moje kwiaty są żałosne

03.08.05, 18:57
przeprowadzilam sie do nowego mieszkanka i chcialabym miec duzo kwiatów, dom
bez kwiatow wydaje mi sie martwy i smutny. mam duzo kwiatków w doniczkach..
ale teraz kiedy oglądałam kwiaty w sklepach widze jak bardzo moje są
żalosne.podlewam, nawoże, przesadzam.... chyba one mnie nie lubia :((
    • mevlanka Re: moje kwiaty są żałosne 04.08.05, 12:05
      Wiesz, niektórzy za bardzo podlewają i nawożą...Podobno lepiej jest trochę
      przesuszyć niż za bardzo podlać.
    • aniatwar Re: moje kwiaty są żałosne 04.08.05, 16:50
      Dużo zależy od naturalnego "naświetlenia" mieszkania, w jasnym kwiaty lepiej
      rosną. Moje mieszkanie należy raczej do tych "zacienionych" i też miałam z nimi
      problem po przeprowadzce. Niektóre gatunki przestały rosnąć, bo nie odpowiadał
      im klimat, inne stopniowo marniały. Też kocham kwiaty i szukałam sposobów na ich
      pięknym wygląd :
      1.Zaczęłam hodować okazy "od sadzonki" - wtedy rosną od początku w niezmiennym
      środowisku.
      2. Prawie wszystkie postawiłam (lub powiesiłam) blisko okna - mieszkanie jest
      dość ciemne.
      3. Ograniczyłam podlewanie i nawożenie.
      4. Poczekałam aż stare gatunki się "przyzwyczają" do nowego miejsca - niektóre
      nawet 1,5 roku!!
      • miska_malcova Re: moje kwiaty są żałosne 04.08.05, 23:05
        ja kocham kwiaty, ale za bardzo nie kocham o nie dbać :-) Podlewam, nawożę,
        tylko, kiedy sobie przypomnę, a nie uwierzysz, że rosną jak wariaty :-) dzikie
        okazy normalnie :-) moja begonia jest obiektem zazdości wszystkich
        odwiedzających, a dracena do sufitu zadziwia...
        • aapril Re: moje kwiaty są żałosne 05.08.05, 14:37
          :) to ja im pokaże jak to jest bez jedzenia i picia:) może wtedy docenią moje
          starania :)
          • miska_malcova Re: moje kwiaty są żałosne 05.08.05, 23:54
            hehe :-)
Pełna wersja