przedwschodem
26.11.07, 03:06
Dzien dobry, urodzilam sie 23.02.1985 r. Teraz weszlam w rok 4 i
nadal jestem w 7 (a w lutym dojdzie 8). O ile dobrze obliczam.
Ostatni rok (3 i 7) byl swietny, bardzo artystyczny (jestem sama 3)
i nastawiony na rozwoj pod kazdym wzgledem. Byl to wspanialy rok.'
Od kiedy zaczela sie 4, umieram. Nic mi sie nie chce, lapia mnie
depresyjne nastroje, nic nie robie, ciagle sie spozniam lub ie
chodze na zajecia. Nic mi sie nie chce. Mimo ze powinnam duzo robic.
Czy ma to zwiazek z jeszcze nieprzeszla wibracja 4 i 7? Czy jak
dojdzie 8 cos sie zmieni?
Jak to wyglada?
Jaki ma byc ten rok i na co powinnam zwrocic uwage.
Wiem ze za rok mam wbracje 5 i 9, troche sie ich obawiam. Co one
przynosza w polaczeniu? Nie ukrywam, ze mysle o emigracji i wlasnie
za rok koncze studia (w czerwcu 2008)
I jeszcze moje szanse na zwiazek z 1.12.1969, on jest 11. Jak to
wyglada? Nie pytam o opis jego, raczej o mozliwe problemy w zwiazku
itd. itp. Szanse.
Dziekuje bardzo za odpowiedz.