Problemy z pasierbem

06.04.11, 13:51
Panie Janusu, niedawno wyszłam za mąż, ale mieszkamy razem prawie już rok i mamy problem z synem męża. Otóż chłopak dorasta, ale kompletnie nie dba o higiene osobistą. Niemal codziennie dochodzi z tego powodu do spięć w domu, bo na siłę wysyłamy go do łazienki. Nie interesuje go nic, prócz komputer i nowinki elektroniczne. Potrafi godzinami ślęczeć przed komputerem i wyszukiwać nowe telewizory HD itd itp a potem terroryzowac ojca, by mu kupił. Próbowaliśmy niejdnokrotnie z nim rozmawiać, ale bez efektusad Jak sam powiedział, on traci cenny czas na przyziemne sprawy takie jak, mycie, sprztanie pokoju czy nauka. Czujemy sie coraz bardziej bezsilni i bezradni wobec nastolatka.
Czy ten okres u niego jest przejściowy, czy to wynika z jego wibracji własnych. Proszę o pomoc.

Jego dane: 13.04.1996

A-2, K-3, M-1, O-3, I-1, S-3, R-1, W-1
    • janus50 Re: Problemy z pasierbem 09.04.11, 17:43
      Witaj
      Chłopak urodzony 13 w pierwszym cyklu 4. Wygląda na to, że negatywne aspekty czwórki mocno są u niego zaakcentowane. Lenistwo, bałaganiarstwo, skłonność do spóźniania się, skrajny upór.
      Jest urodzeniową 6/33 więc porozumienie może być możliwe na planie materialnym. Trzeba mu uświadomić wymiernie korzyści, jakie przyniesie mu właściwe postępowanie.
      Jednocześnie ma dość trudne wibracje własne 11-9-11 co przy bardzo wielu brakach - brak jest dwójek, trójek, siódemek i ósemek - będzie przynosić życie z dnia na dzień, dbanie tylko o trwającą chwilę, brak troski o przyszłość.
      Czeka go po 31 roku życia drugi cykl 4/13 i to jest trudny cykl. Przyniesie konfrontacje z doświadczeniami w sferze pracy, jednak gdy już skorupka za młodu lenistwem nasiąkła, to może być dla niego destrukcyjny okres, bo trzynastka przynosi wymierne korzyści, ale tylko wowczas, gdy jest się tytanem pracy. W przeciwnym wypadku trudna egzystencja, nawet w skrajnym ubóstwie.
      Pozdrawiam
      • lubeka01 Re: Problemy z pasierbem 11.04.11, 08:55
        Panie Januszu, pańska analiza numerologiczna niestety pokrywa się z rzeczywistością i horoskopem urodzeniowym pasierba. Chłopak niby ma potencjały urodzeniowe, silnego Marsa w Baranie, Wenus w Bliźniętach w recepcji mutualnej z Merkurym w Byku, ale co z tego, skoro planety te odbierają nieharmonijne aspekty od Jowisza i Plutona. Marsa skutecznie stopuje kwadratura od Jowisza, lenistwo, a Wenus uszkadza opozycją Pluton z IV domu. Do tego dochodzi ascendent we Lwie i MC w Byku. Chłopak kocha wygodne życie, ale pracą cudzych rąk. To skrajne u niego lenistwo, tak jak sam Pan zauważył, kiedyś moze się na nim zemścić. Pomimo 15 lat chłopak jest wciąż niesamodzielny i co gorsza, nie chce się usamodzielniać. Uważa, że obowiązek codziennego mycia się i sprzątania swojego pokoju jest dla niego karą.

        Bedziemy z mężem próbowac go motywować do działania, ale nie wiem, czy da to jakiś efekt przy jego oporze. Dziękuję za cenne dla nas uwagi i przy okazji omawiania problemów z dziećmi, chciałabym tez poprosić Pana o krótką analizę numerologiczną mojego syna.

        Syn urodził się 23.01.1994 r. Litery z imion i nazwiska to :
        A-4, I-1, J-3, K-2, Ł-1, M-1, N-1, O-2, P-1, R-1, S-1, T-1, Y-1
        Syn w przeciwieństwie do pasierba dąży do samodzielności i planuje jakieś biznesy. Nie jestem do końca przekonana, czy jest to właściwy dla niego kierunek działań i jak każda matka martwię się jego przyszłością.

        Proszę o kilka zdań na temat mojego syna, gdyz pańskie uwagi sa dla mnie niezmiernie cenne.
        Pozdrawiam serdecznie!
        • lubeka01 Re: zmiana karty 11.04.11, 16:07
          Panie Januszu, mam do Pana jeszcze jedno małe pytanko.
          Po zmianie nazwiska moje wibracje własne z 9-6-9 zmieniły sie na 9-1-1. Wiem, że są to bardzo dynamiczne, wręcz rewolucyjne wibracje. Czy dla urodzeniowej 6(33), czyli dla mnie, zmiana ta jest korzystna?
          • janus50 Re: zmiana karty 16.04.11, 17:35
            lubeka01 napisała:

            > Panie Januszu, mam do Pana jeszcze jedno małe pytanko.
            > Po zmianie nazwiska moje wibracje własne z 9-6-9 zmieniły sie na 9-1-1. Wiem,
            > że są to bardzo dynamiczne, wręcz rewolucyjne wibracje. Czy dla urodzeniowej 6(
            > 33), czyli dla mnie, zmiana ta jest korzystna?

            Generalnie jest to korzystne dla szóstki, która jest zazwyczaj dość statyczna, takie wibracje własne dają duży zastrzyk energii i chęć działania.
            Pod warunkiem jednak, że nie są w twojej drodze życia w jakiś niekorzystny sposób zaznaczone jedynki lub nie ma tam zbyt wielu dziewiątek.
            Pozdrawiam
        • janus50 Re: Problemy z pasierbem 16.04.11, 17:54
          Witaj
          Na wstępnie gratuluję świetnej interpretacji astrologicznej, robi wrażenie, budzi we mnie niezdrowe uczucie zazdrości smile
          Co do twojego syna, po raz tysięczny sprawdza się, że osoby będące w pierwszym szczycie lub cyklu sześć mają jakiś problem z rodzicami, jak mniemam, twój syn siłą rzeczy w pewnym sensie utracił jednego z rodziców, czy ma z nim utrudniony kontakt.
          Jest w nim z pewnością duża dynamika za sprawą pierwszego cyklu jeden i dnia urodzenia, ponadto wibracje własne 5-2/11-7/16 dość rozchwiane, dążące do zmian a z drugiej strony obawiające się nich. Brak jest mu równiez ósemek (H,Q i Z) co w kontekście z piątką może przynosić nieprzemyślane i pochopne decyzje, zwykle dość ryzykowne. Nie powinien wchodzić w żadne spółki, chyba że będzie miał zagwarantowaną większość.
          Dobre w tym wszystkim jest to, że ma pierwszy szczyt sześć z czarnym szczytem cztery, co będzie w naturalny sposób wytłumiać jakieś zbyt chaotyczne i nieprzemyślane działania piątki. Jednak takie wibracje własne są bardzo trudne i warto się zastanowić nad zmianą.
          Pozdrawiam
          • lubeka01 Re: Problemy z pasierbem 17.04.11, 12:15
            Witam serdecznie!
            Nie zauważyłam updates windowsa i wcięło mi pół posta. Cóż, trzeba pisac na nowosmile
            Panie Januszu, dziękuję za miłe słowa, ale wiele jeszcze nauki przede mną, by poczuć się pewniej w astrologii. Przez ostatni tydzień czytałam od deski do deski Pana forum, to istna kopalnia wiedzy o numerologii! i wiem, że pobiera Pan nauki z astrologii u samego p. Piotrowskiego. To zaszcyt mieć tak wyśmienitego mentora! Wiem także, że przechodzi Pan obecnie tranzyt Plutona przez MC. Ludzie z MC w Koziorożcu są niesamowicie pracowici, charyzmatyczni i nierzadko cieszą się sławą nawet i po śmierci. Pan, mimo anonimowości cieszy się Pan ogromnym szacunkiem, uznaniem i autorytetem ludzi do pana piszących. Na obecnym tranzycie może sie Pan spodziewać jeszcze większej popularności, a i poprawy finansów. Ja na tranzycie Plutona przez Księżyc w I domu odkryłam w sobie pokłady macierzyństwa i uważam tamten czas za najpiękniejszy okres w moim życiu. Oczywiscie nie dla wszystkich tranzyt planet ciężkich, transasturnicznych, bywa łaskawy, ale to temat rzeka.

            Ja natomiast jestem pod ogromnym wrażeniem Panśkiej wiedzy numerologicznej i doświadczenia oraz niezłomnej pomocy w udzielaniu porad potrzebującym. To rzadkosć w obecnych czasach, takich ludzi jak Pan spotykać, którzy bezinteresownie pomagaja innym!

            Wracając do numerologii, która bardzo powiązana jest z astrologią, zwróciłam się do Pana o interpretacje numerologiczna syna, gdyz pewne elementy w jego natywniku niepokoją mnie. Mianowicie syn posiada stellum pięciu planet w VII domu z Neptunem na descendencie. V dom odpowiada za legalne związki, spółki oraz mówi o jawnych wrogach. Ten Neptun martwi mnie, gdyż może zapowiadać jakieś rozaczarowania w tej sferze życia, nieudane spółki i masz, sam Pan przed tym ostrzega. Prawda jest również, że syn obecnie wychowywany przez mojego eksmęża, gdyz pięć lat temu wyemigrowałam z kraju. Staram się jak najwięcej czasu spędzać z synem, ale nasz kontakt ogranicza się do telefonów i wspólnie spędzonych wakacji, a to za małosad W każdym badź razie chłopak jest uwielbiany przez całą rodzinę, babcie, dziadków, wujków, ale jak ma się Wenus na Słońcu, to nie dziwota, ze jest tak kochany. Generalnie nie stwarza większych problemów wychowawczych, ale bywa leniuchowaty i niezalężny w poglądach. Martwia mnie te jego wibracje własne, ktore sam Pan radzi, że nadaja się do transformaacji oraz czwórki w jego szczytach czarnych. Niezbyt też podobaja mi się te jego 5 w kolejnych cyklach. Czy to moze oznaczać lekkie nazwijmy to podejście do zycia?
            Nie wiem, w jaki sposób mogłabym go nakłonić do transformacji numerologicznej, gdyż syn moje zainteresowania astrologią ocenia dość negatywnie. Myslałam też, czy w jego przypadku kombinacja 1-8-9 lub 8-1-9 nie byłaby wskazana z uwzględnieniem brakujacych 8 w imionach i nazwisku?
            Co do moich wibracji, wydają się być OK. Na szczęście nie posiadam żadnych braków, ale obecnie do 48 rż przebywam w szczycie 9.
            W dolnych szczytach mam 2, 4, 2, więc taki speed mi jest potrzebny, tyjm bardziej, że zaczynam wszystko od nowa w nowym dla mnie kraju.
            Ustawiając horoskop elekcyjny swojego ślubu chciałam miedzy innymi siebie wzmocnić, więc wrzuciłam Marsa na MC, ktory mnie sygnifikował.
            Mam nadzieję, że mojemu synowi nie grozi jakieś ciężkie życie, jak pisał Pan o pasierbie.

            Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu!
            Małgosia
            • janus50 Re: Problemy z pasierbem 20.04.11, 17:04
              Witaj ponownie
              Bardzo dziękuję za ciepłe słowa dobra kobieto! Rzeczywiście z Panem Piotrem mam szczęście wyjątkowe, bo mieszka zaledwie 5min drogi ode mnie. Jest doskonałym nauczycielem i posiada ogromną wiedzę zarówno praktyczną jak i teoretyczną. Przeraża mnie ogrom wiedzy jaką trzeba pozyskać aby swobodnie się poruszać po astrologii. Można powiedzieć numerologia razy 10.
              Co do mojej pracy na forum, nie jest to do końca tak, że robię to całkowicie bezinteresownie, choć pomaganie innym zawsze daje mi dużą satysfakcję, jak to dziewiątce. Moją bezcenną wręcz nagrodą za pracę tutaj jest cała masa informacji zwrotnej, która pozwala mi weryfikować wiedzę. Jest to dla mnie nieocenione, gdyż rok na forum to trochę tak jak 10 lat u praktykującego komercyjne numerologa. Mi chodzi przede wszystkim o zdjęcie łatki zabobonu z numerologii i eksponowanie tych opcji, które rzeczywiście sprawdzają się w praktyce.
              Dlatego też pięć lat temu zacząłem się uczyć astrologii, może się wydawać że to długo, jednak nie mam zbyt wiele czasu aby samodzielnie się uczyć więc jestem takim średnio zaawansowanym żółtodziobem smile. Astrologia z numerologią doskonale się uzupełniają i doprecyzowują, zresztą numerologia, w kontekście daty urodzenia, została stworzona w oparciu o astrologię, a twórcy współczesnej numerologii na przełomie XIX i XX wieku, to często wybitni astrolodzy.
              Piszesz:
              > Martwia mnie te jego wibracje własne,
              > ktore sam Pan radzi, że nadaja się do transformaacji oraz czwórki w jego szczyt
              > ach czarnych. Niezbyt też podobaja mi się te jego 5 w kolejnych cyklach. Czy to
              > moze oznaczać lekkie nazwijmy to podejście do zycia?
              Cykle dotyczą bardziej inspiracji wewnętrznej, są jakby planem, który realizowany jest za pośrednictwem szczytów, które bardzie dotyczą okoliczności z którymi się zderzamy w życiu.
              Myślę, że może on się doskonale realizować za granicą, bo piątka to największy podróżnik pośród wszystkich wibracji. Daje niesamowitą elastyczność, umiejętność dopasowywania się do zmiennych okoliczności, ciekawość światy i wszystkiego co jeszcze nie znane. Obieżyświat duchowo i fizycznie, wielbiący wolność i niezależność oraz całkowitą swobodę decydowania o własnym losie. Niestety przynoszą zwykle brak stabilności, niepewną przyszłość, pewien chaos, życie poszukiwacza przygód. Paradoksalnie czwórki w czarnych szczytach mogą skutecznie ograniczać chaotyczne działania piątek, gdyz czwórka, która jest jednym z największych adwersarzy piątki, jest synonimem stabilności i przewidywalności.
              Więc wcale nie musi być tak źle, a może będzie całkiem wspaniale.
              Pozdrawiam serdecznie pełen podziwu dla twojej astro-wiedzy!
              • lubeka01 Re: Problemy z pasierbem 21.04.11, 11:07
                Panie Januszu, ma Pan wiele racji twierdząc, że 4 i 6 w szczytach trzymają mojego syna w ryzach. To dość poukładany chłopiec, mający poczucie obowiązku, dążący do samodzielności, oczytany i niezależny duchowo. W końcu astrologicznie to silny Uranik z ascendentem w ciepłym i przyjaznym Raku. Podobnie jak Pan, widzę go w zawodzie podróżnika, obieżyświata, dziennikarza, gdyż, mam taką nadzieję, zaszczepiłam w nim pasję do zwiedzania świata i poznawania obcych kultur. Paradaksolnie mój wyjazd z kraju bardzo go usamodzielnił i chyba wzmocnił psychicznie, ale jak jest naprawdę, czas kiedyś pokaże.
                Mój syn jest totalnym zaprzeczeniem pasierba, więc pewnie i z tego powodu trudno mi jest go zaakceptować. Pasierb niestety jest niesamodzielny, wygodnicki, uparty i roszczeniowy. Ciągle wykorzystuje męża do swoich celów, stosując rożnego rodzaju manipulacje. Obawiam się, że ten czarny scenariusz, który Pan zarysował przed nim, spełni się niechybnie.

                Jeszcze raz dziękuję za Pana pomoc i ciepłe słowa. Co do astrologii, proszę nie przerażać się ogromem materiału do opanowania. Z astrologią jest jak z medycyną, człowiek jej się uczy całe życie. Co rusz pojawiają sie nowe techniki prognostyczne, nowe trendy, nie wspominając już o wielu dziedzinach takich jak astrologia porównawcza, mundalna, elekcyjna, horarna, biznesowa, urodzeniowa, klasyczna, humanistyczna. Pan Piotrowski, którego blog "Astrologia wydarzeniowa" czytam regularnie, jest wybitnym astrologiem i naprawdę warto pobierać u niego nauki. Jeśli mogłabym coś Panu doradzić, to polecam skupić się najpierw na jednej dziedzinie i ją drążyć do upadłego. Dużo czytać i wertować fora astrologiczne, gdzie praktyka przewija sie z teorią.
                Życzę powodzenia i pozdrawiam gorąco w pezpiękny wiosenny poranek!

                • janus50 Re: Problemy z pasierbem 24.04.11, 16:48
                  Witaj ponownie
                  Bardzo dziękuję za bardzo pożyteczne rady! Zdaję sobie sprawę, że nie ma sensu brać się za wszystko od razu. Zresztą Pan Piotr to zawsze podkreśla. Jak na razie skupiam się na radixie i tranzytach. Pozostałe tematy dotykam jedynie na tyle, aby wiedzieć co to jest, jednak nie zagłębiam się w szczegóły.
                  Co do forów astrologicznych masz jak najbardziej rację i często poczytuję. Czasem jednak irytuje mnie, gdy ścierają się różne interpretacje i wówczas trudno mi zdecydować, która opcja jest właściwa bo wiedzy mam jeszcze za mało. Radzę sobie jednak coraz lepiej smile.
                  W każdym razie zasada wzajemnego uzupełniania się astrologii i numerologii jest dla mnie absolutnie oczywista.
                  Pozdrawiam serdecznie!
                  • lubeka01 Re: Problemy z pasierbem 25.04.11, 13:20
                    Witam świątecznie!
                    Panie Januszu, o astrologii mogłabym dyskutować godzinami, bo jestem jej pasjonatką, ale to forum o numerologii i nie chciałabym tutaj rozpisywać się o moich doświadczeniach z astrologią. Odkrywam teraz zalety numerologii i chciałabym poznać choćby w stopniu podstawowym jej reguły, by w przyszłości obie te nauki wiązać ze sobą.
                    Jutro wyjeżdżam do Polski, więc mam nadzieję pobuszuję po polskich księgarniach i znajdę ciekawe pozycje o numerologii.

                    Z moim pasierbem konflikt niestety zaognia się i obawiam się, że jest to nieuniknione. Astrologicznie posiadamy ciężkie gabarytowo aspekty porównacze, które niestety są trudne do przepracowania. Wczoraj z mężem kolejny raz przeprowadziliśmy z nim poważną rozmowę, jednak nie sądzę, by czymś pozytywnym poskutkowało. Jest on coraz bardziej uparty i nieustępliwy w swych przekonaniach. On wychodzi z założenia, że jesteśmy na jego usługach i wszystko mu sie należy. Niby numerologicznie posiadamy tę sama drogę życia, ja 6 z 33, on tak samo, a diametralnie od siebie różnimy się. Relacje pasierba z mężem także ulegają pogorszeniu. Mąż, 4 z 22, jest bardzo pracowity i stanowi totalne przeciwieństwo pasierba.

                    Czy mógłby Pan dokonac krótkiej analizy porównawczej męża z pasierbem? Astrologicznie pasierb "siedzi" Plutonem na ascendencie męża i próbuje wciąż nim manipulować i rozporządzać. Ponadto mają też i inne aspekty napięciowe, które raczej nie zapowiadają harmonii w rodzinie. Martwię sie tym wszystkim, bo niedawno wyszłam za mąż i nie chciałabym, by przez pasierba nasze małżeństwo legło w gruzach. Mąż, urodzony 27.12.1954 ma wibracje własne 2-7-9.

                    Pozdrawiam serdecznie!
                    • janus50 Re: Problemy z pasierbem 25.04.11, 13:48
                      Witaj
                      Krótko o książkach: nie szukaj ich w Polsce. Jesteś w tej dobrej sytuacji, że masz bezpośredni dostęp do najlepszych źródeł a te są anglojęzyczne. Ojczyzną współczesnej numerologii są Stany Zjednoczone i tam powstały najlepsze podręczniki. Podaję autorów - Florence Campbell, Juno Jordan, Kevin Quinn Avery, Matthew Goodwin. To autorzy numerologicznych bestselerów i próżno ich wypatrywać w Polsce bo prawa wydawnicze kosztują krocie...
                      Do relacji odniosę się później. Pięknego pobytu w Ojczyźnie życzę!
                      Pozdrawiam
                      • lubeka01 Re: Problemy z pasierbem 25.04.11, 16:45
                        Panie Januszu, dziękuję za listę autorów. Niestety nie mieszkam już w UK od kiedy przeprowadziłam się do męża do Niemiec, a niemieckiego jeszcze nie opanowałam sad
Pełna wersja