Dodaj do ulubionych

Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień

12.07.11, 12:06
Tym razem mam pytanie o grubosza. Niestety nie mogę wrzucić zdjęcia, bo aktualnie "wietrzy się" w ogrodzie teściowej:) Mam go ok 3 lat. Rośnie całkiem ładnie (teraz, jak siedzi w ogrodzie rośnie jak oszalały), natomiast jego pień nie chce zdrewnieć. Muszę go podtrzymywać jakimiś kijaszkami, bo się przewraca - liści dużo, a pieniek raczej wąski i miękki. Co może być tego przyczyną i jak temu zaradzić?
Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 12.07.11, 12:20
      A nie za duzo podlewasz?
      • yoma Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 12.07.11, 13:05
        To samo chciałam powiedzieć.
      • pocket.size Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 13.07.11, 13:08
        Nie wydaje mi się. Przeważnie raz w tygodniu, za każdym razem sprawdzam czy już ma porządnie sucho. Jak często należałoby go podlewać?
        • wanda43 Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 13.07.11, 15:11
          www.swiatkwiatow.pl/grubosz-drzewiasty--crassula-arborescens-id394.html
          Google i wszystko jasne :)
          • irenazu Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 14.07.11, 12:14
            A może viagra mu potrzebna ;) Ale tak na serio, może pomoże mu zmniejszenie korony. Poprzedni grubosz taż się "kolebał" i radykalnie go obciachałam. Po jakimś czasie był jeszcze ładniejszy i się wzmocnił.
          • pocket.size Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 14.07.11, 13:30
            No niby tak:) Postaram się po weekendzie wstawić zdjęcie, może podpowiecie mi jak go obciąć albo czym podtrzymać.
            • irenazu Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 14.07.11, 14:01
              No i generalnie to grubosza ani innych kaktusów nie zasilam odżywkami. Czasami one właśnie powodują, że roślina za szybko pędzi. Tak kiedyś miałam z opuncją.
              • bakali Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 14.07.11, 14:05
                A ja myśle, że ma za duzo wody i za mało słońca, dlatego zamiast mężnieć wszerz wyciagnął się do światła i teraz jest gibki. Bardzo dobrze, że teraz stoi w ogrodzie, ale najlepiej żeby stał pod jakimś daszkiem, bo deszcz go zaleje.
                • pocket.size Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 17.07.11, 17:34
                  Witajcie, jak obiecałam - pokazuję kwiatka. Zerknijcie, może coś Wam się nasunie.
                  Pozdrawiam.

                  fotoforum.gazeta.pl/photo/5/dh/ci/z1nr/JNCVlmbnoL438O8RBB.jpg
                  • bakali Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 17.07.11, 19:24
                    Na moje oko kwiatek jest zdrowy i bardzo ładny. Ładnie też się rozkrzewia. Ma duże liście i to na pewno pod ich ciężarem uginają się gałązki, tym bardziej, ze jest młody. Ja wbiłabym mu drabinkę, podwiązała do niej gałęzie i dała mu czas, żeby urósł - wtedy zdrewnieje. Dobrze, że stoi na zewnątrz, wzmocni się przez lato. Myślę, że za rok - dwa będzie już dużo większy i mocniejszy.
                    Raz na jakiś czas uszczknij mu wierzchołek, rozkrzewi sie.
                  • yoma Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 18.07.11, 14:43
                    Bakali mówi dobrze. Ładny kwiatek i nie widać, żeby mu co dolegało. Choć nazywa się drzewiasty, drzewem w końcu nie jest i pnia niczym sosna jednak nie wytwarza... :)
                    • pocket.size Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 18.07.11, 15:12
                      Ja tylko porównałam gruboszki mojej teściowej ze swoimi, o podobnej wielkości. I jej mają grubsze pnie i są stabilniejsze. Jak widać roślina roślinie nierówna:) Będę póki co podpierać.
                      • irenazu Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 18.07.11, 15:46
                        Gdyby to był mój gruboszek to ja pozbyłabym się wszystkich dolnych odnóżek, zostawiając dwie najsilniejsze łodygi. Oberwałabym liście tak do połowy tych dwóch pędów i te 3 najdłuższe skróciła o połowę. Reszcie skubnęłabym wierzchołki. No i czekałabym na rozwój , skutecznie usuwając wszystkie wyrastające z "pni" nowe pędy. Mój grubosz ma ok.4 lat,żałuję,że nie umiem wkleić zdjęcia,ale tworzy drzewko z dwoma pniami i są one zdrewniałe,a przynajmniej na takie wyglądają-mają szarą lekko popękaną "korę". Poprzedni, który powędrował do syna miał podobnie wyglądający pień i koronę. Takie są moje sugestie,ale nie znaczy to,że ten Twój jest nieładny. Wręcz przeciwnie wygląda na zdrowego i można go też hodować bez cięcia. Zresztą z wszystkich obciętych pędów można mieć nowe roślinki i eksperymentować
                        • pocket.size Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 08.08.11, 12:42
                          A właśnie chciałam napisać z pytaniem jak go obciąć (nie widziałam twojego posta wcześniej). Dzięki za rady, jak grubosz wróci na jesień do domu, to będę kombinować.
                          Pozdrawiam:)
                          • kasiek-kd Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 26.08.11, 14:34
                            nadmiar N (azotu).
                            pewnie podlewasz go odżywką/nawozem?
                            trzeba sama woda, lub nawozem do kaktusów i sukulentów
                  • malaaniula Re: Grubosz - drzewko szczęścia - miękki pień 11.11.21, 20:55
                    Grubosz ma też formę płaczącą, to ona tak będzie mieć. Ponoć nawet jest to forma cenna, mi się nie podobał, przez tą wiotkość właśnie. Pozatym ten okaz wygląda bardzo w porządku.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka