utrata pracy

01.07.07, 11:47
Mój mąż stracił niespodziewanie pracę. Obawiam się niestety, że w poszukiwaniu
nowej będziemy oboje musieli zmienić miejsce zamieszkania. Planowaliśmy
jeszcze niedawno poczęcie dziecka. Proszę o pomoc. Na co warto w naszej
obecnej sytuacji postawić? Czy decyzja o przeprowadzce będzie korzystna? Kiedy
przyjdzie czas na dzieci? Czy nasze problemy mogą mieć związek z tym, że oboje
znajdujemy się obecnie u schyłku pierwszego szczytu o wibracji 9? (mąż - ur.
28.08.1977, ja - 6.12.1979)
    • janus50 Re: utrata pracy 09.07.07, 22:52
      Witaj
      Rzeczywiście tak jest, że szczyt 9 może się realizować utratą pracy. Twój mąż
      znajduje się aktualnie w buforze przejścia do kolejnego szczytu. Zazwyczaj dwa-
      trzy miesiące przed zmianą szczytu mają miejsce wydarzenia gwałtowne i często
      niekorzystne. Należy pamiętać o tym, że wibracja 9 jest wibracją podsumowania,
      sprawy które się kończą podczas wpływu wibracji 9 mają charakter ostateczny i
      nieodwołalny. Nie dzieje się to bez przyczyny. Pole musi być oczyszczone by
      zaszły zmiany.
      Jeśli chodzi o podróże, zmianę miejsca zamieszkania, to ty wkrótce wejdziesz w
      szczyt 5, który najlepiej realizuje się zdala od domu. Natomiast twój mąż
      wejdzie w szczyt siedem, który z kolei preferuje zbliżenie się do natury. A
      więc może wyjazd na wieś? Jednocześnie pozostaje w cyklu jeden, a więc chęci do
      działania mu raczej nie zabraknie.

      Pozdrawiam
      • nieco8 Re: utrata pracy 11.07.07, 18:57
        Dziękuję za pocieszenie. Już teraz wszystko wygląda lepiej, choć ja bardzo boję
        się zmian. Niestety kierunek przeprowadzki to Warszawa, choć może będzie dobrze,
        kto wie?
        Pozdrawiam
Pełna wersja