Moje pytanie nie wymaga długich opisów..

13.02.07, 11:59
Nie odpowiedział Pan na moje pytanie dotyczace kombinacji moich cyfr w
portrecie..Nie oczekuje jak inni uczestnicy forum na wyczerpujace opisy
poszczególnych wibracji.Raczej ogólnych spostrzezeń wypływajacych z
doswiadczenia..(l.duszy 5,l.realizacji zewnętrznej 11/2,razem 7 na drodze
życia 11)..mam ponadto pewne sugestie..Możemy opisywac szczegółowo 12,13 dróg
życia a Pan odpowiedział juz na około 100 pytań o ich charakterystyke.Czy nie
lepiej by było przerwac ten ciag próśb i zamiescić u szczytu strony
interpretacje poszczególnych dróg ,cykli,punktow zwrotnych itd wraz z
instrukcja ich wyliczania?Jeżeli ktos będzie miał problemy mozna mu osobno
doradzic.Moze wtedy byłoby wiecej ciekawych watków do przedyskutowania.Ja
osobiscie dołaczyłam sie do pytanie o wyliczenia karmicznego zwiazku..
chciałabym zauwazyć że może warto tez zwrócić uwage zainteresowanych na inne
cyfry składające się na portret.Droga i wibracje poszczególnych etapow tak
naprawde nie wyczerpują tematu..Pozdrawiam
    • janus50 Re: Moje pytanie nie wymaga długich opisów.. 13.02.07, 13:38
      witaj
      nie odpowiedziałem, gdyż twoje pytanie zostało zadane 7 lutego, aktualnie
      jestem przy 4 lutego a posuwam się zgodnie z datą wpisu.
      Pomysł o zamieszczaniu opisów w wątkach przyklejonych u góry jest dobry, jednak
      jeśli weźmiemy pod uwagę ilość tekstu przypadającego na poszczególene drogi
      życia, cykle, szczyty to takich wątków byłoby ze 30, ponieważ jeden wątek może
      zawierać maksymalnie około 100 wierszy. Instrukcja do wyliczania już jest w
      wątku "zrób to sam" jeśli masz do niej jakieś uwagi to napisz proszę, jestem
      ciekaw czy jest dość jasna.
      Twoje wibracje własne są moim zdaniem dość trudne, generalnie już sama
      jedenastka jest ciężka do przerobienia a ty masz ją jeszcze w drodze życia. 11
      moim zdaniem to najtrudniejsza wibracja mistrzowska, wynika to z tego ze w
      formie zredukowanej, czyli 2, jest przeciwieństwem wibracji 11 - 11 to silny
      przywódca, jasno określający swoje cele, z łatwością przekonujący do podążania
      za sobą, dwójka to potulny naśladowca, wykonawca cudzych planów, chowający się
      w grupie.. W porówaniu z innymi mistrzowskimi (22,33 i 44) gdzie liczba
      zredukowana jest po prostu redukcją potencjału - np 22 - wielki twórca, 4 -
      mały twórca, 11 i 2 prezentują aspekty skrajnie różne. Duży potencjał 11, który
      jak wiadomo nie ma formy permanentnej, w zderzeniu z bardzo stonowaną 2, może
      powodowac wewnętrzne rozdarcie, duże spięcia emocjonalne. Należy pamiętać że 11
      się nie jest, jedenastką się bywa, jedni częściej, inni rzadziej, jeszcze inni
      nigdy. Dodatkowo bardzo emocjonalna piątka w wibracjach własnych na pewno nie
      pozwala skanalizować emocji związanych z polaryzacją 2 i 11. Dodatkowo 7 moze
      bardzo skutecznie blokować ekspresję co w rezultacie może dać wybuchowa
      mieszankę 5-11/2-7. Moim zdaniem warto pomyśleć o zmianie numerologicznej.
      Pozdrawiam
      PS. Oczywiście opis jaki zamieszczam w opowiedziach to zaledwie fragment pełnej
      analizy numerologicznej, gdybym zamieszczał obszerniejsze odpowiedzi to
      odpowiedział bym może jednej osobie na dwa dni, a numerolodzy poszli by z
      torbami.. smile)
      • gaik_kwitnacy Re: Moje pytanie nie wymaga długich opisów.. 13.02.07, 15:02
        Dziękuje za odpowiedź faktycznie wydawało mi się że odpowiadał Pan juz na
        młodsze od mojego pytaniasmile..Po tym co Pan pisze faktycznie wyglada na to że np
        same manipulacje przy podpisie nie wystarczą..Czy wogóle mozna wytyczyc jakiś
        kierunek? ..coś nad czym mozna nauczyc się panowac żeby takie wibracje
        okiełznać albo może jakikolwiek korzyści?To że życie z nimi to cięzka praca nad
        sobą, pełna nieprzewidywalnych zdażeń zdązyłam zauważyć bardzo wcześnie..smilew
        wieku lat 18 zamieniłam tez pierwsze imie z drugim( wartośc 4 i 9 )Wiem że
        odpowiadaja za świadomośc i podświadomość..nie potrafie określic jednoznacznie
        czy to cokolwiek zmieniło..moze tylko miałam przejściowe wymagajace
        przepracowania problemy z wyrażaniem negatywnych emocji..Potrafi Pan przyblizyć
        znaczenia imion..Czy maja one znaczenie tylko w połaczeniu z nazwiskiem?
        Zasadniczo pierwsze imie jest częściej używane..
Pełna wersja