sama sobie powroze

12.11.07, 01:51
zrobilam kilka powaznych bledow we wczesniejszych obliczeniach i
teraz sama sobie powroze, by to wszsytko skorygowac...

03.04.1986

..........1.................
..........7.................
.......7.....9...........
....4.....3....6........
=====================
....4....3...1986....
.......1....3........
..........2.............

jestem 4: wibracja drogi zycia
jestem w cyklu zyciowym 4

szczyt zyciowy do roku uriodzenia 32 (36-4) 7..


mam przechlapane!!!!

praca, zero milosci
    • bennaz Re: sama sobie powroze 27.11.07, 00:13
      O kochana, bec:
      Masz kolo fortuny. Wzloty i upadki, co Ci zycie przyniesie. Jedno
      daje, inne zabiera. Kompletne przeciwienstwa. Raz jest dobrze, inny
      razem balansujesz na krawedzi. Zycie z niepodzianaki, nie zawsze
      dobrymi. Zycie wg. tego, co przyniosa dni-dostosywanie sie,
      przygotowaywanie na niespodzianki. Poznawianie roznych smakow zycia-
      od lez do smiechu. Nie ma ciaglosci, sa przeskoki. Nie ma tez
      stlsosci, ciagle mziany. Nic nie jest czarne, ani biale. Jestes
      bardzo krotko w kazdym miesjcu-milosc, pieniadze-raz jest,raz nie
      ma. Katastrofy wrozace zycie w nieszczesciu przemieniaja sie w swoje
      przeciwienstwa i niestety jest odwrotnie. Zycie w ciaglym biegu,
      coraz to inaczej, na innym pziomach
Pełna wersja