Dodaj do ulubionych

Z australiskiej perspektywy

28.10.04, 08:58
Witam, własnie byłam w Polsce, a teraz po powrocie do Brisbane zasiadłam do
komputera i poprzeglądałam trochę posty i za jednym zamachem postaram się
napisać (z australijskiej perspektywy) jakie są moje opinie o różnych
sprawach.
Bywam w Polsce około 2 razy w roku i zatrzymuję się u moich stareńkich
rodziców, jeszcze przedwojennych mieszkańców SK, właścicieli domku w oklicach
ulicy Jakubowskiej.
Co do niebezpiecznych miejsc to rzeczywiście grono dresiarzy(chyba tak się na
nich mówi?) na Lipskiej nie jest za przyjemne (ich specjalizacja to okradanie
aut, wyrywanie torebek i zrywanie złotych łańcuszków z szyi oraz włamania do
mieszkań i piwnic). Miejmy nadzieję, że rosnące czynsze zmuszą te hołotę do
wyprowadzki w gorsze rejony W-wy. Ale to i tak pestka w porównaniu z latami
70-tymi i tzw. „kwadratami” w okolicach LO Mickiewicza. Było to królestwo
gitowców i żaden z moich kolegów z dłuższymi włosami, lub odrobinę lepiej
ubrany nie mógł się tam czuć bezpiecznie.
Co do architektury to bardzo podobają mi się wszystkie nowobudowane domy. Nie
rozumiem dlaczego samorząd mieszkańców patrzy na nowe inwestycje tak
nieprzychylnym okiem. Np. mocno krytykowany na łamach lokalnej prasy
(chyba „Mieszkaniec” wpadł mi w ręce) budynek na rogu Walecznych i Dąbrówki
nie jest wcale wyższy niż znajdujący się prawie naprzeciwko(między Nobla I
Styki) budynek nadbudowany wg. projektu pani Medalisowej. I pamiętajmy, że
nowe domy, to też nowi ciekawi ludzie ożywiający w trochę zasklepiałą SK.
Co do handlu i czego brakuje, a czego nie, to niech wolny rynek decyduje o
powstawaniu nowych punktów usługowych. Ok.?
A czy rzeczwiście na działkach powinien powstać kolejny park? Nie jestem taka
przekonana. Mamy już przecież Skaryszewski, mamy dostęp do Wisłyi wszedzie
dużo zieleni.
To na razie tyle, tak na gorąco, pozdrawiam, będę w Polsce znowu na Wigilię,
ciekawa jestem jakie nowu zmiany zastanę, pozdrawiam wszystkich grupowiczów,
„Cleverest”
Obserwuj wątek
    • elro Re: Z australiskiej perspektywy 28.10.04, 12:11
      Na park na działkach nie ma co liczyć. Prędzej powstanie tam osiedle
      mieszkaniowe lub hipermarket. Natomiast działki pracownicze w mieście to
      totalne nieporozumienie, ale fajnie byłoby zachować tamtejszą zieleń. Poza tym
      nadmiar terenów zielonych na pewno nie zaszkodziłby nam. A co do wolnego rynku,
      to wcale nie jest tak super. Np. Krakowskie Przedmieście miało być ulicą
      knajpek, a znaczną część nowozwalnianych lokali zajmują banki. Na Kępie mamy
      już chyba wszystkie możliwe banki i mam nadzieję, że nowe nie powstaną. Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka