Numerologiczna 11

02.01.06, 14:01
Witam, czy sa wsrod nas mistrzowskie liczby? Ja sama jestem numerologiczna
11, zastanawiam sie czy jest nas wiecej?
    • beezqp Re: Numerologiczna 11 04.01.06, 11:08
      No, też jestem 11 - zarówno z dnia urodzin, jak i z imienia i nazwiska. Tylko że
      bardziej to przytłacza, niż pomaga wink Chociaż z drugiej strony - wyzwania są po
      to, by im w końcu podołać wink

      Pozdrawiam
      • tora83 Re: Numerologiczna 11 05.01.06, 09:41
        Beezqp - a czujesz wplyw 11 na swoje zycie??
        • beezqp Re: Numerologiczna 11 08.01.06, 23:52
          Czy czuje wpływ? Tak, i to silny...
          I, co zdumiewające, moja jedenastka powstała z 38, i moje problemy są dokładnie
          takie, jakie przedstawił(a?) yata - czuję powołanie twórcze, a mimo to - zżera
          mnie też pragnienie sławy i, poprzez sztukę, zapewnienia sobie godnych warunków
          życia. Ciekawe... indifferent
          Prócz tego - jestem bardzo wrażliwy, a może nawet i przewrażliwiony, jeśli idzie
          o niektóre sprawy... Nie znoszę tego, jak ludzie są zaślepieni i że nie biorą do
          siebie faktów, które wydają się być przecież oczywiste indifferent
          Ponadto, w moim [choć krótkim, bo 17-letnim dopiero] życiu miał miejsce taki
          'nagły zwrot akcji'. I odczytuję to jako taki 'kopniak na przebudzenie'...
          Dopiero od tamtego momentu zacząłem się naprawdę rozwijać, i, jak widzę z
          perspektywy czasu, iść drogą '11' [mimo, że wtedy nie miałem jeszcze pojęcia o
          numerologii]
          Poza tym - dwójki są dosyć nieśmiałe, zamknięte w sobie, bo boją się reakcji
          otoczenia... Ja zwalczyłem w sobie tę nieśmiałość [choć zajęło mi to sporo
          czasu]. Z ludźmi umiem się dogadać, wg mnie, bardzo dobrze, przy czym zawsze
          staram się ich przy tym nie urazić ani nie wykorzystać. Mimo wszystko - kiedy
          wyczuwam, że ktoś stara się wykorzystać mnielub wpoić jakąś ciemnotę [co
          przychodzi mi bardzo łatwo], przestaję być miły i mówię stanowcze NIE. Ot, takie
          wewnętrzne poczucie sprawiedliwości. Nie jest źle innym, to i mnie ma nie być
          źle. Harmonia ma być wink

          Więc, mówiąc krótko, z całą pewnością posiadam wiele cech dwójki, jednak prócz
          tego, stopniowo odkrywam bądź rozpalam w sobie coraz więcej przymiotów
          właściwych tylko jedenastce. Jest dość trudno je 'przetworzyć' i sprawić, by
          miały odzwierciedlenie w życiu [zwłaszcza, że dopiero teraz widzę, jak
          powinienem działać już od conajmniej 5-6 lat; spora część życia więc została
          bezpowrotnie zmarnowana - a mógłbym już dzisiaj mieć owoce z rozwijania swoich
          talentów, z których dopiero niedawno sobie zdałem sprawę, np. dobry słuch i
          talent do muzyki czy poezji], i często widzę siebie jako totalnego zarozumialca,
          zbyt pewnego swoich zdolności, który dużo chce, a mało potrafi...
          Mimo wszystko, staram się wierzyć w to, że kiedyś poczuję spełnienie,
          przeświadczenie, że zrobiłem w życiu wszystko to, co chciałem zrobić - i, wbrew
          pozorom, lista moich aktualnych oczekiwać nie jest zbyt długa.
    • yata1 Re: Numerologiczna 11 04.01.06, 19:40
      WAŻNA UWAGA ODNOSZĄCA SIĘ DO WSZYSTKICH LICZB MISTRZOWSKICH



      "OBLICZANIE WIBRACJI I LICZBY MISTRZOWSKIE

      Obliczanie wibracji polega na sprowadzeniu ciągu liczb bądź liter do cyfry (lub
      jednej z liczb mistrzowskich) przez dodawanie. Przykłady obliczania danych
      wibracji są podane w tekście.

      W zasadzie sumując cyfry Dnia, Miesiąca i Roku Urodzenia, sprowadzamy je do
      jednej cyfry, która oznacza naszą Liczbę Urodzenia - Liczbę Losu. Wyjątek od tej
      reguły stanowią Liczby Mistrzowskie: 11, 22, 33 i 44, których nie traktujemy jak
      pod liczby, lecz jak bardzo wysokie wibracje energetyczne stanowiące potencjał
      danej osoby. I tak na przykład osoba urodzona 26 czerwca 1968 r., to 2 + 6 + 6 +
      1 + 9 + 6 + 8 = 38 = 11. W tym przypadku pod liczbą dla Jedenastki będzie 38,
      symbolizująca napięcie, a nawet potencjalny konflikt między twórczymi
      aspiracjami, spontaniczną i zabawową naturą Trójki, a pokusą zarabiania
      większych pieniędzy, koncentracja na zaspokojeniu ambicji władzy czy prestiżu
      Ósemki. Powstała z tego mariażu pod liczb Jedenastka będzie miała z pewnością
      trudniejszą drogę do zrealizowania swego mistrzowskiego potencjału niż inna
      Jedenastka, zrodzona z sumy pod liczby 29 (2 + 9 = 11), czyli z konfrontacji
      wrażliwości, gotowości do współpracy i uczuciowości Dwójki z dążeniem do
      duchowego oświecenia Dziewiątki.

      Osoby urodzone pod wpływem Wibracji Mistrzowskich otrzymały od losu pewien dar,
      a raczej misję wynikającą z posiadania przez nie wyższego niż u innych ludzi
      potencjału energii duchowej. Misja ta polega - najogólniej mówiąc - na
      kontynuowaniu drogi zapoczątkowanej przez Dziewiątkę, czyli na wytężonej pracy
      nad rozwojem swoich talentów i duchowości nie tylko dla siebie, lecz także dla
      innych. Wyposażone w wewnętrzne światło intuicji, a często także jasnowidzenia
      czy jasno słyszenia, osoby te muszą się zmierzyć w życiu z rozlicznymi
      wyzwaniami, z obowiązkiem ciężkiej pracy, także zarobkowej (żeby na przykład
      utrzymać rodzinę), a często z bólem i cierpieniem. Posiadają także, jak wszyscy
      ludzie, wolną wolę nieskorzystania, a nawet odrzucenia drogi trudnej Łaski, jaką
      zwiastuje im Wibracja Mistrzowska. Dlatego mówimy o potencjale, a nie o fakcie
      dokonanym.

      Z moich obserwacji i dotychczasowej praktyki numerologicznej wynika, że sporo
      osób - posiadaczy Wibracji 11, 22 czy 33, pędzi i pragnie pędzić życie całkiem
      przeciętnych zjadaczy chleba, wolnych od niepokojów i głodów natury duchowej,
      życie na poziomie energetycznym Dwójki, Czwórki i Szóstki. Tyle tylko, że
      większość z nich miota się w poczuciu bezsensowności swoich działań, we
      frustracjach uczuciowych lub po prostu choruje na ciele i na duszy. Takie są
      konsekwencje zaprzepaszczenia biblijnych talentów. Takie jest prawo "karmy", w
      myśl którego odwrotnością nagrody jest kara.

      I na koniec ważna uwaga odnosząca się do wszystkich Liczb Mistrzowskich: punktem
      wyjścia do osiągnięcia tak wysokiego poziomu energii duchowej, jakie one
      reprezentują, jest zawsze Liczba Podstawowa, wynikająca ze sprowadzenia dwóch
      cyfr do jednej. Liczba Mistrzowska może stać się w pełni sobą, czyli zrealizować
      swój mistrzowski potencjał, jeśli uda jej się urzeczywistnić pozytywny program
      właśnie Liczby Podstawowej"


      • ll27 Re: Numerologiczna 11 05.01.06, 21:32
        na czym polega owa tajemnicza przemiana ze zwyklej 2 na niezwykla 11?
        ok, podejmuje wyzwanie, i co dalej? yata1, nurtuje mnie to juz dosc dlugo...
        w mojej rodzinie jest kilka 11tek, beznadziejne przypadki osob wrazliwych nierozumianych przez
        otoczenia, wiecznie w dlugach, autorytetow duchowych... czy to na tym polega? jak byc "nauczycielem"
        jesli sensem 11stki jest "ze jej nikt nie rozumie"???? czy to wlasnie ten paradoks ma byc napedem?
      • vegas Re: Numerologiczna 11 06.01.06, 10:34
        ja tylko dla pewnosci zapytam (bo jestem lajkonikiem w tym temacie) czy liczba
        podstawowa dla 11 (z 29) to 1 + 1 czyli 2 ?
        pozdrawiam,
        Oswiecona Jedenastka wink
        • tora83 Re: Numerologiczna 11 06.01.06, 10:39
          Numerologiczne 11 maja w sobie bardzo duza sile i moc ... tyle tylko, ze ...
          jesli beda potrafily odpowiednio nad soba pracowac, rozwijac sie, podazac w
          odpowiednim dla siebie kierunku, wykorzystac wszystko, co dostaly w niezwyklym
          darze, wtedy wlasnie moga odniesc wielki sukces. W innym przypadku moga popasc
          w skrajnosc - stac sie osobami nierozumianymi przez innych itp.
          • hope_77 Re: Numerologiczna 11 07.01.06, 03:24
            Jestem numerologiczna 33 ( moja data urodzenia 5 kwietnia 77).
            • tora83 Re: Numerologiczna 11 09.01.06, 10:01
              Jest nas jak widac kilka osob z mistrzowskimi wibrajcami. A teraz powiedzcie -
              czy czujecie w swoim zyciu wplyw takich wlasnie wibracji?
              • hope_77 Re: Numerologiczna 11 09.01.06, 12:25
                Napisalam o tym na forum Rozwoj duchowy.
                • beezqp Re: Numerologiczna 11 09.01.06, 16:34
                  Ja napisałem w tym wątku, ale troszkę wyżej...
                  • vegas Re: Numerologiczna 11 10.01.06, 10:33
                    beezqp fajnie napisales. Chociaz 'isc droga 11' pachnie jakims mesjanizmem wink

                    Ja mialem podobnie jesli chodzi o zwalczanie w sobie niesmialosci - i chyba tez
                    mi sie udalo. Ale wyglada na to, ze jestem bardziej od ciebie naiwny, bo ufam
                    ludziom generalnie.

                    Co do kopniaka na przebudzenie - gratuluje. Masz 17 lat i zalujesz straconych 5
                    lat. Heh, ja jestem 12 lat starszy i kazdego dnia powtarzam sobie - niczego nie
                    zaluj (choc moglbym dlugo wymieniac). Mysle, ze kazda droga nas czegos uczy i
                    nie bylibysmy dzisiaj soba, gdybysmy nia nie przeszli. A moze jest tylko jedna
                    mozliwa droga, niezaleznie od naszych wyborow?

                    "Nie znoszę tego, jak ludzie są zaślepieni i że nie biorą do siebie faktów,
                    które wydają się być przecież oczywiste", "dobry słuch i talent do muzyki czy
                    poezji, i często widzę siebie jako totalnego zarozumialca, zbyt pewnego swoich
                    zdolności, który dużo chce, a mało potrafi..." <- wypisz wymaluj ja smile A od
                    najmlodszych lat mialem w planie zostac prezydentem.

                    W odroznieniu od ciebie nie wierze w to, ze kiedys poczuje spelnienie, ze
                    spojrze i powiem 'veni, vidi, vici'. Zawsze jest cos do zdobycia, za kazdym
                    szczytem jest kolejny, zawsze jest niedosyt. Bo nie chodzi o to by złapac
                    króliczka, ale gonić go wink
                    • beezqp Re: Numerologiczna 11 10.01.06, 11:31
                      Ja generalnie też bardzo ufam ludziom. Ale sam przyznasz, że kiedy jedna osoba
                      cię wykorzystała kilkakrotnie, to gdy kolejny raz zastosuje ten sam schemat
                      działania, to trudno nie wyczuć tego, że ponownie chce się nami wysłużyć wink

                      Kopniak na przebudzenie miał miejsce koło 4-5 lat temu, i nie było to nagłe
                      zdanie sobie sprawy ze swej ułomności, o nie wink To było przeżycie, które
                      totalnie zmieniło mój charakter, a życie na ponad 2 lata zmieniło w wewnętrzny
                      koszmar [choć patrząc z boku, to to wydarzenie było śmieszne a nie straszne].
                      Ale pokonanie siebie [i to było możliwe chyba tylko i wyłącznie dzięki
                      medytacji, którą na szczęście wtedy poznałem] i te nowe, bogatsze cechy
                      charakteru z pewnością przyczyniły się do większej świadomości... Dlatego
                      napisałem, że to takie przebudzenie wink

                      I widzisz, ja ostatnio sporo myślę o tym, że właśnie te lata zmarnowałem. Zdałem
                      sobie sprawę z tego, że gdybym od najmłodszych lat się poświęcał bezpośrednio
                      czemuś - teraz byłoby ze mną lepiej. Z drugiej zaś strony - może kiedyś
                      zrozumiem, że to było konieczne - bo teraz, zdając sobie z tego sprawę, rozwinę
                      się bardziej i szybciej...

                      I pewnie masz rację, że całe życie będę gonił za spełnieniem wink Bo choćby się
                      spełniły obecne marzenia, to się pojawią kolejne. Ale to chyba właśnie dzięki
                      tej zdolności, ludzie na tym świecie jeszcze nie zwariowali [chociaż to, czy
                      zwariowali czy nie, to kwestia dyskusyjna]. Po prostu - nie chcę zmarnować
                      talentów, bo to zbrodnia na samym sobie, to wszystko.

                      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja