Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc...milość z poprzedniego wcielenia

09.12.17, 17:47
Witam! Piszę tutaj bo tu są mili ludzie.. Moja historia w skrócie wygląda tak. Moje życie było proste i piękne, nigdy nie myślałam o żadnej karmie, wróżbach i numerkach, nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak miłość karmiczna, to były chore związki dla mnie itp. Jak domyślacie się, nie wiedziałam dopóki przypadkiem nie spotkałam jego..Miłość od pierwszego wejrzenia ( oczywiście też nie wierzyłam takie bzdury). Od jedynego spotkania minął rok i żadne nie zapomniało, potem znów spotkanie i wielki wybuch. Nie będę wnikać w szczegóły, ale nie widziałam go 8 już mscy i za cholerę nie jest lepiej. Oboje mamy rodziny i myślałam, ze to szybko minie i tak faktycznie będzie lepiej. Byłamnawet wrózki żeby mną potrząsnęła, pomogła zapomnieć ( to on zerwał ) ale pierwsze zdanie jakie usłyszałam, że znamy się z poprzedniego wcielenia bo byliśmy kiedyś razem i że ten człowiek się rozwiedzie...Ma sie odezwać za dłuższy czas, bo on ciągle o mnie myśli. Ja też mam się rozwieźć..Nic mi ta wróżba nie dała, boję wnikac skąd ona to wzięła, jakos ciężko w to uwierzyć. Moje pytanie dla tych co się znają, czy mam szanse się z tego wyleczyć skoro to faktycznie miłość karmiczna?? To uczucie za nic mnie nie opuszcza, robię wszystko żeby zapomnieć, ale to nic nie daje. Próbuje go nienawidzić, tłumacze sobie, że to błąd, zauroczenie, praca, przyjaciele, zajęcia gó... dają. Jestem nieszczęśliwa i nie potrafie tego zrozumieć, po co to wszystko się stało...
Obserwuj wątek
    • teresa.numerolog Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 08:26
      Pani Magdaleno0618, chyba Pani przecenia naszą (w wątku Numerologia) znajomość tematu „miłości karmicznej”...


      „Jestem nieszczęśliwa i nie potrafie tego zrozumieć, po co to wszystko się stało...” → moim zdaniem po to, by Pani życie, które „było proste i piękne” (oraz życia Pana) zmieniło/skomplikowało się na tyle, by możliwy był rozwój osobisty (każdego z Was z osobna) w nowym/nieznanym zakresie, z dużą/większą intensywnością, itp., itd.
      Życie „proste i piękne” generalnie daje bowiem nikłe szanse na głęboki wewnętrzny rozwój, niestety sad


      „(...) praca, przyjaciele, zajęcia (...)” → a może warto byłoby pokusić się o wpuszczenie świeżego powietrza do Pani Rodziny, bo praprzyczyna „miłości karmicznej” może leżeć np. w przewidywalności/codzienności/monotonii życia rodzinnego?
      Wprawdzie nie podała Pani daty urodzenia, ale na podstawie tego, co i jak Pani napisała, wywnioskowałam, że w Pani dacie urodzenia mogą występować m.in. tendencje numerologiczne:

      --- Tendencje numerologiczne do potrzeby zmian, nowości/inności, nowych impulsów, nowych/wszelkich wrażeń, atrakcji, itp., itd. → i być może dlatego w obecnym długotrwałym układzie małżeńskim/rodzinnym Pani świadomie/nieświadomie odczuwa niedosyt/brak ożywczych NOWYCH/ZMIENNYCH/ATRAKCYJNYCH impulsów?

      --- Tendencje numerologiczne do zbyt idealistycznego postrzegania siebie/ludzi/sytuacji (jak „przez różowe okulary”) oraz tendencje do przesady → i być może dlatego w Pani ocenie był „wielki wybuch (...) nie widziałam go 8 już mscy i za cholerę nie jest lepiej”.
      Może zamiast „Próbuje go nienawidzić, tłumacze sobie, że to błąd, zauroczenie (...)” lepiej byłoby spróbować bardziej realistycznie, + mniej emocjonalnie, + mniej skrajnie, itp., itd., ocenić uczucie/spotkania/zerwanie/rozłąkę/itd., oraz ewentualną przyszłość Waszą i Waszych Rodzin.
      Może w bardziej realistycznym podejściu do Pani tematu pomocny okazałby się psycholog specjalizujący się w terapii par/małżeństw?
      A może warto byłoby spróbować jakichś form psychoterapii Pani obecnego układu małżeńskiego/rodzinnego? Zainwestowanie w obecny układ małżeński/rodzinny mogłoby być DODATKOWO „opłacalne/korzystne/pożądane/właściwe/itp.”, bowiem w przypadku spełnienia się wróżby o rozwodzie miałaby Pani poczucie, że zrobiła Pani WSZYSTKO dla Pani Małżeństwa/Rodziny, co było w zasięgu Pani możliwości...
      To jedna z propozycji w internecie: psycholog.info.pl/terapia/obszary-pomocy/zwiazek-kryzys-zdrada/


      Na Pani zasadnicze pytanie „czy mam szanse się z tego wyleczyć skoro to faktycznie miłość karmiczna??” nie potrafię z bardzo dużym prawdopodobieństwem odpowiedzieć. Skłaniałabym się ku wnioskowi, że bez pomocy realistycznie postrzegającego relacje damsko-męskie fachowca (psychologa/psychoterapeuty/itd.) może być Pani trudno samej się „wyleczyć” z tej miłości od pierwszego wejrzenia.
      Ale może ktoś inny na Forum potrafiłby odpowiedzieć...

      Pozdrawiam smile
      Teresa
      • magdalen0618 Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 09:45
        Dziękuję Pani za odpowiedź. Moja data urodzenia to 18.06.1979 r. Ma Pani rację, proste poukładane życie nie daje szansę na rozwój duchowy.Ja już bardzo się zmieniłam, interesują mnie sprawy, na które nie zwracałam wcześniej uwagi, on też inaczej patrzy na życie, mówił mi to. Niestety chciałabym żeby to było uczucie wywołane rutyną, problem w tym , że ja nigdy tak nie czułam, z taką intensywnością i on też. W sumie nie jest mi źle w małżeństwie, dogadujemy się ale teraz już jest inaczej... Ja jestem inna, mąż taki sam..Wiem,że tarot dał mi ostrzeżenie z tymi rozwodami, nie jest to przecież wyrocznia. Myślę o psychoterapii bo sama sobie raczej nie poradzę. Liczyłam na to, że czas mnie uleczy, przecież zawsze z czasem uczucie przechodzi. Teraz widzę, że nawet jak przejdzie to nic już nie będzie takie samo.
        • teresa.numerolog Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 10:35
          Pani Magdaleno0618, w Pani dacie urodzenia występują też m.in. tendencje do potrzeby postawienia w życiu obok dorosłej kobiety dwóch mężczyzn – albo dwóch mężczyzn faktycznie albo chociaż drugiego mężczyznę w marzeniach/myślach, albo chociaż drugiego mężczyznę w zanadrzu (takiego „na wszelki wypadek”, „zapasowego”, np. tylko adorującego, itp., itd.), itp., itd. → dlatego teraz wcale nie jestem pewna, czy jest sens w 100% „wyleczyć się” z Pani nowej miłości,
          czy może jest sens w jakiś sposób wymodelować+ułagodzić Pani emocjonalny stosunek do Pana w Pani myślach/wnętrzu, itp., + zgrać tenże nowy emocjonalny stosunek z realiami codziennego życia rodzinnego...
          Być może psychoterapia, do której Pani się skłania, da Pani bardziej konkretne odpowiedzi...

          Pozdrawiam i życzę sukcesu!
          Teresa
          • magdalen0618 Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 12:06
            Dziękuję bardzo za poświęcony czas. Nie wiem tylko czy dobrze zrozumiałam. Czy moja data urodzenia przewiduje dwóch mężczyzn w moim życiu? I muszę się z tym uporać? Wróżka u której byłam, jest dobra, sprawdzona i uzdolniona. Powiedziała,że rozwiodę się bo jest przy mnie mężczyzna, trochę młodszy, po rozwodzie i z mojej przeszłości, ale ona nie daje gwarancji ,że to on. Nawet mi pokazała go w układzie 😀 Mimo wszystko ciężko mi w to uwierzyć i jakoś nie boje się, traktuje jak ostrzeżenie. Jego i tak teraz nie ma w moim życiu więc może dlatego. Muszę to wszystko przemyśleć, zastanawic się nad sobą, wiem że z jakiegoś powodu wróżba wyszła jak wyszła. Dziękuję Pani bardzo.
              • teresa.numerolog Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 16:06
                Pani Magdaleno0618, nie odpowiedziałam od razu, bo byłam daleko od laptopa...

                Zapytała Pani: „Nie wiem tylko czy dobrze zrozumiałam. Czy moja data urodzenia przewiduje dwóch mężczyzn w moim życiu? I muszę się z tym uporać?”
                Pani data urodzenia może przewidywać:
                … 1/ ALBO dwóch mężczyzn faktycznie (np. dwóch mężczyzn w tym samym czasie)
                … 2/ ALBO chociaż drugiego mężczyznę w marzeniach/myślach
                … 3/ ALBO chociaż drugiego mężczyznę w zanadrzu (takiego „na wszelki wypadek”, „zapasowego”, np. tylko adorującego, itp., itd.), itp., itd.
                Czyli w realu to wcale nie musi być następny mężczyzna po Pani rozwodzie, ale to może być tylko jakiś drugi mężczyzna w myślach..., a w sytuacji, którą Pani przedstawiła na Forum, to może być TEN PAN w Pani myślach+wspomnieniach+ew.marzeniach/itp./itd.

                Do jakiego stopnia Pani „musi się z tym uporać?”
                Wg Numerologii:
                --- jeśli byłby to mężczyzna z punktu 2 albo z punktu 3, to dla Pani komfortu psychicznego/emocjonalnego mogłoby być najlepiej, gdyby ten mężczyzna (z punktu 2 albo z punktu 3) BYŁ w Pani marzeniach/myślach lub w zanadrzu...
                --- jeśli byłby to mężczyzna z punktu 1, to prędzej czy później jakieś poważne decyzje powinny być podjęte (bo na dłuższą metę układ trójkątny, z rodzinami w tle, z pewnością wymagałby poważnych decyzji).

                Pani Magdaleno0618, ponieważ dotąd nie interesowała się Pani Numerologią, to może mieć Pani więcej (niż Inni) pytań i wątpliwości – postaram się odpowiedzieć.

                Pozdrawiam,
                Teresa




                • magdalen0618 Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 16:36
                  Dziękuję. Troszkę sobie poczytałam i numerologia nawet bardziej do mnie trafia niż tarot. Zaskakujące i fascynujące ile można wyczytać z dat i jak bardzo jest to trafne. Nawet trafiłam na coś takiego jak wibracje rozwodowe...Bardzo mnie to ciekawi. Gdyby miała Pani ochotę się przyjrzeć mojemu dziwnemu przypadkowi to 05.07.1978 data męża, może coś więcej Pani zobaczy.
                  • teresa.numerolog Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 17:12
                    Proszę czytać, ale na początku, kiedy jeszcze Pani nie ma doświadczenia/odniesienia/itd., itp., kiedy jeszcze Pani nie jest w stanie odróżnić rzeczy wartościowych od błędnych, proszę – w celach asekuracyjnych – traktować wiedzę różnej jakości tylko jako ciekawostki. Proszę nie sugerować się tymi ciekawostkami w sprawach życiowych swoich/cudzych, a zwłaszcza przy podejmowaniu ważnych decyzji, itp. …

                    T.

                        • teresa.numerolog Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 19:30
                          Pani Magdaleno0618, analizując tylko Wasze daty urodzenia, bez daty ślubu, bez daty poznania, bez dat urodzenia innych Osób, i bez innych dat, mogę Panią uspokoić: w najbliższych kilkunastu latach Wasze daty urodzenia mogą przebiegać bezkolizyjnie.
                          W 1.połowie lat trzydziestych mogą pojawić się poważniejsze niż dotąd sprawy/problemy, ale mogą one dotyczyć spraw niekoniecznie małżeńskich lub nie tylko małżeńskich, bo np. mogą dotyczyć przeróżnych spraw rodzinnych (np. spraw szeroko rozumianej Rodziny) i/lub zawodowych i/lub bytowych/materialnych, itd., i/lub spraw Męża na styku z prawem i/lub materią.
                          Mąż mógłby już nawet wcześniej, np. już przed 2021, zacząć poważniej niż dotąd asekurować się w sprawach zawodowych/prawnych/materialnych/finansowych/społecznych/ew.sądowych/itd., np. przy wsparciu prawników i/lub odpowiednich fachowców (np. ze swojej branży i/lub z branż pokrewnych). I mógłby – dla większej pewności siebie – asekurować się już zawsze.

                          Pani Magdaleno0618, czyli obecnie proszę podnieść głowę do góry i działać, tak jak Pani zakładała, np. z psychologiem...

                          Powodzenia!
                          T.

                          • magdalen0618 Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 19:56
                            Dziękuję, że poświęciła mi Pani tyle czasu. Jeśli ma Pani jeszcze troszkę czasu to data ślubu to 20.09.2003. Data poznania nie jestem pewna. 11.10. 2004 pierwszy dziecko 08.08.2008 kokejny syn. Ten "drugi" urodzony 10.05.1984 . Poznaliśmy się 27.11. 2015 bity rok przerwy - kokejne spotkanie25.11. 2016 , rozstanie 30.03. 2016. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
                                  • teresa.numerolog Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 10.12.17, 23:22
                                    Pani Magdalen0618, data poznania i data 2.spotkania mogą nie sprzyjać Pani dacie urodzenia przez ponad 10 lat → do ok. 2027 (data poznania) i do ok. 2028 (data 1.spotkania)...
                                    Czyli na co najmniej tak długi okres chyba byłoby najlepiej BARDZO STARAĆ SIĘ wyciszać/wyciszyć emocje + wspomnienia + ew. marzenia, itp. A może nie być łatwo, bowiem obie daty mogą nie sprzyjać Pani dacie urodzenia w sposób stosunkowo wyrazisty.

                                    Czy później byłaby szansa na wznowienie relacji? Trudno powiedzieć bez dat dotyczących życia osobistego/rodzinnego Pana...



                                    Pani Magdalen0618, data ślubu tak jakby nie była najważniejsza dla Waszych dat urodzenia – być może data poznania albo data oświadczyn/zaręczyn/zamieszkania/itd., była/jest dla Was emocjonalnie ważniejsza...
                                    Ale data ślubu i data 27.11.2015, od 27.11.2015 do ok. 2.połowy 2021, były/są/będą razem „bardzo zgodne” w jednej kwestii: obie bardzo podobnie („ramię w ramię”) mogą nie sprzyjać Małżeństwu.
                                    Od ok. 2.połowy 2021 te dwie daty się rozłączą:
                                    … od ok. 2.połowy 2021 data ślubu zacznie sprzyjać Małżeństwu przez kilka lat,
                                    … od ok. 2.połowy 2021 data 27.11.2015 generalnie może zacząć „łagodniej” nie sprzyjać (tak „pół na pół”), ale „za to” w ścisłym powiązaniu (raczej niepozytywnym) z Pani datą urodzenia (od ok. 2.połowy 2021 do ok. 2027).



                                    Pani Magdalen0618, chyba dobrze byłoby:
                                    --- do ok. 2.połowy 2021 szczególnie dbać o Małżeństwo i Rodzinę,
                                    --- przez ponad 10 lat BARDZO starać się stopniowo wyciszać wspomnienia + emocje + ew. marzenia, itp. …


                                    Pozdrawiam Panią również bardzo serdecznie,
                                    Teresa
                                      • teresa.numerolog Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 12.12.17, 18:23
                                        Jeszcze raz odpowiem smile

                                        Wcześniej napisałam: „analizując tylko Wasze daty urodzenia, bez daty ślubu, bez daty poznania, bez dat urodzenia innych Osób, i bez innych dat, mogę Panią uspokoić: w najbliższych kilkunastu latach Wasze daty urodzenia mogą przebiegać bezkolizyjnie.”
                                        Czyli zamiast „kryzys” chyba lepiej byłoby napisać „mniej pomyślny okres”, ew. częściej „pod górkę” niż „jak po maśle”, itp.

                                        Musi być dobrze! smile

                                        Pozdrawiam i również dziękuję...
    • greegik123 Re: proszę o pomoc...milość z poprzedniego wciele 03.01.20, 23:58
      Jeśli to nie jest jakiś żart lub kłamstwo to nie da się z tego wyleczyć to jest jedyna osoba którą można szczerze pokochać w swoim całym życiu osoba za którą będzie się zawsze tęsknić i jest to ktoś bez kogo nie da się żyć bo w końcu się nie wytrzyma i nie da się zachować zdrowych zmysłów więc osoba której się coś takiego przytrafi powinna natychmiast się z tym człowiekiem spotkać i dowiedzieć czy on/ona też ciebie kocha lub chociaż cokolwiek czuje np. dziwne niezrozumiałe odczycie którego nie może się pozbyć jeśli tak to jest osoba której nie można zostawić samej bo nie da się tego wyjaśnić ale to osoba która jest dla nas przeznaczona i jedyna z którą będzie się szczęśliwym i nie będzie się czuć smutku ani bólu w klatce piersiowej ja np. czuje ogromny ból choć nie wiem kto jest tą osobą bo nadal jej nie spotkałem i to naprawdę boli bo jedyne o czym myślę i chce to śmierć bo nie mogę sobie przypomnieć o tej osobie choć czyje że kiedyś ona była blisko nie i się kochaliśmy z całych serc więc nie zwlekaj i spotkaj się z tą osobą puki masz okazję bo to może się już nigdy nie przytrafić. Proszę odpowiedz jeśli to przeczytasz bo chciałbym wiedzieć co o tym sądzisz pozdrawiam i czekam na odp.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka