anulka2605
07.12.07, 21:16
Nasz Janku

smutno

tu bez Ciebie..jak długo do nas nie zaglądasz
tęsnimy.
Panie Januszu trapi mnie jedna myśl nieustannie..chodzi o uczucia.
Jestem zauroczona zeby juz nie pisac zakochana w meżczyżnie(Rafał
15.11.1973)który najwyrazniej nie jest zainteresowany moja
osobą..Chociaz jak sie widzimy nabieram innego przekonania.A moze
sobie po prostu wmówiłam,ze jest"coś"między nami.A moze chce w to
wierzyc a rzeczywistosc jest inna.Proszę napisać czy ten męzczyzna
był mną zainteresowany na powaznie czy chciał mnie tylko wykorzystać?
Czy z Jego strony są jeszcze jakieś uczucia względem mnie?Chce
zerwać znajomość z tym męzczyzną ale ciezko bo niczego nie jestem
pewna.Proszę mi pomóc.Anna(26.05.1982r.)pzdr.cieplutko