Dodaj do ulubionych

podręcznik do nauki

22.09.11, 14:51
Jak w temacie . Kochani, od jakiej książki do numerologii powinna zacząć początkująca w temacie osoba ? big_grin. Co polecacie?
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: podręcznik do nauki 22.09.11, 15:00
      Witaj
      Z polskich podręczników zdecydowanie godnym polecenia jest książka autorstwa Pani Nataszy Czarmińskiej, z tym zastrzeżeniem, że jest tam błąd w dotyczący liczenia, który nie wynikał z intencji autorki a pojawił się na poziomie redakcyjnym. Zdumiewające jest jednak to, że mnóstwo osób skopiowało ten błąd i utrzymuje, że to jest inny, alternatywny sposób liczenia. Ciekawe jest jednak przy tym to, że nie pojawia się on nigdzie indziej poza Polską.
      Autorka nie zdążyła skorygować błędu, gdyż odeszła przedwczesnie ulegając nowotworowi.
      Najlepszym źródłem wiedzy numerologicznej są książki amerykańskie, zresztą w Stanach właśnie powstała współczesna numerologia ponad 100 lat temu.
      Najpopularniejszym podręcznikiem jest wydana już ponad 80 razy książka Florence Campbell pt. "Your Days Are Numbered" to idealna pozycja na początek. Później Juno Jordan, Kevin Avery (na jego książce oparła swoją książkę Czarmińska), Matthew Goodwin.
      Pozdrawiam i życzę skutecznego przyswajania wiedzy!
      • lilka107 Re: podręcznik do nauki 22.09.11, 20:39
        Panie Januszu,
        a ten "alternatywny" sposób liczenia to czego sie tyczy?? Moze roku własnego? Bo tak namiętnie wszyscy w Polsce lansują ten sposób obliczania ro: DŻ+ rok uniw. Czy moze czego innego dotyczył ten błąd? Pozdrawiam smile
        • janus50 Re: podręcznik do nauki 22.09.11, 23:04
          Witaj
          lilka107 napisała:

          > a ten "alternatywny" sposób liczenia to czego sie tyczy??
          Błąd dotyczy liczenia czarnych szczytów czyli wyzwań. U Czarmińskiej jest podane że pierwsze wyzwanie wynika z różnicy liczby miesiąca i dnia urodzenia (co jest prawidłowe) a drugie wyzwanie wynika z różnicy liczby miesiąca i roku (co jest błędne). Błąd ten skopiowała Brzoza w swojej książce, którą wyprodukowała metodą "kopiuj-wklej". Jako że ma ego rozdęte do granic możliwości, nie przyznała się do błędu, tylko zaczęła utrzymywać, że jest to drugi, alternatywny system, co jest oczywistą bzdurą.

          Moze roku własnego? B
          > o tak namiętnie wszyscy w Polsce lansują ten sposób obliczania ro: DŻ+ rok uniw
          No nie wszyscy, jedynie ci, którzy uczyli się na kursach Pani Lobos, bo to ona lansuje ten sposób liczenia. Jest on kompletnie ignorowany na całym świecie, w gruncie rzeczy popularny jest jedynie w Polsce. Pani Lobos twierdzi, że ten sposób liczenia podpowiedział jej osobisty Anioł Stróż.... Może to nie jest aż tak istotne, bo można po prostu ten sposób liczenia ignorować, tak jak to robią ci, którzy stosują sprawdzony system klasyczny. Jednak system ten implikuje także zmiany w drodze życia z daty urodzenia i przestawia okresy trwania punktów zwrotnych i cykli, ponieważ cykle i punkty zwrotne zmieniają się zawsze w roku 1 (cykle) i 9/1 (pz). Co oznacza, że Pani Lobos lekką ręką przestawia planety na niebie, bo klasyczny system liczenia opiera się na cyklach planetarnych. A to już kompromitacja.

          > . Czy moze czego innego dotyczył ten błąd? Pozdrawiam smile
          Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka