Nie mam ręki do kwiatów???

29.12.04, 17:11
Witam, bardzo fajne forum tutaj :) i akurat w sam raz na mój problem. Nie wiem
o co chodzi - kupuje czasami kwiaty doniczkowe, podlewam je w miarę
regularnie, nawet nawożę czasem - i nic. Marnieją w oczach. Po miesiącu,
dwóch, najwyżej trzech - szlag trafia najbardziej zdrową nawet roślinkę.

Może rzucam się na jakieś hiper-trudne w uprawie rosliny? Nie znam się na tym,
do tej pory wybierałam "na oko" co mi się podobało. Może Wy doradzicie, od
czego w miarę bezpiecznie zacząć? Mam mieszkanie raczej chłodne, i na parterze
- czyli troche ciemne. Można coś ładnego w takich okolicznościach wyhodować
sobie (o storczykach nie smiem marzyć ;))?
    • oka5 Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 30.12.04, 00:58
      Skoro masz takie problemy, to nie wybieraj roślin na oko, tylko poeksperymentuj
      na tych najłatwiejszych. Na pierwszy ogień proponuję zielistkę. Doprawdy, trudno
      ją zamordować. Jeśli przeżyje, spróbuj cisusa rombolistnego, cisusa
      australijskiego, begonie o zdobnych liściach, fiołki afrykańskie, scindapsus
      złoty, syngonium. Rośliny trzeba traktować dość indywidualnie. A najlepiej
      zanim się coś kupi, to trochę sobie o tym upatrzonym osobniku poczytać.
    • wiedzma30 Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 30.12.04, 07:43
      Ja kazdy zakupiony kwiat przesadzam, poniewaz to cos w czym sa sprzedawane malo
      przypomina ziemie - raczej torf - nie zatrzymuje wody i bardzo szybko wysycha.
      Wystarczy wyjac kwiat z doniczki, czy kubka, delikatnie okruszyc bryle i
      przelozyc do troszeczke wiekszej doniczki z normalna ziemia do kwiatow
      (mieszanka ziemi z odrobina torfu, czasem kuleczek styropianowych, jakichs
      jeszcze dodatkow).
      Osobiscie polecam ziemie do kaktusow - bez wzgledu na to jaki kwiat przesadzamy.
      • tomkoy Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 30.12.04, 12:56
        Powoli, powoli-grunt to zainteresowanie kwaiatami, reszty z czasem się nauczysz.
        Co do rady to zgadzam się z powyższymi wypowiedziami-zacznij od łatwych :zielistki,syngonium(zroślicha) trzykrotki i może draceny. Odradzam jednak begonie o ozdobnych liściach, zwłaszcza begonia rex( królewska). One nie są łatwe w uprawie.
    • bastylia72 Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 31.12.04, 11:41
      ....
      • kolorka2 Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 31.12.04, 13:08
        Dzięki dziewczyny za rady. Mam już dość tych pustych parapetów, a faktycznie
        kupowałam do tej pory rośliny bez rozeznania, no i nie wiedziałam co dalej.
        Dzięki za tą radę z przesadzaniem wiedźmo30 - zawsze chciałam pozbyć się tego
        własnie "czegoś" z doniczki i zastapić to prawdziwą ziemią, nie wiedziałam tylko
        jak. Chyba kupie sobie jakis ilustrowany poradnik ze zdjęciami roślin :)

        WSzystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was - i żeby roślinki howały się pieknie!
        • tomkoy Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 25.01.05, 08:01
          Kolorko,ale ja nie jestem dziewczyną...w dodatku niedługo zostanę ojcem.
    • agata_to_ja Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 31.12.04, 13:34
      Przybij piątkę! Ze mna jest dokładnie tak samo. Od tygodnia mieszkam w nowym
      mieszkaniu i po raz kolejny sobie obiecałam, że będą kwiaty. Mąż sie śmieje ze
      mnie i nie wierzy. A ja naprawdę chcę!
      Poczytam porady na tym forum i może tym razem coś z tego będzie...
      pozdrawiam
    • very_martini Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 31.12.04, 14:21
      Też tak myślałam, co zabawne, wszyscy tak myśleli i bardzo denerwowały mnie te
      kpiące uśmieszki: "oooooooooo, coś Ci zdechło". Zawzięłam się! Kupuję kwiaty,
      które mi się podobają, niezależnie od tego, czy według książki łatwo e
      zamordować,czy trudno, i po prostu zapewniam im optymalne warunki. To nie jest
      aż takie trudne, choć faktycznie, znam osoby, które do kwiatów po prostu nie
      mają ręki, ale o tym można się pewnie przekonać dopiero wtdy, jak padnie Ci
      kilka kwiatów chowanych według wskazówek z fachowych źrodeł. Zawsze może to też
      być kwestia mieszkania - może to z nim coś jest nie tak?
      A niektóre kwiatki bardzo nie lubią być podlewane regularnie;) Może miałaś na
      przykład pepperomię, która nie znosi mieć mokro!


      16%VOL
      22%VAT

      • jot6 Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 13.01.05, 15:50
        dzień dobry,jestem pierwszy raz...Co do roślin gwarantowanych to polecam
        skrzydłokwiat i grubosza.Trudno je zamordować,tyle,że nie lubią silnego słońca
        i nadmiaru wilgoci.Poza tym kaktusy...
        • very_martini Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 14.01.05, 01:15
          Hihi, grubosza udało mi się zalatwić w 2 miesiące;)


          16%VOL
          22%VAT

          takie tam sobie forum homeopatia
    • cintus Re: Nie mam ręki do kwiatów??? 13.01.05, 20:46
      TZW. JĘZYK TEŚCIOWEJ czy jak to się zowie (wpisz w wyszukiwarkę będzie cały
      opis i nazwa łacińska)... Roślina ma mocne, gęste liscie, rozrasta się szybko i
      wystarczy postawić na parapecie, podlewać raz na tydzien i już.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja