wiosenka1986 07.04.07, 13:00 Witam, urodziłam się 31.01.1986, naczytałam się wiele o "11-tkach", ale wolałabym dowiedzieć się kilku rzeczy od profesjonalisty. Z góry z całego serca dziękuję! Wszelakiego Dobra Wiosenka Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
janus50 Re: Prośba o interpretację. 09.04.07, 20:14 witaj każda jedenastka powinna wiedzieć, że jedenastką się nie jest, jedenastką się bywa - jedni częściej inni rzadziej, jeszcze inni nigdy. Niezwykle rzadko osoba o wibracji urodzeniowej 11 potrafi się realizować na wysokim poziomie mistrzowskim przez większośc życia. Często różne osoby opisują siebie jako jedenastkę, nie zdając sobie sprawy, że opisują aspekty dwa. Moim zdaniem jedenastka to najtrudniejsza wibracja mistrzowska, ponieważ, zupełnie inaczej niż pozostałe wibracje mistrzowskie, jej forma zredukowana czyli dwa, ma skrajnie różne aspekty. Może to prowadzić do wewnętrzego rozdarcia i emocjonalnej huśtawki. twoja data 31-1-1986 droga życia 11/2 - Ci, którzy wibrują pozytywnie, mogą korzystać z pomocy i inspiracji sił kosmicznych. Jest to droga ideału, intuicji, natchnienia i oryginalności, a także pracy dla celów grupowych, społecznych. „Jedenastka" ma obowiązek inicjowania innych, dzielenia się wiedzą wewnętrzną, którą nagromadziła w wielu poprzednich wcieleniach. Dlatego teraz posiada umiejętność odkrywania sekretów życia. Wiele osób naznaczonych tą wibracją ma specjalną misję do spełnienia, która zostanie im objawiona w stosownym momencie we śnie lub za sprawą jakiegoś ważnego wydarzenia. Wibracja ta daje odwagę i oryginalność oraz dużo energii. Jesteś osobą posiadającą predyspozycje przywódcze, lecz musisz bardzo umiejętnie dysponować swymi wysokimi wibracjami i wykorzystywać je dla celów praktycznych. Masz również zalety wychowawcy i umiejętność przekazywania wiedzy, która zostanie szybko zauważona i stanie się źródłem twoich sukcesów. „Jedenastki" mają ugruntowane przekonania i są zawsze gotowe do walki o ich urzeczywistnienie. Artyzm i indywidualny wyraz wszystkiego co robią, sprawia, że są poszukiwanymi towarzyszami, a ich życie jest aktywne i wypełnione wyzwaniami. Niekiedy twoje wspaniałe projekty są niestety nierealne, a oryginalność zamienia się w ekscentryczność, gdyż brak ci poczucia rzeczywistości. Metafizyczny kontakt, jaki posiadasz ze swym wnętrzem i siłami życia, oraz mediumiczność zapewniająca przepływ informacji z przyszłości i innych wymiarów powodują, że widzisz to, czego nie dostrzegają inni. Dzięki tym darom możesz stać się prekursorem, twórcą rzeczy zupełnie nowych, wyprzedzających epokę, mistrzem duchowym. Nawet jeśli nie wykorzystujesz w pełni swoich możliwości, jesteś osobą obdarzoną wyjątkową intuicją i orientujesz się szybciej niż inni, w jakim kierunku należy iść. Masz dostęp do intuicyjnej wiedzy o wszechświecie i człowieku, możesz być wspaniałym nauczycielem, wychowawcą, lekarzem, psychologiem, astrologiem lub... numerologiem. Z pożytkiem dla siebie i innych posługujesz się technikami dywinacyjnymi, takimi jak l-Ching lub tarot. Interesuje cię wszystko, co ma związek z upowszechnianiem prawdy i postępem. Wielu wielkich polityków, okultystów, pisarzy, matematyków, rewolucjonistów w różnych dziedzinach życia i odważnych publicystów wywodzi się właśnie spośród „jedenastek". Negatywna „jedenastka" jest napięta, nerwowa, egoistyczna, żądna władzy i posesywna. Najważniejszą jej lekcją jest okiełznać swe wybujałe ego i sprowadzić je do właściwych rozmiarów. Zrezygnować z wyolbrzymionych ambicji. Nauczyć się prowadzić dialog, nie walczyć i nie manipulować innymi. Opanować swój despotyzm, umieć dawać i brać, nie folgować wybujałej wyobraźni i opanować lęki płynące z podświadomości. Nie wykorzystywać swych talentów w celach materialistycznych, gdyż prowadzi to do ruiny i bezustannych klęsk. Używać swej inteligencji bez kompleksu wyższości. Egoiści i zarozumialcy będą musieli ciągle zaczynać od nowa. w wypadku gdy nie realizujesz drogi życia 11, kroczysz drogą życia 2 - Droga współpracy i przyjaźni, na której możesz osiągnąć sukces i harmonię, ale możesz być także targany przez wątpliwości i stwarzać