Czy jeszcze poczuję że żyję? Proszę o pomoc.

21.12.07, 18:33
Chciałabym poprosić o pomoc. Od zawsze sprawy osobiste nie układają
mi się. Urodziłam się 03.09.1972 r. Czy jest jakaś recepta,
nadzieja....jak odmienić los. Czy jeszcze jest na co czekać?
Bardzo proszę o słówko i pomoc w interpretacji mojej przyszłości.
    • janus50 Re: Czy jeszcze poczuję że żyję? Proszę o pomoc. 30.12.07, 10:01
      Witaj
      Jesteś akutualnie w dobrym cyklu 3, który potrwa do 56 roku życia.
      Energia trójki daje radość z kontaktowania się z ludźmi.
      Potrzebujesz przyjaciół jak powietrza, gdy ich brak - więdniesz.
      Wszystko mogłoby być piękne gdyby nie drugi szczyt 4 w którym
      aktywna może być zarówno karmiczna 13 jak i niosąca ogromną energię
      wibracja 22. Wygląda na to jednak, że oddziaływuje na ciebie
      trzynastka, która przynosi spore ograniczenia, zmusza do wytężonej
      pracy, powoduje zawalanie się twoich działań w momencie gdy wydaje
      się, że już dopiełaś swego. Dlaczego się tak dzieje, z jednej strony
      oddziaływują na ciebie jednocześnie aż trzy czwórki - urodzeniowa,
      ta ze szczytu oraz czwórka w czarnym szczycie głównym. Tak duże
      nasycenie czwórek dać może spore ograniczenie, zamknięcie w pewnym
      schemacie, zagubienie w szczegółach. Trudno powiedzieć jakie są
      twoje wibracje własne z imion i nazwiska, jednak najczęściej bywa
      tak, że własnie tam można i trzeba coś zmienić, gdyż wibracje te,
      miast wspomagać drogę zycia z daty urodzenia, powodują dodatkowe
      obciążenia, które mogą blokować rozwinięcie potencjału 22, który
      drzemie w drugim szczycie.
      Pozdrawiam
      • riobraavo Re: Czy jeszcze poczuję że żyję? Proszę o pomoc. 30.12.07, 12:56
        janus50 napisał:
        Wszystko mogłoby być piękne gdyby nie drugi szczyt 4 w którym
        > aktywna może być zarówno karmiczna 13 Wygląda na to jednak, że oddziaływuje na
        ciebie
        > trzynastka, która przynosi spore ograniczenia, zmusza do wytężonej
        > pracy, powoduje zawalanie się twoich działań w momencie gdy wydaje
        > się, że już dopiełaś swego.

        Mistrzu toć doskonale wiesz co oznacza 13. smile
        • janus50 Re: Czy jeszcze poczuję że żyję? Proszę o pomoc. 30.12.07, 21:25
          Czyżbym się pomylił rio? Wiem co oznacza bo sam byłem w pierwszym
          szczycie 13 i przeżyłem na swojej własnej skórze. Nikomu nie życzę.
          Choć było to bardzo ważne doświadczenie.
          Pozdrowionka
          • atena54 Re: Czy jeszcze poczuję że żyję? Proszę o pomoc. 04.01.08, 13:01
            Dziekuję za poświęcony czas smile

            Nastraszyliście mnie jednak nieźle.
            Do kiedy niby ta 13 ma mieć ewentualny wpływ na moje poczynania i
            czy dotyczy to tylko sfery osobistej czy też zawodowej?
            Ogólnie jeśli chodzi o moje dotychczasowe cele można powiedzieć, że
            udało mi sie je osiągnąć (oprócz spraw prywatnych) więc aż tak
            sceptycznie bym do tego nie podchodziła.
            Jako numerologiczna 4 wchodze teraz chyba w 5 rok osobisty. Zeszły
            rok był faktycznie pracowity (tak podobno jest w przypadku roku
            osobistego 4).
            Prosze mnie tu nie straszyć i strzelić jakiś pozytyw smile

            Pozdrawiam serdecznie smile
            • jamaryna Re: Czy jeszcze poczuję że żyję? Proszę o pomoc. 25.01.08, 18:36
              Ateno! nie martw się, bo wcale nie jest tak źle. Inaczej wibruje 13 w pierwszym
              szczycie, a inaczej w liczbie drogi życia. Ty, do mniej więcej 30-go roku życia
              nie miałaś klimatu na trwałe partnerstwo, przede wszystkim z uwagi na cykl 9 i
              na 6 w czarnych szczytach. Teraz masz, a rok osobisty 5 w 3-m cyklu bardzo temu
              sprzyja. Jednakże z uwagi na 2 na minusie i te 13/4 musisz popracować nad
              wyrażaniem swoich pragnień nie czekając aż partner się domyśli... Musisz być
              odważniejsza w wyrażaniu swoich uczuć i emocji, bo choć niby jesteś bardzo
              komunikatywna, to z tym akurat masz problemy. Liczba 13 to karma pracy, także
              nad sobą. I będzie Ci towarzyszyć przez całe życie, zmuszając Cię do aktywności.
              Ale nie myśl o niej źle, bo to jedna z tych liczb w Twojej numerologii, która
              mówi o Twojej witalności, sprawia że zawsze będziesz mieć co robić i wskazuje na
              to, że długo będziesz cieszyć się życiem. Dbaj jednak o zdrowie i zwróć
              szczególną uwagę na sprawy hormonalne, kobiece, zwłaszcza na piersi. Pozdrawiam
              i życzę Ci miłości. Maryna
Pełna wersja