Dodaj do ulubionych

Panie Januszu, proszę....

20.08.11, 12:38
jakos tak myślę, ze mam w życiu pod gorkę. Nie wiem, czemu, moze przyczyna tkwi we mnie, a moze w dacie urodzenia?
Wczytalam się w to forum, niestety,wszelkie głębsze analizy mnie przerosły. Wiem jedynie, ze jestem 4, i w roku osobistym 8, i tyle z tego zrozumialam, ze bedzie w przyszłym roku jeszcze gorzej....
moze powinnam cos dodac? czytalam wątek transformację, ale nie dokladnie zrozumialam, na czym to miałoby polegac.
rysowanie piramidy, biale szczyty, czarne szczyty za kazdym razem wychodzą mi inaczej ! i nie wiem poza tym, co one oznaczają.
Wiem, ze byla gdzies tabelka z cyfrowymi odpowiednikami liter z imienia....
Panie Januszu, czy moze Pan przyjrzec się mojej dacie urodzenia? 07.03.1965
Czy mogę na priv. wyslac Panu pełne brzmienie mojego imienia/imion i nazwisk i poprosic o analizę, moze znajdę odpowiedz, dlaczego jest tak, jak jest?Albo jeszcze raz podanie informacji, gdzie znajdę ten litorowo - liczbowy przelicznik, bym mogla....Panu to przekazać smile
To nie jest pilne, a ja jestem cierpliwa, w koncu jeszcze - mam nadzieję- kawał zycia przede mną smile, jezeli znajdzie Pan trochę czasu dla mnie - proszę dac znac, a ja będę ....kiepskie słowo - wdzięczna.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Panie Januszu, proszę.... 20.08.11, 14:47
      witaj
      puki co podaję wartości liczbowe liter:
      Bierzemy pod uwagę wszystkie posiadane imiona i nazwiska, również imię z bierzmowania.
      Zliczamy wartości numerologiczne wszystkich liter, biorąc pod uwagę trzy aspekty - dążenia duszy, które wynikają ze wszystkich samogłosek; aspekt zewnętrzny, który wynika ze wszystkich spółgłosek; oraz wyraz własny/cele życia, który wynika ze wszystkich spółgłosek i samogłosek.
      Samogłoski oczywiście tak jak nakazują reguły naszego języka - A, E, I, O, U, Y
      Pozostałe litery to oczywiście spółgłoski.
      Wszystkie polskie litery typu ą, ę, ć, ś, ó, ł itd traktujemy jakby nie miały ogonków.
      Wartości liczbowe
      1 - AJS
      2 - BKT przy czym K liczymy jako 11
      3 - CLU
      4 - DMV przy czym V liczymy jako 22
      5 - ENW
      6 - FOX
      7 - GPY
      8 - HQZ
      9 - IR

      życzę powodzenia w liczeniu

      Reszta wg. kolejki smile
      Pozdrawiam
    • janus50 Re: Panie Januszu, proszę.... 22.08.11, 19:21
      Witaj
      sky3six napisała:

      > jakos tak myślę, ze mam w życiu pod gorkę. Nie wiem, czemu, moze przyczyna tkwi
      > we mnie, a moze w dacie urodzenia?
      Data urodzenia przynosi nam rozmaite doświadczenia i lekcje. Czasem są one trudne, czasem trudne nam się wydają. Wiele zależy od wibracji własnych z imion i nazwisk, bo to one dają nam narzędzia, by uporać się z zadaniami, które otrzymaliśmy wraz z datą urodzenia.

      > Wczytalam się w to forum, niestety,wszelkie głębsze analizy mnie przerosły. Wie
      > m jedynie, ze jestem 4, i w roku osobistym 8, i tyle z tego zrozumialam, ze bed
      > zie w przyszłym roku jeszcze gorzej....
      Wg. systemu klasycznego będziesz w przyszłym roku w roku własnym 6. Aktualnie jesteś w roku własnym 5. Prawdopodobnie liczyłaś wg. systemu Pani Lobos, który w gruncie rzeczy popularny jest jedynie w Polsce, na świecie jest nieznany lub kompletnie ignorowany.

      > moze powinnam cos dodac? czytalam wątek transformację, ale nie dokladnie zrozum
      > ialam, na czym to miałoby polegac.
      > rysowanie piramidy, biale szczyty, czarne szczyty za kazdym razem wychodzą mi i
      > naczej ! i nie wiem poza tym, co one oznaczają.
      > Wiem, ze byla gdzies tabelka z cyfrowymi odpowiednikami liter z imienia....
      > Panie Januszu, czy moze Pan przyjrzec się mojej dacie urodzenia? 07.03.1965

      Jesteś urodzeniową czwórką, co wskazuje na osobę silnie zaangażowaną w sferze materii, troszczącą się o materialne bezpieczeństwo dla siebie i najbliższych, realizującą się poprzez pracę i tworzenie trwałych struktur, uczciwą, solidną, wiarygodną, działającą wg. sprawdzonych schematów, mocno przywiązaną do rodziny i tradycji, posiadającą trwałe i niezmienne poglądy, powściągliwą w okazywaniu uczuć i emocji. Nierzadko tytan pracy.
      Aktualnie jesteś w drugim cyklu o wibracji 7, który potrwa do 60 roku życia oraz trzecim szczycie 2, który trwać będzie do 50 roku życia. Siódemka to wibracja wewnętrzna, zamykająca, duchowa, przynosząca niechęć do zgiełku i tłumu, poszukująca spokoju by móc spokojnie żeglować po swoim wewnętrznym świecie. Zwykle daje bystry umysł, talenty analityczne, łatwość przyswajania wiedzy. Jednocześnie trwający szczyt o wibracji 2 wskazuje na realizację w partnerstwie, współpracy, związku, pracy zespołowej. Układ ten, sam sobie harmonijny, jest jednak bardzo zamykający a w kontekście urodzeniowej czwórki nawet dołujący, przynoszący zastój, marazm, pasywność, brak rozmachu - oczywiście w swojej niekorzystnej opcji, a skoro jest tobie niełatwo, możliwe, że mamy do czynienie z niekorzystną realizacją tego układu.
      Kluczem do interpretacji będą z pewnością wibracje własne z imion i nazwisk. Dlatego podaj zawartosć wszystkich liter występujących w twoich imionach i nazwiskach. Należy uwzględnić także drugie imię oraz imię z bierzmowania. Co do nazwisk, to istotne jest nazwisko rodowe oraz posiadane nazwisko/lub nazwiska pozyskane w wyniku zamążpójścia - nawet, jeśli jakiegoś nazwiska już nie nosimy, było ono jednak ważnym doświadczeniem i nie może być pomijane. Zawartość najlepiej podać na zasadzie: np. A - 6 razy, B - 1 raz, C - 2 razy itd.
      Podawanie imion i nazwisk w ich rzeczywistym brzemieniu, z uwagi na potrzebę anonimowości, nie jest konieczne.

      > Czy mogę na priv. wyslac Panu pełne brzmienie mojego imienia/imion i nazwisk i
      > poprosic o analizę, moze znajdę odpowiedz, dlaczego jest tak, jak jest?

      MOżesz, jednak moja poczta to ciężka sprawa, boję się tam zaglądać...

      > Albo jes
      > zcze raz podanie informacji, gdzie znajdę ten litorowo - liczbowy przelicznik,
      > bym mogla....Panu to przekazać smile
      > To nie jest pilne, a ja jestem cierpliwa, w koncu jeszcze - mam nadzieję- kawał
      > zycia przede mną smile, jezeli znajdzie Pan trochę czasu dla mnie - proszę dac z
      > nac, a ja będę ....kiepskie słowo - wdzięczna.
      > Pozdrawiam

      Pozdrawiam
      • sky3six Re: Panie Januszu, proszę.... 23.08.11, 15:00
        Panie Januszu, zawstydził mnie Pan........zanim ja się zabralam do slidnego policzenia i przebrnęłam przez to wszystko ( wczytalam się w forum, próbując zrozumieć,chciałam naprawdę solidnie zrozumiec, o co w tym chodzi) to Pan juz policzył.
        Ja mam jednak długi "rozpęd", najpierw potrzebuję zrozumiec, od podstaw.
        Nie wiem, wg. jakiego systemu policzylam i wyszło mi, ze jestem w roku 8, a będzie 9-ty. Znalazlam gdzies, ze do dnia i miesiąca urodzenia dodaje się rok bieżący, sumuje, redukuje i....gotowe! A jak Pan policzył, jezeli mogę wiedzieć, ten rok osobisty?
        I w takim razie gdzie mogę znalezc informację, taką porządną, co dany rok osobisty znaczy? Nie mam tu na mysli weryfikacji tego, co Pan napisał, lecz najzwyczajniej w swiecie ciekawa jestem.
        Co do istoty rzeczy, to po pierwsze dziękuję najgłębiej, jak potrafię. Po drugie, literki zliczylam, ale problem mi sprawia jednak np. literka K = 11, jak ją liczyc?
        tak 8+4+3+2(11) = 17/8 ?
        czy tak 8+4+3+11= 26/8...hm....wychodzi na to samo, czy to ma znaczenie?

        podaję moje literki w imionach ( mam dwa ) oraz w nazwiskach ( panienskie i po mężu).
        W sytuacji jestem fatalnej.Małzenstwo nigdy udane nie było, powiedzmy, niedopasowanie w spojrzeniu na swiat i zycie, pracy nie mam.
        Tak zle, to jeszcze nigdy, ze gorzej byc nie moze smile Istne dno, ze tylko odbic się muszę smile
        moze tajemnica niepowodzen tkwi w moich numerkach?
        Bo w karmę nie wierzę.
        S-1
        D-2
        O-3
        R-2
        T-1
        A-3
        E-2
        W-2
        L-1
        U-1
        K-3
        I-3
        C-2
        Z-1
        Y-1
        N-1

        Pozdrawiam serdecznie i nie wiem, co w Panu jest ....przepraszam, bardziej frapujące i ujmujące - czy to, ze Pan tak się w tym- w nemarkach- swobodnie porusza, czyto, ze Pan taki solidny jest i odpowiedzialny za dane słowo, czy tez to, ze Pan tak zyczliwie do ludzi się odnosi i cierpliwie tu, na tym forum odpowiada, odpowiada, odpowiada......







        • sky3six Re: Panie Januszu, proszę.... 23.08.11, 15:17
          zaczęłam się zastanawiac, skąd mnie się wziął ten rok osobisty nr 8, więc w "moim" dotychczasowym zródle jest tak, ze oblicza się cyfrę osobistą - u mnie 4 i dodaje się do niej cyfrę roku bż - 2011 = 2+0+1+1 = 4
          4 +4 = 8.
          Czyli to jest system p.Lobos.
          • janus50 Re: Panie Januszu, proszę.... 23.08.11, 16:59
            > zaczęłam się zastanawiac, skąd mnie się wziął ten rok osobisty nr 8, więc w "m
            > oim" dotychczasowym zródle jest tak, ze oblicza się cyfrę osobistą - u mnie 4 i
            > dodaje się do niej cyfrę roku bż - 2011 = 2+0+1+1 = 4
            > 4 +4 = 8.
            > Czyli to jest system p.Lobos.

            To jest system Pani Lobos właśnie.
        • janus50 Re: Panie Januszu, proszę.... 23.08.11, 16:58
          Witaj ponownie
          sky3six napisała:

          > Panie Januszu, zawstydził mnie Pan........zanim ja się zabralam do slidnego pol
          > iczenia i przebrnęłam przez to wszystko ( wczytalam się w forum, próbując zrozu
          > mieć,chciałam naprawdę solidnie zrozumiec, o co w tym chodzi) to Pan juz policz
          > ył.
          Nie ma się czego wstydzić, każdy z nas się uczy smile

          > Ja mam jednak długi "rozpęd", najpierw potrzebuję zrozumiec, od podstaw.
          > Nie wiem, wg. jakiego systemu policzylam i wyszło mi, ze jestem w roku 8, a będ
          > zie 9-ty. Znalazlam gdzies, ze do dnia i miesiąca urodzenia dodaje się rok bież
          > ący, sumuje, redukuje i....gotowe! A jak Pan policzył, jezeli mogę wiedzieć, te
          > n rok osobisty?
          Dokładnie tak to wyliczyłem, dzień + miesiąc urodzenia. Czyli 7+3+2011 daje nam 14/5

          > I w takim razie gdzie mogę znalezc informację, taką porządną, co dany rok osobi
          > sty znaczy? Nie mam tu na mysli weryfikacji tego, co Pan napisał, lecz najzwycz
          > ajniej w swiecie ciekawa jestem.
          Mogę tobie podać hasłowo:
          1 - Początek
          2 - Współpraca
          3 - Komunikacja
          4 - Trwałe struktury
          5 - Zmiany
          6 - Rodzina
          7 - Nauka
          8 - Pomnażanie
          9 - Zakańczanie

          > Co do istoty rzeczy, to po pierwsze dziękuję najgłębiej, jak potrafię. Po drugi
          > e, literki zliczylam, ale problem mi sprawia jednak np. literka K = 11, jak ją
          > liczyc?
          > tak 8+4+3+2(11) = 17/8 ?
          > czy tak 8+4+3+11= 26/8...hm....wychodzi na to samo, czy to ma znaczenie?

          Liczymy jako 11. Wynika to z zasady, że liczb mistrzowskich nie redukujemy, więc drugi twój przykład jest prawidłowy. W ostatecznej redukcji wychodzi oczywiście na to samo, jednak bardzo istotna bywa podłiczba, czyli dwucyfrowa, niezredukowana wartość numerologiczna. Inne znaczenie będzie miała piątka z 14 a inne z 32.

          >
          > podaję moje literki w imionach ( mam dwa ) oraz w nazwiskach ( panienskie i po
          > mężu).
          > W sytuacji jestem fatalnej.Małzenstwo nigdy udane nie było, powiedzmy, niedopas
          > owanie w spojrzeniu na swiat i zycie, pracy nie mam.
          > Tak zle, to jeszcze nigdy, ze gorzej byc nie moze smile Istne dno, ze tylko odbic
          > się muszę smile
          > moze tajemnica niepowodzen tkwi w moich numerkach?
          > Bo w karmę nie wierzę.
          > S-1
          > D-2
          > O-3
          > R-2
          > T-1
          > A-3
          > E-2
          > W-2
          > L-1
          > U-1
          > K-3
          > I-3
          > C-2
          > Z-1
          > Y-1
          > N-1

          Twoje wibracje własne z imion i nazwisk mają wartość 5/14-4/13-9 i są to skrajnie niekorzystne wibracje własne. Zawierają w sobie dużą sprzeczność pomiędzy piątką i czwórką, bowiem wibracje te mają totalnie odmienne aspekty. Ponadto dwie liczby karmiczne, które mogą przynosić uciążliwości w życiu. Kolejna czwórka wynika z przeznaczenia, czyli sumy wibracji własnych z drogą życia. Trzynastka przynosi konieczność konfrontacji z trudnymi doświadczeniami w sferze szeroko pojmowanej pracy, nie chodzi tutaj tylko o pracę zawodową ale o tworzeni trwałych struktur zyciowych, przekuwanie idei w materię. Trzynastka to praca Syzyfa, gdy jesteś u szczytu, musisz nagle zaczynać od początku. Trzynastka w swoim założeniu ma nas uczyć odpowiedniego pojmowania pracy, poznania jej od najbardziej prymitywnych form i powolnego pięcia się w górę. Dlatego, będąc pod oddziaływaniem trzynastki, nalezy podejmować każdą pracę, nawet taką, która wydaje się być skrajnie niesatysfakcjonująca i źle opłacana, bo gdy przerobimy to doświadczenie, otrzymamy kolejne, nieco lepsze.
          14 z kolei jest liczbą karmiczną operującą w sferze zmysłów i instynktów. Przynosi ciągłe wzloty i upadki, kręcenie się w kółko, wydarzenia nagłe i niespodziewane, emocjonalność, impulsywność, działania chaotyczne, obliczone na bieżące zapotrzebowanie, nie uwzględniające dalekosiężnych celów. Zwykle przynosi brak stabilności i problemy z określeniem celów oraz wytrwałością w działaniu.
          Takie wibracje własne z pewnością nadają się do zmiany.

          >
          > Pozdrawiam serdecznie i nie wiem, co w Panu jest ....przepraszam, bardziej frap
          > ujące i ujmujące - czy to, ze Pan tak się w tym- w nemarkach- swobodnie porusza
          > , czyto, ze Pan taki solidny jest i odpowiedzialny za dane słowo, czy tez to, z
          > e Pan tak zyczliwie do ludzi się odnosi i cierpliwie tu, na tym forum odpowiada
          > , odpowiada, odpowiada......
          >
          No tak, teraz to ja się zawstydziłem... W gruncie rzeczy jestem egoistą i dążę do zaspokojenia ciekawości, forum daje mi możliwość weryfikacji posiadanej wiedzy numerologicznej, ponieważ otrzymuję mnóstwo informacji zwrotnej, która potwierdza lub też nie moją wiedzę. Pozwala to odrzucić opcje które się nie sprawdzają a rozwijać te które się sprawdzają. Ponadto, jestem urodzeniową dziewiątką i pomaganie innym daje mi satysfakcję.
          Pozdrawiam
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          • sky3six Re: Panie Januszu, proszę.... 23.08.11, 21:20
            Panie Januszu, bardzo, bardzo dziękuję za to, ze pochylił się Pan nad moimi cyferkami smile
            To jakby tłumaczyło ten mój stan, nieciekawy obecnie.

            Twoje wibracje własne z imion i nazwisk mają wartość 5/14-4/13-9 i są to skrajnie niekorzystne wibracje własne. Zawierają w sobie dużą sprzeczność pomiędzy piątką i czwórką, bowiem wibracje te mają totalnie odmienne aspekty. Ponadto dwie liczby karmiczne, które mogą przynosić uciążliwości w życiu

            a które sa to te liczby karmiczne. Właściwie to nie rozumiem pojecia....czyli, ze w kontekscie karmy za cos płacę?
            Kolejna czwórka wynika z przeznaczenia, czyli sumy wibracji własnych z drogą życia. Trzynastka przynosi konieczność konfrontacji z trudnymi doświadczeniami w sferze szeroko pojmowanej pracy, nie chodzi tutaj tylko o pracę zawodową ale o tworzeni trwałych struktur zyciowych, przekuwanie idei w materię. Trzynastka to praca Syzyfa, gdy jesteś u szczytu, musisz nagle zaczynać od początku. Trzynastka w swoim założeniu ma nas uczyć odpowiedniego pojmowania pracy, poznania jej od najbardziej prymitywnych form i powolnego pięcia się w górę. Dlatego, będąc pod oddziaływaniem trzynastki, nalezy podejmować każdą pracę, nawet taką, która wydaje się być skrajnie niesatysfakcjonująca i źle opłacana, bo gdy przerobimy to doświadczenie, otrzymamy kolejne, nieco lepsze.

            no tak......u mnie ta konfrontacja to stała, przewlekła, trudna choroba bliskiej osoby, właśnie nie jest to praca, za którą się otrzymuje gażę. U mnie to wielki, wieloletni wysiłek ze świetnym efektem zresztą. I nie, ze zaluję i w ogóle nie jest/było to poswięcenie. Nie te kategorie, tylko rzeczywiscie czuję sie jak Syzyf, bo jedno się kończy, drugie zaczyna i konca nie widać, konca nie widac....

            14 z kolei jest liczbą karmiczną operującą w sferze zmysłów i instynktów. Przynosi ciągłe wzloty i upadki, kręcenie się w kółko, wydarzenia nagłe i niespodziewane, emocjonalność, impulsywność, działania chaotyczne, obliczone na bieżące zapotrzebowanie, nie uwzględniające dalekosiężnych celów. Zwykle przynosi brak stabilności i problemy z określeniem celów oraz wytrwałością w działaniu.
            Takie wibracje własne z pewnością nadają się do zmiany.


            Rozumiem, ze takich zmian samodzielnie sie nie dokonuje. O tyle to dla mnie jasne, ze trzeba miec pojęcie, co zmienic, by gorzej nie było, choc u mnie to już chyba mało możliwe.
            Czy mogę prosić o wskazówke, kto może to zrobic, gdzie znależć takie info?
            Czy strona tu podana jest godna uwagi?
            www.numerologia.net.pl/O+AUTORCE,3.html
            Jeszcze raz bardzo dziekuję. Moze wynika to z egoizmu, jak Pan pisze, a moze z tego, ze jest Pan 9-tka i tak ma Pan wpisane w kartę, ale to jednak dużo, co Pan robi.
            Pozdrawiam i niech Panu sie szczęsci.

            • sky3six ha! a jednak nie potrafię..... 24.08.11, 11:37
              ....uwolnić Pana od siebie smile
              wykonalam kawał roboty, tzn. jeszcze raz przeczytalam obszerne wątki z forum. Chcialam wyszukac uczciwego, rzetelego i....niedrogiego numerologa ( aktualnie bez pracy jestem ) choc wiem, ze czesto za jakosc trzeba odpowiednio placic i nie oczekuję niczego za darmo , jako czwórka chyba smile
              i z tego wyszukiwania nic mi nie wyszło, tzn nie potrafię się zdecydować. Wolę polegac na Panu, proszę o wskazówki:
              1. Bdg
              2.Wroclaw
              3.Wwa - E.G.

              chyba, ze jest jeszcze ktos, kogo Pan poleca......

              ciągle dziękując za wyjasnienia
              sky
              • janus50 Re: ha! a jednak nie potrafię..... 24.08.11, 12:09
                Witaj ponownie
                sky3six napisała:


                > i z tego wyszukiwania nic mi nie wyszło, tzn nie potrafię się zdecydować. Wolę
                > polegac na Panu, proszę o wskazówki:
                > 1. Bdg
                > 2.Wroclaw
                > 3.Wwa - E.G.

                Zdecydowanie nr 1. Generalnie nalezy być ostrożnym z numerologami, którzy pracują wg. metody Pani Lobos. Ogromna większość z nich traktuje literę Y jako spółgłoskę, co jest niewłaściwe i często wypacza interpretację, a po drugie, bardzo często nie biorą pod uwagę drogi życia z daty urodzenia, co moim zdaniem jest zdecydowanie niewłaściwe.


                > chyba, ze jest jeszcze ktos, kogo Pan poleca......
                >
                > ciągle dziękując za wyjasnienia
                > sky

                Pozdrawiam i trzymam kciuki
            • janus50 Re: Panie Januszu, proszę.... 24.08.11, 12:05
              Witaj ponownie
              sky3six napisała:


              > a które sa to te liczby karmiczne. Właściwie to nie rozumiem pojecia....czyli,
              > ze w kontekscie karmy za cos płacę?
              W twoim przypadku chodzi o 13 i 14. Znaczenie liczb karmicznych w założeniu polega na tym, że w poprzednim wcieleniu osoba, która posiada je w swoim portrecie numerologicznym, skrzywdziła inne osoby w sferze, za którą dana liczba karmiczna odpowiada. Np. trzynastka odpowiada za sferę pracy i tworzenie trwałych struktur - zatem w poprzednim wcieleniu osoba żyła na koszt innych, unikała pracy, była pasożytem - teraz musi się nauczyć właściwego podejścia do tej sfery, albo poprzez doświadczenie cierpienia, które wyrządziła innym osobom, lub też powtórzenie tego samego doświadczenia i wyciągnięcie wniosków.


              >
              > 14 z kolei jest liczbą karmiczną operującą w sferze zmysłów i instynktów. Pr
              > zynosi ciągłe wzloty i upadki, kręcenie się w kółko, wydarzenia nagłe i niespod
              > ziewane, emocjonalność, impulsywność, działania chaotyczne, obliczone na bieżąc
              > e zapotrzebowanie, nie uwzględniające dalekosiężnych celów. Zwykle przynosi bra
              > k stabilności i problemy z określeniem celów oraz wytrwałością w działaniu.
              > Takie wibracje własne z pewnością nadają się do zmiany.

              >
              > Rozumiem, ze takich zmian samodzielnie sie nie dokonuje. O tyle to dla mnie jas
              > ne, ze trzeba miec pojęcie, co zmienic, by gorzej nie było, choc u mnie to już
              > chyba mało możliwe.
              > Czy mogę prosić o wskazówke, kto może to zrobic, gdzie znależć takie info?
              > Czy strona tu podana jest godna uwagi?
              > www.numerologia.net.pl/O+AUTORCE,3.html

              Tak, to adres godny polecenia...

              > Jeszcze raz bardzo dziekuję. Moze wynika to z egoizmu, jak Pan pisze, a moze z
              > tego, ze jest Pan 9-tka i tak ma Pan wpisane w kartę, ale to jednak dużo, co Pa
              > n robi.

              Pisząc o egoizmie, pisałem nieco autoironicznie, bo jestem człowiekiem, który jak trzeba, odda ostatnią koszulę, choć życie sprawiło, że stałem się bardziej "gruboskórny" w tym względzie. Nauczyli mnie tego oszuści na naciągacze...

              > niech Panu sie szczęsci.

              I właśnie dlatego to robięsmile
              Tobie również wszystkiego Przepięknego!
              Pozdrawiam
              >
              • sky3six Re: Panie Januszu, dziękuję :-).... 25.08.11, 10:12
                mam jeszcze trzy pytanka, natury nie osobistej, ile ogólnej, dotyczącej numerologii
                - czy moze byc tak, ze liczba urodzeniowa (dla mnie np. 4-ka) jest jakby obcą liczbą? Ja jakos nie czuję tej 4-ki u siebie. Tn. zycie moje tak się potoczyło, ze wyszło na 4, ale mam wrazenie, ze gdzies w glębi to nie ja, to do mnie nie pasuje. Moze dlatego tak się męczę? I nie o mnie tu chodzi, ale o to, czy zdarza się, ze liczba urodzeniowa jest "obca"dla własciciela? z czego to moze wynikac?
                - w mojej rodzinie jest przypadek osoby-teraz juz dobrze dorosłej - która datę urodzenia ma nieustaloną, domyslną. Ow męzczyzna - mój wuj-urodził się w ciężkich, tuż powojennych latach, na głębokiej wsi i był bardzo slabym noworodkiem - było ryzyko, ze dziecko nie przezyje. Te czynniki sposodowały, ze dziadek nie spieszył się do urzędu - wies daleka, bieda wielka, urząd meldunkowy odległy, jesienne prace na gospodarstwie intensywne. Trzeba było miec konia i bryczkę, by do urzędu pojechac oraz czas na to. Takie były czasy.......dziecko przezyło jednak, dziadek konia wypozyczył i pojechał zameldowac dziecko. W dacie urodzenia w dowodzie wuj ma wpisany dzień zameldowania. W rodzinie trwają czasami dyskusje, jaki to był dzień urodzin faktycznie, jakies 3-4 tygodnie wczesniej. Wiadomo z pewnoscią, ze urodził się we wrzesniu - 2 poł, a wpisano mu pazdziernik - 1 polowa. Jak numerologia na takie rzeczy się zapatruje? Czy wazna jest data z dowodu, czy z przekazu ustnego?
                -co wlasciwie jest wazniejsze w numerologii - data urodzenia czy wibracje z imion i nazwisk? W jaki sposób jedno na drugie iddziałuje?

                Nie ma pospiechu z odpowiedzią na te pytania, w ogóle pan nie musi, widzę, ze kolejka jest......ot, po prostu zafrapowała mnie numerologia smile
                • janus50 Re: Panie Januszu, dziękuję :-).... 10.09.11, 17:18
                  Witaj ponownie
                  sky3six napisała:

                  > mam jeszcze trzy pytanka, natury nie osobistej, ile ogólnej, dotyczącej numerol
                  > ogii
                  > - czy moze byc tak, ze liczba urodzeniowa (dla mnie np. 4-ka) jest jakby obcą l
                  > iczbą? Ja jakos nie czuję tej 4-ki u siebie. Tn. zycie moje tak się potoczyło,
                  > ze wyszło na 4, ale mam wrazenie, ze gdzies w glębi to nie ja, to do mnie nie p
                  > asuje. Moze dlatego tak się męczę? I nie o mnie tu chodzi, ale o to, czy zdarza
                  > się, ze liczba urodzeniowa jest "obca"dla własciciela? z czego to moze wynikac
                  > ?

                  W twoim przypadku, w wibracjach własnych z imion i nazwisk, w dążeniach duszy, które wyrażając nasze wewnętrzne pragnienia, dążenia - masz piątkę, która lubi się z czwórką jak pies z listonoszem. Mimo, że wibracje własne raczej są tłem, koloryzującym naszą drogę życia z daty urodzenia, jednak, możesz się czuć w tej twojej urodzeniowej czwórce, jak w zbyt ciasnych butach.


                  > - w mojej rodzinie jest przypadek osoby-teraz juz dobrze dorosłej - która datę
                  > urodzenia ma nieustaloną, domyslną. Ow męzczyzna - mój wuj-urodził się w ciężki
                  > ch, tuż powojennych latach, na głębokiej wsi i był bardzo slabym noworodkiem -
                  > było ryzyko, ze dziecko nie przezyje. Te czynniki sposodowały, ze dziadek nie
                  > spieszył się do urzędu - wies daleka, bieda wielka, urząd meldunkowy odległy, j
                  > esienne prace na gospodarstwie intensywne. Trzeba było miec konia i bryczkę, by
                  > do urzędu pojechac oraz czas na to. Takie były czasy.......dziecko przezyło je
                  > dnak, dziadek konia wypozyczył i pojechał zameldowac dziecko. W dacie urodzenia
                  > w dowodzie wuj ma wpisany dzień zameldowania. W rodzinie trwają czasami dyskus
                  > je, jaki to był dzień urodzin faktycznie, jakies 3-4 tygodnie wczesniej. Wiadom
                  > o z pewnoscią, ze urodził się we wrzesniu - 2 poł, a wpisano mu pazdziernik - 1
                  > polowa. Jak numerologia na takie rzeczy się zapatruje? Czy wazna jest data z d
                  > owodu, czy z przekazu ustnego?

                  Istotna jest data rzeczywistego przyjścia na świat. Jeśli jej nie znamy to mamy problem z interpretacją numerologiczną oraz jak najbardziej z astrologiczną. Pozostaje nam jedynie interpretować imiona i nazwisko.

                  > -co wlasciwie jest wazniejsze w numerologii - data urodzenia czy wibracje z imi
                  > on i nazwisk? W jaki sposób jedno na drugie iddziałuje?
                  >

                  Data urodzenia ze wszystkimi wynikającymi z niej elementami, czyli droga życia z cyklami, szczytami, czarnymi szczytami, latami własnymi, oraz oczywiście wibracją drogi życia, przekłada się na ok 70% naszego portretu numerologicznego. Pozostałe 30% to działanie wibracji własnych. Można powiedzieć, że wibracje własne to pojazd, którym poruszamy się po naszej drodze życia. Ich jakość może nam zapewnić sprawne pokonanie drogi ze wszelkimi bardziej lub mniej ostrymi zakrętami. Kiedy jednak nasz pojazd nie nadaje się do pokonania drogi którą mamy przed sobą, wówczas będziemy narażeni na utrudnienia i zaniechania.

                  > Nie ma pospiechu z odpowiedzią na te pytania, w ogóle pan nie musi, widzę, ze k
                  > olejka jest......ot, po prostu zafrapowała mnie numerologia smile

                  Bardzo się cieszę, życzę wytrwałości.
                  Pozdrawiam
                  • sky3six Re: Panie Januszu, dziękuję :-).... 11.09.11, 11:04
                    Dziękuję za wyjaśnienia - i w kwestii blizej niesprecyzowanej daty urodzenia, i również relacji daty urodzenia do imion i nazwisk.
                    Myslę, ze sporo ludzi ma nieustaloną datę urodzenia, choc zapewne to juz starsze pokolenie...przedwojenne, z byłych terenów Związku Radzieckiego
                    Podziwiam Pana - za tę cierpliwosc i słowność. Widać też dużą pasję.

                    ps. zamowilam analizę numerologiczną u pani nr 1 smile, czekam.
                    Wczytalam się również w otrzymaną analizę od ofiara-online, za co jeszcze raz dziękuję,bedę mogła porównać smile lecz również ciekawa jestem niezmiernie, co tez mozna powiedzieć o człowieku na podstawie cyfr i liczb na 40 str!- to, na co czekam.
                    Bardzo mnie zafrapowala ta czwórka we mnie. To, co mi napisał ofiara... się zgadza,tzn tak to u mnie wyszło, choc ....nigdy bym o sobie nie powiedziała, ze pracuś jestem.......a jednak jestem! Myslalam, ze to tak "wyszło", ze zycie, w sensie przypadek - mnie zmusiło do takiego systematycznego, analitycznego, skupionego na szczegółach dzialania.....to nie tyle za ciasne buty, ile cudze buty!
                    bo rzeczywiscie tak jest smile a myslalam, ze romantyk bujający w obłokach ze mnie smile zmuszony przez zycie do twardego stania na ziemi.
                    Jeszcze jedno pytanko smile
                    Rozumiem, ze zblizamy się do kolejnego roku numerologicznego?
                    Co mozna o nim powiedzieć? Oczywiscie nie w indywidualnej dla kazdego analizie, ale w odniesieniu do ogólu "ziemian".
                    Co nam przyniesie rok 2012? Jezeli ten rok jest 5, to skąd się wzięły przepowiednie, ze ma nastąpić koniec swiata? spodziewalabym się tego raczej po 9-tce...
                    te pytania, oczywiscie, w wolnej chwili.Jak zwykle smile
                    Pozdrawiam

                    • donbas Re: Do sky3six 16.09.11, 21:46
                      Wiesz-masz podobne liczby karmiczne w swoim portrecie jak ja tyle, że w odwróconej kolejności - chodzi o 4/13 i 5/14. To tak rzeczywiście działa jak Janus napisał.
                      Szkoda, ze nie moge napisać do Ciebie na priva - może moglybyśmy wymienić doświadczenia działania tych liczb - jesli byś nie miała nic przeciw temu.
                      Ciekawa jestem czy znasz swoją dokladną godzinę urodzenia - chętnie sprawdzilabym czy mamy jakies wspólne elementy astrologiczne.
                      W sumie to nie myślałam o zmianach numerologicznych - ale chyba do tego powoli dojrzewam bo rozpoczęlam taki projekt ( czyt:nowa prace) i bardzo chcialabym aby mi sie udało. Chcialam Cie zapytać o bdg?
                      Jeśli uznasz za stosowne to proszę odpisz mi na priva.
                      Pozdrawiam
          • baktejra Re: Panie Januszu, proszę.... 20.09.11, 21:49

            Trzynastka przynosi konieczność konfrontacji z trudnymi doświadczeniami w sferze szeroko po
            > jmowanej pracy, nie chodzi tutaj tylko o pracę zawodową ale o tworzeni trwałych
            > struktur zyciowych, przekuwanie idei w materię. Trzynastka to praca Syzyfa, gd
            > y jesteś u szczytu, musisz nagle zaczynać od początku. Trzynastka w swoim założ
            > eniu ma nas uczyć odpowiedniego pojmowania pracy, poznania jej od najbardziej p
            > rymitywnych form i powolnego pięcia się w górę. Dlatego, będąc pod oddziaływani
            > em trzynastki, nalezy podejmować każdą pracę, nawet taką, która wydaje się być
            > skrajnie niesatysfakcjonująca i źle opłacana, bo gdy przerobimy to doświadczeni
            > e, otrzymamy kolejne, nieco lepsze.

            Czym charakteryzuje się w takim razie 4-ka z 40-tki?

            Do autorki wątku:
            mam podobne liczby do Twoich, też urodzeniowa 4-ka, cykl 7, na szczęscie rok 9-ty mam już prawie za sobą. Tak się cieszę smile
            • sky3six do bakterja 24.09.11, 17:21
              baktejra napisała:

              > Do autorki wątku:
              > mam podobne liczby do Twoich, też urodzeniowa 4-ka, cykl 7, na szczęscie rok 9-
              > ty mam już prawie za sobą. Tak się cieszę smile

              Ja zaczynam rok szósty. Bardzo się zastanawiałam, co on oznacza. Zdumiewało mnie , ze ja przecież chcę cos dla siebie....Juz wiem. Od wczoraj.Tak, rzeczywiscie znowu muszę się skupic się na rodzinie. Najblizszej memu sercu osobie odnowiło się cos, co stanowiło os mego/naszego życia - cancer. Moja epopeja się nie konczy.Moja opieka się nie konczy.Wygląda na to, ze rok szósty trwa u mnie kilkanascie lat. Z malutką, dwuletnią przerwą.

      • sky3six Re: Do sky/do donbas 17.09.11, 21:17
        hej,
        nie wiem, czy jestem uzdolniona muzycznie. Uczyłam się grać na pianinie, szkółka muzyczna. Wspominam to zle. Przyczyną złych wspomnień była nauczycielka smile wymagająca, surowa, zimna, bijąca linijką po rękach, i te nudne etiudy........być moze polubilabym granie, być moze jestem uzdolniona, lecz po takiej "edukacji" trudno o to...Czasami sni mi się, ze gram, Chopina smile i ze to we mnie płynie
        z pewnoscią jestem wrażliwa na muzykę, choc lubię każdą - od popu do Czajkowskiego. Wyrobienia muzycznego nie mam.
        Tak, z Bdg skorzystalam i dopiero co otrzymalam analizę. Nie mam jeszcze zdania na ten temat. Potrzebuję spokoju i czasu, by się wczytać i przetrawić w sobie.
        Oczywiscie, napisz do mnie - sky3six@gazeta.pl smile
        Dla mnie numerologia to nowosc. Mam z nią pewnien problem - lubę mysleć, ze to ja mam wpływ ( tylko jakos ciężko mi idzie) więc trochę mi niewygodnie z tym, ze zależę od jakis numerkow smile ale.....no cóż, biorę to pod uwagę, tym bardziej, ze moje życie po ugorze się toczy i konca nie widać, końca nie widać.....więc szukam przyczyny.

        • donbas Re: Do sky/do donbas 18.09.11, 02:27
          Niestety nie mogę wyslać do Ciebie poczty z poczty forum,ponieważ wyswietla mi sie komunikat - uzytkownik nie aktywował swojej poczty. Możesz to sprawdzić?
          Zazwyczaj jest tak, że po kliknięciu na nicka mozna wysłac maila - a do Ciebie nie można. Może powinnaś cos aktywowac aby można było wysłać do Ciebie maila bezpośrednio z forum.

          Moje pytanie o Twoją muzykalność wynika stad, ( oczywiscie z pewnym błędem wynikającym z braku godziny i miejsca urodzenia) że masz prawie identyczny horoskop jak pewna bliska mi osoba, która była bardzo uzdolniona muzycznie. Innym wspólnym elementem jest to, że masz równiez bardzo ładny sposob wypowiadania się na piśmie.
          Ze mną masz wspólne te liczby karmiczne i parę podobnych elementów horoskopowych. JNie chciałabym pisać o tym na forum. W sumie masz trudny horoskop ale również bardzo pozytywne elementy godne pozadroszczenia. Może Twój czas jeszcze nie nadszedł.

          Czy w analizie numerologicznej otrzymanej od bdg masz informacje dotyczącą transformacji?
          W sumie szkoda, że nie można tego zrobić u Janusa, którego pracę jaką tu wykonuje bardzo poważam.
          Jeśli w dalszym ciągu nie bedzie można do Ciebie napisać bezpośrednio z forum to postaram się inaczej.
          Pozdrawiam

          • sky3six Re: Do sky/do donbas 18.09.11, 12:25
            witaj,
            nie wiem, na czym problem z pocztą polega.
            W tym sensie jest aktywowana, ze otrzymuję maile i je wysylam.Uznałam, ze to jest aktywacja. O innej nie mam pojęcia, w internetowych kruczkach nie czuję się biegła.
            Napisalam do Ciebie, moze teraz zadziala.
            Bardzo miło mi się zrobiło, gdy przeczytalam, ze ładnie się wypowiadam na pismie smile staram się być precyzyjna w przekazywaniu tego, co chcę przekazać ( znowu ta 4-ka?) lecz nie mysłalam, ze to moze być ladne smile
            O transformacji mam informację i myślę, ze skorzystam, lecz najpierw muszę przeanalizować w ciszy i spokoju całą analizę i ją.....przeanalizować.Znowu czwórka się odzywa?
            Pozdr.
          • sky3six Re: Do sky/do donbas 18.09.11, 19:05
            Donbas,
            mam nadzieję, ze poczta zadziala, ale póki co, to piszę:
            cos mnie zafrapowało, co napisalas, ze mam trudny horoskop. Ło matko, jeszcze to ?!? smile
            w jakim sensie trudny?
            Napiszesz mi, co u mnie trudnego?
            oczywiscie, chces wymienic doswiadczenia w sensie moich doswiadczen z karmicznymi numerkami. Jasne, ze tak, lecz musisz pisać do mnie otwartym tekstem, o co konkretnie chodzi, bo nie znam się.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka