prosze o pomoc: co to za kwiat?

04.09.05, 21:32
Bardzo Was prosze, może ktoś będzie wiedział jaką nazwę nosi kwiat który
opisem przypomina takie ośle uszy, duże, szerokie oklapnięte do dołu lekko
podwinięte pod spód( minimalnie) liście całe zielone, od spodu mają takie
leciutkie włoski, wyrastają one(liście) z takich jak gdyby trzonków i w miarę
wyrastania kolejnych liści ten trzonek staje się bardziej widoczny (w sumie
to te liście tworzą ten trzonek).Niestety nie mam możlwości wklejenia zdjęcia
ale mam nadzieje że może ktoś z Was będzie wiedział co to za kwiat i jakie ma
wymagania.
    • tulipanna1 Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 04.09.05, 22:30
      To prawdopodobnie łosie rogi, inna nazwa płaskla lub platycerium,epifit,wymaga
      dużej wilgotności powietrza, latem podlewać obficie, zimą oszczędnie ale nie
      wolno przesuszyć.Pozdrawiam
    • paacynka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 00:13
      Ale łosie rogi mają rozczapirzone końce, a ty nic o tym nie piszesz. Zobacz
      sobie sama czy to jest to?
      szkola.oom.pl/pages/info.html
      • tulipanna1 Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 07:52
        Masz rację paacynko, przeoczyłam ten fakt, a może to po prostu kliwia?
        • asienka83 Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 09:05
          Dziękuje Wam za szybką odpowiedź, jednak to nie łosie rogi ani kliwia:( chociaż
          jest to kwiat który na siłe można by porównać do kliwi, z tymże ona ma bardzo
          długie liście a mój nieznajomy krótkie ok 15-20 cm, no i tak jak u kliwii
          rzeczywiście listki wychodzą z takich trzonków tylko że są one szersze od niej
          mają jakieś 4-6 cm szer.no i są jak gdyby takie gróbsze, "mięsiste".Moja
          teściowa mówi po prostu na niego ośle uszy ale nie znalazłam nigdzie takiej
          nazwy.Czy komus przychodzą jeszcze jakies pomysły?
          Pozdrawiam
    • e_emka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 10:38
      skoro jest na siłę podobny do kliwii i ma włoski od spodu, to być może jest to
      krasnokwiat biały (nie mylić z krasnokwiatem katarzyny). Potocznie zwany
      jest "językiem teściowej". Miejsce uprawy jasne, podlewanie w lecie
      umiarkowane, w zimie oszczędne. Niestety na razie nie mogę przesłać linku.
      Pozdro
      • paacynka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 11:43
        www.ciekawe-rosliny.pl/index.php?dz=strony&op=pisz&id=245
        moja mama też go ma, ale nigdy nie zakwitł, fajnie że i ja wreszcie wiem co
        ona ma :) to pewnie te ośle uszy. :)
        • paacynka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 11:44
          a nie sorry moja mama ma ale właśnie że nie wyrasta z cebuli a krasnokwiat
          biały jest rożlnką wyrastającą z cebuli.
          • asienka83 Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 12:07
            no własnie Pacynko racja ten mój też nie ma cebulek, ale wygląda identycznie
            jak ten na tej stronce,ciekawe?a może on ma jednak jakieś malusienkie cebulki?
            kurcze już sama nie wiem czy to jest ten krasnokwiat czy nie , a może jakis z
            jego pochodnych? W każdym razie na razie obstaje przy tej identyfikacji, a jak
            mi zakwitnie to już będe wiedzieć...
          • e_emka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 12:43
            małe info: krasnokwiat biały nie jest rośliną cebulową, podobnie z resztą jak
            kliwia. Dlatego rozmnaża się przez odrosty, które oddziela się od "matki".
            Gdyby była to cebula, tak jak u krasnokwiatu katarzyny, rozmnażanie polegałoby
            na oddzieleniu cebul przybyszowych.
            Wszystko będzie dokładnie widać przy przesadzaniu.

            Pozdrawiam wszystkich e_emka.

            • paacynka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 15:34
              ja tylko w tym linku wyczytałam że jest stąd nie raz nie mogłam dobrze
              zidentyfikować co to za kwiat jest.
              :) ja też z rocznika sprzed 89 roku, ale cissósów np. nie pamiętam, za to ten
              kwiat właśnie z tamtych czasów.

              pozdrawiam wspominkowo
            • e_emka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 07.09.05, 14:08
              ale gafa :((((((((((((((((
              krasnokwiat jest rośliną cebulową.Sorki.
      • asienka83 Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 11:59
        E emko wpisałam na przeglądarce krasnokwiat biały i to jest on, zgadza się:)!
        Dziękuję Ci E emko za pomoc- teraz już mój nieznajomy ma imię:) i ciekawe czy
        będzie miał kwiaty jak ten na zdjęciu, mam nadzieję że sie doczekam.
        Wielkie dzięki jeszcze raz wszystkim za próbe identyfikacji mojego kwiatuszka
        Pozdrawiam!
        • aree Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 13:39
          doczekasz się :)
          przecież to taki standardowy polski komunistyczny kwiat. Rośnie jak zwariowany,
          kwiaty puszcza jak wariat, jak już coś małego pokaże się z ziemi to następnego
          dnia bedzie z tego wielka, gruba i pionowa noga z pączkiem na górze. Kwiat taki
          sobie, niepokaźny, ale za to jak go widać!

          Ja często obcinałam całego kwiata do ziemi kiedy robił się już wyrośnięty i
          brzydki i wszystko zaczynało się od nowa, rósł jakby w ogóle nie zauważył, że
          prawie cały znalazł się w śmietniku.

          Nie pamiętacie tych kwiatów z korytarzy naszych podstawówek przed rokiem 1989,
          czy to ja już taka stara jestem?
          • e_emka Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 14:08
            nie, nie jesteś stara, ja w tym czasie też chodziłam do podstawówki. Ja
            pamiętam tylko paprotki, papirusy, cissusy (do dziś ich nienawidzę;))))))))) i
            sansewerie w wersji "całozielonej".

            To bardzo ciekawy nowy wątek.

            Pozdro - zawsze młody rocznik szalonych lat 70-tych ;)))))))))))))))))))))))))
            • aree Re: prosze o pomoc: co to za kwiat? 05.09.05, 15:13
              :) dobre!

              a ja potrzebowałam 15 lat, żeby zacząć myśleć o sanseweriach, że to może i
              wcale nie taki obrzydliwy kwiat. Ale jeszcze go w domu nie miałam :) Pewnie
              jestem z innego rewiru, bo u mnie były w wersji "niecałozielonej"

              a co do paprotek to też długo ich nie miałam :)

              mamy chyba jakeiś traumatyczne przeżycia z młodości, ech, to były k. czasy!
              • asienka83 Krasnokwiat mi zakwita!!! 14.10.05, 12:24
                A jednak:)Dzisiaj rano zobaczyłam wyrastającą ze środka łodyżkę na której jest
                wyraźny pąk kwiatowy.Jednak się doczekałam i teraz już wiem że to na 100%
                krasnokwiat biały:)
                Pozdrawiam!!
Pełna wersja