rozwód

12.09.07, 20:27
Panie Januszu,
zawsze wierzylam w magie liczb - dlatego pisze tego maila. Jestem na
rozdrozu, wlasnie wyprowadzilam sie od czlowieka ktory znacal sie
nade mna psychicznie i fizycznie. Mam jedno dziecko z poprzedniego
zwiazku - corke prawie 13 lat i drugie z tego zwiazku - 3-letnia
corke. Zastanawiam sie czy agresja w naszym zwiazku jest widoczna w
liczbach, dlaczego kiedys kochalismy sie a teraz to wszystko zniklo?
Czy od poczatku nie mielismy szansy?
Moja data urodzenia: 04 08 1974, maz 07 02 1964, moja corka 16 10
1994, nasza corka 4 09 2004. czy nasza rodzina byla skazana na
niepowodzenie od poczatku? Prosze o odpowiedz.
Joanna
    • janus50 Re: rozwód 12.09.07, 23:41
      Witaj
      Na razie skrótowo.
      Jesteś urodzeniowym 33/6 - tak więć rodzina to dla ciebie świętość
      największa. W imię dobra rodziny zniesiesz największe katusze.
      Twój mąż to urodzeniowa 11, w opcji negatywnej może się przerodzić w
      tyrana. Poza tym ma dwie piątki w czarnych szczytach - to ogromne
      emocje, impulsywność, niechęć do zobowiązań, ograniczeń, w zasadzie
      małżeństwo jest dla niego bardzo niewygodne. Dodatkowo jest w
      szczycie 9 bardzo niesprzyjającym dla związku.
      Tyle w największym skrócie.
      Później dodam więcej. Czekają na odpowiedzi osoby, które wpisały się
      wcześniej.
      Pozdrawiam
Pełna wersja