pytanie do pana Janusza

12.03.07, 21:14
panie Januszu, mam mętlik w głowie, bo właśnie zetknęłam się dzisiaj na
jednym forum z innym sposobem wyliczania Wierzchołków (zwanych tu Warunkami
Życia) i nie wiem, co mam na ten temat myśleć.

wygląda na to, że są 2 sposoby:

według pierwszego Wierzchołki oblicza się w ten sposób:
1 Wierzchołek- suma m-ca i dnia urodzenia
2 - suma dnia i roku urodzenia
3 - suma powyższych 2 cyfr
4 - suma m-ca i roku urodzenia

w ten sposób, według pana wskazówek, obliczyłam sobie swoje szczyty
i nagle czytam na innym forum, że Warunki Życia (tak są tu określone
Wierzchołki)liczy się w ten sposób:
1 Warunki- suma dnia i m-ca urodzenia
2 - suma m-ca i roku urodzenia
3 - suma 2 powyższych
4 - suma dnia i roku urodzenia

link do forum

www.ezoforum.pl/temat-3-warunki-zycia-vt4821.htm
jak to z tym w koncu jest? przecież to wyjdą 2 różne portrety numerologiczne.
pytanie zresztą nie tylko do pana Janusza, ale do wszystkich orientujących
się w temacie.
    • janus50 Re: pytanie do pana Janusza 13.03.07, 00:14
      witaj
      > 1 Wierzchołek- suma m-ca i dnia urodzenia
      > 2 - suma dnia i roku urodzenia
      > 3 - suma powyższych 2 cyfr
      > 4 - suma m-ca i roku urodzenia

      Ten sposób jest prawidłowy i nie ma innego, nie pozwala na to graficzny zapis
      drogi życia, który ja nazywam choinką numerologiczną.

      Drugi sposób, który jest błędny, powstał na kanwie błędu merytorycznego, który
      się zakradł do ksiązki Pani Nataszy Czarmińskiej, nigdy nie został poprawiony.
      Nawet w ostatnim wydaniu jest powtórzony, jak zresztą wiele innych, dotyczących
      obliczania.
      Błąd ten, skopiowała w sposób bezmyślny, bezkrytyczny i niekompetentny Pani
      Brzoza, (jak wszystko w swoich książkach zresztą), niestety do tej pory go nie
      skorygowała również. W ten sposób powstał drugi system, który w sposób zupełnie
      bezsensowny jest stosowany przez niektórych numerologów - amatorów, no bo skoro
      taki "ekspert" jak Pani Brzoza go podaje - to musi to być zgodne z zasadami
      numerologii.
      Nie dalej jak tydzień temu, po przejrzeniu trzeciej wydanej książki Pani
      Czarmińskiej, z rozczarowaniem stwierdziłem, że wydawca nie zadał sobie trudu
      aby te błędy w tekście skorygować. Skontaktowałem się z Panią Ewą z Poznania,
      przyjaciółką, współpracowniczką i uczennicą Pani Czarmińskiej (jest wymieniana
      w książkach Pani Czarmińskiej) potwierdziła, że system jest jeden, taki jaki
      również i ja stosuję, potwierdziła również, że w tekstach są niestety błędy.
      Tak to już niestety jest, gdy niekompetentne osoby kopiują wiedzę innych osób i
      sprzedają ją jako swoją, nie mając pojęcia co kopiują..

      Pozdrawiam i spróbuj rozjaśnic ludziom w głowach.
Pełna wersja