proszę o interpretację

02.03.07, 14:13
Witam Panie Januszu , - mam do pana ogromną prośbę prosze jeśli pan moze o
zinterpretowanie mojej daty urodzin [ 05.10.78 ] . Od jakiego czasu mam
problemy i nie moge sobie z nimi poradzic - w sprawach uczuciowych jak i
osobistych . Kiedy mysle ze juz zaczyna mi się układac - jestem szczęśliwa to
przychodzi [ grom ] i .... . W przeciągu ostatnich trzech lat - zbankrutowała
mi firma , odszedł mąż a teraz mężczyzna którego bardzo kocham [ jego data ur
30.08.75] , jak równierz moj syn . Bardzo proszę o odpowiedz - może w
numerologi znajde to coś co pomoze mi się z tym wszystkim uporać .
Za odpowiedz bardzo dziękuje i serdecznie pozdrawiam
    • janus50 Re: proszę o interpretację 04.03.07, 00:22
      5-10-1978
      droga życia 22/4 - Ta droga łączy w sobie pozytywne i negatywne aspekty
      wszystkich innych liczb. Podobnie jak „jedenastki" — osoby spod 22 umieją
      znaleźć wyjście z sytuacji, które dla innych wydają się być nie do rozwiązania.
      Jest to rodzaj praktycznego geniuszu. Posiadając inspirację i
      inteligencję „jedenastki", 22 umie jednocześnie zrealizować je na planie
      materialnym. Potrafi osiągnąć każdy ceł, gdyż nie zna granic swych możliwości —
      są tak szerokie. To właśnie może stać się źródłem sławy i prestiżu. 22 po
      mistrzowsku prowadzi innych. Jesteś osobą pomysłową, szczerą, uczciwą,
      postrzegasz życie w kategoriach uniwersalnych. Masz żywy charakter, choć
      nieobcy jest ci chłód i rezerwa. Lubisz atmosferę napięcia i często twoje życie
      zamienia się w nieustanną walkę. Twoja misja — konstruowanie dla ludzkości —
      wymaga pełnego zaangażowania. Musisz jednak unikać przepracowania, które może
      spowodować rozchwianie emocjonalne.
      Jeśli wibrujesz negatywnie, twoje plany przekraczają twoje możliwości. Stajesz
      się nieczuły i obojętny, naruszasz wszelkie prawa i reguły, mylisz miłość z
      nienawiścią. Działasz pod wpływem wybujałych ambicji, stajesz się despotyczny,
      samolubny, nie słuchasz nikogo. Często prowadzi to do destrukcji, głębokiej
      depresji lub nawet choroby psychicznej. Dopóki nie uzyskasz równowagi
      wewnętrznej i zrozumienia praw kosmicznych, nie powinieneś zajmować się
      okultyzmem i magią, gdyż moc we władaniu niedojrzałej osoby uczyni więcej złego
      niż dobrego.
      Dążąc do stabilizacji rodzinnej, która daje ci oparcie, dosyć wcześnie
      rozpoczynasz życie miłosne. Niestety, twoje zaangażowanie zawodowe i
      nieumiejętność zrozumienia potrzeb drugiej osoby powodują rozdźwięki w
      związkach. Charakterystyczne dla ciebie napięcie wewnętrzne często uniemożliwia
      współżycie z drugą osobą, a potrzeba stymulującej atmosfery współzawodnictwa
      jest przyczyną konfliktów.
      Twoją najważniejszą lekcją jest nauczyć się dawać, dzielić się, zauważać i
      rozumieć innych. Tworzyć na skalę uniwersalną, z myślą o ludzkości. Pracować
      nad sobą tak, by uzyskać akceptację otoczenia. Nauczyć się odpoczywać, wyłączać
      z wiru zdarzeń i starać się rozpoznać swoje rzeczywiste potrzeby emocjonalne.

      jeśli nie realizujesz drogi życia 22, wtedy jej wibracja wyniesie 4 - ta droga
      wymaga dużo wysiłku, ale i konstrukcje stworzone dzięki niej są
      najsolidniejsze. A o to właśnie tym razem chodzi: żeby nauczyć się konstruować
      bazę, organizować życie, czyli budować rzeczywistość od podstaw. To jest tak,
      jak budować dom: najpierw trzeba zrozumieć potrzeby, jakim ma służyć, następnie
      zebrać odpowiednie środki, a potem wziąć się do pracy, l
      nigdy nie będziemy się czuć w nim bezpiecznie i wygodnie, jeśli nie
      zaakceptujemy jego rozmiarów, planu wnętrza, sposobu urządzenia, czyli jego
      ograniczeń. Tego właśnie uczymy się dochodząc do programu „cztery" — poczucia
      istoty stabilnej konstrukcji, która zapewnia bezpieczeństwo dzięki swym
      ograniczeniom, odpowiadającym naszym rzeczywistym potrzebom.
      Jeśli jesteś „czwórką", umiesz jasno widzieć swoje cele, kończyć zaczęte
      rzeczy, utrzymywać porządek w sobie i wokół siebie, postępować metodycznie, ale
      wystrzegaj się fanatyzmu i pedanterii!: one są tylko przykrywką dla niepewności
      i lęku. Twoje życie wypełnione będzie zapewne ciężką, systematyczną pracą
      przynoszącą owoce, jesteś praktyczny, wytrwały i uczciwy we wszystkim, co
      robisz. Dzięki tym niezwykłym zaletom zjednasz sobie zaufanie i miłość, choć
      nie należysz do osób potrafiących okazywać uczucia i można ci zarzucić pewien
      brak fantazji.
      Masz umiejętność analitycznego myślenia, dostrzegania szczegółów, planowania,
      organizowania, znajdowania metod na wszystko i we wszystkim. Jesteś ostrożny w
      dobieraniu przyjaciół, zachowujesz spokój i dystans wobec problemów życia
      codziennego. Posiadasz silną wolę, czasem graniczącą z uporem. Można ci zaufać,
      gdyż jesteś lojalny, wiemy i odpowiedzialny. Rzadko się mylisz. Twoja
      zachowawczość, przywiązanie do przeszłości i owoców swej wytrwałej pracy
      powoduje często brak elastyczności i ograniczoność, które nie pozwalają na
      zmiany, a więc utrudniają rozwój. Jeśli wyrażasz tę wibrację negatywnie, możesz
      stać się osobą leniwą, nietolerancyjną, obsesyjną, zbyt ambitną, przesiąkniętą
      rutyną. Twoja odwaga zamienia się wówczas w potrzebę dominacji i
      autorytatywność. Stajesz się nerwowy, kłótliwy i skutecznie burzysz każdą
      harmonię np. psując nastrój przyjęcia, wywołując podskórne konflikty między
      członkami zespołu w pracy itd.
      Ważne jest dla ciebie, byś był otoczony ludźmi praktycznymi i pełnymi
      entuzjazmu, gdyż aby osiągnąć sukces nieustannie potrzebujesz dodawania ci
      odwagi. W przeciwnym razie zamykasz się w swej skorupce i z trudem nawiązujesz
      kontakt z otoczeniem.

      od 28 do 56 roku zycia w drugim cyklu o wibracji 5 - Zmiany w sprawach
      osobistych i zawodowych. Podróże. Różnorodne zainteresowania. Nie należy brać
      na siebie zbyt ciężkiej odpowiedzialności. Zadbać o minimum niezależności w
      sferze uczuć. Łatwe przygody. Okres dynamiczny i zróżnicowany. Zmiana kierunku
      życia co rok lub co dwa lata. Co osiemnaście miesięcy ważny istotny przełom.
      Akceptować zmiany, świadomie je przeżywać wyciągając z nich wnioski. Nauczyć
      się gospodarować swą wolnością bez szkody dla innych. Nie nadużywać zmysłów,
      nie wyniszczać ciała. Nauczyć się najpierw tworzyć, a potem współtworzyć,
      wzbogacając siebie i innych. Zrozumieć mechanizm inspiracji. Budować pomost
      między swą fizycznością a wnętrzem. Poprzez pracę nad sobą stać się czystym i
      godnym narzędziem twórczej inspiracji. Rozwijać swe talenty.
      Możliwe negatywy: zmiany w wyniku impulsywnych decyzji. Niestałość.
      Rozproszenie. Nadużywanie zmysłów i seksu. Zahamowania możliwości rozwoju.
      Nieostrożność, wypadki. Klęski zawodowe w wyniku nieakceptacji poprzez
      środowisko, chybionych pomysłów lub dzieł.

      jednocześnie do 32 roku zycia w pierwszym szczycie o wibracji 6 - trzeba
      udźwignąć odpowiedzialność, wywiązywać się ze swych zobowiązań rodzinnych i
      zawodowych. Czas miłości, życia rodzinnego i sukcesu. Należy akceptować
      obowiązki, być wyrozumiałym i zgodnym. Równowaga musi być zachowana w każdej
      dziedzinie.
      Możliwe pozytywy: szczęśliwa rodzina, sukces, bezpieczeństwo. Kariera zawodowa,
      wyrażająca się w pełnieniu coraz bardziej odpowiedzialnych funkcji.
      Możliwe negatywy: rozwód. Ciążące obowiązki rodzinne. Plajta. Problemy w domu.
      Brak zabezpieczenia w życiu. Problemy zdrowotne w rodzinie.

      czarne szczyty czyli wady z którymi należy walczyc: główny 2 - przewrażliwienie
      na własnym punkcie, skłonność do depresji i kompleksów.
      wtórne: 2 - jak wyżej
      oraz 4 - Tendencje do bałaganiarstwa i spóźniania się. Zagubienie w
      szczegółach. Przechodzenie od pracoholizmu do lenistwa. Agresja. Narzucanie
      sobie i innym ograniczeń.

      cdn..
    • janus50 Re: proszę o interpretację 04.03.07, 00:28
      cd..

      wygląda na to, że pierwszy szczyt życiowy 6, zrealizował się u ciebie na
      aspektach negatywnych, będzie on trwał do 32 roku życia, Jednocześnie drugi
      cykl 5 może powodować kręcenie się w kółko wokół własnych doświadczeń, ciągłe
      wzloty i upadki. Cykl 5 najlepiej realizuje się z dala od domu, np. za granicą.
      Co robić aby wibracje nie realizowały się w swoich negatywnych aspektach,
      trudne pytanie, generalnie należy pamiętać, że wszystko do nas wraca, czyli
      działa wedle odwiecznego prawa karmicznego - "co dajesz to dostajesz" jeśli
      rozdajemy dobro, pozytwyne emocje, promeniujemy dobrą energią - to zawsze do
      nas wraca. Jeśli jednak czynimy odwrotnie, to wraca do nas coś zupełnie innego..

      Pozdrawiam
      • syl_via Re: proszę o interpretację 06.03.07, 11:23
        Dziękuje bardzo serdecznie Panie Januszu ,

        Jesli chodzi o małżeństwo to raczej za dużo swobody i wyrozumiałości wobec
        byłego męża miało wpływ - a pożnie moja chęć zabezpieczenia przyszłości synka [
        przez swoją prace ] .
        Jeśli chodzi o firmę to oddałam jej wszysko , ale niestety miałam taką a nie
        inna wspólniczke [ bratowa ] która dbała tylko o swoje interesy . Wiem ,że
        mogło być inaczej tylko aby tak było muszą chcieć dwie osoby a tu z drugiej nie
        było incjatywy - to ona obwiniała mnie za wszysko co działo się w niej żle ,
        jednocześnie się wybielając . prawda była jednak inna to ona i [ moj brat ]
        podejmowali większosć decyzji .[ ona 07.10.75 , on 30.01.71 ]
        Jeśli chodzi o moją ukochaną osobe to fakt - mam sobie dużo do zażucenia .
        Ale wpływ na to miała rownież i to 80 % jego była żona . Niszczyła w nas małymi
        kroczkami [ wbijała szpilki w zaufanie , lojalność ,akceptacje innych a
        przedewszystkim całkowicie nastawiła ich wspólnego syna przeciwko nam -
        PRZECIWKO WŁASNEMU TACIE a on kocha syna najbardziej na świecie .
        Wierze ,głęboko w sercu ze jeszcze mi się wszystko ułoży - nie jestem wrogo
        nastawiona do ludzi i życia , a bynajmniej wymazałam to z siebie i wróciłam do
        byci sobą . Pogodną , chętną do współpracy , z uśmiechem na ustach i pozytywnym
        nastawieniem do życia i ludzi .
        Staram uwolnić sie od wszystkich w których jest nienawiść i zazdrość ,
        mściwość . dlatego nie utrzymuje teraz kontaktu i walcze o to by wynająć
        mieszkanie i wyprowadzić sie od swojej mamy .
        I wie Pan wierze , że mi się ułoży - bo jest we mnie miłośc i radość [ choć
        myślałam ze wygasła] .
        I wierze ,że wraz synem będę szczęśliwa .
        ... i w głębi duszy wierze ,ze równierz odzyskam miłość mojegpo życia ukochaną
        osobe . Stworzymy nowy zupełnie inny zwiążek - oczyszczony z tego wszystkiego
        co nas niszczyło .
        Pozdrawiam
Pełna wersja