Czy w 2008 r .czeka mnie awans?

14.12.07, 19:54
Anka 26.05.1982r w zyciu os.nie układa sie wcale choc bardzo tego
chce...w 2007 r jeden awans , 2008 r.drugi sie szykuje(?!)Prosze
powiedziec czy rzeczywiscie szykuje sie awans.Jezeli tak czy to
bedzie korzystna zmiana?!
I proszę Panie Januszu podpowiedziec czy Rafał(15.11.1973)cos do
mnie czuje.wiem ze takie pytania sa bezsensowne bo sama najlepiej
powinnam o tym wiedziec ale mam duzy problem z interpretacja tej
znajomosci.
    • bennaz Re: Czy w 2008 r .czeka mnie awans? 14.12.07, 22:03
      co Rafal mysli o Tobie: Ociaga sie z podjeciem jakis krokow.
      Poczatkowo wydawalo mi sie ze chodzi mu o seks, teraz czytam ze
      wprost przeciwnie.

      sukces zawodwoy, czy bedzie: 7 moent: nie, Twoje poczucie
      rzeczywsitosic rozni sie od tego, co jest.


      • anulka2605 Re: Czy w 2008 r .czeka mnie awans? 15.12.07, 07:54
        Witaj bennaz,no moze nie sukces zawodowy ale od stycznia czeka mnie
        awans -najprawdopodobniej(takie doszly mnie słuchy)dlatego wolalam
        podpytacwink.
        bennaz to o co chodzi temu factowi bo nie wiem -skoro nie o seks to
        czyzby jakies uczucia... bo tak to zrozumiałam.. dziekuje smile
        • anszy Re: Czy w 2008 r .czeka mnie awans? 19.12.07, 16:19
          anulko a czy nie lepiej by bylo z tym facetem pogadac i po prostu
          spytac co on o tobie sadzi?
Pełna wersja