niejednoznaczne sytuacje, które zatrzymują cię w miejscu. Jest to droga wykonawców czyichś planów, a także urodzonych doradców, mediatorów, tzw. szarych eminencji. Jesteś z natury osobą wrażliwą, uczuciową, łagodną, nastawioną pacyfistycznie i podchodzącą do wszystkiego z rezerwą. Liczba 2 jest liczbą współzależności, współpracy, pracy w zespołach, umiesz więc podtrzymywać ducha grupy, ułatwiasz kontakty i koncentrację wysiłków dla osiągnięcia wspólnego celu. Dlatego też nie znosisz żyć w samotności. Życie bez wchodzenia w relacje z innymi jest dla ciebie nic niewarte, gdyż spełniasz się poprzez kontakt i stałą wymianę energii. Równocześnie posiadasz dużą niezależność psychiczną i świetnie radzisz sobie sam tam, gdzie inni poszukują pomocy i towarzystwa. Jesteś znakomitym słuchaczem, wiernym, lojalnym przyjacielem, utrzymującym w sekrecie powierzone ci tajemnice. Jesteś szczery i przyjaźnie nastawiony do świata. Twoja rezerwa, która często odczytywana jest jako chłód, służy za ekran ochronny, gdyż osoby spod „dwójki" z reguły są nieśmiałe i bardzo uczuciowe. Masz ogromną potrzebę kochania i bycia kochanym. Żywisz się spokojem, harmonią i ciszą. Masz także niespotykaną u innych osób umiejętność dokonywania kompromisów. Co prawda brak ci agresywności i talentów przywódczych, jesteś jednak niezastąpionym współpracownikiem stanowiącym ogniwo na linii szef — zespół. Bez ciebie często szefowie nie byliby szefami. Negatywnymi cechami wywołanymi przez tę wibrację są nadwrażliwość, nadmierny introwertyzm, niezrównoważenie, niestałość, podporządkowanie, uległość. Brak ci wiary w siebie i nie umiesz wybrać kierunku w życiu, zdecydować się na cokolwiek. Jesteś pesymistą albo naiwnym optymistą, którego optymizm nie wynika z rozpoznania własnej sytuacji, lecz raczej z braku refleksji. Można cię poznać po nonszalancji i hipokryzji. Żyjesz beztrosko, leniwie, pasywnie, podporządkowany otaczającym cię ludziom i bierny wobec zdarzeń. Nagromadzone emocje eksplodują w wybuchach złości. Jesteś niepewny siebie i możesz stać się zbyt sentymentalny, wylewny, gadatliwy i natrętny. do 28 roku życia w pierwszym cyklu o wibracji 1 - Nauka niezależności, liczenia na samego siebie. Należy określić własną indywidualność tzn. rozpoznać swój potencjał i rozwijać go. Odkryć naszą unikalność, czyli to, co mamy niepowtarzalnego, czego nie ma nikt inny. Nauczyć się na tym opierać w każdej sytuacji. Zrozumieć, że poziom rozwoju, jaki można osiągnąć (a więc także pozycja społeczna) przychodzi w wyniku osobistego wysiłku, talentu i pracy. Dostrzec, że każdy jest niezbędny w swej inności, a więc że rywalizacja nie ma sensu. Nie należy zanadto liczyć na poparcie rodziny. Możliwe negatywy: może się wyrazić w osamotnieniu, trudnym dzieciństwie, problemach z ojcem lub bratem. cdn.. Odpowiedz Link
janus50 Re: Prośba o interpretację. 09.04.07, 20:19 cd jednocześnie do 25 roku zycia w pierwszym szczycie o wibracji 5 - trzeba zrozumieć znaczenie i granice swej wolności. Wchodzić w nowe doświadczenia zachowując elastyczność i czujność. Nie brać na siebie zbyt ciążących i długoterminowych zobowiązań. Podróże wzbogacają i stają się źródłem satysfakcji. Okres zaspokajania zmysłów, a dla niektórych — spotkania z wiedzą ezoteryczną. Możliwe pozytywy: wolność, przygody, doświadczenia, odkrycia, spotkania, ekspansja. Interesujące, aktywne życie. Niespodziewane pozytywne wydarzenia. Możliwe negatywy: niestałość, zaniedbania lub upodobanie do ryzyka i łatwych przygód. Nadmiar i przesada. Ryzyko wypadków. Problemy prawne. Rozbite życie uczuciowe. Problemy seksualne. czarne szczyty czyli wady z którymi należy walczyć: główny 1 - skłonność do maksymalnego uporu, zaczynanie wielu spraw na raz i nie kończenie, podchodzenia do różnych spraw na zasadzie chciałabym ale boje się... wtórne: 2 - przewrażliwienie na własnym punkcie, skłonność do depresji lub kompleksów oraz 3 - tendencja do gadulstwa lub popadnia w gburstwo Pozdrawiam PS. z tym profesjonalistą to przesadziłaś, jestem, a przynajmiej uważam się, za amatora, być może kiedyś będę profesjonalistą lecz im więcej wiem tym bardziej wiem jak mało wiem... Odpowiedz Link