zettrzy
29.08.05, 00:55
dwie, jedna nie miala tego szczescia...
wedlug zalecen podrecznika hodowli kwiatow podlalam je woda z domieszka
substancji pobudzajacych kwitnienie (taki niebieski proszek) i na poczatek
kwiaty, te juz uformowane, zaczely wiednac, a potem paczki pobrazowialy i
oczywiscie tez powiedly
jedna, ktora podlalam zwykla woda, kwitnie jak szalona i ma chyba ze 20 nowych
pakow, wyglada na to ze sie rozwina we wrzesniu
zabilabym autora tego podrecznika