Czy ta 'siódemka' jest jak stygmat?

02.02.07, 23:34
Panie Januszu, przeczytałam Pana komentarze zanim zdecydowałam się napisać,
nadal jednak mam nieustępliwe wrażenie, że 7 najbardziej 'naznacza'
samotnością, nadwrażliwością i niepraktycznym, renesansowym stosunkiem do
rzeczywistości - nie są to cechy ułatwiające przetrwaniewink Odnoszę wrażenie,
że ta podstawowa wibracja dominuje nad pozostałymi i podcina nam skrzydła.
Może jestem w błędzie, a może w niesprzyjającym dłuuugim cyklu?. Jeśli
znajdzie Pan czas, proszę spojrzeć na moje liczby 19.04.1964.
    • janus50 Re: Czy ta 'siódemka' jest jak stygmat? 09.02.07, 00:53
      19-4-1964
      to że jesteś siódemką już wiesz, a więc to pozwolę sobie pominąć.

      dzień urodzenia 19 - Przybywasz obciążony wewnętrzną pamięcią z któregoś z
      poprzednich wcieleń, gdy byłeś tyranem, kimś nadużywającym władzy, egoistą i
      zarozumialcem. Obecne życie może przynieść doświadczenia, które albo
      przypominają tamte — aby je świadomie skorygować, albo zapewniają ci przeżycia
      twoich poprzednich „ofiar", przynosząc sytuację podporządkowania, nieśmiałość,
      zahamowanie ekspresji osobowości.
      Możliwe pozytywy: wielka umiejętność koncentracji i pragnienie niezależności.
      Dużo silnej woli i ogromny potencjał twórczy.
      Możliwe negatywy: — dziś euforia, by nazajutrz pogrążyć się w depresji. Aby
      wybrnąć z błędnego koła własnych emocji, trzeba uczyć się je rozpoznawać,
      nazywać. Jesteś nieobliczalny i poddajesz się sile własnych instynktów. Brak ci
      wspaniałomyślności, szacunku dla innych i poczucia rzeczywistej niezależności.

      aktualnie od 28 do 56 roku zycia w drugim cyklu o wibracji 1/19 - Sytuacje,
      które są okazją do wykazania własnej inicjatywy. Możliwość dowodzenia,
      kierowania. Promocja i poprawa pozycji zawodowej. Konkretne i ambitne plany.
      Realizacja. Autonomia. Nie realizować swych pragnień i ambicji kosztem innych.
      Zrozumieć, że nikt nikomu nie odbiera szans na sukces ani nie zajmuje miejsca.
      Wszyscy mamy miejsca, na jakie zasługujemy i w każdej chwili dzięki naszej
      wewnętrznej pracy możemy je zmienić. Dlatego dążenie do władzy i dominacji,
      branie dla siebie najwięcej, mija się z celem.
      Możliwe negatywy: może się wyrazić w przeciwnościach, zahamowaniu własnej
      inicjatywy, wrogości wobec otoczenia, trudności w zapewnieniu sobie bytu.

      jednocześnie od 38 do 47 roku życia w trzecim szczycie o wibracji 8 - należy
      wziąć życie w swoje ręce z odwagą i determinacją, rozwinąć umiejętność
      podejmowania decyzji i błyskawicznej oceny sytuacji. Okres sprzyjający
      aktywności, władzy, sukcesowi, sprawom finansowym, interesom. Może też być to
      okres rozwoju duchowego i przeżyć mistycznych. aktywność, podniesienie
      standardu życia i pozycji społecznej. Trzeba być ostrożnym z podejmowaniem
      zobowiązań i angażowaniem się w spółki. Uczyć się zachowywać równowagę
      wewnętrzną w każdej sytuacji. Zrozumieć prawdziwą wartość pieniądza i używać go
      do realizacji celów wyłącznie uczciwych i służących innym.
      Możliwe pozytywy: sukces i ekspansja. Prestiż, awans. Pieniądze i władza.
      Możliwe negatywy: problemy finansowe. Klęska, upadek. Proces. Rozczarowanie i
      oszustwo w spółce

      czarne szczyty czyli wady z którymi należy walczyć: główny 2 - przewrażliwienie
      na własnym punkcie, skłonność do depresji lub kompleksów
      wtórne: 1 - tendencja do skrajnej upartości albo do podchodzenia do własnych
      zamierzeń na zasadzie „chciałbym a boję się”. Może też wystąpić tendencja do
      zaczynania wielu rzeczy na raz i nie kończenia.
      oraz 3 - skłonność do gadulstwa lub popadania w gburstwo.

      Jeśli chodzi o siódemkę, to moim zdaniem, typowa siódemka ma duże opory
      komunikacyjne, nie łatwo ją naciągnąć na wyznania, trudno wciągnać do rozmowy i
      tak, jako że komunikowanie się z innymi ludźmi to podstawowa forma zawierania
      znajomości, siódemki nierzadko mają problemy ze znalezieniem partnera. Dodać do
      tego muszę, że siódemki, jako osoby posiadające wielką wewnętrzną głębię i
      mądrość po prostu nie nadają się do tego aby rozmawiac godzinami o niczym, to
      dla nich zbyt płytkie, to co dla trójki bedzie fascynującą rozmową dla siódemki
      będzie po prostu durnym paplaniem, niczego nie przynoszącym pustosłowiem. Takie
      komunikowanie się dla siódemki jest zajęciem męczącym i nudnym. Zle się czuje w
      gronie koleżanek szczebioczących o nie mających dla niej żadnego sensu
      bzdurach. Siódemka musi znaleźć swoje miejsce, takie gdzie znajdzie sobie
      podobnych, wtedy potrafi się maksymalnie otworzyć, czasem przy pomocy butelki
      dobrego wina, i z wypiekami na twarzy dyskutować na interesujacy ją temat,
      niezauważając że ranek już bliski...

      Pozdrawiam

Pełna wersja