Proszę o odp.

30.09.07, 09:18
Jestem ur.31.10.72.A mój mąż 03.02.73. Czy ta kombinacja jest dobra?
Pozdrawiam i dziękuję.Proszę też opisać mą drogę.
    • janus50 Re: Proszę o odp. 16.10.07, 11:59
      31-10-1972
      droga życia 33/6 - Liczba ta odzwierciedla ideał miłości
      uniwersalnej, ogarniającej wszystkich ludzi. Wprowadza idealną
      harmonię między wszystkimi cechami składającymi się na osobowość i
      umysłowość danej jednostki. 33 posiada takie cechy jak: uczciwość,
      prawdomówność, umiłowanie sprawiedliwości oraz poszanowanie
      tradycji. Może być wielkim mówcą, pisarzem, poetą lub malarzem.
      Posiada nieprzeciętne zdolności twórcze, gdyż jak nikt inny
      odczuwa piękno i potrafi je wyrazić. Nadzwyczajna intuicja i
      wrażliwość pozwalają na zgłębianie wiedzy.

      jeśli nie realizujesz drogi życia 33, wtedy wibracja drogi życia
      wyniesie 6:
      Twoja wibracja jest zestrojona z planetą Wenus, która symbolizuje
      miłość i partnerstwo. Harmonia jest najważniejszą częścią twego
      programu. Jest to droga, na której uczysz się podejmowania decyzji,
      dokonywania wyborów, droga tolerancji, sprawiedliwości,
      przystosowania, perfekcji i odpowiedzialności. Przyjmujesz na siebie
      odpowiedzialność, której wymaga od ciebie życie i udźwigniesz ją,
      choć może to od ciebie wymagać wielu wyrzeczeń. Masz naturę
      idealistyczną, łagodną i czarującą. Roztaczasz miłość i ciepło,
      które przyciągają dzieci, osoby stare i ułomne. Jesteś osobą gotową
      bić się o prawdę, prawo i sprawiedliwość. Masz dar analizy, który
      pozwala na zgłębienie i rozwiązanie każdego problemu. Zamiast
      krytykować — wpajasz ideały, nauczasz, resocjalizujesz. Lgną do
      ciebie ludzie z problemami, którzy czując twoją uczciwość, lojalność
      i mądrość, oczekują od ciebie pomocy. Niestety, jesteś obdarzony
      także niezwykłą wrażliwością, która sprawia, że reagujesz
      cierpieniem na większość sytuacji wymagających odporności
      psychicznej. Dlatego też ta sama „szóstka", która daje oparcie
      innym, sama szuka często ochrony i protekcji. Jeśli jej nie
      znajduje, przeżywa życie śniąc je, zamiast żyć naprawdę. Najczęściej
      właśnie ta potrzeba ochrony skłania cię do zazałożenia rodziny,
      klanu, którego będziesz przywódcą i opiekunem, sam znajdując przy
      okazji podporę uczuciową.
      Bardzo ważne dla „szóstki" jest znaleźć jak najwcześniej swe
      powołanie. Droga ta może być drogą sławy, władzy i uznania czy to w
      dziedzinie finansowej, wojskowej, religijnej, politycznej,
      pedagogicznej czy też artystycznej. Spełniasz się tam, gdzie jest
      okazja do roztoczenia humanitarnej opieki, przekazania swej mądrości
      lub przywrócenia harmonii i wzięcia odpowiedzialności na swoje barki.
      Natomiast osoby wibrujące negatywnie, a więc te, które zmuszone są
      popracować szczególnie nad którąś z cech charakterystycznych dla
      liczby 6, będą nieznośne, trudne we współżyciu, pełne wątpliwości i
      sprzecznych uczuć uniemożliwiających dokonanie wyboru. Będą
      nieodpowiedzialne, zaniedbane, wymagające, nieczułe lub przeciwnie,
      gotowe zamęczyć innych swą czułością. Będą krytykowały wszystkich i
      wszystko, zazdrościły, obrażały się, cierpiały, że są nie rozumiane.
      Pesymizm stanie się przyczyną twoich największych kłopotów, a
      nietolerancja spowodowana wygórowanymi wymaganiami wobec siebie,
      ludzi i sytuacji sprawi, że nie będziesz umiał cieszyć się z
      niczego. Będziesz dążył do perfekcji w każdej chwili swojego życia,
      tracąc jego smak.

      od 28 do 56 roku zycia w drugim cyklu o wibracji 4 - Akcent położony
      na pracę. Konieczny wysiłek i wytrwałość. Brak ułatwień zewnętrznych
      i czasu na odpoczynek. Należy rozwijać umiejętności organizacyjne i
      zmysł ekonomiczny. Ważny też staje się dom i rodzina. Podróże
      związane z pracą zawodową. Sukces przychodzi z czasem,
      proporcjonalny do włożonego wysiłku. Jest to mozolne i staranne
      budowanie fundamentów życiowych, powolne bratanie się z
      rzeczywistością. Nie tracić czasu, lecz wytrwale budować fundamenty.
      Należy nadać wyraźną strukturę swemu życiu. Dostrzec rządzące nim
      prawa i przestrzegać ich. Pozostawać w zgodzie z samym sobą i w
      harmonii z innymi. Podejmować pracę ze zrozumieniem, a nie
      podporządkowaniem. Nauczyć się widzieć różne aspekty swojej pracy
      jako jedną całość.
      Możliwe negatywy: trudna sytuacja materialna. Konieczność walki,
      której rezultat rozczarowuje. Niebezpieczeństwo strat finansowych i
      choroby. Ograniczenia i problemy uczuciowe.

      jednocześnie od 30 do 39 roku zycia w drugim szczycie o wibracji 5 -
      trzeba zrozumieć znaczenie i granice swej wolności. Wchodzić w nowe
      doświadczenia zachowując elastyczność i czujność. Nie brać na siebie
      zbyt ciążących i długoterminowych zobowiązań. Podróże wzbogacają i
      stają się źródłem satysfakcji. Okres zaspokajania zmysłów, a dla
      niektórych — spotkania z wiedzą ezoteryczną.
      mozliwe pozytywy: wolność, przygody, doświadczenia, odkrycia,
      spotkania, ekspansja. Interesujące, aktywne życie. Niespodziewane
      pozytywne wydarzenia.
      możliwe negatywy: niestałość, zaniedbania lub upodobanie do ryzyka i
      łatwych przygód. Nadmiar i przesada. Ryzyko wypadków. Problemy
      prawne. Rozbite życie uczuciowe. Problemy seksualne.

      czarne szczyty czyli wady z którymi należy walczyć: główny 0 - brak
      wtórne: 3 i 3 - skłonność do gadulstwa lub do popadania w gburstwo

      cdn..




    • janus50 Re: Proszę o odp. 16.10.07, 12:05
      ZWIĄZEK „SZÓSTKA" Z „SIÓDEMKĄ"
      Ten związek charakteryzuje pewna sprzeczność interesów i zapewne
      trzeba wiele czasu i wysiłku, by je pogodzić. Ale nie jest to
      niemożliwe. Opiekuńczość i dydaktyzm „szóstki" nie znajdzie
      wdzięcznego odbiorcy w jej niezależnym, chodzącym własnymi drogami
      partnerze spod „siódemki". „Szóstka" może czuć się niepotrzebna, a
      nic gorszego nie może jej się przytrafić. „Siódemka" będzie
      prawdopodobnie z obojętnością odnosić się do zapobiegliwości swego
      partnera, gdyż nie jest dla niej ważne, czy słucha Mozarta w
      wyściełanym fotelu czy na twardym krześle.

      Pozdrawiam
Pełna wersja