Dodaj do ulubionych

Trudna sytuacja, czy może to być relacja karmiczna

27.12.18, 14:28
Witam serdecznie,
zdecydowałam się napisać, ponieważ jest w moim życiu pewna sytuacja, której nie ogarniam rozumem, ale nie mogę się uwolnić. Ostatnio trafiłam na informacje o relacjach karmicznych, zapaliła mi się nad głową lampka. Postaram się jak najkrócej. W bardzo niespodziewanych okolicznościach poznałam 3 lata temu chłopca, o 15 lat młodszego ode mnie(!). Miał wtedy 17 lat, dzieciak, do tego tak zwana "trudna młodzież", patologiczne dzieciństwo. Ja - ustabilizowana, dobra praca, fajny mąż i dziecko na stanie. Prędzej palnęła bym sobie w łeb, gdybym wcześniej miała uwierzyć, że coś takiego mi się zdarzy. Spojrzałam na niego jak stał tyłem, niezależnie od siebie pomyślałam o nim ciepło, zapytałam koleżankę czy nowy uczeń, odwrócił się i pyk! Nie umiem wyjaśnić. Zaczęliśmy przy każdej okazji gadać, nieprzystępny nikomu łobuz mi po tygodniu mówił rzeczy, jakich nie opowiadał nikomu. Ja wtedy czułam jakbym fruwała nad ziemią. Często rozmawialiśmy między wierszami, jednocześnie nie wyznając sobie nic, nie demaskując relacji, tak naprawdę wcale nie romansując, ale tak po prostu mówiliśmy sobie, że następnym razem on urodzi się wcześniej, albo ja później. Potem sporo się działo, odszedł z placówki, cały czas mieliśmy kontakt. Było po drodze kilka dziewczyn, z którymi się zadawał, obecnie też ma dziewczynę, związek na którym mu zależy, ma też malutkie dziecko. A ja mimo pewnej zazdrości zawsze go wspierałam, nawet jak nie odzywał się 3 miesiące nie potrafiłam się odwrócić. Ja też nie zamierzałam nigdy rozwalać mojej rodziny. Czasem jednak dzwoni, i wtedy gadamy po 3 godziny, potem dzwoni przez kolejnych kilka dni, jakby znów się "przyssał". Mówi, że myśli o mnie nawet jak jest z swoją dziewczyną, że nigdy nie zapomina, ale nie chce niszczyć tego co buduje, wie że ja też nie, rozmawiamy coraz bardziej otwarcie. Czasem rozmawiamy o tym, że kiedyś jak dzieci dorosną uciekniemy na koniec świata. Potem znów nie gadamy nawet 3 miesiące. Mówi, że jest mi wdzięczny, bo spotkał mnie w takim momencie swojego życia, kiedy potrzebował, ukształtował się inaczej dzięki mnie, poszedł inną drogą niż szedł. Nie widzieliśmy się 2,5 roku, ale jak widzę, że napisał to drżą mi ręce. I choć jestem osobą racjonalną, wykształconą i w sumie szczęśliwą, to jestem od niego jakby "uzależniona", potrzebuję go. Często wiem, że się odezwie, wiem kiedy mnie potrzebuje, albo kiedy o mnie intensywnie myśli, spodziewam się kontaktu od niego i jest w ciągu kilku dni. Dużo się nauczyłam, nasza relacja bardzo ewoluowała przez te trzy lata, ja nauczyłam się sobie z tym radzić. Ale nadal nie jest tak jak powinno, tak czuję. Z jednej strony chciałabym przestać go czuć i pamiętać, a jednocześnie czuję, że byłaby to strata czegoś ważnego, wielka pustka.
Czy to co opisuję można potraktować jako relację karmiczną? Co ja powinnam zrobić, czy odciąć się? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
      • roseblue13 Re: Trudna sytuacja, czy może to być relacja karm 31.12.18, 16:31
        Dziękuję Pani bardzo za odpowiedź, podoba mi się Pani podejście do relacji, w sumie też tak czuję, że absolutnie każda relacja jest po coś. Tylko tak się beznadziejnie przyssałam do tej znajomości, która kilka razy mnie mocno zraniła, ale dała też ogrom radości i przyczyniła się do rozwoju osobistego i podjęcia wielu związanych z tym ważnych decyzji. Tak bardzo na mnie wpływa, tak bardzo nie mogę przestać o nim myśleć, że jest to zupełnie nieracjonalne, dziwne, dlatego szukam wskazówek. Bardzo cieszy mnie to, co mi ta znajomość dała, ale mam wrażenie, że obsesyjnie to rozpamiętuję, zwłaszcza gdy ten chłopak odezwie się po dłuższym czasie tak naprawdę olewania mnie. Uwiązuje mnie to, zaślepia, w jednej chwili kasuje się pamięć o tym, że on mnie czasem tak naprawdę wykorzystuje do poprawienia sobie nastroju, tak to czuję, to jest jak skłonność do zachowań autodestrukcyjnych, których nigdy w żadnym obszarze nie przejawialam. A jak mnie olewa to dopada mnie taka bezsilność, żal, pustka, pewnie mam kilka niezrealizowanych potrzeb. Czytam odpowiedź do posta, do którego Pani mnie odsyła. Gdyby znalazła Pani moment to moja data urodzenia: 4 września 1983, data urodzenia małolata: 6 września 1998, spotkaliśmy się po raz pierwszy 29 października 2015, ważną pozytywną datą był na przykład 2 maja 2016, a ważną datą związaną z negatywnymi emocjami był 19 stycznia 2017.
        Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za poświęcenie mi uwagi.
        • teresa.numerolog Re: Trudna sytuacja, czy może to być relacja karm 01.01.19, 21:00
          Dzień dobry w Nowym Roku!

          Pani Roseblue13, napisała Pani m.in.:
          ~~~ „Mówi, że jest mi wdzięczny, bo spotkał mnie w takim momencie swojego życia, kiedy potrzebował, ukształtował się inaczej dzięki mnie, poszedł inną drogą niż szedł.”
          ~~~ „Tylko tak się beznadziejnie przyssałam do tej znajomości, która kilka razy mnie mocno zraniła, ale dała też ogrom radości i przyczyniła się do rozwoju osobistego i podjęcia wielu związanych z tym ważnych decyzji. Tak bardzo na mnie wpływa, tak bardzo nie mogę przestać o nim myśleć (...). Bardzo cieszy mnie to, co mi ta znajomość dała (...)”.
          Pani Roseblue13, data poznania (czyli data urodzenia się Waszej znajomości) wskazuje, że generalnie Wasza znajomość mogła/może mieć dużo większe znaczenie dla Pana niż dla Pani po ok. 2016-2017.
          Data poznania i data ur. Pana wykazują bowiem generalnie (z małymi wyjątkami) duże przyciąganie:
          ~.~.~. od momentu poznania do ok. 2016-2017 → na nieco podobnym poziomie jak przyciąganie daty poznania i Pani daty urodzenia,
          ~.~.~. od ok. 2016-2017 do początku lat 30. → o wiele większe niż „zerowe” przyciąganie (a raczej niż „odpychanie”) daty poznania i Pani daty urodzenia.


          Przypomnę wnioski z przywołanego wcześniej punktu C:
          „C. (...) W przypadku Pani daty urodzenia to bardzo typowe, że obok stałego obiektu uczuć nawet w satysfakcjonującym związku partnerskim/małżeńskim, pojawia się (nawet na dość długo) drugi mężczyzna – niekoniecznie obiekt wielkich uczuć, ale np. tylko obiekt westchnień od czasu do czasu, np. ktoś tylko w myślach/marzeniach/ snach/itp., np. ktoś czasami „zapasowy”, itp., itd. Próby, podejmowane przez Panią (i przez niektóre kobiety z podobnymi tendencjami w datach ur.) na siłę (bez wyraźnej przyczyny), by przestać myśleć o tymże drugim mężczyźnie, mogą okazać się bezowocne; a jeśli nawet okażą się owocne, to daty urodzenia Pani i tychże niektórych kobiet mogą przyciągnąć na miejsce obecnego drugiego mężczyzny nowy (znowu drugi) „obiekt” westchnień/marzeń/myśli/itp.”
          Tenże punkt C wprawdzie może dotyczyć Pani daty urodzenia, ale chyba lepiej byłoby, gdyby nie dotyczył Pani kontaktów z Panem'98 – z uwagi na splot poniższych tendencji numerologicznych:
          -
          • roseblue13 Re: Trudna sytuacja, czy może to być relacja karm 02.01.19, 17:14
            Pani Tereso, bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź.
            Właśnie wyłożyła Pani mi klarownie to, co - teraz rozumiem - z tyłu głowy trochę wiedziałam. Tylko nie potrafiłam potraktować poważnie w obliczu kontaktu z nim. Zawsze dbałam o szacunek do siebie od innych i mnie samej, mąż mnie bardzo szanuje i liczy się ze mną, a tu rzeczywiście okazuje się, że poddaję się przemocy z strony małolata. Z Pani wypowiedzi rozumiem, że jest to relacja bardzo mi niesprzyjająca, wręcz toksyczna, którą dla mnie lepiej będzie jak zakończę. Wszystkie daty się na to składają, jestem w szoku. I teraz również się z tym zgadzam, jakby spadły klapki z oczu, potrzebowałam tego. Nad psychoterapią myślę od pewnego czasu, bo przez to wszystko chyba nabawiłam się nerwicy, tak silnie to na mnie oddziaływało. Ale od kilku dni jestem jakoś bardziej optymistycznie do pokonania tych trudności nastawiona, jakby przełom roku 2018/2019 dawał mi siłę. Albo to nadzieja. Odnośnie jego manipulanctwa też się zgadza, tak czułam, że on mnie wykorzystuje, gdy ma gorzej w życiu. Jedynie nie do końca rozumiem zapis:
            „~.~.~. od ok. 2016-2017 do początku lat 30. → o wiele większe niż „zerowe” przyciąganie (a raczej niż „odpychanie”) daty poznania i Pani daty urodzenia.„ Czy chodzi o to, że po 2017 o wiele bardziej mi będzie siedziała w głowie ta znajomość niż jemu?
            Ale poza tym otwiera mi Pani oczy. Sama nie dopuszczalna do głowy, że tak toksyczna jest ta relacja. To znaczy dopuszczałam, ale z powodu zmiany jego zachowania odsuwalam to, i tak za każdym razem, wystawiając się na przemoc emocjonalną. Bo on tak naprawdę nie liczy się z moimi uczuciami, odrzuca i odsuwa na bok, gdy potrzebuje, a potem wraca po to by zaspokoić swoje. Gdzieś tam pewnie łudziłam się, że mam do czynienia z trudną, ale wzajemną miłością. Niemniej jednak czuję, że gdy nie mamy kontaktu, to na ramionach nie dźwigam balastu. Mam szczęśliwe małżeństwo i życie, teraz myślę sobie, że uzależniłam się od tych dużych, choć nie zawsze przyjemnych emocji(!). Że też musiałam na niego trafić.

            Ogromnie dziękuję za poświęcenie mi czasu. Pozdrawiam serdecznie
            • teresa.numerolog Re: Trudna sytuacja, czy może to być relacja karm 02.01.19, 18:14
              Dzień dobry Pani Roseblue13,

              bardzo dziękuję za odpowiedź i wyjaśnienia.

              Ustosunkuję się do fragmentu postu, który okazał się, niestety, nieprecyzyjny, i dlatego niezrozumiały:
              data poznania (czyli data urodzenia się Waszej znajomości) wskazuje, że generalnie Wasza znajomość mogła/może mieć dużo większe znaczenie dla Pana niż dla Pani po ok. 2016-2017. Data poznania i data ur. Pana wykazują bowiem generalnie (z małymi wyjątkami) duże przyciąganie:
              ~.~.~. od momentu poznania do ok. 2016-2017 → na nieco podobnym poziomie jak przyciąganie daty poznania i Pani daty urodzenia,
              ~.~.~. od ok. 2016-2017 do początku lat 30. → o wiele większe niż „zerowe” przyciąganie (a raczej niż „odpychanie”) daty poznania i Pani daty urodzenia.

              Zapytała Pani: „Czy chodzi o to, że po 2017 o wiele bardziej mi będzie siedziała w głowie ta znajomość niż jemu?
              Pani Roseblue13, dobrze, że Pani zapytała, bo absolutnie nie o to tu chodzi...:
              -
              • roseblue13 Re: Trudna sytuacja, czy może to być relacja karm 02.01.19, 21:39
                Już rozumiem, bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Myślę, że z przekonania o tym, że dla mnie ta znajomość jest ważna bardziej niż dla niego, w sposób subiektywny zrozumiałam powyższy zapis, o który zapytałam 😉 pomogła mi Pani utwierdzić się w pewnych przekonaniach, które gdzieś kiełkowały, jestem Pani za to bardzo wdzięczna.
                Pani Tereso, korzystając z okazji, jeśli mogę mam jeszcze dwa pytania, pierwsze - w jaki sposób mogę wykorzystać jeszcze wzrastającą siłę przebicia, o której Pani wspomniała, co to dla mnie po prostu oznacza?
                A drugie - to już tak z ciekawości po prostu - czy Pani zdaniem są jakieś liczby, które mi sprzyjają? Ogólnie, już nie tylko w tej relacji. Pytam, bo są liczby, które lubię bardziej, w ogóle jestem przywiązana do liczb. Miałam w swoim życiu 4 chłopaków, z czego 3 urodzonych było 9 dnia różnych miesięcy, i tak 9 na przykład nie lubię 😉 Jeśli będzie Pani mogła, proszę o odpowiedź. Natomiast jeśli nie - i tak bardzo dziękuję za wszystko powyższe 🙂
                Pozdrawiam ciepło!
                • teresa.numerolog Re: Trudna sytuacja, czy może to być relacja karm 03.01.19, 09:52
                  Pani Roseblue13, to odpowiedź na Pani pytania:

                  … 1) „w jaki sposób mogę wykorzystać jeszcze wzrastającą siłę przebicia, o której Pani wspomniała, co to dla mnie po prostu oznacza?
                  Proponuję np. wykorzystywać (i nie odkładać „na później” wink ):
                  ~~~~ swoje atuty/zdolności/predyspozycje/umiejętności/itp., w układach zawodowych, zawodowo-towarzyskich, towarzyskich, rodzinnych, osobistych, itd.,
                  ~~~~ przeróżne okazje do załatwiania trudnych spraw, do osiągania swoich dotychczasowych/nowych celów, do realizacji swoich dotychczasowych/nowych planów/pomysłów/marzeń, do przeforsowywanie swoich racji, do zwycięstw w rywalizacjach/konkursach/itd., do pozyskiwania nowych dóbr/szans różnego rodzaju, itp.
                  Powyższe wykorzystywanie atutów/okazji może przebiegać (w okresie sprzyjającym z rosnącą siłą przebicia do bardzo wysokiego poziomu) łatwiej/sprawniej/skuteczniej/itp. (z większym łutem szczęścia, np. „jak po maśle”, bez różnego rodzaju poważnych oporów/murów/itp., itp.) niż np. w okresach, w których siła przebicia jest na niskim poziomie.

                  … 2) „czy Pani zdaniem są jakieś liczby, które mi sprzyjają? Ogólnie, już nie tylko w tej relacji. Pytam, bo są liczby, które lubię bardziej, w ogóle jestem przywiązana do liczb. Miałam w swoim życiu 4 chłopaków, z czego 3 urodzonych było 9 dnia różnych miesięcy, i tak 9 na przykład nie lubię ?
                  Na tak postawione pytanie bardzo trudno odpowiedzieć, ponieważ:
                  ~~~~ a) Pani rozstania z chłopakami urodzonymi 9-go z pewnością nie wynikały wyłącznie ze specyfiki liczby 9, tylko z Waszych CAŁYCH dat urodzenia oraz z CAŁYCH dat bardzo ważnych emocjonalnie dla Pani i/lub chłopaków (czyli z dat urodzenia Waszych znajomości na kolejnych etapach tychże znajomości).
                  Liczba 9 (w cyklach, w drodze życia, w punktach zwrotnych, ale nie w wyzwaniach), rozpatrywana w pojedynkę, może być teoretycznie liczbą sprzyjającą Pani dacie urodzenia.
                  ~~~~ b) Należy rozpatrywać wyłącznie całe daty, a nie poszczególne liczby → dopiero analizując całe daty (czyli wszystkie liczby w pajęczynie zależności) mogłabym z dużym prawdopodobieństwem napisać, że „te konkretne liczby”, „w takich, a nie innych konfiguracjach”, mogłyby Pani sprzyjać.
                  ~~~~ c) Na pewno wiele zależy od tego, czemu te sprzyjające liczby miałyby służyć, jakim celom/priorytetom miałyby sprzyjać, itp. [por.: numerter.blogspot.com/2016/11/kiedy-i-jak-odczytywac-pozytywny-i.html ].
                  Ale skoro Pani zależy, to spróbuję wytypować kilka wibracji/podwibracji (ale pod poniższymi propozycjami nie podpisuję się obiema rękoma wink )...
                  … W przypadku relacji międzyludzkich mogłaby Pani unikać bliższych codziennych relacji np. z osobami, które w piramidkach (tak liczonych → numerter.blogspot.com/2016/10/piramidka-numerologiczna-jak-ja-obliczac.html ) miałyby wibracje/podwibracje:
                  7-ki w wyzwaniach (np. w powiązaniu z 14-tkami w wyzwaniach), 29-tki w wyzwaniach, przewagę/nadmiar 2-ek w wyzwaniach, a w całych piramidkach → 19-tki, 17-tki, 15-tki, 12-tki, 22-ki, 18-tki, 27-ki.
                  … Mogłaby Pani pokusić się o znajomości z osobami, w których datach urodzenia występuje co najmniej jedna 11-tka (najlepiej w 3.punkcie zwrotnym, nie w wyzwaniach).

                  Przy okazji drążenia tematu „Pani data urodzenia” → proponuję zapoznać się z postami:
                  -.-.- numerter.blogspot.com/2016/12/data-urodzenia-z-11-tka-diagnozowanie-i.html
                  -.-.- numerter.blogspot.com/2016/12/data-urodzenia-z-11-tka-dziaania.html


                  Pozdrawiam Panią serdecznie,
                  Teresa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka