Dodaj do ulubionych

ja też please o help dla banana :)

17.12.04, 22:40

U mnie całkiem podobnie: ślicznie rósł i nagle zaczynają mu totalnie, w
zastraszającym tempie żółknąć i usychać końce liści a widzę że już bierze i
brzegi. Co jest?! Co robić? Cały czas utrzymuje wilgoć ziemi. Dodam, że tez
mam wrażenie, że dolne liście jakby opadają na boki względem osi środka.
Czy taka zmaina może być przyczyną niespryskiwania liści?
Czy mam te "psujące się" liście poucinać?
Ratunku, on jest już taki duży, nie chcę go stracić :(
Obserwuj wątek
    • oka5 Re: ja też please o help dla banana :) 19.12.04, 18:44
      Bananowiec nie jest łatwą do utrzymania rośliną w zwykłych warunkach domowych.
      Przychodzi zima, włączają kaloryfery, wilgotność powietrza drastycznie spada.
      Do tego dochodzi krótki dzień, czyli mało światła. Roślina próbuje się
      przystosować jakoś do tych niesprzyjających warunków i pozbywa się liści. Aby
      zatrzymać ten proces, trzeba podnieść wilgotność powietrza. Jeśli nie masz
      nawilżacza, to przynajmniej zamłgławiaj roślinę możliwie często. Przestaw go
      jak najbliżej okna (najlepiej południowego), może pomyśl o dodatkowym
      doświetlaniu świetlówką. Podeschniętych liści, póki się trzymają, nie
      usuwałabym. Zawsze coś tam przy ich pomocy roślina wyciągnie.
      • eslaza Re: ja też please o help dla banana :) 19.12.04, 23:13
        oka5 - wielkie dzięki za jakiekolwiek rady. Ja kilka dni temu wysłałem podobny
        post (patrz poniżej). Jeżeli masz jakiekolwiek uwagi to proszę napisz ..

        <Słuchajcie - mojemu Banankowi na krawędziach wiotczeją liście i zmieniają na
        <barwy zgniło-zieloną, co początkuje proces usychania - czy to pędziorek
        <(żadnych pajączków ani nici nie zauwazyłem) czy grzyb czy czynniki zewnętrze.
        <Dodam że do października rósł po prostu doskonale a teraz nie rośnie tylko ..
        <no właśnie pomóżcie proszę :-(
        • oka5 Re: ja też please o help dla banana :) 20.12.04, 11:35
          Przede wszystkim postaraj się zapewnić mu możliwie dobre warunki, o czym
          napisałam wyżej. Zastanawiają mnie te zgniłozielone krawędzie. Liście
          usychające z powodu niskiej wilgotności na ogół brązowieją na brzegach. Może
          więc wdała się jakaś choroba grzybowa? Czy są jakieś plamy na głównym pędzie?
          Na wszelki wypadek kup preparat dithane albo miedzian i opryskaj roślinę (i
          inne rośliny w tym samym pomieszczeniu) zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
          Zimą, gdy nie można roślin przeznaczonych do oprysku wynieść na dwór, wstawiam
          je na czas zabiegu do wanny. Środki grzybobójcze są dość drażniące i lepiej nie
          rozpylać ich w pokoju. Zastanów się, czy Twój bananowiec nie został
          przeziębiony. Trudno jest udzielić sensownej porady nie widząc rośliny i nie
          znając dotychczasowych warunków uprawy. A w ogóle bananowiec jest niestety
          trudny.
          • eslaza Re: ja też please o help dla banana :) 23.12.04, 11:30
            dzięki oka5 - owszem generalnie końcówki na całej długości krawędzia liści ma
            brązowe, ale na niektórych mogę wnioskować gdzie będzie brązowieć gdyż trochę w
            głębi blaszka liścia zmienia kolor na ciemnozielony i staje się wiotka. Na
            głównym pędzie plam nie ma i w ogóle młode pędy u spody radzą sobie najlepiej.
            Nawilżacz też często pracuje.
            Może masz racje z przeziębieniem (temp. ok 18-19 C). Last question - jak często
            radzisz podlewać bananowce zimą ?
            pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka