Dodaj do ulubionych

Jak to rozumiec?

03.06.11, 14:26
dzien dobry .
czy osoba urodzona 12.09.1964 przechodzi jakis trudny czas w swoim zyciu bo nie mogę się wcale z nim dogadać?
serdecznie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Jak to rozumiec? 04.06.11, 17:31
      Witaj
      Relacje pomiędzy dwiema osobami należy oceniać w oparciu o obie daty urodzin. Nie wiadomo czy to on się zmienił czy może ty w między czasie zaczęłaś go inaczej postrzegać.
      W każdym razie jest aktualnie w roku własnym 7, więc może się czasem odklejać od rzeczywistości i błądzić myślami zupełnie gdzieś indziej. Może to powodować problemy w komunikacji.
      Pozdrawiam
        • janus50 Re: Jak to rozumiec? 07.06.11, 12:45
          Witaj ponownie
          Porównując wasze drogi życia, sądzę, że od około dwóch lat, mogło się zacząć psuć. Weszłaś wtedy w swój trzeci szczyt 9.
          Generalnie wasze drogi życia są harmonijne, z wyłączeniem twojego drugiego cyklu o wibracji 2/11, który stoi w konflikcie z jego urodzeniową piątką.
          Dziewiątka pokazuje nam co powinniśmy przeciąć, zakończyć, możliwe więc, że po wejściu przez ciebie w szczyt dziewięć, różnice pomiędzy wami stały się bardziej jaskrawe. Ponadto, jednocześnie z wejściem w trzeci szczyt, zaczął także oddziaływać trzeci czarny szczyt o wibracji cztery, co tworzy kolejny konflikt.
          Pewna popraw może nastąpić, gdy wraz z 49 rokiem życia, wejdzie on w swój 4 szczyt o wibracji 2/11.
          Pozdrawiam
    • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 08.06.11, 19:51
      Witam.
      Data urodzenia Pani partnera, według sytemu obliczania lat własnych, pod którym ja się podpisuję, wskazuje na rok własny 9, który rozpoczął się we wrześniu ubiegłego roku i będzie trwał do września roku bieżącego. Oto charakterystyka z jednej z ulubionych książek:
      "Rok 9
      Rok ten zamyka numerologiczny cykl i niesie z sobą pewne zagrożenia. Trzeba w tym okresie wyjątkowo uważać, gdyż bez żadnej winy z naszej strony pojawią się liczne kłopoty. Będą to problemy wszelkiego rodzaju: finansowe, zawodowe, zdrowotne i osobiste. Skłonności do apatii, zdenerwowania, zmęczenia i depresji. Czuć się będziemy niczym zwierzęta złapane w pułapkę, nie widząc przy tym nadziei na poprawę sytuacji.
      W tym czasie należy unikać gwałtownych reakcji i w żadnym wypadku nie kierować się impulsami czy emocjami. Jeśli nie jesteśmy zadowoleni z naszej pracy, życia osobistego, kontaktów z otoczeniem i w ogóle z wszystkiego, zdobądźmy się na odrobinę cierpliwości, gdyż nadchodzą istotne zmiany. Już niedługo wszystko zmieni się na lepsze.
      W tym okresie nastąpić może definitywne zakończenie pewnych kłopotliwych sytuacji czy związków, krępujących nas od dawna. Wszystko, co ma się skończyć, zakończy się właśnie teraz. Oznacza to zerwania i rozwody, zdrady i straty wszelkiego rodzaju. Nie trzymajmy się kurczowo przeszłości, spraw i ludzi z nią związanych. Powinniśmy wykorzystać ten, niewątpliwie nie najweselszy czas, aby dokonać bilansu z poprzednich lat, odrzucając to, co zbędne i uwolnić się od wszelkich balastów zarówno materialnych, jak i emocjonalnych. Oczyszczenie to okaże się niezbędne, aby bez żadnych obciążeń i przeszkód rozpocząć nowy cykl życiowy.
      Unikajmy w tym czasie zawierania umów i podpisywania ważnych dokumentów, gdyż sprawy teraz rozpoczęte na ogół nie rokują powodzenia. Dotyczy to zarówno spraw zawodowych, jak i uczuciowych.
      I chociaż rok ten będzie trudniejszy niż pozostałe, możemy się w tym okresie wiele nauczyć i nabyć życiowego doświadczenia.
      Z drugiej strony rok ten może oznaczać korzystną finalizację spraw zainicjowanych wcześniej, związanych np. z interesami, pracą zawodową, sprawami urzędowymi etc.
      Niewykluczone, że czekają nas podróże; istnieje nawet możliwość dokonania czegoś niezwykłego. Postarajmy się, aby doszło do tego pod koniec roku kalendarzowego (listopad, grudzień). Nie martwmy się jednak, jeśli na to nie zasłużyliśmy. Także i w tym roku mogą nas spotkać szczęśliwe wydarzenia (los dostarczy nam miłych niespodzianek). "
      Pozdrawiam.
        • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 08.06.11, 22:57
          Zgodnie z numerologią życie każdego człowieka dzieli się na 9-letnie cykle. Początkiem cyklu jest rok 1 a końcem rok 9. Chcąc dowiedzieć się, w jakim roku cyklu aktualnie się znajdujemy, należy zsumować liczbę drogi życia z liczbą roku, który nas interesuje.
          Pani data urodzenia: 1+1+5+1+9+7+1= 7, obecnie mamy rok uniwersalny 4 (2+0+1+1), czyli 7+4=11=2, co oznacza,że od września ubiegłego roku jest Pani w 2 roku dziewięcioletniego cyklu numerologicznego i pozostanie Pani pod wpływem jego wibracji do września roku 2011.
          W skrócie, rok 2 to czas sprzyjający pracy w grupie, kontaktom międzyludzkim, podróżom, rok wyciszenia, spokoju i analizy, to czas, w którym trzeba wykazać się ogromną cierpliwością i dyplomacją. Jest to również rok, który sprzyja dbaniu o własne zdrowie.
          Pozdrawiamsmile
        • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 00:39
          "i to kazdego tak dopada jeśli kwalifikuje sie do 9-tki?"
          Podana charakterystyka wibracji roku osobistego o wibracji 9 jest ogólną charakterystyką tendencji tego roku, ściślej mówiąc, to ogólne wytyczne lub rodzaj wydarzeń jakie nas czekają.
          Nie znaczy to jednak, że każda osoba będzie się borykała z takimi samymi kłopotami czy problemami w tymże roku. Są jeszcze inne istotne elementy portretu numerologicznego, które mogą mieć wpływ na "efekt" danej wibracjismile
          • qwerty0412 Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 08:03
            Przepraszam ze się wypowiem, zapytam nie w swoim temacie ale zainteresowala mnie wypowiedz ruddhi, co to oznacza ze "Chcąc dowiedzieć się, w jakim roku cyklu aktualnie się znajdujemy, należy zsumować liczbę drogi życia z liczbą roku, który nas interesuje. "

            To znaczy ze ja teraz jestem w 9 roku? skoro moja liczba drogi to 5???
              • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 10:25
                qwerty0412- słuszny wniosek, według jednego z systemów, który ja stosuję do obliczania lat osobistych, rok ten zaczyna się od nowiu księżyca we wrześniu roku poprzedzającego, dokładnie 8 września 2010 roku. Jak napisałam w poprzednim poście, nie każdy człowiek będzie się borykał w tym czasie z takimi samymi kłopotami czy sytuacjami. Warto jednak pamiętać aby w tym czasie nie zaczynać nowych, ważnych dla siebie spraw i cierpliwie poczekać na rok osobisty o wibracji 1.
                Pozdrawiamsmile
                  • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 11:05
                    System obliczania cykli 9-cio letnich, o którym mówisz jest jak najbardziej poprawny, ja podpisuje się pod praktyką stosowania tych dwóch systemów jednocześnie, uważam, że powinno się uwzględniać również rok przyjścia na świat danej osoby.
                    Jednakże każdy ma prawo do własnej praktyki.
                    Pozdrawiamsmile
                    • qwerty0412 Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 11:18
                      No dobrze, podpisuje się Pani pod dwoma sposobami, tylko że pod jednym jest inny wynik, np. ta 9 a pod drugim, jest inny czyli dla mnie 11/2 (04.12)i którym sposobem ma się kierować osoba? bo np. chcemy w tym roku wziąć ślub, z tym ze pierwszy sposob wykazuje 9 gdzie jest to niekorzystny rok natomiast drugi sposob pokazuje 11/2 gdzie jak najbardziej jest ok do zawarcia związków małżeńskich....takie to troche dziwne ze jest tyle sposobów do obliczania.... roku..i co najgorsze wychodzą dwa całkowicie rózne wyniki...
                      • janus50 Re: qwerty 09.06.11, 11:37
                        Witaj
                        Nie ma tylu systemów. Jest jeden system, który stosuje 99% numerologów na świecie, nawet numerologia chińska i wedyjska zaakceptowała system liczenia lat osobistych, który obowiązuje w światowej numerologii. Pani Lobos jest postacią skrajnie niszową i w gruncie rzeczy najbardziej popularna jest w Polsce, poza naszym krajem jest kompletnie nieznana lub uznawana za dziwoląga.
                        Pozdrawiam
                        PS. Dziś odpowiem tobie wzgl. podpisu
                    • janus50 Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 11:31
                      Witajcie
                      System liczenia lat osobistych stosowany przez ruddhi, to autorski system Pani Gladys Lobos, nauczany wyłącznie przez nią. Nie jest on akceptowany przez resztę numerologicznego świata. Pani Lobos nie potrafi w sposób rzeczowy wytłumaczyć dlaczego propaguje ten system. Naciskana przez innych numerologów stwierdziła, że tak podpowiedział jej osobisty anioł stróż, trudno z tym dyskutować....
                      Mogło by się wydawać, że sam system liczenia lat osobistych to mały wycinek całego portretu numerologicznego i w zasadzie nie jest problemem, bo jak pisze ruddhi: "każdy ma prawo do własnej praktyki". Niestety tak nie jest, gdyż inny sposób liczenia implikuje cały szereg innych obliczeń, w rezultacie stawia wszystko na głowie.
                      Czy ktoś kiedyś zastanowił się nad tym, dlaczego Pani Lobos w swoich książkach w ogóle nie zajmuje się tzw. piramidą. Otóż gdyby się zajęła, kompromitacja była by pełna i ostateczna. Gdyż sposób liczenia roku osobistego ma bezpośredni wpływ na długość trwania szczytów (punktów zwrotnych) oraz trzech podstawowych cykli życiowych. Każdy cykl oraz szczyt zmienia się zawsze w roku własnym 9/1. Tak więc zastosowanie systemu Pani Lobos powoduje, że dla urodzeniowej jedynki pierwszy szczyt wcale nie trwa do 35 roku zycia a pierwszy cykl do 27 roku życia. Są to zupełnie inne wartości.
                      Ponieważ dla twórców współczesnej numerologii podstawą obliczania czasu trwania poszczególnych szczytów i cykli są cykle astronomiczne (Saturn, węzły księżycowe), system Pani Lobos jest totalnie niekompatybilny i w dużym uproszczeniu oznacza, że Pani Lobos poprzestawiała planety na niebie, co jest oczywiście groteskowo kompromitujące. Dlatego Pani Lobos "zapomniała" o drodze życia z daty urodzenia.
                      Dwie plagi nawiedziły polską numerologię - Pani Brzoza i Pani Lobos.
                      Pozdrawiam
                      • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 13:23
                        Witam Panie Januszu.
                        Mając tylko do wglądu Pana imię i możliwość jego analizy, zaryzykuję stwierdzenie, iż każdy pogląd niezgodny z Pana przekonaniem nie ma prawa bytu, ponieważ nie znosi Pan jakiegokolwiek sprzeciwu. Jest Pan uparty i raczej się nie poddaje. Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.
                        Stwierdzenie, iż reszta świata numerologicznego nie stosuje systemu Gladys Lobos jest jednak daleko nieprawdziwe. Nie trzeba zbyt wielkiego wysiłku, by zauważyć, ze Pani Bogusława Andrzejewska, którą sam Pan poleca, jako osobę rzetelną i kompetentną do wykonywania zmian numerologicznych, taki właśnie system obliczeń lat osobistych prezentuje na swojej stronie internetowej (Liczba Urodzenia+ Liczba danego roku= rok osobisty). Proszę mi wierzyć, że Pani Bogusia nie jest pierwszą osoba, u której spotkałam się z takim właśnie systemem obliczania lat osobistych.
                        Czy aby na pewno 99% nie może się mylić?
                        Pozdrawiamsmile
                        • janus50 Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 13:54
                          Witaj
                          Jestem urodzeniową dziewiątką, aktualnie w drugim cyklu 7/25, który nie długo się skończy oraz czwartym szczycie 2/11. Wibracje 8-1-9.
                          Pani Bogusia jest oczywiście osobą kompetentną i posiadającą wielką wiedzę, co nie jest powodem do tego, aby nie zgadzać się z pewnymi opcjami, które preferuje Pani Lobos, której Pani Bogusia jest uczennicą. Ponadto, jeśli chodzi o zmiany numerologiczne, system liczenia roku własnego nie ma akurat znaczenia bezpośredniego, zresztą, większość numerologów spod ręki Pani Lobos, rozpatruje wibracje własne w kompletnym oderwaniu od drogi zycia z daty urodzenia, co w moim przekonaniu nie jest prawidłowe.
                          Myślę, że zamiast zaczynać od osobistych wycieczek (uparty itp.) warto by podyskutować merytorycznie. Tak się składa, że moją pasją jest badanie numerologii, jej pochodzenia, historii, wielkich postaci, które ją tworzyły, wiedzy, która legła u podstaw systemu liczenia. Staram się wszystko zgłębić do korzeni, do samego źródła. Dlatego twierdzę, że system Pani Lobos jest kompletnie oderwany od systemu stosowanego przez cały numerologiczny świat.
                          Przytaczasz argumenty rodem z naszego podwórka, które jest zdominowane przez numerologów spod ręki Pani Lobos.
                          Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w takich krajach jak Niemcy, Francja, USA, które są numerologicznymi potęgami, Pani Lobos jest kompletnie nie znana. Nawet w Hiszpanii, gdzie mieszka Pani Lobos, jej popularność jest mizerna. Wykorzystała swoje pięć minut i zrobiła furorę w Polsce. W każdym razie jest postacią skrajnie niszową. Chcesz się sama przekonać, bardzo proszę. Wejdź na jakiekolwiek forum numerologiczne poza Polską i sprawdź sobie jak często występuje tam słowo Lobos. Mizernie. System liczenia Pani Lobos jest tam kompletnie nie znany a gdy się o niego spytasz, spotkasz się ze zdumieniem i niedowierzaniem. No bo w końcu, gdy ma się wiedzę skąd bierze się ogólnie stosowany system liczenia, nikt sobie nie wyobraża przestawiania planet na niebie...
                          Proszę o merytoryczne argumenty, to że jestem uparty i upierdliwy, nie ma tu nic do rzeczy. Pomaga mi jednak bardzo w szukaniu źródeł wiedzy numerologicznej, jej kamienia węgielnego.
                          Pozdrawiam
                          • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 14:57
                            Panie Januszu, przekorność jest jakby moją domeną, więc proszę wybaczyć, jeżeli w jakiś sposób Pana uraziłam. Ja również jestem numerologiczną dziewiątką, w cyklu 8, szczycie 6/33, transformuję kombinację 1-3-4. Niestety muszę teraz wracać do innych spraw, ale chętnie podejmę tą rozmowę wieczorem.
                            Pozdrawiamsmile
                          • ruddhi Re: Jak to rozumiec? 09.06.11, 23:50
                            Panie Januszu. Nie zamierzam udowadniać panu, ani forumowiczom, kto ma rację, ponieważ nie taka była moja intencja pojawiając się na tym forum. To jest Pana plac zabaw i niech tak pozostanie. Mnie interesuje psychologiczny i duchowy aspekt numerologii, rozmawiam i weryfikuję, obserwuję i wyciągam własne wnioski, a moja intuicja jest zawsze moim najlepszym przewodnikiem i doradcą.
                            Życzę owocnych badań.
                            Pozdrawiam
                            • janus50 Re: ruddhi 10.06.11, 16:55
                              Witaj
                              No cóż, szkoda, miałem nadzieję na merytoryczną dyskusję, ponieważ trudno mi akceptować pewne opcje pochodzące od Pani Lobos wg. klucza tak bo tak. Pani Lobos nie jest numerologicznym papieżem i nie ma patentu na nieomylność, tak zresztą jak każdy z nas.
                              Pozdrawiam i życzę pięknego życia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka