Dodaj do ulubionych

Widzetotak to niezły świr

27.12.06, 13:06
Wiedziałem, że gość to nieuk, cham i analfabeta , ale że ma tak nierówno pod
sufitem to się nie spodziewałem ;-)

Wysłał mi takiego oto maila (normalnie mam gęsią skórę na plecach ;-))))
Dobrze, że z komuną nie walczył takimi metodami, bo wszyscy by już dawno
ziemie gryźli!!!

"ty jebany skurwysyny mam dla ciebie psycholu niespodziankę
do,której dałeś mi moralne prawo i powód.Nie wiesz z kim
zatańczyłes,ale się dowiesz bo wkrótce załatwię Cie na odległość i
to tak,że pożałujesz ,że wszedłeś mi w drogę.Jestem wróżbitą i
zawodowo zajmuję się ezoteryką.To co ci śmieciu zrobię poprzedzę
kilkoma słowami wyjaśnienia na czym to polega bys miał jasność
tematu.W tym świecie nie ma magii ani czarów za to wszelkie
zjawiska za takie uchodzące powszechnie są jedynie wynikiem
działania sił energetycznych płynących z myśli ludzkiej i emanacji
kształtów figur geometrycznych,symboli i pierwiastkówa także
rytuałów.Ja jestem kimś kto dobrze się w tym znajduje.Potrafię na
odległość kogoś czasem uleczyć z prostych chorób lub przypadłości i
za pomocą tych samych metod potrafię komuś zaszkodzć.Wkurwiłes mnie
i zasługujesz na okrutną zemstę.Przed chwilą skończyłem pewien
rytuał (pierwszy z kilkunastu jakie odprawię)w intencji by ci się
skurwysynu nie wiodło byś zachorował,uległ wypadkowi i czuł zawsze
niezadowolenie z siebie i tego co cię spotyka.Siła mentalna jaka
uruchomiłem w twoją stronę działa różnie.Możesz się ciągle
kaleczyć,możesz coś sobie często łamać lub może ciągle ktoś cię
oszukiwać i robić przykrości.Tego do końca nie da się przewidzić
jak to się objawi,ale jedno jest pewne ktoś na kogo taka energia
została skierowana będzie cierpieć i będą go spotykać upierdliwe
niepowodzenia życiowe.Wysłałem ci feng_szuja bardzo silną energię
pecha i zła jakie może cię spotkać.Możesz się z tego śmiać,ale ja
20 lat spędziłem na poznawaniu tych metafizycznych zjawisk i
wyrobiłem w sobie dzięki trudnej pracy zdolności wpływania
podświadomie na ludzi i ich nieświadome zachowania.Dzięki temu,że
wiem pod jaka nazwą występujesz w necie skierowałem na ciebie
energię,która zaszkodzi ci tak czy inaczej.Możesz nawet wpaść pod
samochód przez nieuwagę i zginąć.Energia przesłana ku tobie
skurwysynu powoduje chwilowe zaniki czujności,nieuwagę i
roztargnienie a niekiedy też obłęd i stany paranoi lękliwe sny i
wkurwiający sposób bycia dla innych przez co sam się wpędzisz w
jakiś wypadek i kłopot.Gdybyś miał jakieś wątpliwości czy to
możliwe sięgnij po opracowania dotyczące tych zjawisk a będziesz
wiedział,że to możliwe.Oczywiście zaznaczam nie jest to żadna
zabobonna magia ani jakieś czary czy rzucanie klątw czy uroków jak
to kiedyś nazywano.To jest umiejętność kierowania złej lub dobrej
energi ku komuś.Właśnie ku tobie skierowałem tę zła i tylko czekać
frajerze jak dosięgnie cię moje ramie zemsty za to,że w tak
skurwysyński sposób zadarłeś ze mną na forum.I nie łudź się,że
pójdziesz po jakimś pierwszym poważnym wypadku do byle jakiej
wróżki a ona odsunie od ciebie tę złą energię haha Może to zrobić
ktoś kto od lat tak jak ja zajmuje się tym często i jest w tym
wyrobiony a poza tym nie tylko ja mógłbym to cofnąć bo tylko ja
wiem na jakiej fali energetycznej strumień złej energii płynie ku
tobie od dzisiaj nieustannie do ciebie do końca twojego parszywego
skurwysyńskiego życia.Acha jeszcze jedno.Są sybole i kształty
geometryczne,których energia kształtu jest bardzo silna i
złowroga.Doskonale się na tym znam jak ją skierować na ciebie dla
tego twoją nazwę feng_szuja umieściłem w spokojnym odludnym miejscu
w tzw. kręgu znaków złej mocy i odtąd nawet jak zapomnę o tobie
skurwysynu ta energia będzie płynąć do właściciela tej nazwy
feng_szuja.Autorze niku feng_szuja jesteś skończony i pamiętaj,że
wysłana została do ciebie energia śmierci.Jesteś bezbronnym
szczekającym skurwielkiem jakich pełno w tym świecie szczurów,męd i
psycholi i tacy jak ty stanowią doskonały cel działań
energetycznych.


PS
Zamknąłem cię w mentalnym kręgu by ta zła energia będąca wokół
ciebie od dzisiaj dzień i noc nie wyrządziła nikomu poza tobą
śmieciu jebany krzywdy-tylko tobie
Amen."
Obserwuj wątek
    • widzetotak ten się śmieje kto się śmieje ostatni 27.12.06, 15:44
      cyt:Dobrze, że z komuną nie walczył takimi metodami, bo wszyscy by już dawno
      > ziemie gryźli!!!
      odpowiedź:
      Palancie mało wiedzący,te metody są w tedy skuteczne kiedy dotyczą osobistych
      urazów to znaczy byle kto byle kogo nawet za kase nie może na odległość złą
      energią uszkodzić bo musi byś wewnętrzny nakaz, nakaz dyktowany osobistą urazą
      i bezpośrednią zemstą.Kto choć trochę liznął radiestezji czy różdżkarstwa
      wie,że podprogowo można kogoś wyleczyć lub wpędzić w stan niemal dowolny tak
      bezpośrednio jak na odległość.Gdyby to była fikcja to rządy wielkich mocarstw
      nie zatrudniały by jełopie jasnowidzów,wróżbitów i innych ludzi parających się
      ezoteryką,to chociażby nasza policja nie korzystała by z usług jasnowidza
      Jackowskiego,który odnalazł setki zaginionych osób na odległość co jest
      absolutnie udokumentowane i potwierdzone w faktach!!!
      Dokładnie za pomocą tych samych metod i sił można coś zrobić komuś na
      odległość,ale muszą być spełnione pewne warunki.Musi być bezpośredni powód
      dający moralne prawo do tego typu zemsty odblokowujące moralny zakaz takich
      działań wobec zawinionej osoby.Ty frajerze spełniłeś ten powód i dla tego ten
      będzie się ostatni śmiał kto będzie mógł się śmiać.Na szczęscie żyjemy w
      czasach gdzie danie w pysk jest karalne,ale nie jest karalne takie działanie co
      najwyżej można kogoś za to uznać za psychicznie chorego-o ile nie wie się,że to
      działa-a działa tym mocniej im więcej osób o tym wie.Teraz po ujawnieniu tego
      faktu przez ciebie baranie podświadoma siła wielu czytających to osób będzie
      działała na twoją niekorzyść ponieważ podświadome oczekiwanie tych postronnych
      osób na to co będzie dalej -będzie wzmagało jedynie twojego pecha.
      HAHA HA!!!
      99%ludzi w to nie wierzy....ale to nie jest kwestia wiary....to kwestia wiedzy
      durniu.
    • lan.kwai.fong Jak zdrówko? ;-) 29.12.06, 01:07
      No i zrobił nam się na forum prawdziwy karnawał, a jak to w karnawale bywa,
      trudno rozróżnić prawdziwe "ja" uczestników festiwalowych szaleństw...

      Choć z różnych przyczyn popuszczają ludziom nerwy, a ćwiczone palce przelewają
      bezkrytycznie złość na wirtualny papier w tempie nie pozwalającym na
      autokorektę, czas karnawału winien łagodzić oceny i sprzyjać ulgowemu
      traktowaniu wszelkich duchowych i formalnych aberracji, słusznie uznając koloryt
      za cnotę ludzkiego rodzaju...

      Abstrahując od duchowych przekonań, przełom kalendarzowej arytmetyki wyzwala w
      większości ludzi euforię, związaną z nadzieją na automatyczną zmianę (humoru,
      kursu, kierunku, wiedzy, sytuacji* - niepotrzebne skreślić, potrzebne dopisać).

      Choć to tylko lokalny system porządkowania dni i nocy, kalendarz ma wpływ na
      ludzkie postawy, prowokuje, wyzwala, kusi. A przecież to tylko jeden z wielu
      systemów pomiaru czasu...

      A może temu wszystkiemu winne są te klimatyczne anomalie? Brak śnieżnych opadów?
      Miejscowych zlodowaceń? Czyżby?

      ...a może to jednak karnawał. Obowiązków jakby mniej, wszystko AD 2006 i tak już
      zaraz zostanie zamknięte w kolejnej księdze zdarzeń, może nie warto się tym
      przejmować? Nie warto.

      Ale rozrywka przednia. Dawno już się tak nie bawiłem. Proszę o więcej!

      Wszak karnawał dopiero się rozpoczyna!

      Iiichaaaa!!!!

      LKF
      • dwato Re: Jak zdrówko? !!!! 29.12.06, 09:56
        Mętne prądy umysłowych aberacji przelewają się już przez wszystkie tamy
        zdrowego rozsądku.
        Niewiem czy się rozluźnić i opuścić to forum w przekonaniu że k....m..
        Czy też raczej czytać zafascynowany świeżo odkrytymi pokładami głupoty
        i to gdzie ? na Skępie. ?
        Przecieź nie można być tak popierd....... na codzień.
        i w takim stanie wychodzić na ulicę ?!!
        • widzetotak zdrowy rozsądek jak narkotyk 29.12.06, 14:46
          99.9% Ludzi dysponuje tokiem myślenia i zasobem wiedzy takim jakim zostało
          nakarmione w procesie wychowania i dorastania.Ów tok myślenia będący
          dziedzictwem zewnętrznych wpływów większość ludzi uprawia w przekonaniu,że jest
          ich własnym,jedynym słusznym i ostatecznym a nadto zdroworozsądkowym i
          wzorcowym a każde odstępstwo od niego uważa za przejaw nienormalności i
          nieprawdopodobności.Zaledwie nieliczne jednostki w jakiś świadomy i
          kontrolowany sposób usiłują wykraczać poza owe ramy narzuconych norm.To własnie
          dzięki nim dokonuje się postęp cywilizacyjny tak na polu fizyki i mechaniki jak
          duchowości i myśli.
          Ciasne ramy umysłowych okowów nie pozwalają większości dostrzec głębi w,której
          kryją się oczywiste prawdy i zjawiska budzące przerażenie i zadziwienie w
          większości umysłów.Bo już sam fakt istnienia czegokolwiek winien być
          wskazówką,że wszystko jest możliwe.Bo już sam fakt istnienia fal radiowych
          winien być wskazówka na możliwość istnienia fal myśli i emocji.Większość ludzi
          broni się przed pojęciem oczywistości w obawie utracenia poczucia fikcyjnej
          rzeczywistości w jakiej żyje,utracenia złudzeń wynikających ze zwichniętej
          pracy mózgu i utracenia własnej narzuconej przecież z zewnątrz tożsamości.Ta
          obawa w starciu z prawdą wyzwala pewne blokady pojmowania istoty bytu,blokady
          będące skutkiem procesów wychowawczych.Stąd wynikało niegdyś przekonanie,że
          istoty żyjące mogą być wyłącznie na ziemi,a człowiek jest jedyna formą
          manifestacji boga.Dzisiaj z wolna ten pogląd się zmienia,ale musi jeszcze wiele
          pokoleń pomrzeć nim całkiem zostanie odrzucony.

          W igraszkach słownych klawiaturowych filozofów daje się zauważyć pewien
          dysonans pomiędzy wiedzą nabytą a wiedzą wewnętrzną wynikającą z dziedzictwa
          genetycznej pamięci.Owa genetyczna pamięć wiedzy jest niczym innym jak wiedzą
          płynącą z doświadczeń pokoleń a jej źródło tkwi w zasadach działania natury i
          wynika z praw jakimi ta natura się rządzi.
          I właśnie te prawa jakie rządzą każdym zjawiskiem jakże często są opacznie i
          mylnie pojmowane przez utrącone zewnętrznymi wpływami umysły.
          Powszechną cechą utrąconych umysłów jest poszukiwanie definicji wyjaśniających
          niepojęte.Poszukiwanie wyjaśnienia nader często ogranicza się do formułowania
          teorii podważających możliwość istnienia czegoś co wykracza poza ramy
          pojmowania i zrozumienia.Ale i tu widać pewną chwiejność w odwoływaniu się do
          logiki i realizmu.Logiki i realizmu przecież narzuconego!
          Dopiero w obliczu zetknięcia się z prawdziwym realizmem niektórzy doświadczają
          olśnienia.Ale w tedy jest już za późno na odrzucenie dotychczasowych form
          myślowych i pojęć.Konflikt pomiędzy ja narzuconym a ja ukrytym jest tak
          wielki,że zwykle uniemożliwia temu drugiemu samokreacji.I żeby wybrnąć z tego
          chaosu doznań i pojęć 99.9% ludzi wybiera drogę ku śmierci….drogę nacechowaną
          twardym i ograniczonym myśleniem nie pozwalającym znaleźć uwolnienia od
          niewiedzy.

          CIEMNOŚĆDĄŻYDOŚWIATŁAGŁUPOTADOŚMIERCI
      • widzetotak piwne dywagacje 30.12.06, 12:51
        a co lutofcaku nazbierało ci się tych puszek w domu?A przy,którym serialu TV
        naj wiecej ich zostaje pod twoim fotelem?Na dobre i złe czy może plebania?AAA
        juz się domyslam...gorzka miłość
    • pinebulb List zawiera groźby karalne. 03.01.07, 06:30
      E-mail jaki dostałeś zawiera groźby karalne. Możesz go spokojnie przekazać
      policji, która chętnie zajmuje się wyszukiwaniem niebezpiecznych osobników w
      internecie zanim zdążą zaatakować w real life.
      • widzetotak Re: List zawiera groźby karalne.????? 03.01.07, 11:42
        O widze,że następny mądrala wyszczerzył kły.pinedbulb wskaż chociaż jedno
        zdanie z tego listu,które zawiera groźbę karalną?Palancie nadgorliwy i kolejny
        saskokępowski kąsający piesku.Chcesz to i ciebie wezmę pod uwagę w swych
        praktykach jak będziesz za bardzo szczerzył te swoje zębiska.Miejsca w kręgu
        znaków złej mocy jest sporo więc się przymknij bo dorzucę tam i twój login
        pinetbulb
        • tempak1 Re: List zawiera groźby karalne.????? 07.01.07, 21:04
          wlasnie wrocilem z wakacji w dalkich krajach (18 godzin w samolocie z 2
          przesiadkami). Myslalem ze jak wroce, to i forum wroci do normalnosci. Niestety
          spotkal mnie zawod. Juz dawno odkrylem ze to debil, po prostu smiec i gnida.
          Mozna z nim rozmawiac jedynie jego oblesnym jezykiem. Proponuje lac na niego i
          przejsc jak nad psia kupa, bo on taki juz jest.
          Pozdrawiam serdecznie
          ps. zjebie mozesz odpisywac i lechcesz, czy Ty na prawde jestes tak glupi? Az
          nie chce mi sie w to wierzyc!!
          • zgrana Re: List zawiera groźby karalne.????? 08.01.07, 18:25
            a kogo to interesuje,że wróciłeś z jakiś tam wakacji i,że leciałes samolotem?Co
            to ma wspólnego z ogólną uwagą do poziomu widzetotaka?Sądząc jaki Ty się
            językiem [posługujesz można stwierdzić,że Ty to już kompletny szcztr debilizmu
            czego wyraz dałeś u niego na forum tu link-
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44993&w=54253286&a=54285685
            i zeby była jasność nie bronie widzetotaka tylko oceniam fakty.
            • knypek_mkp Re: List zawiera groźby karalne.????? 10.01.07, 12:27
              Bardzo przepraszam, ze sie wtracam. czytam to forum od kilku lat, choc odzywam
              sie rzadko. teraz postanowilam zabrac glos, bo nie wiem co sie z ludzmi dzieje.
              moja korona mocno siedzi i byle chlystek jej nie zrzuci jakimikolwiek obelgami.
              mam jednak wrazenie, ze tutaj wszyscy sa niedowartosciowani, bo przejmuja sie
              tym co ktos tam sobie na forum o kims tam sadzi. naprawde to nie ma w zyciu
              zadnego znaczenia. Istotne jest co o nas sadza najblizszi a nie jacys ludzie
              obcy z forum ukrywajacy sie pod nickami.
              A straszenie klatwami to juz jakies potworne glupoty. Ci, ktorzy zajmuja sie
              ezoteryka na powaznie nigdy by sie nie znizyli do tego poziomu. Rzucanie klatw
              to dowod, ze w swojej drodze zycia ktos jest na etapie karty tarota nr XVI
              czyli diabel (maluczki i spetany we wlasnym ziemskim swiecie ulegajacy pokusom
              itd.).
              Przepraszam, ale calosc przypomina mi slanie lancuszkow szczescia. Niegdys
              poczta - teraz e-mailem. I owszem pewne rzeczy to nie kwestia wiary, ale
              wiedzy, jednak pewien prawdziwy medrzec powiedzial kiedys "wiem, ze nic nie
              wiem", bo prawdziwa madrosc nie polega na chelpieniu sie nia w miejscu
              publicznym.
              Olalabym ten list i te dyskusje. Moze jakos was to co napisalam rusy? Ktos
              przeciez musi przerwac ten zaklety krag glupoty, ktora opanowala saskokepskie
              forum.
              • lan.kwai.fong krąg głupoty... przerwany 11.01.07, 03:40
                knypek_mkp napisała:

                > Ktos przeciez musi przerwac ten zaklety krag glupoty, ktora opanowala
                > saskokepskie forum.

                krąg głupoty został przerwany, nikt - chyba poza samym upośledzonym - nie
                uwierzył w te brednie, a sam "prowodyr" powędrował do śmietnika...

                ...może uda mu się za pomocą koralików, laleczek voo-doo, różańców, tarotów i
                innych zabawek opętanych ludzi z niego wydostać? ;-)

                świat jest skomplikowany, oczywiście... nie każdy radzi sobie z jego złożonością
                bez popadania w obłęd. Jedyna rada na przyszłość: IGNOROWAĆ! IGNOROWAĆ!
                IGNOROWAĆ! To smutne - to prawdopodobnie był sfrustrowany życiem człowiek - ale
                jeżeli nie jesteśmy doświadczonymi psychologami, a chory nie chce się leczyć...
                nie możemy zrobić nic. takie jest w tym kraju prawo.

                Jeżeli jednak ktoś koniecznie chce prowadzić psychoterapię zajęciową dla
                obłąkanych, to proszę: umówcie się prywatnie, z dala od forum, zamówcie herbatę
                i spokojnie omawiajcie problem.

                Dziękuję. Dobranoc.

                LKF
                • dowcipn Re: krąg głupoty... przerwany 11.01.07, 09:41
                  Nie chcę bronić widzetotaka,ale gdzie on pisał,ze posługuje się
                  koralikami,tarotem czy lalkami woo doo?Zdaje mi się,że nie czytałeś jego
                  wywodów ze zrozumieniem i chyba z lekka ulegasz własnym mistycznym
                  wyobrażeniom.Bo w moim pojęciu mimo,ze daleka jestem od świata
                  teleradiestezyjnych zjawisk,magia a radiestezja to dwie rózne dziedziny.No,ale
                  jak ktos chce to i zobaczy diabła w butelce i tu nawet lekarz nie pomoże.
                    • dowcipn Re: krąg głupoty... przerwany 11.01.07, 11:03
                      Wierzenia religijne,magiczne obrzędy kulturowe i wszelkie inne zjawiska
                      społeczne sa obiektem badań naukowców i historyków a to,ze są odrębnymi
                      dziedzinami wie nawet ktoś kto wcale nie jest oczytany.Magia jest składową
                      częscia dziedziny o tak zwanej nazwie Parapsychologia zaś radiestezja wchodzi w
                      skład tematów z dziedziny pogranicza zmysłów.
                  • lan.kwai.fong riposta 11.01.07, 19:35
                    dowcipn napisał:

                    > Nie chcę bronić widzetotaka,ale gdzie on pisał,ze posługuje się
                    > koralikami,tarotem czy lalkami woo doo?Zdaje mi się,że nie czytałeś jego
                    > wywodów ze zrozumieniem

                    Próbowałem zrozumieć wszystko co napisał, ale trudno było mi przebrnąć przez te
                    schizofreniczne brednie.

                    > i chyba z lekka ulegasz własnym mistycznym
                    > wyobrażeniom.

                    Jaka tu mistyka? Mistykę to ja odczuwam jak słucham Góreckiego, albo Coltrane'a,
                    ale nie wierzę w żadną magię! Ale przecież wszyscy szamani, księża, jasnowidze
                    (niepotrzebne skreślić, pominięte dopisać) muszą się posługiwać jakimiś
                    "magicznymi" utensyliami. Gołe ręce nie są atrakcyjne. Trzeba czymś pomachać,
                    poskładać układankę, czy podmuchać we flecik. Inaczej "diabeł w butelce" się nie
                    pojawi...

                    > Bo w moim pojęciu mimo,ze daleka jestem od świata
                    > teleradiestezyjnych zjawisk,magia a radiestezja to dwie rózne dziedziny.

                    Trawestując język tego wątku powiem zdecydowanie: jeden pies!

                    > No,ale jak ktos chce to i zobaczy diabła w butelce i tu nawet lekarz
                    > nie pomoże.

                    Nie czuję się adresatem tej uwagi całkowicie. W świętego mikołaja przestałem
                    wierzyć dawno temu....

                    A te posty 'widzetotaka' to objaw jakiejś choroby psychicznej. Na szczęście jest
                    na Kępie poradnia (ul. Gruzińska) - i to chyba paradoksalnie jedyny konkretny
                    argument za obecnością tego biednego człowieka na forum SK.

                    Pozdrawiam, życząc zdrowia

                    LKF
                    • dowcipn Re: riposta 12.01.07, 01:03
                      LKF zdaje mi się,ze nadal nie zrozumiałeś o czym pisał widzetotak.Powiadam ,że
                      nie trzymam jego strony a tylko zwracam uwagę,ze ocenianie jego postów jako
                      magiczne bzdury jest grubym nadużyciem.Dobrze przeczytałam wszystko co napisał
                      i widzę,że nigdzie nie określa swych działań jako magiczne a wręcz przeciwnie
                      można sądzić,że magię i czary uważa za zabobon i coś czego wogóle nie
                      ma.Również nigdzie nie doczytałam się by posługiwał się jakimiś magicznymi
                      utensyliami tylko jak się domyślam symbolami geometrycznymi i kształtami
                      emanującymi energią kształtu.A że wiedziona ciekawością znalazłam w necie o
                      energi kształtów to i owo to wiem,że daleko kątom ostrym zawartym na przykład w
                      rysunku gwiazdy czy trójkąta do magicznych utynsyli.Nadal jesteś w złośliwym
                      błędzie,że magia i radiestezja to jeden pies.Wybacz,ale chyba za płasko
                      postrzegasz teń świat a może po prostu chcesz do końca pozostać złośliwym.Z
                      postów widzetotaka raczej można sądzic o rozległej wiedzy na temat i magii i
                      radiestezji a nadto wszelkich dziedzin z pogranicza a po języku i logicznych
                      uzasadnieniach swoich racji daleka była bym od stwierdzenia,że jest chory
                      psychicznie.Bo dla mnie ludzie,którzy posiadaja wiedzę wykraczającą poza moją
                      niestety akademicka nie są wcale nienormalni a wręcz przeciwnie są przez to
                      ciekawi i intrygujący.
    • tempak1 Re: Widzetotak to niezły świr 11.01.07, 15:22
      jesuu czas skończyć z tym debilem, dziś zajrzałem po raz pierwszy do swojej
      skrzynki i oto co napisał mi tej głupek:

      korespondencja 1 z 8 stycznia:
      Od: widzetotak@gazeta.pl
      Data: 2007-01-08 10:05
      Do: tempak1@gazeta.pl
      Temat: będziesz ukarany
      rozwiń nagłówek


      Głupi ignorancie.twoje debilne posty na SK zostały usunięte
      pojebie,ale to nie znaczy,że nie jesteś jebniętą internetową
      zboczoną świnią.Odpowiem ci na ostatni post na SK tak:zadam sobie
      łajzo zajebana taki sam trud jak wobec tego śmiecia feng szuja i
      specjalnie dla ciebie zrobię to samo co dla niego.Dzisiaj wieczorem
      będzie pierwsza sesja teleradiestezyjna na ciebie by cie skurwielu
      nieco utemperować.Od dzisiaj codziennie o 23:00 taką kilku minutową
      sesję teleradiestezyjną będę na ciebie robił przez siedem
      dni.Zobaczysz w tedy jak się będziesz czuł kiedy zaczniesz
      szwankować na zdrowiu tak fizycznym jak psychicznym co z resztą już
      widać w tych twoich zboczonych i prostackich postach.Nie będę z
      tobą polemizował na forum tylko zwyczajnie na odległość dostaniesz
      wkrótce to na co zasługujesz.A gdybyś nie wierzył,ze
      teleradiestezja to prawda to se skurwysynu poczytaj o tym w necie i
      pamiętaj-siedem dni od dzisiaj o 23:00 dla ciebie leci zła energia
      uruchamiająca cały ciąg pechowych zdarzeń włącznie z podupadnięciem
      na zdrowiu.I wcale nie muszę ci dać w ten tępy pysk żeby cie ukarać
      za to internetowe skurwysyństwo.

      korespondencja 2 z 9 stycznia
      dodaj adres do książki | dodaj adres do reguł
      Od: widzetotak@gazeta.pl
      Data: 2007-01-09 16:27
      Do: tempak1@gazeta.pl
      Temat: serce jeszcze nie nawala?
      rozwiń nagłówek


      jak się czujesz skurwysynu?Serducho jeszcze działa prawidłowo?


      w myśl zasady nie ruszaj guffna bo śmierdzi tym razem temu debilowi nic nie
      odpowiem, Feng_szuja pozdro!! Stronnikom debila mówie: mam was gdzieś
        • lan.kwai.fong Język... 11.01.07, 19:24
          Kiki, rozumiem Twoje zakłopotanie, ale to ważny dowód na słuszność Twoich
          "moderatorskich" posunięć. Niech zostanie. Nikt się nie zgorszy. Sami dorośli
          (mam nadzieję).

          Wątek jest zatytułowany adekwatnie, a sam jego "podmiot" skierował język
          wypowiedzi na estetyczne manowce, więc nie ma co się martwić.

          Pozdrawiam

          LKF
          • dowcipn Re: Język... 11.01.07, 21:01
            Problem polega na tym,że nijak nie ma jak ogółowi udowodnić,że widzetotak tak
            własnie do Ciebie napisał.Wkleic na forum można wszystko a i pozmieniac treść
            ewentualnego listu też można,ale nawet gdyby faktycznie taki list do Ciebie
            dotarł to na Twoim miejscu przemilczała bym sprawę bo siła sugestii jest tak
            wielka,że nawet sobie nie wyobrażasz i treść ujawnionego listu mimo świadomości
            że to tylko sugestie może nie być taka obojętna Twojej psychice.Nie wierzę w
            czary ani zabobony,ale sama widziałam jak dobrze sformułowana sugestia potrafi
            skłonić człowieka do irracjonalnych działań szkodliwych dla niego
            samego.Dowodem na to jest chociażby współczesny lud,który niczym stado baranów
            opowiada się za ustawicznymi sugestiami płynącymi z mediów.Chociaż jeśli mam
            być obiektywna i zaznaczam nie stojąca po zadnej ze stron to na waszym miejscu
            wolała bym z takim widzetotakiem nie zadzierać bo nigdy nie wiadomo czy aby to
            o czym pisze nie jest prawdą a to czy to jest prawdą czy nie trzeba sprawdzić a
            wiem,że mało jest takich co dotknęli tematu zaś większość tylko temat
            bagatelizuje i wyśmiewa nie zadawszy sobie trudu by sprawdzić czy istotnie jest
            to fikcja czy nie.Ja nie sprawdziłam,ale wiem,że dla tego nie mogę ani
            przyznawać racji ani wyśmiewać.Jedynym rozsądnym stanowiskiem jest pozostanie
            po środku i obserwowanie dalszego ciągu wydarzeń.
            • achzarit Re: Język... 12.01.07, 10:28
              dowcipn napisał:

              > Chociaż jeśli mam być obiektywna i zaznaczam nie stojąca po zadnej ze stron
              > to na waszym miejscu wolała bym z takim widzetotakiem nie zadzierać bo nigdy
              > nie wiadomo czy aby to o czym pisze nie jest prawdą a to czy to jest prawdą

              CO TO MA BYĆ?
              Z pijanym żulem czy kibolem bluzgającym na wsjech dookoła też lepiej nie
              zadzierać bo może przyp...lić?
              Lepiej nic nie zauważać i nie wtrącać się?

              A ja mam gdzieś czy ktoś wierzy w magię, radiestezję czy boga piorunów Uha-Uha
              i mam gdzieś czy mi ześle piron kulisty na podwórko czy inna złą karmę.

              NAWET jeśli jego wiara ma jakiekolwiek odbicie w rzeczywistości to grożenie
              komuś kogo zna jako nick konsekwencjami, które wedle wierzącego moga odbijac
              się niekorzystnie na czyimś zdrowiu świadczy że poziom grożącego jest równie
              mierny co bandytów napadających na staruszki i dzieci!

              To że ktoś na zaczepkę reaguje wskakując z pięściami czy urojonymi energiami to
              dowód że mamy do czynienia z troglodytą.


              No - to teraz ja pewnie zbiorę złą karmę ;-)
            • lan.kwai.fong Polemika cd. 12.01.07, 20:11
              dowcipn napisał:

              > Problem polega na tym,że nijak nie ma jak ogółowi udowodnić,że widzetotak tak
              > własnie do Ciebie napisał.(...) ale nawet gdyby faktycznie taki list do Ciebie
              > dotarł to na Twoim miejscu przemilczała bym sprawę

              Po pierwsze nie dostałem ŻADNEGO listu od tego osobnika. Proszę w przyszłości
              zwracać baczniejszą uwagę na strony sporu. Jestem wyłącznie komentatorem.

              > na waszym miejscu
              > wolała bym z takim widzetotakiem nie zadzierać bo nigdy nie wiadomo czy aby to
              > o czym pisze nie jest prawdą

              To są wszystko bzdury, żadna prawda. I to jest moje osobiste zdanie. Nie wierzę
              w żadne czary. To jest wyłącznie śmieszne. Nawet dodanie do tego
              pseudologicznego bełkotu new-age'owskiego nic nie zmienia.

              > Jedynym rozsądnym stanowiskiem jest pozostanie
              > po środku i obserwowanie dalszego ciągu wydarzeń.

              Rozsądnym stanowiskiem jest piętnować takie postawy jak publiczne lżenie innych,
              a nie siedzieć z założonymi rękami w trwodze przed jakimś podwórkowym wróżbitą.

              Pozdrawiam,

              LKF
              • dowcipn Re: Polemika cd. 13.01.07, 16:55
                > To są wszystko bzdury, żadna prawda. I to jest moje osobiste zdanie. Nie
                wierzę w żadne czary. To jest wyłącznie śmieszne.

                LKF wciąż uparcie się powtarzasz,ze to jakieś czary.Ile razy trzeba Ci
                przypominać,ze nawet sam widzetotak pisał,ze to nie zadne czary tylko
                umiejętność posługiwania się fizycznymi energiami wynikającymi z ludzkich
                możliwości i posługiwania się energią kształtu o czym ostatnio czytałam i
                okazuje się,że rośliny różnie rosną na obrzeżach różnych figór
                geometrycznych.NP trawa rośnie słabiej w okolicy krawędzi ostrych kwadratowej
                bryły umieszczonej na trawniku.A skoro takie doświadczenia były prowadzone na
                amerykańskich uniwersytetach a wyniki potwierdzaja istnienie energii kształtu
                to nadal będziesz uparcie nazywał to magią i bzdurami?
                • dowcipn Re: Polemika cd. 13.01.07, 20:42
                  dodam,ze znalazłam w necie kilka artykułów na temat teleradiestezji.Bardzo
                  ciekawa dziedzina daleko odbiegająca od pospolitej codzienności.Wyczytałam,że
                  na odległość można za pomocą teleradiestezji przesyłać owe energie kształtów
                  wpływając na czyjś stan zdrowia lub stan psychiczny.Wyczytałam na przykład,że
                  działając na kogos falą V- mozna wywołać u kogoś na odległośc zaburzenia
                  nerwowe i arytmie serca.Również przeczytałam,ze doświadczony teleradiesteta
                  działając na odległość na kogoś falą o częstotliwości drgań fali drgań koloru
                  czerwonego moze podnieść u tego kogoś znacząco ciśnienie.Mało tego podobno owe
                  doświadczenia przeprowadzane były w laboratoryjnych warunkach i potwierdziły
                  istnienie tego typu działań.To tak na marginesie by uszlachetnic tę polemike o
                  argumenty a nie kpiny i docinki laików i jak to napisał widzetotak-
                  ignorantów,którzy potempiają w czambuł wszystko co nie miesci sie w ich
                  oświeconych głowach.Myślę,że zanim powie się o kimkolwiek lub czym kolwiek,ze
                  jest głupie lub chore warto zadać sobie trud przeczytania przynajmniej
                  podstawowych naukowych opracowań na dany temat-dziedzinę.Ja to zrobiłam i mogę
                  jedynie powiedziec,że na wszelki wypadek nie igrałabym z tzw.ogniem bo nigdy
                  nie wiadomo co czy aby jeden nie przewyższał w tym wypadku wiedzą i
                  zdolnościami tak wielu.
                  • lan.kwai.fong Re: Polemika cd. 14.01.07, 05:49
                    i choćby przyszło tysiąc radiestetów,
                    a każdy zjadłby tysiąc kotletów,
                    i nie wiem jak się wytężał,
                    to nie udźwigną - taki to ciężar...

                    Przykro mi, że staję się w Twoich (wyłącznie) oczach ignorantem, ale nie wierzę
                    w te bzdury.

                    Zdrowia mimo wszystko nadal życzę,

                    LKF
        • dowcipn Re: Widzetotak to niezły świr 14.01.07, 02:18
          wpisz sobie w google takie hasło jak teleradiestezja,radiestezja,energia
          krztałtu i idac dalej sladem haseł z wybranych witryn wpisuj
          bioenergoterapia,przesyłanie energi i co tam tylko chcesz a sama trafisz na
          odpowiednie witryny.Chętnie bym podała linki do najciekawszych stron,które
          przeczytałam i przejrzałam,ale nie zapisałam ich w ulubionych a szukanie na
          nowo wcale mi się nie usmiecha.Myślę,że swietnie sobie sama poradzisz.
          • lan.kwai.fong Naiwność 14.01.07, 05:52
            Pochodź trochę po ziemi, przeżyj, poznaj, doświadcz, a potem wróć do tych Twoich
            witryn w internecie i (mam nadzieję) pośmiej się ze swej młodzieńczej (takie mam
            wrażenie) naiwności...

            LKF
          • xxara Re: Widzetotak to niezły świr 14.01.07, 08:35
            Wpisując "energia krztałtu" raczej niewiele znajdę:). Szczerze powiedziawszy
            uważam, że to bzdury. A jeśli ktoś posługuje się rzetelną wiedzą, powinien
            podać tzw. przypisy. Bez nich każda rewelacja wydaję się wyssana z palca.
            Jeśli powiem Ci:
            olej słonecznikowy jest świetnym zamiennikiem benzyny, jak udowodnili
            mandżurscy naukowcy. Mało tego okazuje się że po symulowanym zużyciu 100 mln
            litrów oleju słonecznikowego, co odpowiada średniej 10-letniej eksploatacji,
            stan silnika był bardziej zadowalajcy niż po zastosowniu tradycyjnego paliwa.
            to wlejesz sobie do baku olej słonecznikowy?
              • dowcipn Re: Widzetotak to niezły świr 14.01.07, 14:49
                Oto linki do takich opracowań

                209.85.129.104/search?q=cache:plKw8JRwyggJ:www.ppr.pl/dzial.php%3Fid%3D3221+teleradiestezja&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=20

                www.mati.com.pl/pinkwart/inne/Jurek_T/Hogwart.htm
                www.mati.com.pl/pinkwart/inne/Jurek_T/Hogwart5.htm
                www.radiesteci.pl/radiestezja_terminologia.htm
                www.naturterapia.blink.pl/piramidy1.htm
                www.ndw.v.pl/forum/zobacz_artykul.php?id_artykulu=5907
                  • dowcipn Re: linki do takich opracowań 17.01.07, 02:44
                    Nie sądzę byś miał rację.Witold Gombrowicz raczej celował w swojej twórczości w
                    krytykowaniu wszelkich stereotypów a nadto przeciwstawiał się skostniałym
                    konwencjom społecznym w tym akademickiemu myśleniu i społecznym uwarunkowaniom
                    myślowym co dawał dość często wyraz w swoich powieściach poruszających daleko
                    ukryte tematy,które i dzisiaj budzą u większości obłudny wstyd i
                    oburzenie.Sądząc po jego podejściu do spraw religijnych w jego filozofii
                    myślowej na pewno raczej nie zabrakłoby obiektywizmu w stosunku do takiej
                    dziedziny jaką jest radiestezja i naturalne emanacje myślowo strukturalne tego
                    świata.Po prostu miał zbyt otwarty umysł by rzec na to „pum pum”
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka