzę na jej temat. Opcja
                              numerologii, która jest obecna w kabale, jest nazywana gematrią i
                              nigdy nie zajmowała się datą urodzenia. Zajmuje się wyłącznie
                              imionami i nazwiskami.
                              Zresztą każdy kabalista, słyszą określenie numerologia kabalistyczna,
                              jest, delikatnie mówiąc, poirytowany.
                              Zresztą, nasz kalendarz, jest używany przez Żydów od niedawna i
                              określenie bardzo starego systemu numerologicznego, wywodzącego się z
                              żydowskiej kabały, niedawno ujawnionego i rozwiniętego, który na
                              podstawie daty urodzenia mówi wiele o człowieku, ni jak do kabały nie
                              pasuje, bo ta nigdy nie zajmowała się datą urodzenie w sensie
                              numerologicznym.
                              Uważam, że określenie numerologia kabalistyczna, zostało po prostu
                              stworzone przez osoby, które w jakiś sposób chcą zaistnieć w
                              numerologii, a przywołanie kabały daje ich teoriom, abstrahując od
                              tego czy są one rozsądne czy też nie, posmaku starej odwiecznej
                              nauki.
                              Tutaj za przykład można przywołać Panią Brzozę, która po
                              zamieszczeniu w swojej książce skopiowanych od Pani Czarmińskiej
                              tekstów, w których skopiowała błąd dotyczący sposobu obliczania
                              diamentu życia, nie potrafi przyznać się do błędu, lecz nazywa ten
                              sposób liczenia diamentem ezoterycznym, prawda że lepiej brzmi?
                              Najbardziej kabalistycznym wielkim mistrzem numerologii jest Kevin
                              Avery, mam jego książkę i próżno tam szukać jakiś odwołań do daty
                              urodzenia w sensie kabały.
                              Wiecznie pojawiają się jakieś dziwne opcje numerologiczne i ja
                              osobiście każdorazowo dochodzę do wniosku, że jednak stare źródła są
                              najpewniejsze i najbardziej rzetelne. Jedynym wyjątkiem jest tutaj
                              F.Javane, która opracowała schemat drogi życia oparty na trójkącie
                              pitagorejskim, to bardzo interesujący system, niestety nie miałem
                              wiele czasu aby się tym dogłębnie zająć, jednak jest to ciekawe
                              powiązanie imion i nazwisk z datą urodzenia i przełożenie tego na
                              etapy życia, trwające po 9 lat.
                              Wracając do wątku pojawiania się rozmaitych opcji numerologicznych,
                              często dość dziwnych - ostatnio zakupiłem książkę Astronumerologia,
                              miałem nadzieję, że znajdę tam rzeczywiście coś o astronumerologii,
                              która polega na bezpośrednim przełorzeniu opcji numerologicznych na
                              kosmogram, podstawy tej wiedzy pozyskałem o Pani Donki Madej,
                              niestety tytuł książki nie miał wiele wspólnego z treścią, autorka
                              potraktowała opisanie np. urodzeniowego Raka w opcji realizowania się
                              jako numerologiczna jedynka, dwójka itd. To cała treść tej książki,
                              wszystkie znaki zodiaku opisane w opcji powiązania z wibracją
                              urodzeniową. Z astronumerologią nie ma to nic wspólnego. Pokazuje to
                              jak bardzo nadużywana jest terminologia w celu pozyskania jakiegoś
                              zainteresowania.
                              Pozdrawiam
                              • jamaryna Re: jamaryna 15.08.10, 16:22
                                Jeśli z numerologią "kabalistyczną" zetknąłeś się w 1997r., to z pewnością była
                                to jeszcze inna numerologia, aniżeli ta, do której nawiązałam. O tej, której ja
                                się uczyłam mogę powiedzieć tyle, że nazwana została kabalistyczną dlatego, że
                                nawiązuje do wiedzy o właściwościach planet, wywodzącej się ponoć z kabały. A
                                tutaj liczby interpretuje się poprzez pryzmat planet, do których zostały
                                przyporządkowane cyfry wchodzące w układ.

                                Znawcą kabały nie jestem i polemizować na ten temat z Tobą nie mogę. Jestem
                                osobą praktyczną i przede wszystkim interesuje mnie użyteczność wiedzy, którą
                                przyswajam, a nie jej nazwa, czy pochodzenie. Pozdrawiam.
                                • janus50 Re: jamaryna 15.08.10, 17:00
                                  Witaj
                                  jamaryna napisała:

                                  > Znawcą kabały nie jestem i polemizować na ten temat z Tobą nie
                                  mogę. Jestem
                                  > osobą praktyczną i przede wszystkim interesuje mnie użyteczność
                                  wiedzy, którą
                                  > przyswajam, a nie jej nazwa, czy pochodzenie.

                                  Nie było moim zamiarem atakowanie ciebie, po prostu tak mam, że jeśli
                                  dowiaduję się czegoś nowego na temat interesującej mnie wiedzy,
                                  pragnę zgłębić dlaczego i skąd się te informacje biorą. Pozwala mi to
                                  oddzielić ziarno od plew, wiedzę która posiada solidne podstawy od
                                  wyssanych z palca karkołomnych opcji - vide Brzoza.
                                  Kabała to zbiór zasad moralnych, etycznych, filozoficznych,
                                  religijnych, okraszonych bardzo mocno przypowieściami i tekstami
                                  mędrców żydowskich, nawiązujacy bardzo silnie do starego testamentu i
                                  talmudu, jest podstawą mistyki żydowskiej. Proponuję lekturę Zoharu.
                                  Planetami nie zajmuje się w jakiś szczególny sposób. Natomiast
                                  współczesna numerologia w kontekście daty urodzenia, została właśnie
                                  stworzona w oparciu o cykle planetarne, w szczególności zaś o cykle
                                  księżyca i węzłów księżycowych.
                                  Chętnie poznam źródło twojej wiedzy z numerologii kabalistycznej,
                                  całkiem możliwe, że coś jest na rzeczy i chciałbym to poznać. Np. kto
                                  to wykłada, kiedy i gdzie są organizowane kursy, czy są dostępne
                                  jakieś materiały. Podrzuć jakieś info proszę.
                                  Pozdrawiam

                                  Pozdrawiam.
                                  • jamaryna Re: jamaryna 17.08.10, 09:04
                                    Janus50, oto link do strony, gdzie znajdziesz trochę informacji o osobie, która
                                    naucza numerologii kabalistycznej, oraz namiary na organizatora:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,681,84072325,84072325,kurs_numerologii_kabalistycznej_Wwa_.html?t=1281962190478
                                    W lutym 2009r. na targach medycyny naturalnej ktoś wetknął mi ulotkę o
                                    organizowanym właśnie kursie. Nigdzie nie mogłam znaleźć żadnej informacji na
                                    temat numerologii kabalistycznej, poza tą, na tej stronie. Zadałam nawet
                                    pytanie, ale odpowiedź na nie przeczytałam dopiero teraz. Na kurs poszłam z
                                    ciekawości. I tak się zachęciłam, że byłam już na kilku. Pani Teresa przekazuje
                                    wiedzę interpretując daty urodzenia, podawane przez kursantów. Każdy kurs to
                                    solidna porcja praktycznej wiedzy. Kursy odbywają się w Warszawie.

                                    Po kursie I.stopnia zamieściłam na innym Forum informację, którą niżej
                                    przytaczam w całości. Pozdrawiam.

                                    Ta metoda numerologiczna polega na zrobieniu podstawowego „słupka” i na
                                    interpretacji z uwzględnieniem pełnej daty, gdzie dzień urodzenia odpowiada za
                                    relacje z ojcem, a miesiąc urodzenia odpowiada za relacje z matką, a to z kolei
                                    mówi, jaką jednostką jesteśmy psychicznie; czy mocną i silną, czy nie. I nie
                                    chodzi o to, jakie te relacje są (albo były) w rzeczywistości, tylko jak dziecko
                                    postrzega rodzica. Jeżeli w rodzinie jest kilkoro dzieci, urodzonych w różnych
                                    datach, to każde z nich inaczej będzie postrzegać swoich rodziców.

                                    Dwie pierwsze cyfry roku mówią, z jakiego pokolenia jesteśmy: czy z pełnego
                                    agresji XX-go wieku, w którym dwie wojny miały zasięg ogólnoświatowy -
                                    wyrażonego liczbą 19, czy z pokolenia negocjacji i współpracy - wyrażonego
                                    liczbą 20.

                                    W numerologii kabalistycznej każdej cyfrze od 1 do 9 przypisana jest jedna
                                    planeta i są nimi kolejno: Słońce, Księżyc, Uran, Saturn, Merkury, Wenus,
                                    Neptun, Jowisz i Pluton. Interpretując datę urodzenia i wyliczony z niej
                                    „słupek” patrzy się na życie człowieka przekrojowo, przez pryzmat
                                    przyporządkowanych planet.

                                    Żeby wyliczyć słupek, rok urodzenia dzieli się na połowę, następnie dzień i
                                    miesiąc urodzenia dodaje się do dwu pierwszych cyfr roku, co daje I-y próg,
                                    który mówi o związkach, o małżeństwie, o rodzinie i o dzieciach. Dwie ostatnie
                                    cyfry roku po zsumowaniu dają liczbę karmy, która mówi o wiedzy, którą sobie
                                    przynieśliśmy na świat i z której korzystamy przerabiając swoją lekcję życia.
                                    Następnie, liczbę karmy dodaje się do I-go progu i w ten sposób uzyskuje się II
                                    próg, który po zredukowaniu daje liczbę życia (inaczej – liczbę drogi życia).
                                    I-y próg i II-gi próg mówią o naszych predyspozycji zawodowych i talentach, a
                                    karma i II-gi próg o skłonnościach chorobowych.

                                    Od II progu zaczyna się odliczanie etapów (cykli) życia. Przy liczbie drogi
                                    życia od 1 do 7, życie dzieli się na etapy 7-letnie, a jeśli liczba życia jest
                                    wyższa – od 8 do 9, albo jest liczbą mistrzowską (11, 22, 33 i 44 na II progu),
                                    to życie dzieli się na etapy 9-letnie. Nie ma ograniczeń, co do ilości tych
                                    etapów, a planety zawarte w cyfrach mówią, co na tej naszej drodze życia może
                                    nam się przytrafić.
                                    • janus50 Re: jamaryna 17.08.10, 20:03
                                      Dzięki jamaryna
                                      Interesujący materiał. Zaraz zacznę eksperymentować. Jak okaże się
                                      skuteczne to postaram się umówić z tą Panią na jakieś korepetycje!
                                      Dzięki
                                      Pozdrawiam
                                      • jamaryna Re: jamaryna 17.08.10, 20:30
                                        Janus50. proponuję najpierw wybrać się na kurs I.stopnia, żeby złapać "ducha"
                                        interpretacji, a dopiero potem eksperymentować i, ewentualnie, starać się o
                                        korepetycje. W przeciwnym razie, obawiam się, że nic z tego nie będzie. Ale z
                                        drugiej strony, czemu nie? Próbuj. Powodzenia!
                                        • janus50 Re: jamaryna 17.08.10, 21:41
                                          Witaj
                                          Na kurs to ja niestety nie mam czasu. Jeśli umówię się np. na 3
                                          godzinne spotkanie to zyskam tyle samo co przez trzy dni kursu. Kurs
                                          ustawiany jest pod osoby najmniej wiedzące a ja coś tam już w głowie
                                          mam więc wystarczy mi kurs ekspresowy smile
                                          Pozdrawiam
                                          • jamaryna Re: jamaryna 18.08.10, 09:04
                                            janus50 napisał:

                                            > Witaj
                                            > Na kurs to ja niestety nie mam czasu. Jeśli umówię się np. na 3
                                            > godzinne spotkanie to zyskam tyle samo co przez trzy dni kursu. Kurs ustawiany
                                            jest pod osoby najmniej wiedzące a ja coś tam już w głowie mam więc wystarczy mi
                                            kurs ekspresowy smile
                                            > Pozdrawiam

                                            Hehehe... Przy takim podejściu do tematu nie zdziwię się, jeśli pewnego dnia,
                                            może pod jakimś moim wpisem przeczytam, że ta numerologia kabalistyczna to
                                            kolejna niedorzeczna metoda.

                                            I, wiesz co, Janus? Tak sobie myślę, że gdybyś tak mógł dać mi trochę tej swojej
                                            pewności siebie, to oboje byśmy dobrze na tym wyszli.

                                            Pozdrawiam.
                                            • janus50 Re: jamaryna 18.08.10, 10:08
                                              Witaj jamaryna
                                              Nie chodzi o pewność siebie ale o pewien oczywisty mechanizm.
                                              Indywidualny tryb nauczania, gdzie uczeń jest w bezpośrednim i
                                              nierozproszonym kontakcie z nauczycielem, jest dużo bardziej
                                              skuteczny a co za tym idzie szybszy. Ponadto, gdy na kursie jest np.
                                              10 osób, to siłą rzeczy, poziom informacji musi być dostosowany do
                                              osób o najmniejszym poziomie wiedzy, często są to osoby zupełnie
                                              zielone w temacie. W tym czasie, inni po prostu ziewają...
                                              W trybie indywidualnych konsultacji uczę się astrologii i daje to
                                              dużo więcej niż jakikolwiek kurs. Mam porównanie gdyż w kursie
                                              astrologii też brałem udział.
                                              Nie ma to nic wspólnego z pewnością siebie.
                                              Pozdrawiam
                                              • jamaryna Re: jamaryna 18.08.10, 11:17
                                                Powiem tak, Janusz: i masz rację, i nie masz racji.
                                                Zaglądam na Twoje Forum od dawna i wiem, że wiedzy masz sporo. Ale jeśli chodzi
                                                o num.kabalistyczną, ze swoją wiedzą nie wiele stracisz, jeśli spóźnisz się o
                                                godzinę w pierwszym dniu kursu, bo tytułem wstępu przekazywana jest ogólna
                                                wiedza o liczbach, na potrzeby tych, którzy z numerologią wcześnie nie wiele
                                                mieli wspólnego, choć i tu mogą paść informacje, które Cię zaskoczą. A wziąwszy
                                                pod uwagę materiał, który Ci przekazałam, może i mógłbyś spóźnić się o kolejną
                                                godzinę. Ale kiedy przychodzi czas na interpretacje dat podawanych przez
                                                kursantów, pada wiedza, której w innych okolicznościach mógłbyś nigdy nie
                                                usłyszeć. Lekcje indywidualne mają sens, ale dopiero wtedy, kiedy w tym zakresie
                                                wiesz już bardzo dużo i chcesz rozwiać jakieś swoje wątpliwości. Bo tak już
                                                jest, że im więcej wiemy, tym więcej pojawia się pytań, a kiedy w grupie jest
                                                dużo ludzi, nie zawsze jest możliwość zadania wszystkich. Pozdrawiam.

                                                Na kursy do p.Teresy przychodzą osoby, które no co dzień parają się numerologią
                                                zawodowo. I na pewno nie nudzą się.
                                                • janus50 Re: jamaryna 18.08.10, 17:29
                                                  Witaj ponownie
                                                  Myślę, że mógłbym odpowiedzieć cytując ciebie smile : i masz rację, i
                                                  nie masz racji. Mam już dopracowany system konsultacji
                                                  indywidualnych, które mi osobiście najbardziej odpowiadają. Nie tracę
                                                  cennego czasu wykładowcy na robienie notatek, tylko włączam dyktafon
                                                  a w domu sobie wszystko zapisuję. Pamiętaj, że mam wówczas wykładowcę
                                                  tylko dla siebie, tłumaczy on kwestie niezrozumiałe czy niejasne na
                                                  bieżąco i jest w stanie ocenić poziom mojej wiedzy i dzięki temu
                                                  pomijać tematy niepotrzebne.
                                                  Z drugiej strony masz rację, że kurs to zawsze fajna sprawa i nie
                                                  dlatego wyłącznie nie chcę brać w nim udziału że uważam indywidualne
                                                  konsultacja za zdecydowanie lepsze. Po prostu nie mogę sobie pozwolić
                                                  na poświęcenie trzech dni, nie ma szans po prostu.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • jamaryna Re: jamaryna 18.08.10, 18:03
                                                    Rozumiem Twój punkt widzenia i zgodziłabym się z Tobą, gdyby chodziło o inny
                                                    system numerologiczny. Podzieliłam się z Tobą swoim doświadczeniem i pisałam z
                                                    serca, a Ty zrób z tym, co chcesz. Pozdrawiam.
                                                  • janus50 Re: jamaryna 19.08.10, 13:09
                                                    Witaj jamaryna
                                                    Bardzo ci dziękuję i cenię twoją bezinteresowność. W dzisiejszych
                                                    czasach to bardzo deficytowy towar. Ja mam takie skrzywienie, że
                                                    wszystko muszę sprawdzić bardzo dokładnie, może jest to wynikiem tego
                                                    że tak wiele śmieci numerologicznych błąka się po internecie a może
                                                    dlatego że jestem w cyklu siedem i szczycie 11?
                                                    W każdym razie Pani od twojego systemu wygląda na wiarygodną i
                                                    rzeczową a tym samym godną zaufania.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • jamaryna Re: jamaryna 21.08.10, 13:40
                                                    Witaj Janusz!
                                                    Dziękuję Ci za ciepłe słowa i za to, że mogłam poczuć się doceniona.

                                                    Napisałeś:
                                                    >Ja mam takie skrzywienie, że wszystko muszę sprawdzić bardzo >dokładnie, może
                                                    jest to wynikiem tego że tak wiele śmieci >numerologicznych błąka się po
                                                    internecie a może dlatego że jestem w cyklu siedem i szczycie 11?

                                                    Masz rację, tych "śmieci" rzeczywiście jest dużo. Może dlatego, że ludzie pisząc
                                                    książki ściągają od siebie nawzajem, zamiast oprzeć się przede wszystkim na
                                                    własnym doświadczeniu. Jak wiemy, są różne systemy numerologiczne, i jeśli ktoś
                                                    ściągnie trochę stąd, a trochę stąd, to wychodzi w sumie mało użyteczna sieczka.

                                                    Ale jeśli znamy różne systemy numerologiczne, to patrząc na datę urodzenia
                                                    możemy ją widzieć bardziej wielowymiarowo. Pewne informacje będą nam się
                                                    powtarzać i dzięki temu możemy sprawdzać sami siebie, a inne poszerzą naszą
                                                    wiedzę o danym człowieku, pomogą nam go zrozumieć, czy dać mu pomocną radę.

                                                    Nie jestem całkiem pewna, czy rzeczywiście chcesz znać moje zdanie co do wpływu
                                                    Twoich cyferek. Uważam, że 11-ka nie ma wpływu na Twoje "skrzywienie", ale 7-ka
                                                    jak najbardziej tak, zwłaszcza, jeśli w swoim "diamencie" masz jeszcze inne
                                                    7-ki. Czytam czasem Twoje wypowiedzi i wiem, że mamy odmienne podejście do
                                                    numerologii, więc możesz się ze mną nie zgodzić.

                                                    Pozdrawiam cieplutko, ja-Maryna.
                                                  • janus50 Re: jamaryna 22.08.10, 21:31
                                                    Witaj jaMaryna
                                                    Nie mam więcej siódemek ale jestem w roku siedem smile A co do 11/2 to
                                                    jest ona odpowiedzialna za podejście etyczno - moralne i dlatego tak
                                                    bardzo irytują mnie rozmaite, często karkołomne i wyssane z palca
                                                    teorie, które zamiast ludziom pomagać - szkodzą.
                                                    Z różnymi systemami numerologicznymi masz oczywiście rację. W gruncie
                                                    rzeczy mają te same korzenie mogą się wzajemnie uzupełniać. Choć
                                                    opcje zbyt radykalne jak np. system liczenia lat własnych wg. Pani
                                                    Lobos lub wmawianie przez nią Polakom że Y jest spółgłoską, - budzą
                                                    mój zdecydowany sprzeciw.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • jamaryna Re: jamaryna 23.08.10, 09:36
                                                    Witaj Janusz!
                                                    Co do 11/2 i jej wpływu na podejście etyczno moralne, to zgoda, ale z drugiej
                                                    strony nie każdego, kto tę 11-kę ma, takie podejście cechuje. Na to, jacy
                                                    jesteśmy mają wpływ wszystkie nasze cyferki, a nie tylko ta, którą mamy w
                                                    aktualnym szczycie. Zresztą, nie nie ten aspekt sprawy miałam na myśli. Ale może
                                                    będzie jeszcze inna okazja, żeby szerzej sobie podyskutować, bo ten wątek już
                                                    chyba wystarczająco "zmęczyliśmy".
                                                    O liczeniu lat osobistych wypowiem się w innym wątku.
                                                    Pozdrawiam równie serdecznie.
                • janus50 Re: Jestem już zmęczona... 14.08.10, 17:10
                  Witaj duszyczko
                  Oczywiście się nie gniewam, wręcz przeciwnie. Nie neguję w żadnym
                  wypadku możliwości sprawdzania podliczby poprzez rozmaite sposoby
                  liczenia, mało tego, jest to nawet wskazane, ponieważ gdy otrzymamy
                  identyczną podliczbę w różnych liczeniach, wskazuje to wyraźniej na
                  sposób realizowania się drogi życia.
                  W przypadku do którego się odniosłem, wskazałem jedynie, że typowe
                  niekorzystne aspekty czwórkowe leżą jak na dłoni i nie trzeba się ich
                  doszukiwać poprzez takie czy inne liczenie wibracji drogi życia.
                  Ponadto, w moim odczuciu, wibracja drogi życia realizuje się bardzo
                  silnie poprzez cykle i szczyty i to one dają klimat jej spełnieniu.
                  Wskazują na to często bardzo radykalne zmiany, które następują po
                  zmianie cykli lub szczytów.
                  Bardzo interesują mnie również twoje przemyślenia wzgl liczenia
                  białych i czarnych szczytów, przebieram nogami z niecierpliwości!
                  Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka